Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    http://www.tvn24.pl/0,1577257,0,1,t... - jest pan przyczyna;)

    "Madoff jest oskarżony o zdefraudowanie 50 miliardów dolarów przy pomocy oszukańczej i nielegalnej piramidy finansowej oraz swojej firmy doradztwa inwestycyjnego. Gdyby zarzuty prokuratury potwierdziły się, byłaby to największa przestępcza afera finansowa w historii Wall Street. "
  • Pan R™

    On jest tylko trybem maszyny, która ma w samym centrum GŁUPOTĘ ludzką.
  • Ebi mnie zdradził

    Cena dolara poszła w górę, ponieważ zwiększył się obieg złotówki na rynku ( słaby popyt na akcje ). Ale nie tylko to jest przyczyną. W Rosji brakuje rezerw. Właściwie tendencja powinna być odwrotna. To dolar powinien iść w dół. Najprawdopodobniej tak się stanie ( chyba że zajdą zmiany na rynku walutowym). Głównie na tym zarabiają banki, które zdają sobie sprawę, że rynek nieruchomości jest cykliczny (teraz będzie odwrotna tendencja, zmniejszy się ilość inwestycji na ów rynku) i będą problemy z zaciąganiem przez konsumentów kredytów. Ludzie, bojąc się słabnącej złotówki, powinni przewalutowywać kredyty na złotówki z zagranicznej waluty.
  • Piotr

    Cena dolara idzie w górę, bo z amerykańskich funduszy są przez ich uczestników wycofywane na potęgę udziały. Stąd mamy ten ogromny popyt na dolary.

    Jak dla mnie kryzys przynajmniej na naszej giełdzie się skończy gdy oprocentowanie na lokatach spadnie - ludzie zaczną wtedy szukać innych form inwestycji swojego kapitału.

    Obstawiam więc, że do końca lutego WIG 20 przebije 2000 punktów.
  • Piotr

  • MPJ 78

    Przy określaniu przyczyn kryzysu pominęliście kilka ważnych moim zdaniem czynników. Najważniejszym z nich była kreatywna księgowość przy wykorzystywana do lewarowania. Założenia były takie że mamy sobie dom "a" w miejscu "x" jeśli koło niego wyrosną inne domy, obok jakiś park to wartość domu "a" będzie rosła z czasem z uwagi na atrakcyjną lokalizację. Oczywiście jeśli za płotem domu "b" jest wojskowe lotnisko, a na przeciwko buduje się fabryczkę konserw rybnych to jego wartość z uwagi na nieatrakcyjną lokalizację nie tylko nie wzrośnie a zacznie spadać. Problem zaczął się w momencie kiedy banki by poprawić sobie sztucznie poziom zabezpieczenia kredytów hipotecznych. Stosowano nagminnie kreatywną księgowość i wartość domu "b" rosła sztucznie na papierze mimo że w rzeczywistości lokalizacja nie była atrakcyjna. Oczywiście banki nieco się zabezpieczały sprzedając ryzyko kredytowe innym inwestorom jako derywaty kredytowe. Tych papierów nikt nie kontrolował, a agencje rankingowe dawały im świetne noty nawet jak to były kompletne śmiecie. Owszem tani dzięki decyzjom FED pieniądz sprzyjał nakręcaniu koniunktury. Banki szukały kolejnych chętnych na pozornie bezpieczne kredyty hipoteczne, przymykając oko na ich możliwości kredytowe. Licząc, że w razie czego opchnie się nieruchomość za i tak większą kasę niż wartość udzielonego kredytu. Zresztą nikt tego praktycznie nie kontrolował. Prawdopodobnie wszystko by się posypało już na początku drugiej kadencji Busha albo nawet wcześniej ale na rynek płyną szeroki strumień dolarów z zadłużającego się budżetu federalnego emitującego obligacje by sfinansować wojnę. W efekcie było czym dmuchać bańkę spekulacyjną dłużej. Teraz panuje panika bo nikt nikomu nie chce pożyczyć pieniędzy, ponieważ każdy mając świadomość jak bardzo sam jest umoczony nie ma złudzeń że i inni są tak samo w bagnie po szyje.

