Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    O wadach i opresyjności mówi autorytet kulinarny Robert Makłowicz. Posłuchajmy i oceńmy, czy ma rację.



    http://www.youtube.com/watch?v=j2OX...
  • MPJ 78

    Sorry ale nie mam cierpliwości dla wynurzeń galicyjskich pogrobowców monarchii austro węgierskiej. Nawet nie wiem czy to miało być śmieszne czy tylko głupawe.

    Państwo jest opresyjne bo przeszukano szczeniaków palących trawkę i pogoniono głupka uważającego że jest świętą krowa i czerwone światło go nie obowiązuje. To wszystko okraszone wynurzeniami że za Habsburgów było lepiej.

    To mnie irytuje i tyle
  • madzia

    to co mowi o przechodzeniu na czerwonym swietle to swieta prawda i Polska wypada jak opresyjne panstwo. w UK faktycznie wyglada to inaczej i panstwo nie wie lepiej; P samych policjantow widzialam przechodzacych na czerwonym swietle. w tym kraju jak nic nie jedzie to sie przechodzi i sprawa prosta; )

    odnosnie jednej partii i trojpodzialu wladzy to ja tego w Polsce nie widze i zgadzam sie z Linda, a powiem wiecej watpliwosc Mellera jest jak dla mnie dosc powazna, bo opresyjnosc panstwa rodzi sie z czegos takiego wlasnie, no chyba, ze trojpodzial wladzy dzialal by w miare dobrze, ale np. nie rozumiem jak on chce rozdzielic wladza ustawodawcza od wykonawczej kiedy wladza jest skupiona na jednej partii...?
  • Tiwanick

    >Niewidzalna Ręka Rynku napisał
    >O wadach i opresyjności mówi autorytet kulinarny Robert
    >Makłowicz. Posłuchajmy i oceńmy, czy ma rację.
    >
    >
    >
    > http://www.youtube.com/watch?v=j2OX...

    To mi przypomina słynną audycję "Kombajnem przez Ukrainę" w Radiom Maryja Hard Rock Station.

    Dyskusja była o tym, że policja z bezprzykładną brutalnością aresztowała satanistów okradających staruszki. Jak tak można! Cóz za agresja! Cóż za opresyjność władzy!

    Makłowiczowi przeszkadza to, że policja zareagowała zgodnie z prawem, w stosunku do osób, które te prawo łamały. Faktycznie, koszmarna opresyjność!

    Makłowicz nie widzi, że robi sobie z niego jaja ("albo rozstrzelać, umówmy się...") i dalej peroruje sobie w najlepsze o 'opresyjności' polegającej po prostu na praworządności.

    A już wynurzenia kucharza Makłowicza na temat konstytucji doprawdy pocieszne. Może niech się facet zajmie przepisami, ale na potrawy, a nie prawnymi.I jeszcze te odwołania do Monteskiusza! Widać, że przeczytał uważnie podręcznik do WOSu dla gimnazjów.

  • madzia

    Tomku, bo to nie problem w reakcji policji, ale bzdurnych obostrzeniach prawnych :)
  • Artur

    Ten "kucharz" skończył min. prawo więc nie jest totalnym laikiem w sprawawch prawych. Zgadzam się z nim że prawo w Polsce jest zbyt rygorystycznie przestrzegane w sytuacjach kiedy nie ma takiej potrzeby. Sprawa z czerwonym światłem to tylko przykład ale takich chorych akcji jest więcej. Ja jako porządny obywatel, nie agresywny, nie mogę spokojnie przejść się z otwartą butelką piwa po ulicy bo będę miał kłopot (100 zł w plecy). Nie mogłem np. jako student oblać spokojnie egzaminu na świerzym powietrzu bo zaraz mieliśmy nalot policji (bez żadnej przesady, kryli się i czekali kiedy otworzymy piwo), rewizje plecaków itd jak jacyś kryminaliści.
  • madzia

    no wlasnie Maklowicz tylko z pasji jest kucharzem; )
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    >madzia napisała:
    >Tomku, bo to nie problem w reakcji policji, ale bzdurnych
    >obostrzeniach prawnych :)

    to prawda, ale Tiwanick, jako że ma kierunkowe wykształcenie prawnicze najprawdopodobniej już dawno zatracił niezbędny dystans i perspektywę. Jak każdy specjalista.



    Mnie też wydaje się, że zawożenie na komisariat z powodu przejścia na czerwonym to spore przegięcie pały.
    ("Suki" są niewygodne :S)
  • Tiwanick

    >Niewidzalna Ręka Rynku napisał

    >to prawda, ale Tiwanick, jako że ma kierunkowe
    >wykształcenie prawnicze najprawdopodobniej już dawno
    >zatracił niezbędny dystans i perspektywę. Jak każdy
    >specjalista.

