-
Anonim
"traktowanie Polaków jak inną kategorię ludzi"
"My, do tej pory nic nie znaczący Polacy."
Prosze o wiecej, to w sumie zabawne.
-
Ebi mnie zdradził
Jak tak czytam komentarze, to dochodzę do wniosku, że różnica zdań jest całkiem spora. Wiąże się to z różnicami poglądowymi. W większości wpływają na to media, doświadczenia ludzi i środowisko, z którego pochodzą. Jestem w pełni przekonany, że do problemów politycznych nie można podchodzić uczuciowo. Najważniejszy jest interes państwa i społeczeństwa. W Polsce sytuacja wygląda dosyć ciekawie, ponieważ część ludzi należy do zdecydowanych przeciwników Unii, część wręcz przeciwnie. Dwie różne drogi do wyboru. Problem polega na tym, którą wybrać. Aby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej jest zdobyć wiedzę bezpośrednio od źródła (ha, jak to zrobić?) , bo media nie są dość obiektywne, dlatego proponuję, by podejść do problemu neutralnie. Temat tego forum jest dość ogólny, ale można uzyskać pewne wnioski. -
Tiwanick
>The Special One napisał
>Ale co ma to udowodnic? Polska nie jest malutka Słowacją,
>tylko jednym z wiekszych panstw w Europie. Skoncz z
>kompleksami, i pomysl ze skutki moga byc takie jak np we
>Francji czy Niemczech, nie daj boze Włoszech.
Nie mam kompleksów wobec Zachodu. Nie mam też kompleksu wielkości. Te 'jedno z większych państw w Europie' ma niestety walutę mocno podatną na ataki spekulacyjne i ogólnoświatowe wstrząsy gospodarcze. Wolę, by Polska przyłączyła się do najpotężniejszej waluty świata, bo złotówka może sobie z kryzysem nie poradzić.
A gospodarki Niemiec, Francji i Włoch nie cierpią z powodu Euro, tylko z powodu nadmiernego deficytu, ogromnego długu publicznego (we Włoszech ponad 100% PKB, we Francji i Niemczech ponad 60%)
>"Gruzja jakoś wielce na sojuszu politycznym nie
>skorzystała. Zastanawiam się nad realnymi zyskami dla nas.
>Bo chyba nie są nimi samoloty F-16 , które kupiliśmy za
>grubą kasę a teraz stoją uziemione na lotniskach z braku
>części zamiennych. "
>No szkoda zebys rozumiał sojusz geopolityczny skoro ziejesz
>nienawiscia do Ameryki.
??? Ja zieję nienawiścią do Ameryki? Po prostu grzecznie pytam, co Ameryka zrobiła dla swego sojusznika Gruzji, gdy ta została najechana. Bo to może być wskazówka, co zrobiłaby dla nas, gdybyśmy zostali najechani.
>Unia Europejska caly czas
>klęczałą przed ROsja, i kleczeć będzie.
Dziwnym trafem to Sarkozy wynegocjował plan pokojowy, który doprowadził do wycofania wojsk rosyjskich z większości terytoriów Gruzji. Bush w tym czasie był zastanawiająco bezczynny.
>O Ameryce
>obecnie ciężko będzie, wraz z nowa administracja, ale
>jestem wrecz pewien ze twardy kurs bedzie zachowany.
Twardy kurs, to oni dopiero muszą pokazać, bo wobec Rosji tego twardego kursu zbytnio nie widać, poza rytualnymi pochrząkiwaniami Busha, że Rosja nie jest jednak modelową demokracją...
>Co do F-16 , na nich szkolili sie nasi piloci. F-16 ma armia
>Izraela, kilka razy lepsza od jewropejskiej francuskiej
>chociażby.
I co, że się szkolili, skoro teraz 1/3 naszych F-16 jest uziemiona?
Co z tego, że F-16 ma armia Izraela? Też są równie sprawne? To zastanawiam się, jak Izraelczycy wygrali wszystkie te swoje wojny z tam sprawnym lotnictwem...
-
Anonim
>The Special One napisał
>"traktowanie Polaków jak inną kategorię ludzi"
>"My, do tej pory nic nie znaczący Polacy."
>
>Prosze o wiecej, to w sumie zabawne.
>
najpierw trzeba się namęczyć w ambasadzie, a potem na lotnisku. obywatele państw które nie prowadzą z USA wspólnej polityki nie muszą przez to przechodzić. ale to chyba już powszechnie wiadomo. -
-
Lulu_aga
>Pan R. napisał
>>LULU:D napisała:
>
>>Będąc w Europie bardziej otwórzmy się na zastosowanie
>>najnowszych wynalazków medycyny.
>
>Jesteśmy w niej od zawsze...
>
>>Choć jesteśmy katolickim
>>w większości społeczeństwem, nie możemy się
>izolować
>>w takich sprawach, jak zdrowie stawiając za argumenty
>>jedynie kwestie religii.
