Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • |netspider|

    Odpowiedzialnosć zbiorowa? najpierw ustawa i odebranie emerytur, a potem procesy, przywrócenie i odsetki? i mechanik z warsztatów MSW, kucharz i zabójca popiełuszki do jednego gara? Co Wy na to?
  • Anonim

    łamanie konstytucji? nic innego o tej porze mi do głowy nie przychodzi.
  • Tiwanick

    >|netspider| napisał
    >Odpowiedzialnosć zbiorowa? najpierw ustawa i odebranie
    >emerytur, a potem procesy, przywrócenie i odsetki? i
    >mechanik z warsztatów MSW, kucharz i zabójca popiełuszki
    >do jednego gara? Co Wy na to?

    Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się już na początku lat 90-tych, ze na ochronę zasługują tylko te świadczenia nabyte, które zostały przyznane słusznie i zgodnie z prawem.

    Oficerowie i generałowie SB, którzy walczyli z własnym narodem środkami, które nie były dopuszczone nawet wg. prawa PRL (tortury, pobicia, szantaż, groźby wobec rodzin konfidentów) powinni stracić emerytury. Niestety, przez 20 lat wolnej Polski nie dało się tego zrobić na drodze sądowej. Więc może warto w ten sposób - odbierając wszystkim, a potem ten, który nic nikomu nie zrobił niech wstępuje na drogę sądową.

    Zresztą, uważam że całe MBP/UB/SB powinno być uznane za instytucję zbrodniczą i wtedy sprawy by się uprościły. Na początku wolnej Polski Komisja Rokity (Sejmowa Komisja Specjalna do Zbadania Działalności MSW) prowadziła dochodzenia w sprawie 93 zgonów zgłoszonych przez Komitet Helsiński jako prawdopodobne zbrodnie reżimu, które nastąpiły w ostatnich latach komuny. Oczywiście, wiele dowodów zaginęło (pamiętajmy, że sędziowie i prokuratorzy z tamtego reżimu też byli umoczeni i powierzanie im tych spraw było mocno nieroztropne), ale jest to kolejny dowód na to, że SB jako całość była zbrodnicza.


  • Anonim

    >Tiwanick napisał
    >Niestety, przez 20
    >lat wolnej Polski nie dało się tego zrobić na drodze
    >sądowej. Więc może warto w ten sposób - odbierając
    >wszystkim, a potem ten, który nic nikomu nie zrobił niech
    >wstępuje na drogę sądową.

    tak, tylko znając polskie sądy, to takie "wstąpienie na drogę sądową" i dojście do jej końca może i 10 lat potrwać. co przez ten czas ?
  • Tiwanick

    >Tajfun napisał

    >tak, tylko znając polskie sądy, to takie "wstąpienie na
    >drogę sądową" i dojście do jej końca może i 10 lat
    >potrwać. co przez ten czas ?

    Przez ten czas walczący o swoje SB-ek może żyć z uciułanej przez lata wielotysięcznej emerytury.

    Poza tym o ile pamiętam, to średnia długość procesów cywilnych w Polsce to ok. 10 miesięcy. Wyjątkiem jest Warszawa, gdzie jest to ponad 40 miesięcy.
  • Anonim

    trzeba było ich najpierw nie podnosić... od początku III RP powinna być waloryzacja kwotowa, a nie procentowa i byłoby git, mieliby wyższe, ale tylko troszkę.
  • Tiwanick

    Cóż. Stało się. Teraz trzeba to odkręcać, bo sytuacja w której kaci bojowników o polską niepodległość mają emerytury wysokości 2-3 średnich krajowych jest niezgodna z jakimkolwiek rozumieniem sprawiedliwości.
  • jhghjgjhg

    Jak odbiorą im emerytury, będzie to oznaczać złamanie fundamentalnych zasad, niedopuszczalna jest zmiana prawa działająca wstecz.
    Mimo że nienawidzę czerwonych, to jeśli nie udowodniono im winy zbrodni prawnie, to obowiązuje ich umowa z państwem III RP prawnym kontynuatorem PRL.
    Umów trzeba dotrzymywać.
  • Tiwanick

    >norap napisał
    >Jak odbiorą im emerytury, będzie to oznaczać złamanie
    >fundamentalnych zasad, niedopuszczalna jest zmiana prawa
    >działająca wstecz.
    >Mimo że nienawidzę czerwonych, to jeśli nie udowodniono
    >im winy zbrodni prawnie, to obowiązuje ich umowa z
    >państwem III RP prawnym kontynuatorem PRL.
    >Umów trzeba dotrzymywać.

