-
:]
Poprostu chca by przemysł wrucił do domu. Znaczy by lokalni produceci zaczeli zarabiac generuja wzrost gospodarczy to moga osiagnąc zamykaja swój rynek przed chińczykami by to zrobić muszą mieć powód który jest obecnie generowany przez sztucznie wywoływanene konflikty np. dlaczego dopiero teraz google ma problemy z chinami dlaczego dopiero teraz prezydent USA spotyka sie z dalej lamą? A ruscy nie chca przy okazji oberwac przy narastajacym konflikcie chiny- USA i sugerują ze stoją po stronie zachodu.
W sumie to zobaczymy w najblizszej przyszłosci, jak cos radykalnie sie zmieni w relacji usa-chiny to miałem racje;) -
GregMar
W kaliningradzie mieszka ponad 900 tyś ludzi to w mieście Kaliningrad mieszka ponad 400 tyś. Wiecie co ja was nie rozumiem tak czytam i widze ze tylko jeden z was napisał że to powinno wrócić do Polski jako cześć Prus Książęcych które były częścią Polski. Umowa była taka że jak wygaśnie linia Hohenzolernów to Prusy wracają do Polski nie ma już Hohenzolernów bo abdykowali, nie ma Prus wiec ta ziemia powinna wrócić do Polski i mamy do niej prawo Ruscy nie. A ja tu czytam że wy byście to oddali Unii Europejskiej, Litwie nawet albo zostawili Rosji... No K..., jak zwykle polak bardziej papieski od papieża, ludzie wszędzie na świecie narody chca więcej a my w imię poprawności politycznej odpuszczamy wszystko Wilno, Grodno, Lwów a bo lepiej żeby nie było problemów itp, Kaliningrad niech ma Rosja lub Unia... A my zredukujmy się do Warszawy a jak ktoś zgłosi i do niej pretensje to tez ją oddajmy bo MUSIMY BYĆ BARDZIEJ PAPIESCY OD PAPIEŻA!
Ja widze taki scenariusz żeby przyłączyć Obwód do Polski i dac mu autonomię ale linię brzegową BEZPOŚREDNIO WCIELIĆ DO POLSKI. I to byłby najlepszy scenariusz DLA POLSKI, mam gdzieś co sie podoba innym Ruskom, Niemcom itp. MNIE INTERESUJE CO JEST DOBRE DLA POLSKI. A jak czytam wasze wpisy to sory ludziska mam aż dreszcze! Chcecie być bardziej papiescy ok oddajcie też swoje domy miasta i w ogóle. Ja takiego zamiaru nie mam. Niech się Ruskie martwią, chcą żyć w normalnym kraju przyjmują ofertę maja autonomię jako województwo i zyją normalnie, nie to maja czarną dziurę i zadupie dziobane przez HIV posiedzą tak 10 lat to sie zgodzą bo kazdy chce żyć w normalnym kraju.
LUDZIE CHCIJMY COŚ WIĘCEJ! Miejmy jakieś mżenia, jakieś chcenie! Chociaż by w marzeniach chcijmy odzyskania Wilna i Lwowa, nie mówie o wojnach ale nie oddawajmy tego tylko chcijmy! NIE WYRZEKAJMY SIĘ! Bo jak tak będziemy robić to w końcu wyrzekniemy się WSZYSTKIEGO. -
Anonim
Tak, tak, mi też się marzy Polska od morza do morza, żeby Litwa, Kaliningrad, Białoruś i zachodnia Ukraina przyłączyły się do nas i będziemy mieć federację...Ale to nie takie proste:) Czy wyobrażasz sobie reakcję Rosji, gdyby nagle Polska zaczęła rościć sobie prawa do Królewca ? Czego ty u diabła chcesz, wojny ? Jeżeli sami mieszkańcy Kaliningradu nie zechcą do nas dołączyć to dupa blada...Nie wiem, może za 50 czy sto lat faktycznie będziemy wielką potęgą jak pisał jakiś koleś w tej znanej książce, ale ja już tego raczej nie dożyję;) -
Anonim
-
-
Anonim
Polska mocarstwowa nie polega na tym, że inkorporujemy ziemie (a de facto bombę z tykającym zegarem). Oczywiście można Polsce życzyć losu Jugosławii z lat 90...ale jak już to może we własnym gnieździe trochę posprzątajmy zanim weźmiemy się za wchłanianie byłych naszych ziem, co? Polska jak na razie nie potrafi suwerennie zachowywać się na arenie międzynarodowe a Wy chcecie by rządziła innymi. A sama się rządzić potrafi? Nie! Nie mamy nawet dróg (mają je Słowacy, Gruzini, pewnie nawet w Kalingradzie są) a Wy chcecie Rzplitej od morza do morza.... Ehhh dzieciaki. Ja z resztą jestem zwolennikiem federacyjnego sojuszu a nie inkorporacji. Co jednak z tego jak państwa nasze ościenne są antypolskie a Polskę traktują jako historycznego okupanta. Litwa to antypolscy nacjonaliści, Ukraina to albo ruskie albo banderowcy, Czesi to zdradliwe pepiki które wierzą w panslawistyczne bzdury, Rumunii mają lepiej poukładane państwo od naszego więc po cholere im jakiś geopolityczny pakt z Polską? Niemcy i Rosjanie to nasi wrogowie....Co Wy chcecie wchłaniać? Gdzie Wy chcecie budować Imperium? Do tego jak Wy chcecie budować Imperium jak sami histerujecie nad Afganistanem, polski żołnierz walczy a Wy histerycznie płaczecie, że tak nie wolno. Jakby wam TV pokazała trupy po polskiej pacyfikacji Kalingradu to byście pierwsi lecieli pod MON protestować. Trzeba sobie jasno powiedzieć po latach komuny Polacy to banda siusiumajtków którzy nie są gotowi by odbudować chwałę I Rzeczypospolitej. Zwyczajnie, komuna zabiła w Polakach mentalność i odwagę. Mamy własny syf którego jeszcze nikt nie naprawił i nie życzmy źle innym narodom by i takie chore bezpieczniacko-partyjniackie historie tam importować. -
>Raf napisał
>Osobiście uważam, że powinien być podzielony
>między Polskę i Litwę, przy czym większość powinna
>przypaść nam - w czasie wojny mówiło się, że Polska
>powinna otrzymać rekompensatę za Kresy w proporcji 1:1.