    Nie nazwałbym się specjalistą od prawa krajowego (zajmuję się raczej prawem międzynarodowym i europejskim), a edukacja raczej nie sprawiła, że zatraciłem dystans. Po prostu uważam, że Makłowicz trochę przesadza. Jeśli największymi przykładami opresyjności państwa są te, które podał, to trochę to śmiesznie wygląda.

    >Mnie też wydaje się, że zawożenie na komisariat z powodu
    >przejścia na czerwonym to spore przegięcie pały.
    >("Suki" są niewygodne :S)

    Jesteś pewien, że to cała historia? Że Makłowicz czegoś nie 'przeoczył' by wyostrzyć swoją tezę? Zabieranie na komisariat nie jest standardową procedurą w przypadku przejścia na czerwonym świetle. Zwykle na miejscu wypisuje się mandat.
  • madzia

    >Tiwanick napisał
    > Zwykle na
    >miejscu wypisuje się mandat.

    co juz i tak jest absurdem :P
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    >Tiwanick napisał
    >
    >Nie nazwałbym się specjalistą od prawa krajowego
    >(zajmuję się raczej prawem międzynarodowym i
    >europejskim), a edukacja raczej nie sprawiła, że
    >zatraciłem dystans. Po prostu uważam, że Makłowicz
    >trochę przesadza. Jeśli największymi przykładami
    >opresyjności państwa są te, które podał, to trochę to
    >śmiesznie wygląda.

    Jasne, że w porównaniu z zamykaniem w obozach koncentracyjnych, więzieniach czy łagrach to śmiech na sali.
    Ale mamy wiek XXI, Unię Europejską, prawa człowieka i obywatela, standardy podejścia do obywatela się trochę zmieniły - przynajmniej ja tego oczekuję.
    Przestańmy żyć przeszłością


    >Jesteś pewien, że to cała historia? Że Makłowicz
    >czegoś nie 'przeoczył' by wyostrzyć swoją tezę?
    >Zabieranie na komisariat nie jest standardową procedurą w
    >przypadku przejścia na czerwonym świetle. Zwykle na
    >miejscu wypisuje się mandat.

    Nawet jeśli dzieciak się stawiał i pyszczył do policjantów to sam fakt zatrzymywania kogokolwiek za przejście na czerwonym jest śmieszny i świadczy, że coś tu jest nie tak, że jest jakieś niezdrowe przegięcie.

    Mam wrażenie, że przez zakaz przejścia na czerwonym ktoś chciał na siłę zdjąć z obywateli odpowiedzialność za swoje czyny, zdjąć z nich obowiązek myślenia i dbania o siebie. Absurd.
    Ten ktoś chyba nie ma za grosz zaufania do inteligencji innych ludzi.
    Współczuję jego rodzinie.


    Ja też kiedyś zostałem zatrzymany za przejście na czerwonym - a raczej przebiegnięcie bo się spieszyłem na autobus (nic nie jechało). Pech, że nie zauważyłem policjanta i zostałem zatrzymany. Skończyło się na spisaniu danych i pouczeniu. Na autobus się spóźniłem i na lekcje też.
  • MPJ 78

    Tylko czy Makłowicz równie jechałby po opresyjności państwa gdyby jego szczeniak uważający iż jest świętą krową wlazł pod samochód i się połamał?
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    >MPJ 78 napisał
    >Tylko czy Makłowicz równie jechałby po opresyjności
    >państwa gdyby jego szczeniak uważający iż jest świętą
    >krową wlazł pod samochód i się połamał?

    a czy połamanie się jego "szczeniaka" pod samochodem miałoby coś wspólnego z opresyjnością państwa?
    podobnie jak czyjeś próby samobójcze?
  • Artur

    Mówił o tym wyraźnie, czerwone światło? wchodzisz na pasy na własną odpowiedzialność. Ale system wie lepiej, czy jest bezpiecznie dla ciebie czy nie. Mojego kolegę też spisali za taką pierdołę i nie pomogły tłumaczenia że pusta ulica i nic się złego zdarzyć nie mogło. Policjant normę wykonał (żeby dostać premię muszą mieć ileśtam mandatów) i ma to w dupie.
  • MAC13Y

