-
Niewidzialna Ręka Rynku
Nazwałbym to kolejnym cudem Pana Premiera, że w ciągu pół roku obca waluta może wzrosnąć o 75% swojej wartosci, ale nie nazwę żeby nie podniosły się głosy świętego oburzenia zwolenników platformy.
Podyskutujmy więc o obecnym stanie Polskiej gospodarki - u bram kryzysu. -
:]
chciałbym by euro wzrosło do 5zł:D bo zakupilem troche tej waluty jak była tania jednak chyba niebęde się łudził i niedługo operacje zwrotna przeprowadze byle było powyżej 4,5 i tak zarobie;) -
Anonim
>Niewidzalna Ręka Rynku napisał
>Nazwałbym to kolejnym cudem Pana Premiera, że w ciągu
>pół roku obca waluta może wzrosnąć o 75% swojej
>wartosci, ale nie nazwę żeby nie podniosły się głosy
>świętego oburzenia zwolenników platformy.
cudem którego premiera - Tuska ? czy może premiera Kaczyńskiego, którego rząd o wprowadzeniu euro nie chciał nawet słyszeć ?
nawet teraz - kiedy gołym okiem widać wady i korzyści, opozycja stara się to odwleć możliwie jak najdalej (co mnie zastanawia, bo o ile bycie na TAK lub na NIE ma swój sens, o tyle odwlekanie w czasie zdaje się ne mieć żadnego).
-
Anonim
>Tajfun napisał
>>Niewidzalna Ręka Rynku napisał
>>Nazwałbym to kolejnym cudem Pana Premiera, że w ciągu
>>pół roku obca waluta może wzrosnąć o 75% swojej
>>wartosci, ale nie nazwę żeby nie podniosły się głosy
>>świętego oburzenia zwolenników platformy.
>
>cudem którego premiera - Tuska ? czy może premiera
>Kaczyńskiego, którego rząd o wprowadzeniu euro nie
>chciał nawet słyszeć ?
>nawet teraz - kiedy gołym okiem widać wady i korzyści,
>opozycja stara się to odwleć możliwie jak najdalej (co
>mnie zastanawia, bo o ile bycie na TAK lub na NIE ma swój
>sens, o tyle odwlekanie w czasie zdaje się ne mieć
>żadnego).
>
ja tam się bardzo cieszę, że nie mamy euro.
Proszę podaj te widoczne gołym okiem korzyści. -
-
Anonim
a co by było gdyby w tej chwili złotówka była sztywna wobec Euro (albo jej nie było)? totalna zapaść eksportu i 50% bezrobocie? -
Niewidzialna Ręka Rynku
>Tajfun napisał
>cudem którego premiera - Tuska ? czy może premiera
>Kaczyńskiego, którego rząd o wprowadzeniu euro nie
>chciał nawet słyszeć ?
>nawet teraz - kiedy gołym okiem widać wady i korzyści,
>opozycja stara się to odwleć możliwie jak najdalej (co
>mnie zastanawia, bo o ile bycie na TAK lub na NIE ma swój
>sens, o tyle odwlekanie w czasie zdaje się ne mieć
>żadnego).
a jeśli nawet kaczor by zechciał euro to czy Polska zdążyłaby spełnić kryteria konwergencji? O ile czegoś nie pomyliłem to przez 5 lat trzeba trzymać odpowiedni poziom deficytu budżetowego i mieścić się w przedziale wahań kursowych.
-
Tiwanick
>Zofey <Sowa> napisał
>a co by było gdyby w tej chwili złotówka była sztywna
>wobec Euro (albo jej nie było)? totalna zapaść eksportu i
>50% bezrobocie?
Czemu zapaść eksportu? Po prostu nie byłoby zagrożenia walutowego dla eksportu i importu. Nie byłyby potrzebne opcje walutowe. Nasza siła nabywcza nie spadłaby względem zagranicy o 1/3 w ciągu miesiąca. A tysiące ludzi z kredytem we frankach szwajcarskich nie dostałoby tak po dupie, bo Euro nie spadło wobec franka. -
Tiwanick
>Niewidzalna Ręka Rynku napisał
>a jeśli nawet kaczor by zechciał euro to czy Polska
>zdążyłaby spełnić kryteria konwergencji? O ile czegoś
>nie pomyliłem to przez 5 lat trzeba trzymać odpowiedni
>poziom deficytu budżetowego i mieścić się w przedziale
>wahań kursowych.
