Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Zombi

    zresztą, w dzisiejszym świecie waga ochrony patentowej maleje: składając wniosek o ochronę patentową trzeba ujawnić to, co ma nią zostać objęte, często również zasadę działania, itd., co ułatwia konkurencji wdrożenie pomysłu do produkcji bez opłaty licencyjnej w krajach (np. w chinach kontynentalnych, wietnamie), które tego typu praw nie respektują. dlatego najcenniejsze pomysły, innowacje są chronione w inny sposób. nie chce mi się tego specjalnie sprawdzać, ale wydaje mi się, że choćby receptura coca-coli nie ma ochrony patentowej, lecz jej skład chroni się w zwykły, staroświecki sposób. powszechne dziś w szyfrowaniu szyfry z kluczami publicznymi (np. rsa) zostały odkryte bodaj w latach 60-ych przez pracownika (-ów) brytyjskich służb: by jednak uniemożliwić podobne odkrycie innym służbom, nie zostały one opatentowane (a przez to - możliwość ich istnienia nie została ujawniona) a ich odkrywca musiał czuć później (gdy osoby prywatne opatentowały tego typu pomysł czerpiąc z tego tytułu profity) zawód.
  • Zombi

    a póki co, pozostaje nam się cieszyć tym, że np. twierdzenia matematyczne nie są objęte ochroną patentową i z twierdzenia pitagorasa korzystać może, kto chce. pewnie tylko dzięki temu, że większość ludzi i decydentów przekonana jest o nieużyteczności wyższej matematyki i jej zwyczajnie nie rozumie. z drugiej strony pewne odkrycia matematyczne - wydawałoby się, że odległe od codziennego życia i jego problemów - są pilnie strzeżone, bo mają związek m.in. z kryptografią, superkomputerami, obliczaniem pewnych procesów fizycznych itd. kto wie, czy niedługo nie znajdą się tacy, którzy ochronę patentową rozciągnąć będą chcieli i na dziedzinę tego typu... już widzę zastępy platoników, którzy oponując przeciw takiemu posunięciu dowodziliby, iż byty matematyczne się odkrywa a nie wymyśla, że - w związku z tym - ochrona patentowa im się nie należy; -)
  • Camilo Loco

    To jeszcze jacyś są na świecie? :0
  • Zombi

    zastępy!
  • Anonim

    Chyba temat się zmienił, a szkoda, szkoda, bo problemy ze zmianą ludności ( tj. z rozmieszczeniem) mogą być spore.

  • Camilo Loco

    >Satanikus Robotikus napisał
    >1.Zlikwidowac socjal dla imigrantow
    >
    >2.Zlikwidowac protekcjonizm przede wszystkim rolniczy ale
    >takze przemyslowy
    >
    >3.Zlikwidowac "pomoc miedzynarodowa" ktora zasila rzady
    >
    >4.Zlikwidowac "akcje humanitarne" i "promocje demokracji"
    >
    >5.Zlikwidowac bankowosc centralna na skale swiatowa jak
    >teraz

  • MPJ 78

    >"Inna sprawa ze nie ma zadnej gwarancji ze innowator
    >bedzie rownie dobrym producentem. dajac mu monopol
    >skazujemy ludzi na gorsza wersje wynalazku w miejsce
    >lepszej ktora ktos inny by wyprodukowal."

    I w koło Macieju to samo pominięcie istnienia substytutów, które może stworzyć konkurencja płacąc uczciwie za rozwój technologiczny we własnych ośrodkach badawczych. Tak więc istnienie Reno Megane nie wyklucza istnienia VW Golfa.

    Natomiast w chwili kiedy jakaś chińska firma wypuszcza na rynek podróbkę fiata pandy. Fiat ponosi straty związane z kosztami jakie poniósł na badaniach i projektowaniu natomiast chińczycy oszczędzają bo nie muszą płacić za projekt itd. Nieograniczone pozwolenie na kopiowanie równoznaczne z brakiem patentów oznacza ograniczanie motywacji do prowadzenia drogich badań rozwojowych.