    >Artur napisał
    >Ten "kucharz" skończył min. prawo więc nie jest totalnym
    >laikiem w sprawawch prawych. Zgadzam się z nim że prawo w
    >Polsce jest zbyt rygorystycznie przestrzegane w sytuacjach
    >kiedy nie ma takiej potrzeby. Sprawa z czerwonym światłem
    >to tylko przykład ale takich chorych akcji jest więcej. Ja
    >jako porządny obywatel, nie agresywny, nie mogę spokojnie
    >przejść się z otwartą butelką piwa po ulicy bo będę
    >miał kłopot (100 zł w plecy). Nie mogłem np. jako
    >student oblać spokojnie egzaminu na świerzym powietrzu bo
    >zaraz mieliśmy nalot policji (bez żadnej przesady, kryli
    >się i czekali kiedy otworzymy piwo), rewizje plecaków itd
    >jak jacyś kryminaliści.

    takie pieprzenie, w każdym normalnym kraju tak jest, nasz nie jest normalny ale cóż...
    wszystko zależy od człowieka, od zwykłego zdrowego rozsądku służb porządkowych, ale prawo musi być, ktoś wie jak się zachować na bani a drugi nie. mam dwóch kumpli, w dwóch takich samych sytuacjach w róznym czasie: jeden za fifkę do opalenia dostał zawiasy, a drugi kopa w dupe od policjana po wcześniejszym jej rozbiciu o chodnik.
  • MPJ 78

    Ujmę to tak czemu dzieciak Makłowicza ma być wyjątkowy i móc przechodzić na czerwonym świetle?
    Skoro on może inni też zechcą, łącznie z kierowcami i dzięki takiemu podejściu na drogach przepisy zmienią się z tych ustalonych na zwyczajowe i będą brzmiały mniej więcej tak
    - tir ma zawsze pierwszeństwo i zielone światło
    - pieszy czeka aż kierowcy go przepuszczą o ile zechcą
    itd itp...

    Wiesz chyba jednak wolę światła (jeżdżę sporo samochodem osobowym, a pieszym i rowerzystą bywam często)

    Jeśli chcemy wskazać bezsensowne przepisy utrudniające życie
    - całoroczna jazda na światłach, latem nie daje to zupełnie nic

    I projekty głupich przepisów

    "Przedsiębiorca, który prowadzi działalność z muzyką w tle i chce postępować zgodnie z literą prawa, musi podpisać umowę ze stosowną organizacją zbiorowego zarządzania i uiszczać tantiemy, czyli opłaty za publiczne odtwarzanie muzyki."

    http://finanse.wp.pl/kat,104834,tit...

    Czyli fryzjerce słuchającej sobie w pracy radia grozi 5 lat jeśli nie zapłaci ZAiKS-owi jak właściciel dyskoteki

    Oraz mój faworyt do tytułu debilnego przepisu dziesięciolecia

    "Każdy rowerzysta do 18. roku życia będzie musiał jeździć w kasku i kamizelce odblaskowej. Nad takimi rozwiązaniami pracują urzędnicy ministerstwa infrastruktury – dowiedział się serwis internetowy tvp.info"

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,ti...

    Do tej pory nikt nie przejmuje się tym aby rowery miały sprawne światła i odblaski, mimo że takie są wymagania prawne. Więc zamiast respektować i pilnować przestrzegania dotychczasowych przepisów wymyśla się jeszcze głupsze nowe.

  • Niewidzialna Ręka Rynku

    >MPJ 78 napisał
    >Ujmę to tak czemu dzieciak Makłowicza ma być wyjątkowy i
    >móc przechodzić na czerwonym świetle?
    >Skoro on może inni też zechcą, łącznie z kierowcami i
    >dzięki takiemu podejściu na drogach przepisy zmienią się
    >z tych ustalonych na zwyczajowe i będą brzmiały mniej
    >więcej tak
    >- tir ma zawsze pierwszeństwo i zielone światło
    >- pieszy czeka aż kierowcy go przepuszczą o ile zechcą
    >itd itp...


    ujmę to tak - pomyśl
    Człowiek przechodzący na czerwonym nie stwarza zagrożenia ruchu dla innych, tylko dla siebie, w przeciwieństwie do przejeżdżającego na czerwonym samochodu.
    W przytoczonej tu UK policja działa mniej opresyjnie i kraj jakoś stoi cały i zdrowy a ludzie nie giną masowo pod kołami.

    Ironizować też trzeba umieć stary.
  • MPJ 78

    Nie wziąłeś pod uwagę różnic kulturowych, choćby tego jak w polsce wygląda ruszanie z pod świateł
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    a jak wygląda?

    i po drugie - co to ma do rzeczy?
  • MPJ 78

    Najlepiej swego czasu skwitował to Kevin w Europa da się lubić po paru latach mieszkania w Polsce wyjechał do Anglii jego pierwszą myślą na widok brytyjskiego kierowcy zatrzymującego sie przed przejściem dla pieszych by mógł on przejść było "podpuszcza mnie"
  • 1
  • 2
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)