Trzeba przez 2 lata być w systemie ERM II i w tym czasie spełniać kryteria konwergencji. Gdyby Kaczuchy rzeczywiście obniżyły deficyt budżetowy za swoich rządów , zamiast ustanawiać kretyńską "kotwicę budżetową" to mogliśmy wejść do ERM II zgodnie z początkowym planem, czyli w roku 2007. Wtedy od 1 stycznia 2009 r. moglibyśmy mieć - jak Słowacja - walutę Euro w Polsce. Ale Kaczyńscy woleli zmarnować 2 lata gospodarczej prosperity, niż wykorzystać je na przeprowadzenie ekonomicznych reform zmierzających do przyjęcia Euro.
-
Anonim
Mamy przyjac euro bo Bruksela placi najwiecej zdrajcom machający flagą UE?
Kaczor nie chce tej waluty, i b.dobrze. Jako, ze Kaczor młodszy wróci do władzy przy najblizszych wyborach problem jest rozwiazany...
Euro nie bedzie, dzieki Bogu! -
Anonim
>Tiwanick napisał
>>Zofey <Sowa> napisał
>>a co by było gdyby w tej chwili złotówka była sztywna
>>wobec Euro (albo jej nie było)? totalna zapaść eksportu
>i
>>50% bezrobocie?
>
>Czemu zapaść eksportu? Po prostu nie byłoby zagrożenia
>walutowego dla eksportu i importu. Nie byłyby potrzebne
>opcje walutowe. Nasza siła nabywcza nie spadłaby względem
>zagranicy o 1/3 w ciągu miesiąca. A tysiące ludzi z
>kredytem we frankach szwajcarskich nie dostałoby tak po
>dupie, bo Euro nie spadło wobec franka.
ale kryzys w Niemczech powoduje że mniej kupują. dzięki temu że produkty z Polski są tańsze niż przed kryzysem to mają jeszcze jakieś wzięcie. gdyby nie były tańsze to nikt by ich nie kupował.
wiem że są też zależności odwrotne, ale dla produkcji ta prosta jest chyba najważniejsza. nie? -
Tiwanick
>The Special One napisał
>Mamy przyjac euro bo Bruksela placi najwiecej zdrajcom
>machający flagą UE?
>Kaczor nie chce tej waluty, i b.dobrze. Jako, ze Kaczor
>młodszy wróci do władzy przy najblizszych wyborach
>problem jest rozwiazany...
>Euro nie bedzie, dzieki Bogu!
Oto przykład wypowiedzi niemerytorycznej, bez argumentacji, bez uzasadnienia, za to z populistycznym wymachiwaniem 'patriotyczną' chorągiewką. Słowem, nic ciekawego, ani wartego uwagi. -
Tiwanick
>Zofey <Sowa> napisał
>ale kryzys w Niemczech powoduje że mniej kupują. dzięki
>temu że produkty z Polski są tańsze niż przed kryzysem
>to mają jeszcze jakieś wzięcie. gdyby nie były tańsze
>to nikt by ich nie kupował.
Produkty polskie i tak bronią się ceną - z powodu niższych kosztów produkcji (polscy pracownicy wciąż zarabiają ponad 2 razy mniej niż niemieccy). Więc gdybyśmy przyjęli Euro nadal by się sprzedawały - natomiast popyt na nie nie byłby uzależniony od czegoś tak nieprzewidywalnego jak wartość złotówki.
>wiem że są też zależności odwrotne, ale dla produkcji
>ta prosta jest chyba najważniejsza. nie?
Dla naszego eksportu może i chwilowo jest dobrze, ale dla wszystkich innych gałęzi gospodarki - nie. Z powodu niskiego kursu złotówki ucierpi popyt wewnętrzny.
Największym problemem nie jest jednak sam fakt, że nasza złotówka jest droga lub tania - tylko jej podatność na zmianę wartości wobec Euro - waluty naszych największych partnerów ekonomicznych. Ta podatność jest w dodatku oparta o nieprzewidywalne czynniki - gry spekulacyjne i kryzysy na obcych rynkach. To sprawia, że racjonalne planowanie rozwoju firm mających zagraniczne kontrakty jest w praktyce niemożliwe.
