-
Ula
wychodziłoby na to że system gospodarki bardzo mocno centralnie sterowanej, upadł z powodu sabotaży kierowców?; ] Po prostu wielki brat już zaczął upadać, więc i satelity były skazane na porażkę. Solidarności przypisuje bardziej rolę walki o tożsamość, walki o swobody obywatelskie, o prawa do godności i suwerenności, ekonomicznie raczej nic dużo nie mogli zmienić, panujący system i tak pod tym względem był skazany na porażkę. -
Anonim
akurat mi bardziej chodzi o to aby pokazac jak latwo bylo sterowac nastrojami spoleczenstwa -
...Adam...
>Eshaya napisała:
>Nieoficjalne bardzo poważne rozłamy wewnątrz PZPR były w
>latach 80tych ponieważ sytuacja ekonomiczna państwa
>zaczęła przemawiać do rozsądku coraz większej rzeszy
>członków partii... partia umarła śmiercią naturalną,
>tak jak i potęga związku radzieckiego z przyczyn czysto
>ekonomicznych
wewnętrzne spory i małe rozłamy były już wcześniej, tylko czerwonym jakoś lepiej szło "zamiatanie złych towarzyszy pod dywan".
partia i tak wygrała, okrągły stół ją uchronił.
-
Gościu
>...Adam... napisał
>partia i tak wygrała, okrągły stół ją uchronił.
>
i dlatego czasem lepsze są rozwiązania siłowe od dyplomatycznych, zwyciężca bierze wszystko. -
-
Anonim
>Intro napisał
>>...Adam... napisał
>
>>partia i tak wygrała, okrągły stół ją uchronił.
>>
>
>i dlatego czasem lepsze są rozwiązania siłowe od
>dyplomatycznych, zwyciężca bierze wszystko.
jak dotąd rozwiązania siłowe nic dobrego Polsce nie przyniosły, wręcz przeciwnie. -
Ula
-
Gościu
a ja wam mowie ze czasem lepiej jest dac komus w morde niż sie pźniej z nim męczyć :) -
Anonim
>Eshaya napisała:
>słuszna uwaga. Niestety niektórzy brzydzą się
>dyplomacji, ale cóż.
zadna sluszna, komuchy "gruba kreske" zrozumialy jako rozgrzeszenie i przyzwolenie na kontynuacje, nie zas jako danie nowej szansy -
Anonim
>Intro napisał
>a ja wam mowie ze czasem lepiej jest dac komus w morde niż
>sie pźniej z nim męczyć :)
swiete slowa, mam taka wojne z pewnym komuchem ktory innego jezyka nie jest w stanie zrozumiec -
...Adam...
>Tajfun napisał
>>Intro napisał
>>>...Adam... napisał
>>
>>>partia i tak wygrała, okrągły stół ją uchronił.
>>>
>>
>>i dlatego czasem lepsze są rozwiązania siłowe od
>>dyplomatycznych, zwyciężca bierze wszystko.
>
>jak dotąd rozwiązania siłowe nic dobrego Polsce nie
>przyniosły, wręcz przeciwnie.
a co przyniosły rozwiązania niesiłowe? -
Ale po co rozwiazania siłowe? Jeszcze parę miesięcy takiego stanu, ostra presja publiczna i armia sama zaczęłaby przechodzić na naszą stronę, opozycjoniści sami by przejmowali kontrolę nad krajem, zrobiłoby sie teatralny sąd w stylu rumuńskim, skazało te wywłoki szmaciane na smierć i co? nie znalazłby sie nikt, kto by ich bronił. Komunizm wyciągnąłby nogi. Padłby, a nie został przetransformowany.
A tak, mamy co chcecy. Aktywny działacz i minister komunistyczny parajacy się cenzurą w najgorszym stylu dwukrotnym prezydentem. Pierwszym prezydentem "Wolnej Polski" zdrajca, co z komuchami sie dogadał. Jaruzel aż po próg nowego milenium wpływajacy na obsadę najważniejszych stanowisk w armii i wywiadzie wojskowym. ciągły problem lustracji. I wiele innych pięknych kwiatków.