    Obecne Niemcy są prawnym następcą III Rzeszy, a jednak zdelegalizowali NSDAP i jej członkowie - bez udowodnienia im indywidualnej winy - mieli potem rózne nieprzyjemności.
  • jhghjgjhg

    >Tiwanick napisał
    >Obecne Niemcy są prawnym następcą III Rzeszy, a jednak
    >zdelegalizowali NSDAP i jej członkowie - bez udowodnienia
    >im indywidualnej winy - mieli potem rózne nieprzyjemności.

    To była konsekwencja przegranej wojny, nie wiem czy widzisz różnice między konsekwencją przegrania wojny a transformacją ustrojową.

    I tak Niemcy jako przegrani, zostały postawione w lepszej sytuacji niż Polska, która została potraktowana przez państwa zachódu (naszych sojuszników), gorzej niż zbity pies, zresztą nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne.

    A co do tych emerytur, to nie dziwię się ludziom którzy byli gnębieni w komunie (przypomnę że uwłaszczano wtedy wszystko - ziemię, kamienice, domy a niepokornych spotykał los 2m pod ziemią, w lasach katyńskich, tudzież na syberii), którzy pracowali po 40 lat, majątek który wypracowali (wkłady mieszkaniowe, oszczędności na książeczkach) zostały rozkradzione przez ich oprawców, którzy nie ponoszą za to żadnych konsekwencji i wręcz przeciwnie, mają się świetnie z emeryturami po 8000zł.


    No mnie by trafił jasny szlag i skoro to ma być państwo prawa, to niech to prawo zacznie w końcu obowiązywać, bo jak na razie po 89r to jest jedna wielka farsa gospodarcza.
  • |netspider|

    "Więc może warto w ten sposób - odbierając wszystkim, a potem ten, który nic nikomu nie zrobił niech wstępuje na drogę sądową." i to ma być zgodne z prawem? Czyli co? standardowa polska procedura? Najpierw cie wsadzają, a potem udowadniasz swoją niewinnosć? Nie powinno być raczej tak, ze wine trzeba człowiekowi udowodnić, zanim wyciagnie się sankcje? I jak przez czas procesu gosć moze żyć z "uciułanej" SB-eckiej emerytury, skoro własnie zgodnie z ustawą, ZUS wyliczy mu niższą?
    Jeśli sądy faktycznie zaczną przyznawać im prawa emerytalne sprzed "nowej ustawy", to do tego trzeba doliczyć odsetki, opdszkodowanie + koszty procesu. Kto za to zapłaci? Donald? a moze jego dziadek z emerytury po waffen SS? a moze ty albo ja?
    I jeszcze jedno, wczoraj pojawił się taki wątek, ze SBecy mogli rzucić prace w "aparacie" i przejsć do opozycji... Czy dziadek Tuska nie mógł zdezerterować z waffen SS i przejsć do "opozycji" w AK?
  • Tiwanick

    >norap napisał

    >To była konsekwencja przegranej wojny, nie wiem czy widzisz
    >różnice między konsekwencją przegrania wojny a
    >transformacją ustrojową.

    To była nie tyle konsekwencja przegranej wojny, co ukazanie, że w pewnych okolicznościach prawo może i powinno działać wstecz.


  • Tiwanick

    >|netspider| napisał
    >"Więc może warto w ten sposób - odbierając wszystkim, a
    >potem ten, który nic nikomu nie zrobił niech wstępuje na
    >drogę sądową." i to ma być zgodne z prawem? Czyli co?
    >standardowa polska procedura?

