Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • })({ Аня })({

    http://rzeczpospolita.pl/News/1,20,... http://rzeczpospolita.pl/News/1,20,...

    Ciekawe, czy w Polsce też tak zrobią..
  • Anonim

    To krok naprzód ale najlepiej w ogóle zlikwidować państwową służbe zdrowia i dać ludziom wolnośc wyboru w tej kwestii...
  • Figlarz

    póki co to jest b. dobry pomysł
  • })({ Аня })({

    też tak uważam :) Ciekawe tylko, czy u nas takie coś w ogóle będzie istniało... Za tej kadencji chyba niee...
  • Anonim

    Myślisz,że jak PO się dorwie do państwowego koryta to coś się zmieni?Nie! Lud jest ciemny i socjalistyczny i potrzeba albo polityka z jajami albo poczekać pokolenie aż zmieni się mentalność obywateli...
  • })({ Аня })({

    Czy ja powiedziałam coś o PO?
  • Anonim

    No nie...oczywiście,że nie ale chce podkreślić iż wielu ludzi myśli,że jak będą nowe wybory i wygra PO to zaczną się wreszcie reformy.Nie zaczną się chociażby dlatego,że PO to nie partia ale grupa interesu...
    Pozdro
  • Figlarz

    PO nie da rady. trzeba zupełnie nowych ludzi.
    IMHO trzeba nam Króla z ogromnym zakresem kompetencji i o konserwatywno-liberalnych poglądach, ot co!
  • madzia

    a ja wolę prawdziwego liberała,bo konliberałowie mnie nie przekonują,takie UPR czy JKM,bo ich liberalizm zaczyna się w postrzeganiu państwa czy gospodarki,ale kończy jeśli chodzi o wolność obyczajową:] mnie się marzy partia liberalna i neutralna światopoglądowo:)

    a i zastrzegam przy utrzymaniu demokracji,a tą polską należy zmieniać a nie likwidować:]
  • Anonim

    Nie no bardzo dobrze, to tylko kwestia czasu, bo i Religa niedługo zniknie i wreszcie może wstawią kogoś, kto zechce się pozbyć darmowej opieki medycznej. Wystarczy spojrzeć na fakt, że łapówki znikną. JKM ma całkowitą rację; ] nikt nie woła na ulicy "służby zdrowia!"; )
  • Figlarz

    >madzia napisała:
    >a ja wolę prawdziwego liberała,bo konliberałowie mnie nie
    >przekonują,takie UPR czy JKM,bo ich liberalizm zaczyna się
    >w postrzeganiu państwa czy gospodarki,ale kończy jeśli
    >chodzi o wolność obyczajową:] mnie się marzy partia
    >liberalna i neutralna światopoglądowo:)

    a ja jestem za liberalizm gospodarczy + powrotem do tradycyjnych wartości i norm moralnych.
    no to widzę, że się nie dogadamy... jak widzę, boska legitymizacja władzy i odrzucenie suwerenności motłochu nie znajduje szerokiego poparcia :(

    Ale zacznijmy od tego, co łączy a nie dzieli: jeżeli nie wszyscy chcą mojego wymarzonego Króla, to przynajmniej, szanowni gronowicze:), opracujmy plan liberalizacji gospodarki.
  • madzia

    Figlarzu ale właśnie tzw.terroryzm mas charakteryzuje słabą demokrację,a ja chcę by dążono do uświadamiania czy można powiedzieć nauki życia obywatelskiego,bo dla mnie głównie demokracja jest po to by wykształcać instytucje zapewniające ochronę obywateli przed naruszaniem ich wolności czy są instancją,do której można zgłaszać swoje uwagi...niestety władza skupiona w jednych rękach jak to historia pokazuje była niszcząca i tym bardziej ograniczająca wolność

    hmm najczęściej to nawoływanie do tradycyjnych wartości moralnych kończy się narzuceniem wszystkim katolickiego w tym przypadku jedynie prawdziwego poglądu,a że katolicyzm szanuję jak też każdą inną religię i wartości propagowane przez KK są często i moimi wartościami moralnymi to tym bardziej denerwuje mnie ta dominacja...a przecież w Biblii jest napisane,że człowiek ma wolną wolę,więc sam decyduje czy działać dobrze czy źle...a niestety religie w większości nie nadążają za dzisiejszą cywilizacją i nie mówię tu na godzenie się na wszystkie trendy,ale usilne twierdzenie,że wstrzemiężliwość seksualna jest najlepsza,a antykoncepcja bee,albo troszkę pogląd rodem z średniowiecza na aborcję-a zastrzegam jestem przeciwna jej i ją potępiam