>
>Podaj jakiś przykład, bo mam, zdaję się, demencję
>jakąś.
Pisząc "będąc w Europie" powinnam napisac w UE.
w ogóle właśnie doszło do mnie, że następne 10lecie będzie nie lada polem popisu dla Polski: nowe wybory, przewodnictwo w UE, potem euro...w 2016 Warszawa ma się stać europejską stolicą kultury..do czegoś to wszystko zobowiązuje, prawda?
Przykład podaję: choćby ostatnia kwestia in vitro. Rząd będzie zabiegi finansował, co i tak uważam za wielki sukces i dojrzałość (sensowne pójście na kompromis świeckich jak i duchownych w komisji Gowina). jednak i tak przeforsowana została wersja soft;] kler nie zgodził się na zamrażanie i jeszcze kilka kwestii (nie pamiętam ale ostatnio czytałam w GW). -
Lulu_aga
>The Special One napisał
>Musimy, otworzm, integrujmy - no ta cała nowomowa, to jst
>to samo co przez 50 lat raczyli nas mowiac o wspolpracy ze
>wspanialym Zwiazkiem Sowieckim.
>
czasem warto coś powtórzyć x razy, niż w ogóle omijać temat.
gdyby społeczeństwo dziś nie było upierdliwe, nie powtarzało i nie zawracało głowy rządzącym, to nie przeforsowałoby części swoich racji. przykłąd? choćby ta kwestia 6latków w szkole. Kilkanaście debat i MEN zaczyna przeglądać na oczy. -
Anonim
>Tiwanick napisał
> Bush w tym czasie był
>zastanawiająco bezczynny.
Chciałbym sprostować drobną nieścisłość - Bush nie był wtedy bezczynny, Bush wtedy bodajże klepał po tyłeczku żeńską reprezentację USA w siatkówce plażowej (czy czymś takim), w Pekinie.
> poza rytualnymi
>pochrząkiwaniami Busha, że Rosja nie jest jednak modelową
>demokracją...
Szkoda że Obama nie ma własnego rancha na które mógłby zaprosić Putina i tam prowadzić twardą i męską politykę. -
Anonim
>The Special One napisał
>Unia Europejska nie jest graczem , tylko nimi sa Niemcy,
>Francuzi i Brytyjczycy. A my mozemy byc rowniez, tylko narod
>musi odzyskac wzrok, bo akurat to POlacy moga byc liderem
>Europy srodkowo-wschodniej(de facto nim jestesmy). I
>pierdolie sobie o tym jak to wszyscy Unie kochaja. Sondaze
>sponsorwoane przez brukselskie osrodki znacza dla mnie
>bardzo duzo; ]
potencjalnie tak... faktycznie nie dokońca, bo jeśli mierzyć siłę państwa jego PKB to nie jest różowo, bo kraje bałtyckie mają wyższe PKB a Czechy chyba porównywalne.. -
Anonim
Niemcy i Francja to sobie mogą być graczami w Europie i Afryce.
Gdyby przeprowadzić te wszystkie reformy Unii które proponują, to ta mogłaby znaczyć więcej niż USA czy Rosja. -
Pan R™
>LULU:D napisała:
>>>Choć jesteśmy katolickim
>>>w większości społeczeństwem, nie możemy się
>>izolować
>>>w takich sprawach, jak zdrowie stawiając za argumenty
>>>jedynie kwestie religii.
>Przykład podaję: choćby ostatnia kwestia in vitro. Rząd
>będzie zabiegi finansował, co i tak uważam za wielki
>sukces i dojrzałość (sensowne pójście na kompromis
>świeckich jak i duchownych w komisji Gowina). jednak i tak
>przeforsowana została wersja soft;] kler nie zgodził się
>na zamrażanie i jeszcze kilka kwestii (nie pamiętam ale
>ostatnio czytałam w GW).
A in vitro to środek zdrowotny? -
Anonim
>Jay-Z napisał
>>The Special One napisał
>>Unia Europejska nie jest graczem , tylko nimi sa Niemcy,
>>Francuzi i Brytyjczycy. A my mozemy byc rowniez, tylko
>narod
>>musi odzyskac wzrok, bo akurat to POlacy moga byc liderem
>>Europy srodkowo-wschodniej(de facto nim jestesmy). I
>>pierdolie sobie o tym jak to wszyscy Unie kochaja. Sondaze
>>sponsorwoane przez brukselskie osrodki znacza dla mnie
>>bardzo duzo; ]
>
>potencjalnie tak... faktycznie nie dokońca, bo jeśli
>mierzyć siłę państwa jego PKB to nie jest różowo, bo
>kraje bałtyckie mają wyższe PKB a Czechy chyba
>porównywalne..