    SB nie była zwykłą ot, taką sobie organizacją. Była organizacją zbrodniczą i prawo polskie powinno uznać ten fakt ze wszystkimi konsekwencjami - także dla uprawnień emerytalnych.

    >I jak przez czas procesu gosć moze
    >żyć z "uciułanej" SB-eckiej emerytury, skoro własnie
    >zgodnie z ustawą, ZUS wyliczy mu niższą?

    Skoro przez ostatnie 20 lat dostawali od 5 do 8 tysięcy, to mogli porobić sobie oszczędności. W końcu taki emerytowany oficer nie jest w stanie tego wszystkiego przejsć czy przechlać.

    >Jeśli sądy faktycznie zaczną przyznawać im prawa
    >emerytalne sprzed "nowej ustawy", to do tego trzeba
    >doliczyć odsetki, opdszkodowanie + koszty procesu. Kto za
    >to zapłaci?

    Jak zwykle , państwo polskie. Ale to znacznie tańsze rozwiązanie, niż płacenie wysokich emerytur wszystkim SBekom. Zapewne odwoła się tylko część, a z nich i tak sporo przegra sprawę.

    >I jeszcze jedno, wczoraj pojawił się taki wątek, ze SBecy
    >mogli rzucić prace w "aparacie" i przejsć do opozycji...

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_H...

    Wedle proponowanej ustawy tacy jak on nie stracą uprawnień emerytalnych.

    >Czy dziadek Tuska nie mógł zdezerterować z waffen SS i
    >przejsć do "opozycji" w AK?

    Skoro już na siłę wracasz do tej sytuacji, to mógłbyś to robić zgodnie z faktami.

    Wobec tego przypominam, że dziadek Tuska został do Wehrmachtu (nie Waffen SS jak kłamliwie podajesz) wcielony siłą, w między sierpniem i październikiem 1944 r. W przeciwieństwie do SB-eków, których nikt siłą do SB nie wcielał. Sami się zgłaszali.

    Poza tym dziadek Tuska zdezerterował z Wehrmachtu i już w listopadzie 1944 r. dołączył się do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Czyli w Wehrmachcie służył od jednego do trzech miesięcy. A potem już walczył po słusznej stronie.

  • Anonim

    Absolutnie popieram pomysł odebrania oficerom SB wyższych emerytur. Żałuję tylko, że robimy to tak późno bo dzięki swoim kontaktom i środkom Ci ludzie w dużej mierze zdążyli już ustawić siebie i swoich bliskich. Pozakładali firmy ochroniarskie i takie tam, zresztą to wszystko jest w gazetach.
  • Anonim

    Szkoda, że Ci zbrodniarze mogą je stracić dopiero po 20 latach. W tym momencie to już nie ma sensu, gdyż jak wiadomo na przestrzeni tych lat masa dokumentów które mogłyby jednoznacznie pokazać ich czyny najzwyczajniej poprzez różne układy poginęły.
    Ale zdecydowanie jestem za. W tym momencie nie chodzi już o ich pieniądze, a o fakt, że społeczeństwo potępia ich działania w przeszłości(?)
  • Artur

    Może chociasz ten rząd zakończy tą farsę skoro "patriotyczny" PiS jakoś nie zążył...
  • ah+

    KTO GRZEBIE INNYM W EMERYTURACH I PRAWACH NABYTYCH, TEMU W EMERYTURACH I PRAWACH NABYTYCH GRZEBAĆ BĘDĄ.