Litwa zabrała nam Wilno - wystarczy im, za dużo tam nacjonalistów litewskich i polonofobów. A Obwód Królewiecki ma piękną, naturalną granicę z Litwą na rzece...
>Przyznanie nam Królewca mogłoby dopełnić
>sprawiedliwości dziejowej.
Owszem.
>Ruscy trzymają się tej enklawy
> z powodów prestiżowych - chcą mieć coś po upadłym
>imperium Hitlera.
Z powodów militarnych. Obwód Królewiecki to najbardziej zmilitaryzowany obszar na Ziemi zdaje się. -
Anonim
>Freki napisał
>Litwa zabrała nam Wilno
Wilno pierwotnie było osadą założoną przez Litwinów - zostało tylko przez nas spolonizowane.
>wystarczy im, za dużo tam
>nacjonalistów litewskich i polonofobów. A Obwód
>Królewiecki ma piękną, naturalną granicę z Litwą na
>rzece...
Akurat w Wilnie 60% mieszkańców to Polacy, lub jest spolonizowana, więc ośrodkiem Litewskiego nacjonalizmu bym go nie nazwał. Litewska polakofobia panoszy się po pomniejszych wsiach i miasteczkach.
-
>Subterranean Homesick Blues napisał
>Wilno pierwotnie było osadą założoną przez Litwinów -
>zostało tylko przez nas spolonizowane.
Część miejscowości na Dolnym Śląsku ma korzenie niemieckie; )
>Akurat w Wilnie 60% mieszkańców to Polacy, lub jest
>spolonizowana, więc ośrodkiem Litewskiego nacjonalizmu bym
>go nie nazwał. Litewska polakofobia panoszy się po
>pomniejszych wsiach i miasteczkach.
Akurat na Litwie jest jeszcze jedno dziwne zjawisko: Litwini patrzą inaczej na Polaków mieszkających na Litwie i Polaków, którzy przyjechali tam na studia czy po prostu zwiedzić miasto.
Fakt, litewski nacjonalizm najwidoczniejszy jest na wsiach. -
>Subterranean Homesick Blues napisał
>Wilno pierwotnie było osadą założoną przez Litwinów -
>zostało tylko przez nas spolonizowane.
Górowaliśmy nad nimi kulturowo i przejęliśmy to miasto, tyle.
>Akurat w Wilnie 60% mieszkańców to Polacy, lub jest
>spolonizowana, więc ośrodkiem Litewskiego nacjonalizmu bym
>go nie nazwał. Litewska polakofobia panoszy się po
>pomniejszych wsiach i miasteczkach.
I w Kownie. A do Wilna po prostu mieli takie same wątki jak Ukraińcy do Lwowa.
-
Anonim
>Freki napisał
>Część miejscowości na Dolnym Śląsku ma korzenie
>niemieckie; )
No ok, co to ma do rzeczy?
>Akurat na Litwie jest jeszcze jedno dziwne zjawisko: Litwini
>patrzą inaczej na Polaków mieszkających na Litwie i
>Polaków, którzy przyjechali tam na studia czy po prostu
>zwiedzić miasto.
Różnica polega na tym, że mieszkających w Wilnie Polaków, uważa się za spolonizowanych Litwinów i stąd np. zakaz używania polskich liter przy wypisywaniu imienia i nazwiska (np. zamiast ,,Sienkiewicz" to ,,Sienkieviczus") co ma im ,,pomóc" w ponownej asymilacji z rodakami.
Przejezdnych Polaków (czyli np. mnie) traktuje się jak okupantów, co zresztą nie jest dziwne bo raz miałem okazję widzieć jak na starym mieście w Wilnie grupka Polaków darła na całe gardło ,,Jeszcze Polska nie zginęła..." (a spokojna głowa, Litwini polski język rozumieją, ale się z nimi po polsku nie dogadasz), co w pewien sposób tłumaczy ich stosunek do nas. -
Sub - akurat pogląd o spolonizowanych Litwinach w Wilnie jest dość błędny. Bo wiekszość Wilniuków ma też korzenie lub w ogole pochodzi od polskich kolonizatorów osiedlających się w mieście Giedymina już od czasów kniazia Witolda Kiejstutowicza.
-
Anonim
Ale Ty mi tego tłumacz, tylko rządowi litewskiemu, które tak tłumaczy anty-polską politykę w Wilnie.