    >"Na rynku wynalazek jest albo nowym produktem albo
    >ulepszeniem istniejacego i daje wynalazcy tylko poczatkowa
    > przewage... Wycena ich jakkolwiek musi zostaac dokonana
    >przez rynek. Oznacza to ze wynalazek ktory mialby zbyt da ten
    > dodatkowy przychod producentowi - stad kazdy producent
    >bedzie chetny zaplacic nieco mniej niz zarobi za pomysl.

    Wszystko pięknie ale tylko dla niskonakładowych innowacji, czy modernizacji. Bo tylko one zwrócą się zanim konkurencja zdąży zareagować. W przypadku kapitałochłonnych badań związanych np przemysłem lotniczym ten mechanizm ulega wypaczeniu ponieważ bez ochrony patentowej konkurencja zdąży skopiować produkt zanim zwrócą się koszty jakie poniesiono na badania.

    Oczywiście ktoś kto wyznaje niemodernizowane teorie z XIX wieku ma problemy ze zrozumieniem tego mechanizmu. Co nie dziwi bo tamte teorie opisywały świat w którym innowacje były tanie, proste modernizacje i wynalazki typu magazynek bębenkowy do pistoletu, czy lampa naftowa wiązały się z niewielkimi nakładami inwestycyjnymi. Z czasem kiedy te nakłady musiały być większe teorie z XIX wieku przestały poprawnie opisywać realia rynkowe. Wystąpiło bowiem identyczne zjawisko jak z mechaniką Newtona, opisuje ona wszystko prawidłowo ale tylko dla prędkości dużo niższych od prędkości światła.
  • Camilo Loco

    MPJ78, nudzisz, choć SR już o tym napisał i odparł podobne argumenty w powyższej analizie.

    Powtarzasz się!
  • MPJ 78

    Robotnikus też się powtarza
    ;)
  • Satanikus Robotikus

    Nie wiem na co mialem odpowiedziec. MPJ jest intelektualnie, zwlaszcza w tematyce ekonomicznej czlowiekiem ktory nie potrafi czytac ze zrozumieniem, rozumiec tego co czyta albo wogole rozumiec cokolwiek i wykazal to wielokrotnie. Nie chce mi sie z nim przepychac co tez wielokrotnie podkreslalem bo tlumaczenie czegokolwiek ludizom ktorzy uwazaja "bo nie" za argument nie ma sensu. Dla takich ludzi powtarzam sie ciagle bo jesli ktos twierdzi ze 2+2=5 to osoba w kolko tlumaczaca ze to rowna sie cztery bedize sie "powtarzac".

    Nowe grono mi sie tez nie podoba. Nie wiem czy to ma byc jakas nieudana zrzyna z poprzednich wersji facebooka czy moze jakas nowa genialna firma designerska. Tak czy inaczej chcialem tylko stwierdzic ze to moj ostatni wpis na tym serwisie. Wszystkim myslacym jak i nie myslacym dyskutantom dziekuje za slowne batalie i zegnam sie.

    Powodzenia i konstruktywnych debat.
  • MPJ 78

    Tak tak znajomość więcej niż jednej teorii ekonomicznej powoduje, że "nie czytam ze zrozumieniem" do tego szukanie precedensów historycznych a nie trzymanie się wyłącznie teorii to już czysta herezja.
    ;)

    Ale w jednym się zgadzamy nowe grono graficznie jest okropne,
  • Tiwanick

    Nowe grono to jakaś pier**lona imitacja facebooka, to po prostu o pomstę do nieba woła, mniej to funkcjonalne niż przedtem i do tego zerżnięte.

    Jak będę chciał wejść na facebooka, to wejdę na facebooka, gdzie mam wszystkich zagranicznych znajomych, a nie na nieudolną imitację.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)