Polityka: Polska, Europa, Świat [2370]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Perwer

    >MPJ 78 napisał

    >Czyli tego co i tak istnieje potrzeba stosowania dodatkowych
    >zabezpieczeń by czegoś nie złapać

    Zależy, można gustować w samych dziewicach.

    >Nie wiem

    No to już wiesz.

  • Perwer

    Generalnie zmierzam do tego że jakakolwiek rozmowa o odpowiedzialności nie ma sensu skoro rząd zabrania jedynej skutecznej antykoncepcji. A facet to już w ogóle nie ma możliwości tej antykoncepcji(za wyjątkiem kiepskich gum i zapewnień partnerki że się zabezpieczyła)
  • MPJ 78

    Ok niech wam będzie że płód nie odczuwa bólu bo coś tam mimo że zaczyna wykształcać system nerwowy. Aczkolwiek daleki jestem od się przekonania do tej koncepcji.

    Perwer
    >"Zależy, można gustować w samych dziewicach.
    Facet ty masz jakieś takie ciągoty żeby od razu prokuratora mieć na karku. Dziewice w wieku 16-18 lat to coś jak jednorożce - w przyrodzie nie występują.
  • Iselor

    >MPJ 78 napisał
    Dziewice w wieku 16-18 lat to
    >coś jak jednorożce - w przyrodzie nie występują.

    Występują. I to ładne. jak nie znasz - miałeś pecha:)
  • Bartek

    >Iselor napisał
    >>MPJ 78 napisał
    >Dziewice w wieku 16-18 lat to
    >>coś jak jednorożce - w przyrodzie nie występują.
    >
    >Występują. I to ładne. jak nie znasz - miałeś pecha:)

    Taa...kiedyś znalem,eh...;)
  • MPJ 78

    Iselor
    >"Występują. I to ładne. jak nie znasz - miałeś pecha:)

    Bo ja wiem czy to pech? Zacząłem w wieku niecałych 16 lat dziewczyną z tego samego rocznika i od tamtej pory z żadnej dziewicy nie spotkałem, a na urodę moich kolejnych dziewczyn do dnia dzisiejszego włącznie nie narzekam.
  • madzia

    >MPJ 78 napisał
    >Dziewice w wieku 16-18 lat to
    >coś jak jednorożce - w przyrodzie nie występują.

    i co zadowolony jesteś z tego tekstu?
    nie skomentuję go.
  • Eli

    >madzia napisała:
    >jakim prawem chcesz zmuszać kobiety do rodzenia skoro jest
    >ryzyko, że dziecko nie urodzi się zdrowe? jesteś ojcem
    >każdego z nich?

    I znowu pytaniem na pytanie. Otóż czy dziecko z podejrzeniem choroby downa zagraża życiu matki? Nie, więc argument zagrożenia życia matki tracisz. A teraz kolejne pytanie, dlaczego ktoś z podejrzeniem choroby takiej jak choroba downa nie ma prawa żyć?

    Dam przykład. Moi znajomi dowiedzieli się, że ich dziecko będzie miało wielkie problemy zdrowotne. Ciąża była zagrożona, dziecko miało w najlepszym razie urodzić się z chorobą downa. Obecnie jedyne co mu dolega to nie słyszy na jedno ucho, ale ciągle by tylko śpiewało i na czymś grało. Otóż ja nikogo do niczego nie zmuszam, tylko chronię życie dziecka które ktoś jakimś dziwnym trafem odczłowiecza, jakby down był kimś gorszym. Przepraszam, z podejrzeniem downa. Z PODEJRZENIEM.

    Ale uwaga: jest podejrzenie, że dziecko nie urodzi się zdrowe, więc DZIECKO POZBAWIA SIĘ PRAWA DO NARODZIN! Nie widzisz w tym paradoksu? Otóż może ktoś się urodzić niezbyt zdrowy, więc dla jego dobra się go uśmierca. Wspaniale. Do tej pory wydawało mi się, iż śmierć jest czymś bardziej poważniejszym niż podejrzenie nie bycia w pełni zdrowym. Przebadaj wszystkich ludzi na ziemi. Myślisz, że są w pełni zdrowi? I Ty jeszcze chcesz używać argumentu niby "dla dobra dziecka". Madzia, nie ze mną te numery; )

    Nie jestem ojcem żadnego z nich bo nie spotykam się z kobietami które prują się po kątach. Moja kobita by mi z resztą łeb urwała za zdradę, a ja wolę żyć. Co do "zmuszania" to zwyczajny argument ad populum, bo przecież nikt kobiety nie zmuszał aby rozkładał nogi, nie? To skoro "wpadła" to nie sądzę aby jej głupota była alibi dla zabicia życia.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)