    Ciarki mnie przechodzą na myśl, że jakiś Sejm VIII Rzeczpospolitej w przyszłości może uznać nasze emerytury za zbrodnicze, bowiem pracowaliśmy na rzecz "przegniłej demokracji" lub "amerykańskiego sługusa" (etc.). A do tego właśnie zabawa się sprowadza - my uzurpujemy sobie prawo do oceny, że poprzednia Rzeczypospolita była zua - lecz czy naszych następców nie skusi nasz własny przykład i nie uchwalą większością głosów, że to nasza Rzeczypospolita była imperium zuuuuua!
  • Anonim

    otóż to, zgadzam się ze świstakiem w pełni.
  • Anonim

    >Świstak napisał
    >KTO GRZEBIE INNYM W EMERYTURACH I PRAWACH NABYTYCH, TEMU W
    >EMERYTURACH I PRAWACH NABYTYCH GRZEBAĆ BĘDĄ.
    >
    >Ciarki mnie przechodzą na myśl, że jakiś Sejm VIII
    >Rzeczpospolitej w przyszłości może uznać nasze emerytury
    >za zbrodnicze, bowiem pracowaliśmy na rzecz "przegniłej
    >demokracji" lub "amerykańskiego sługusa" (etc.). A do tego
    >właśnie zabawa się sprowadza - my uzurpujemy sobie prawo
    >do oceny, że poprzednia Rzeczypospolita była zua - lecz
    >czy naszych następców nie skusi nasz własny przykład i
    >nie uchwalą większością głosów, że to nasza
    >Rzeczypospolita była imperium zuuuuua!


    Sam pomysł niby z punktu widzenia sprawiedliwości dziejowej (biorąc pod uwagę jakie świadczenia dostają ofiary systemu PRL) wydaje się dobry. Jednak minęło 20 lat. Czas na takie wyrównania już był. Polska poszła inna ścieżką, a teraz - jest to inicjatywa stricte polityczna. I nie oszukujmy się - nic nie zmieni. Poza tym istnieje liczba osób pozytywnie zweryfikowanych którzy przeszli do UOP i ich ta ustawa też ma dotyczyć. A służyli również 3RP.
    Są pilne sprawy, których te chochoły nie chcą ruszać, a ganiają emerytów i pedofilów.

    No i prawda. Równie dobrze nam będą mogli kiedyś odebrać emerytury. Bo akurat takie będzie widzimisie władz za 40 lat. Niebezpieczne to.

    Odnośnie tych złych Rzeczpospolitych: to jedna rzecz mnie nurtuje, wszyscy byli niby tacy anty PRL w czasach PRL-u, a jak były wybory to frekwencja była 90%. a ile jest obecnie w 3RP w wyborach, he?
  • Tiwanick

    >Świstak napisał

    >Ciarki mnie przechodzą na myśl, że jakiś Sejm VIII
    >Rzeczpospolitej w przyszłości może uznać nasze emerytury
    >za zbrodnicze, bowiem pracowaliśmy na rzecz "przegniłej
    >demokracji" lub "amerykańskiego sługusa" (etc.). A do tego
    >właśnie zabawa się sprowadza - my uzurpujemy sobie prawo
    >do oceny, że poprzednia Rzeczypospolita była zua

    Masz rację, przekonałeś mnie. Nikt nikogo nie powinien sądzić za dawne czasy. Jakież prawo mamy,by oceniać innych? Przecież żadne. Jeśli jakiś reżim usprawiedliwiał łamanie kości i życiorysów - to przecież wcale nie musiał być zły. Może miał szlachetne intencje, tylko większość obywateli źle go zrozumiała...

    SBecja wcale nie była zła - ona była po prostu moralna wedle praw swojej epoki. Relatywizować przecież można wszystko. Wyrywanie paznokci, bicie do nieprzytomności, nawet zabójstwa polityczne - to wszystko miało swoją wewnętrzną logikę, którą da się wytłumaczyć bez-osądzania-i-bez-oceniania- że poprzednia-Rzeczpospolita-była -zuaaaaaaaa!

    Faktycznie, dajmy naszym następcom dobry przykład - że zła (zua?) nigdy i nigdzie nie można osądzić tak, jak na to zasługuje. A nie zrobimy tego, bo jesteśmy tchórzami, którzy boją się,że sami kiedyś zostaną osądzeni. Bo 'ciarki nas przechodzą' na myśl, że ktoś kiedyś wezmie z nas przykład, nawet jeśli nasze działania będą słuszne. Dajmy upust naszej tchórzliwości i małości. Puśćmy wszystkie zbrodnie w zapomnienie.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)