    Do tego zrobiony po kampanię wyborcza plan ratowania sytuacji polegający na wtłoczeniu w gospodarkę kolejnych miliardów dolarów. Problem z tym planem jest taki że jest za późno by uratował on sytuację, a za wcześnie by nakręcono tymi pieniędzmi koniunkturę. W efekcie najbliższy rok w USA upłynie pod znakiem wysokiej inflacji a potem się zobaczy.
  • Piotr

    Kilka uwag:
    -z tego co wiem kreatywna księgowość to jednak troszkę inne pojęcie, choć efekt ten sam rzeczywiście - dostajemy wydmuszkę kosztującą miliony a nie wartą złamanego grosza.
    -zapomniałeś dodać działalności http://pl.wikipedia.org/wiki/Fannie... i http://en.wikipedia.org/wiki/Freddi... to te dwie instytucje spowodowały, że bankowcy musieli przestać patrzeć na ryzyko przy dawaniu kredytów. Wszystko to było związane z hasłami takimi, że każdy obywatel USA powinien mieć dostęp do kredytu takiego aby módz mieszkać we własnym mieszkaniu.

    Tak więc rozważając kwestie tego kryzysu trzeba zawsze moim zdaniem dobitnie podkreślać, że jego ogromna skala została wywołana przez stworzenie instytucji w ramach ideologii, że każdemu kredyt się należy.
  • MPJ 78

    Mea culpa nieco rozszerzyłem znaczenie słowa kreatywna księgowość, choć z drugiej strony zawyżanie wartości nieruchomości jest jakby nie patrzeć zawyżaniem wartości posiadanych zasobów, skoro stanowią one zabezpieczenie kredytu.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreaty...

    Co do instytucji o których wspomniałeś to tak na oko ich celem było przejmowanie ryzyka kredytowego od banków, poprzez gwarancje itp. Dlatego skończyły z gigantycznymi długami kiedy bańka spekulacyjna pękła. Natomiast to, że banki bardzo agresywnie szukały chętnych na kredyty hipoteczne w czasie dmuchania tej banki to inna sprawa.
  • Piotr

    >MPJ 78 napisał
    >Co do instytucji o których wspomniałeś to tak na oko ich celem było przejmowanie ryzyka kredytowego od banków, poprzez gwarancje itp.

    >Natomiast to,
    >że banki bardzo agresywnie szukały chętnych na kredyty
    >hipoteczne w czasie dmuchania tej banki to inna sprawa.

    Jeśli ktoś przejmie za Ciebie całe ryzyko z Twoich działań to zaczynasz ryzykować jeszcze bardziej :P Co byś zrobił jeśli ktoś by powiedział Tobie - idź do kasyna, jeśli wygrasz - zachowujesz kasę, jeśli przegrasz to ja Tobie oddam wszystko co przegrałeś. Jasne, że będziesz grał i to o największe stawki.

    Tak więc agresywna polityka banków jest efektem działalności tamtych dwóch instytucji. Co się stało z kolei podczas kryzysu? Obie instytucje zostały uratowane jako pierwsze - czyli za kilka lat wytworzą znów podobną wielką bańkę.

    Co do kreatywnej księgowości to w sumie w tym sensie mnie przekonałeś.
  • MPJ 78

    Tyle że te instytucje emitowały papiery wartościowe by finansować swoją działalność, którym ktoś bardzo ale to bardzo długo dawał świetne rankingi, przywykając oko na to że tak na prawdę były to śmiecie.

    Co do stworzenia podobnej bańki za kilka lat to mocno wątpię. Stawiam raczej na polowanie na winnych i dawanie ludziom głów elity Wall Street. Choćby po to, by amerykanie nie doszli do wniosku że dawanie bankom które wywalają ich z domów, pieniędzy z ich podatków nie jest w porządku.

  • Piotr

    Bańka za kolejne 7-10 lat musi nastąpić - takie są prawidłowości rynku i jego cykliczności, które występują w każdym systemie monetarnym oprócz komunizmu, który jest systemem permanentnego kryzysu :-]

    Pytanie jak dla mnie jest -czy z tych samych powodów? Masz rację, ze najprawdopodobniej obecne instytucje ratingowe się skompromitowały i zgodnie z rynkowymi zasadami powinny powstać nowe - lepsze, więc z tej strony kolejny kryzys za te 7-10 lat nie nadejdzie.

    Nadal jednak istnieją tamte "ciekawe" instytucje "wspomagające" banki w ich ryzykownej działalności kredytowej.

    Przyznaję jednak od razu, że mówienie o kolejnym kryzysie zanim ten się na dobre nie skończy jest conajmniej śmieszne z mojej strony :P
  • mat

    glownych postaci, ktore nawet moga byc winne z Wall St nie beda skazywac.
  • mat

    poza tym ci ludzie nie sa winni kryzysu, raczej glupota amerykanow i ich systemu bankowego.
  • Pan R™

    Głupota TYLKO-i-WYŁĄCZNIE Amerykanów? :]
  • mat

    naturalnie, ze nie. ale gdyby stalo sie to w jakims innym kraju to skutki nie bylyby takie jakie dzis mamy.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)