-
Anonim
>Zombi napisał
>>The Special One napisał
>
>>ale nie
>>oszukujmy sie - jaka panienka chodzi SAMA po nocY??
>
>kelnerka albo barmanka wracająca z pracy? albo klientka tej
>barmanki?
albo kelnerka tej barmanki:> -
Anonim
>Zombi napisał
>może i większość warszawiaków i mieszkańców innych
>miast polski niezwiązanych bezpośrednio z górnictwem
>przyzwala na pałowanie górników, nie wiem. ale nawet
>jeśli tak jest, to obawiam się, że niekoniecznie zdawać
>sobie muszą z tego liderzy związków. może brak takiej
>wiedzy pozwala im na taką oburzającą zuchwałość.
Może jednak ich to nie obchodzi? W końcu, nie musi.
> a może ludzie wcale nie popierają pałowania ciężko
>pracujących górników? może nie widzą nic złego w tym,
>że ktoś wygraża się rządowi polskiemu? że ktoś
>narusza reguły - i tak dość <<giętkie>> i zmienne -
>państwa liberalnej demokracji?
Zmuszasz mnie do użycia Świętego Granatu Ręcznego z Antiochii… 3…2…1 Podciągnij wygrażanie pod wolność wypowiedzi, ewentualnie szukaj paragrafu.
no cóż, obawiam się, ze
>tak właśnie jest. brak reakcji na łamanie reguł sprawy
>jednak nie poprawia. a z drugiej strony - by wyrwać się z
>pesymistycznego nastroju - pewny jestem, że gdyby tego typu
>wypowiedzi formułował lider związku na tym gronie, gdyby
>ktoś tu komus groził, czujni moderatorzy przynajmniej by
>go ostrzegli. bo pewne rzeczy nie uchodzą.
Gdyby groził komuś (osobie), to nawet paragraf by się znalazł. Za wygrażanie rządowi Polski czy Rosji chyba jeszcze się tu nie ostrzega;)
>uważam, że gdyby podniosła się powszechna wrzawa na
>skandaliczną wypowiedź lidera związku, poparcie
>straciłby i wśród związkowców. po co im lider, który
>mocny w gębie nic nie może a ich sprawie jedynie szkodzi?
W polityce liczą się też gesty pokazujące „tak, wciąż jesteśmy zwarci, silni, gotowi na dostanie wpie****”. No a że w praktyce taki lider to nie ma zbyt dużego wpływu na rząd to robi to co może. (może =/= wolno)
>z "mojej moralności" wynika, że za gwałt odpowiada
>gwałciciel a nie kobieta, która go np. długością
>spódnicy <<sprowokowała>>.
Zła analogia. Zachodziłaby wtedy gdyby kobieta raz, drugi, trzeci i czwarty była zgwałcona w tym samym miejscu, w takich samych okolicznościach, wcześniej groziła napastnikowi i jeszcze za każdym razem tłukła się z nim. I jeszcze po tym wiedziała że przyjdzie w to miejsce po raz piąty by wszystko jeszcze raz powtórzyć. Przyznasz że takie zachowanie byłoby podejrzane a właśnie zachodzi w parze związek górników/rząd.
Powtórzę, w Polsce nie trzeba iść do wróżki by przewidzieć ten konflikt bo jest on naturalny i do bólu (związkowców i policjantów) powtarzalny. Zaś niedostrzeganie związku w ciągu (uproszczonym) zapowiedź reformy/ wypowiedzi związkowców/ ustawa/ manifestacja jest, no cóż, chyba Hume'anistyczne. -
Anonim
>madzia napisała:
>>The Special One napisał
>>ale nie
>>oszukujmy sie - jaka panienka chodzi SAMA po nocY??
>
>A co to nie ma prawa i nie moze? Tak samo chodzi sama po
>nocy jak faceci. Pewnie z bardzo podobnych powodow.
>Kompletnie z dupy argumentowanie i proba tlumaczenia
>gwalciceli. brawo!
Ja tez nie chadzam sam po nocy, bo przeciez moge trafic na napakowanych sterydami pedałów, i będę miał jeszcze gorzej od kobiety, które przecież ma większe zdolnosci do przyjmowania penisa na siebie, anizeli mezczyzna!
Co do argumentu o kelnerkach , i barmankach. Zazwyczaj to są atrakcyjne kobiety, i po 20. No w tym wieku jakiegos mezczyzne chyba ma kazda z nich.
-
Tiwanick
>The Special One napisał
>No mloda i atrakcyjna kobieta, ktora idzie ciemna ulica po
>zmroku sama sobie grabi. oczywiscie nie bronie w zaden
>sposob gwalcicieli, bo generalnie twarde prawo w wiekszosci
>wypadkow powstrzymywalo by takie zachowania...
Pewnie. W średniowieczu za gwałty w najlepszym razie kastrowano, a zwykle potem jeszcze obcinano główki - i jakoś gwałtów wcale nie było mało.
>ale nie
>oszukujmy sie - jaka panienka chodzi SAMA po nocY??
Taka, która wraca z pracy np. z nocnej zmiany, albo z knajpy gdzie jest kelnerką.
-
-
mnd
>The Special One napisał
>
>Ja tez nie chadzam sam po nocy, bo przeciez moge trafic na
>napakowanych sterydami pedałów, i będę miał jeszcze
>gorzej od kobiety, które przecież ma większe zdolnosci do
>przyjmowania penisa na siebie, anizeli mezczyzna!
Jesteś całkowicie pewien tego w stosunku do swojej osoby? :>
masz rację, nie wychodź w nocy, w dzień też :P
-
EBRU
>The Special One napisał
>Ja tez nie chadzam sam po nocy, bo przeciez moge trafic na
>napakowanych sterydami pedałów, i będę miał jeszcze
>gorzej od kobiety, które przecież ma większe zdolnosci do
>przyjmowania penisa na siebie, anizeli mezczyzna!
<ściana>
>Co do argumentu o kelnerkach , i barmankach. Zazwyczaj to
>są atrakcyjne kobiety, i po 20. No w tym wieku jakiegos
>mezczyzne chyba ma kazda z nich.
niekoniecznie. młoda, atrakcyjna (i jeszcze w miare myslaca) kobieta ma pewne kryteria w stosunku do facetow ponizej ktorych nie zejdzie, tylko dlatego zeby ktos ja odprowadzal po pracy.
a nawet jesli - nie wpadles na to, ze facet ów moze w tym momencie tez cos robioc (chocby spac, bo on do pracy wstaje na 7.00) cos innego ze swoim zyciem, niz odbierac panne..?
ehhh.... dlaczego mam wrazenie, ze zdjalbysgacie na srodku supermarketu, zeby tylko udowodnic, ze Twoja absurdalna "racja" jest "najprawdziwsza"