-
Anonim
Nic nie jest takie proste, jak wyglada. Generalnie jestem za euro, ale nie w tej chwili i racje ma Petru mowiac, ze nie wychodzi sie w morze jak jest sztorm. w tej chwili zwiazanie polskiej zlotowki na sztywno z euro to dla mnie krok samobojczy, bo utrzymanie jej w korytarzu na poziomie wahan +- 15% od ustalonego kursu swietnie wypieprzolybo w kosmos 44 mld rezerw (czy tak?) jakie Polska posiada. Zgadzam sie z Tiwanickiem (o dziwo!), ze sytuacje kompletnie zaniedbal rzad PiSu i skutek jest teraz taki, ze w skali makro nasza waluta nie ma zadnego dzis znaczenia, no moze poza zyskami dla spekulantow, a w skali mikro - mialem sie w tym roku wybrac do Wloch i znow sie nie wybiore... tym razem dlatego, ze moj tour podrozal o ponad 1500 zl!... dzieki demagogi i argumentum ad populum politykierow... Euro oczywiscie nie jest najlepszym rozwiazaniem, bo traci bezpowrotnie jakas czesc polityki monetarnej, ale nie sposob nie zgodzic sie z argumentem, z ena swiecie bedzie niedlugo kilka mocnych walut. Reszta sie nie liczy. -
Anonim
>The Special One napisał
>Mamy przyjac euro bo Bruksela placi najwiecej zdrajcom
>machający flagą UE?
>Kaczor nie chce tej waluty, i b.dobrze. Jako, ze Kaczor
>młodszy wróci do władzy przy najblizszych wyborach
>problem jest rozwiazany...
>Euro nie bedzie, dzieki Bogu!
A jakis argument merytoryczny na "nie"?... oprocz siana demagogi quasi-ekonomicznej. mozna byc przeciwnikiem, ale twoja wypowiedz ze ty nim nie jestes, bo nie masz pojecia przeciw czemu jestes. A moze sie mylę? -
Niewidzialna Ręka Rynku
>Tiwanick napisał
>
>Oto przykład wypowiedzi niemerytorycznej, bez argumentacji,
>bez uzasadnienia, za to z populistycznym wymachiwaniem
>'patriotyczną' chorągiewką. Słowem, nic ciekawego, ani
>wartego uwagi.
ale za to śmieszne :D -
Jacu;P
Słowacja wstrzeliła się z tym euro w najlepszym momencie,i Polska tez by łagodniej przeszła kryzys gdyby nie to ze Kaczory miały w d..... gospodarkę. -
Jacu;P
>The Special One napisał
>Mamy przyjac euro bo Bruksela placi najwiecej zdrajcom
>machający flagą UE?
>Kaczor nie chce tej waluty, i b.dobrze. Jako, ze Kaczor
>młodszy wróci do władzy przy najblizszych wyborach
>problem jest rozwiazany...
>Euro nie bedzie, dzieki Bogu!
Masz mało do gadania bo większość Polaków jest za przyjęciem euro tak samo jak była za wejściem do Unii Europejskiej.Trzeba być nienormalnym żeby nie przyjąć najstabilniejszej i drugiej po funcie najmocniejszej walucie na świecie. -
Pan R™
>Jacu;P napisał
>Trzeba być nienormalnym żeby nie przyjąć
>najstabilniejszej i drugiej po funcie najmocniejszej walucie
>na świecie.
Ambitna argumentacja.
PS. złoto też jest niczego sobie. Płaćmy dukatami.
-
Anonim
Hmmm...A mowia ze to w Europie Zachodniej ktora ma euro trwa recesja, i pompuje sie miliardy pustej waluty w banki...Przeciez cała Europa Zachodnia siada ekonomicznie, a Wlk. Brytania nie odczuje tego tak jak Niemcy czy Francja tylko dlatego ze ma funta.
No ale moze sie myle, i kraje ktore posiadaja euro, maja swietnie prosperujace i stabilne gospodarki :] -
Anonim
Tutaj mamy swietny artykulik na temat doskonalosci UE
http://nczas.com/wazne/10-unijnych-...