Chyba nie do końca. Polska jest "bogatsza" miedzy innymi od Norwegii czy Arabii Saudyjskiej.Nie widac prawda? A świadczy to tylko i wyłącznie o idiotach rządzących państwem. -
Anonim
Sprawdziłem wg CIA jesteśmy 22, według Banku Światowego 21, i według MFW 22 pod względem PKB mamy coś ok 420. Czyli rzeczywiście jesteśmy coś ok i przegoniliśmy Arabię i Norwegię...
http://en.wikipedia.org/wiki/List_o... -
Tiwanick
>The Special One napisał
>Chyba nie do końca. Polska jest "bogatsza" miedzy innymi od
>Norwegii czy Arabii Saudyjskiej.Nie widac prawda? A
>świadczy to tylko i wyłącznie o idiotach rządzących
>państwem.
Pewnie dlatego tego nie widać, bo trzeba te bogactwo dzielić na znacznie większą ilość mieszkańców (w stosunku do Norwegii 10-krotnie większą).
Poza tym Norwegia nie jest graczem w polityce międzynarodowej (co najwyżej w międzynarodowej pomocy gospodarczej, by wydaje kupę kasy na pomoc dla trzeciego świata), a Arabia ma rolę znacznie ważniejszą niż jej PKB, bo są tam największe złoża ropy, no i jest obecna w jednym z najbardziej zapalnych konfliktów. -
Polska po 1989 roku, jak ją pamiętam.
Zaczęło się od utraty wszystkich oszczędności złotówkowych jakie mieli ludzie w bankach, skarpetach itd po PRL przy pomocy wysokiej inflacji. Mnie dziwi kiedy w magiczny sposób pomija się ten fakt mówiąc o braku zaufania Polaków bo sektora bankowego i niechęci do oszczędzania. Pewnie wynika to z faktu iż odpowiedzialność za to ponosi prof. B a jego nie wolno krytykować to "autorytet", "zbawca" w szoku byłem kiedy okazało się że Węgry i Czechy, poradziły sobie w transformacji ustrojowej bez niego. Za to przy dużo niższej inflacji i nieporównanie niższych kosztach społecznych. Jeśli by można zmodyfikować historię to warto by aby w tamtym okresie ministrem finansów w Polsce byli specjaliści z Czech i Węgier niż Balcerowicz.
Potem pojawiła się pierwsza fal polskiego biznesu najczęściej nomenklaturowego, uwłaszczająca się przy pomocy prywatyzacji przez likwidację. Okraszona specami od lewych interesów typu Art B. Przedsiębiorcy tacy jak Roman Kluska twórca Optimusa byli w niej raczej wyjątkiem niż regułą. Niedobitki tej fali biznesu są na prowincji właścicielami byłych spółdzielni. TV stawała się oknem na świat można było sobie oglądać królika Bugsa i Alfa, w świecie komputerów rządziła Amiga 500. Szkoda że nie było więcej takich "optimusów" a mniej pierwszych sekretarzy zostających biznesmenami.
Potem przyszły złote lata Disco Polo, wszystko jakoś powoli się cywilizowało (mimo że że byli jeszcze tacy co na powitanie chcieli podawać nogę i to lewą), i rozkręcało za czasów premierostwa Pawlaka, Oleksego i Cimoszewicza. Komputery już PC-ty miały po 8M RAM 512M dysku twardego i wszystko na nich chodziło. Zakończyła to powódź która zalała Wrocław, a na jej fali dopłyną do władzy Buzek a do ministerstwa finansów prof B. Ten ostatni oczywiście znów miał wizję tym razem krucjaty antyinflacyjnej. I znów problemy gospodarcze, wysokie bezrobocie, które to "sukcesy" zaowocowały daniem w nagrodę Balcerowiczowi prezesury w NBP. Teorie spiskowe sugerują iż prof B. w NBP to pocałunek śmierci rządu Buzka tonącego po skopanych reformach, dla następców. I jakoś w międzyczasie wylądowaliśmy w NATO dzięki czemu Niemcy sprzedali nam MiG-i 29 po euro za sztukę a potem Leopardy 2.
Potem do władzy doszedł Miller mający na wejściu niewyobrażalne wówczas poparcie. Atak sodówy na szarek komórki SLD-owców trwa do tej pory. Poparcie społeczne zaś zostało skutecznie roztrwonione na gazety i czasopisma. Tak na marginesie mam subiektywne wrażenie że ten sam płyn atakuje mózgi obecnie rządzącej PO.
Gdyby to ode mnie zależało to ogólnie trzymał bym daleko od ministerstw i NBP Balcerowicza bo jakoś tak przynosi pecha polskiej gospodarce (obecny minister finansów jest z nim ponoć blisko związany). Dodatkowo bez prof B nie było by Leppera a to już coś. W prywatyzacji polskiej motoryzacji widziałbym tylko Niemców i Japończyków, żadnych tam fordów, opli, deuwek, itp. Samolot wielozadaniowy to nie byłby F-16 tylko Gripen i to z francuskimi radarami. Tak na marginesie w Izraelu F-16 robi za samolot szturmowy zadania myśliwskie pełnią F-15 i ich rodzima produkcja np Kfir mająca dużo wspólnego z Miragem.