    co do gospodarki:
    1)niskie podatki
    2)szeroka prywatyzacja także służby zdrowia i edukacji wyższej
    3)ograniczenie rent i zasiłków w zamian za tworzenie możliwości dla potencjalnych bezrobotnych
    4)reforma ZUSu
    5)coraz bardziej jestem za likwidacją płacy minimalnej
  • Anonim

    co to znaczy "konliberał"? Konserwatywny liberał? (lepiej zapytać niż trwać w błędzie :P). I jak sobie wyobrażasz prywatyzację edukacji wyższej?
    Rozumiem jeszcze płatne z rozbudowanym systemem stypendialnym. Pozatym jak chcesz możesz sobie zawsze wybrać prywatną uczelnie.
    I jeszcze tak z ciekawości zapytam o co chodzi z tą likwidacją płacy minimalnej? Jakie korzyści to przyniesie?
  • Figlarz

    > co to znaczy "konliberał"? Konserwatywny liberał? (lepiej zapytać niż >trwać w błędzie :P).
    Tak. bardzo słuszne rozumowanie :)

    >I jak sobie wyobrażasz prywatyzację edukacji wyższej?
    Niektóre instytucje pozostawiłbym nadal w rękach państwa (jak np szkolnictwo wyższe), wszakże poczuwam się bardziej do bycia konserwatystą niż skrajnym liberałem czy lesseferystą.

    > I jeszcze tak z ciekawości zapytam o co chodzi z tą likwidacją płacy >minimalnej? Jakie korzyści to przyniesie?
    To nie mój postulat ale spróbuję wyjaśnić: jak ktoś się godzi pracować za mniej niż przewiduje obecnie prawo, to nie wiadomo czemu miałoby to być zabronione. To element liberalizacji rynku pracy.
    O to chodziło?
  • madzia

    >Kapitan Majtas napisał
    >co to znaczy "konliberał"? Konserwatywny liberał? (lepiej
    >zapytać niż trwać w błędzie :P).

    tak to konserwatywny liberał:)

    >I jak sobie
    >wyobrażasz prywatyzację edukacji wyższej?
    >Rozumiem jeszcze płatne z rozbudowanym systemem
    >stypendialnym. Pozatym jak chcesz możesz sobie zawsze
    >wybrać prywatną uczelnie.

    znaczy przy dobrze rozwiniętym systemie kredytów studenckich plus rzeczywiście zorganizowanym systemie stypendialnym,choć na dzień dzisiejszy jest to trudne do wprowadzenia,ale wierzę,że dalekobieżnie,że edukacja wyższa sprywatyzowana jest o wiele efektywniejsza niż publiczna (zresztą wszystko co publiczne jest mało efektywne) a tak w ogóle studia są przywilejem,a nie obowiązkiem...a tak w ogóle jak się komuś coś należy to wiadomo jak sprawa wygląda:/

    z tym wyborem ekhmm to chyba żart:/ szkoły prywatne tylko z nazwy,bo tak naprawdę ich poziom jest poza paroma wyjątkami beznadziejny,ale to wina publicznej edukacji wyższej,bo jak mają szkoły prywatne być dobre przy tak nierównej konkurencji?? na dzień dzisiejszy do szkół prywatnych idą najczęściej nieudacznicy,którzy się nie załapali na publiczną uczelnię...a i fakt,że jest fatalny sposób rozumowania:zdasz jak zapłacisz...

