-
Anonim
-
Głupota i ta eksplozja w Iranie rakiety testowej i ta demonstracja w postaci dwóch lotniskowców nic nie załatwi.
-
Anonim
-
Pewnie chodzi o bazy lotnicze które były wykorzystywane np podczas pustynnej burzy.
-
-
Ciekawe czy ten atak ma zająć wojska Izraelskie innymi problemami niż atak na Iran?
"Kilka rakiet wystrzelonych w nocy z 28 na 29 listopada z południa Libanu spadło na teren północnego Izraela - poinformował izraelski rzecznik wojskowy. Brak informacji o ofiarach."
http://konflikty.wp.pl/title,Alarm-...
-
"Izraelski minister obrony Ehud Barak wykluczył "obecnie" - jak zaznaczył - atak na irańskie instalacje nuklearne. Dodał, że irański program atomowy jest nie do przyjęcia.
- Nie mamy w tej chwili zamiaru podejmować żadnych działań. Nie trzeba angażować się w wojnę, gdy nie jest to konieczne - zaznaczył Barak.
Jak wskazał, stanowisko Iranu nie zmieniło się w trzech kwestiach. "Nuklearny Iran jest nie do przyjęcia, jesteśmy zdeterminowani temu zapobiec i dostępne są wszelkie opcje" - podkreślił izraelski minister."
http://www.rp.pl/artykul/41,762884-...
Wydaje mi się, że są dwie opcje
Izraelczycy chcą usypiać czujność Iranu przed atakiem albo wiedzą że Iran ma już niuka i odpuszczają? -
Anonim
Raczej wątpię by do wojny doszło. Wykończyłaby oba kraje, zwłaszcza Izrael który prowadząc wojne z Iranem miałby na głowie jeszcze Palestyńczyków i Hezbollah, którzy prowadziliby swoje ataki na Izrael. -
-
:]
-
"Czy konfrontacja militarna z Iranem jest nieunikniona? Jakie będą skutki nałożenia sankcji gospodarczych na to państwo? O wojnie, jaką Unia Europejska "wypowiedziała" Iranowi pisze Mark A. Heller na łamach "The New York Times".
http://fakty.interia.pl/new-york-ti...
Ciekawe że żaden z analityków nie rozważa sytuacji, że przyparty do muru Iran dokona próbnego podziemnego wybuchu nuklearnego. Wtedy interwencja nie wchodzi w grę, bo nikt nie zaatakuje państwa mającego niuki. Unia i USA będą musiały zapomnieć o położeniu łapy na irańskiej ropie. Zostają dwa wyjścia utrzymać sankcje by ocalić twarz. Chiny i Rosja ich nie poprą więc Iran specjalnie ich nie odczuje, za to państwa UE które kupowały irańską ropę będą miały za parę miesięcy olbrzymie problemy. Ewentualnie UE będzie musiała wycofać się z sankcji i straci twarz. Tak na marginesie Iran może sobie zrekompensować straty i podnieść ceny ropy za pomocą zamieszek i zamachów w Iraku, co absolutnie nie przekracza jego możliwości. -

