-
Q U E E N.
mam pytanie.
Musze zrobic (juz zrobilem, ale szukam wiecej) argumenty do debaty "Euro za i przeciw"
Jestem rpo stronie przeciw,
Moze macie chwile czssu i podrzucilibyscie kilka argumentow przeciw tej walucie w Polsce?
z gory dzieki :) -
Anonim
Hmm... jestem ogólnie za wspólną walutą, ale jeszcze nie teraz. STANOWCZO nie teraz.
Powód - weźmy najprostszy - nie spełniamy wymagań jeśli chodzi o inflację, a przy obecnym rozkładzie sił i blokowaniu mównicy przez obie strony możemy zapomnieć o odważnych zmianach w strukturze budżetu i polityki pieniężnej - a bez takich to nigdy wymagań co do wprowadzenia euro nie spełnimy... -
Q U E E N.
-
Szczepan
nie!!!!
Inflacje mamy na dobrym poziomie!! około 1,5%:)
Problem jest z zadłużeniem -
-
Anonim
Hmm? Nie zauważyłem jakoś :P Zaspałem ostatnio z wiadomościami nieco. Ale co do zadłużenia się zgadzam - tego dłuuugo nie nadrobimy :( -
Harley Devil'sSon
Wolę, kiedy sterowanie polityką pieniężną odbywa się szybko i do tego tutaj, w Polsce, a nie odgórnie dla całej UE w Brukseli. -
Harley Devil'sSon
-
YYYyyyYYY
> Hmm... jestem ogólnie za wspólną walutą, ale jeszcze nie teraz. STANOWCZO nie teraz.
>
> Powód - weźmy najprostszy - nie spełniamy wymagań jeśli chodzi o inflację, a przy obecnym rozkładzie sił i blokowaniu mównicy przez obie strony możemy zapomnieć o odważnych zmianach w strukturze budżetu i polityki pieniężnej - a bez takich to nigdy wymagań co do wprowadzenia euro nie spełnimy...
Człowieku! My mamy inflację najniższą w Europie... tak naprawdę bliską zera... zresztą analitycy uznają to za jeden z powodów bezrobocia w naszym kraju.... -
Anonim
Sprostowałem się jakbyś nie zauważył - radzę iść do okulisty...
Euro - prawdę mówiąc - może nam się przydać jako wspólna waluta.
Wzrost cen? Gdybyś nie zauważył - rok temu chleb kosztował przeciętnie 1.85 zł. Teraz 2.50? Analogia? Oo? Tak samo jest niemal ze wszystkimi artykułami... (po za elektroniką) -
YYYyyyYYY
wzrost cen na rynku spożywczym nie musi być spowodowany inflacją... wpływ ma na przykład pogoda.... -
Anonim
Przyznaję rację - ale tak duży wzrost cen samą pogodą? Fakt, ostatnie dwa lata nie były zbyt przychylne, ale taki wzrost? Trochę dziwne jak dla mnie biorąc pod uwagę skalę zniszczeń spowodowanych zeszłoroczną suszą. -
Lech Walicki
Różnorodność i konkurencja.
Nie widzę powodu przyjmowania wspólnej waluty. Przyjęcie EURO przy spełnieniu wszystkich wymagań będzie stosunkowo łatwe, ale przy ewentualnej wpadce będzie trudno wrócić do starej dobrej złotówki... -
Anonim
No cóż, bo głębszym przemyśleniu trzeba przyznać rację. Zmiana waluty to w końcu ogromne zmiany w strukturze eksportu i importu... coś co było żyłą złota może się nagle stać nieopłacalne - tak to według mnie wygląda. Niestety, są wpadki. -
Anonim
I jeszcze jedno - nie istnieje i nie istniało nic takiego jak złotówka. Walutą Polski jest "Złoty Polski" :P -
Lech Walicki
-
Anonim
Wiem, ale choć sam tego używam często, to szlag mnie trafia jak to mówię. Wyobraźcie sobie wiadomości: "Z banku w Warszawie skradziono czternaście tysięcy złotówek". :) -
Anonim
mam nadzieje że waluta eruo nie wejdzie w Polsce sądzę, że kraj który ma własną walutę jest bardziej krajem wolnym. Popatrzcie:
-wspólna historia
-wspólne wojsko
-wspólna konstytucja
jeszcze teraz wspólna waluta
za chwilę nie będzie nas tylko będzie Europa. -
Mateusz
Poniewasz Europa dąży do Stanów Zjednoczonych Europy konieczna jest jedna waluta, historia czy język -to tylko kwestia czasu. -
satan claus
Tia, jasne.
Zawsze, kiedy polityka odwoluje sie do emocji i sentymentow jest nieskuteczna (to do obroncow "polskosci" waluty i propagandystow "europejskosci"). Jedynym kryterium tutaj powinna byc oplacalnosc takiego rozwiazania. Waluty w Polsce byly rozne, byly dukaty, marki polskie, zlotowki. Ogolnie z historii monetaryzmu, pierwotnie pieniadz byl ekwiwalentem wagi w zlocie (dlatego np. funt to tez mira masy, ale nie tylko on), dzis to kurs do dolara z jakiegos tam czasu, ale powoli odchodzi sie od tego.
Czy nam sie to oplaca? Nioe jestem ekonomista, ale z tego co wiem, mamy najnizsza inflacje w Europie i wiekszy wzrost gosp. niz sama UE. Watpie, czy w takich warunkach nam sie to oplaci. Z drogiej strony jest to wielka wygoda dla szarego Kowalskiego i drobnych przedsiebiorcow.