    >I jeszcze tak z ciekawości zapytam o co chodzi z tą
    >likwidacją płacy minimalnej? Jakie korzyści to
    >przyniesie?

    korzyści przyniesie zarówno pracodawcom jak i potencjalnym i obecnym pracownikom...bo istnienie płacy minimalnej ogranicza pracodawców,a więc się im nie opłaca przyjmować ludzi,co za tym idzie jest mniejsza podaż pracy,a tak w ogóle płaca minimalna na wysokim poziomie tworzy wysokie koszty pracy,a to hamuje rozwój
  • madzia

    >Figlarz napisał

    >To nie mój postulat ale spróbuję wyjaśnić: jak ktoś
    >się godzi pracować za mniej niż przewiduje obecnie prawo,
    >to nie wiadomo czemu miałoby to być zabronione. To element
    >liberalizacji rynku pracy.
    >O to chodziło?

    dokładnie o to mi chodziło:)
  • Figlarz

    :)

    tylko że to mogłoby prowadzić do nadużyć ze strony pracodawców; czasami ktoś musi wziąć się do pracy (wszakże likwidujemy zasiłki dla zdolnych do pracy, prawda?), a wtedy pracodawca mówi: "400 zł za mies na 2 etaty, a jak nie podoba się, to zdychaj z głodu".
  • madzia

    >Figlarz napisał
    >wszakże poczuwam się
    >bardziej do bycia konserwatystą niż skrajnym liberałem
    >czy lesseferystą.

    hmm w gwoli wyjaśnienia czym dla Ciebie skrajny liberalizm? ja nie jestem radykalna,bo gdybym była głosowałabym na UPR (w ogóle radykalizmów nie znoszę) skrajny liberał wg mnie,to taki który nawołuje do obalenia demokracji w zamian za monarchię tudzież anrarchię,twierdzący,że prawa naturalne są podstawą,a także ochrona swojej własności jest głównym celem człowieka,to trochę tak jak traktowanie swojej posiadłości jak azyl:] a jest jeszcze libertianizm,który idzie chyba dalej
  • madzia

    >Figlarz napisał
    >:)
    >
    >tylko że to mogłoby prowadzić do nadużyć ze strony
    >pracodawców; czasami ktoś musi wziąć się do pracy
    >(wszakże likwidujemy zasiłki dla zdolnych do pracy,
    >prawda?), a wtedy pracodawca mówi: "400 zł za mies na 2
    >etaty, a jak nie podoba się, to zdychaj z głodu".

    dlatego ten postulat u mnie nie jest tak bardzo popierany,ale skłaniam się ku niemu,bo jako studentka nauk ekonomicznych uważam,że jest mało racjonalne wyznaczanie poziomu płacy minimalnej,a jeśli słyszę,że S.Royal we Francji nawołuje do ustalenia płacy minimalnej na poziomie (uwaga! uwaga!) 1500euro,to się we mnie coś burzy:D
  • Figlarz

    >hmm w gwoli wyjaśnienia czym dla Ciebie skrajny liberalizm?
    gospodarczy: prywatyzacja wszystkich spółek państwowych, zasiłków itd., państwo ma być tylko "stróżem nocnym". jedyne, co jest utrzymywane przez państwo to policja i armia. ja wolałbym jednak minimalnie rozbudować zakres gospodarczych kompetencji państwa. dla tego nie poczuwam się do bycia skrajnym liberałem.

    >skrajny liberał wg
    >mnie,to taki który nawołuje do obalenia demokracji w
    >zamian za monarchię
    to chyba o mnie tu mowa:). ale mówsz o liberalizmie gosp. czy obycz.? bo z gospodarką nie widzę tu związku, a w kwestii obyczajowej, to jest zupełnie odwrotnie - monarchiści to konserwatyści postulujący powrót Status Quo Ante, dawnych tradycji polskich np z czasów I RP. wszakże Polska najpierw była monarchią przez tysiąc lat, a dopiero w 20-leciu międzywojennym zawitała u nas demokracja.

    >tudzież anrarchię
    tu bym użył słowa BUC :P

    >,twierdzący,że
    >prawa naturalne są podstawą,a także ochrona swojej
    >własności jest głównym celem człowieka,to trochę tak
    >jak traktowanie swojej posiadłości jak azyl:]
    no w sumie tak. tylko bym nie przesadzał z tym głównym celem. pieniądze i własność prywatna to jedynie środek.
    np. potrzebuję własności prywatnej - gitary aby na niej grać. i mam święte prawo jej bronić. ale samo stanie gitary na stojaku nie jest celem samym w sobie. celem jest gra na niej.

    >a jest
    >jeszcze libertianizm,który idzie chyba dalej
    np JE JK-M
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)