-
MarcinK
>Świstak napisał
>Oczywiście, że zachowanie Kwaśniewskiego było lepsze.
>Wiedział z kim i kiedy pić, a nielicznych momentach, gdy
>był pijany, trzymał większą klasę niż inni na
>trzeźwo.
Bo ja wiem na Białorusi to pił z Łukaszenką jak ten jeszcze nie był w europie izolowany...
>Abstrahując - następny prezydent będzie miał łatwiej.
>Kaczyńskiemu nie udało się dotąd i raczej nie uda się w
>przyszłości wypaść pozytywnie na tle Kwaśniewskiego,
>ale za to niemal każdy przeciętny i stonowany polityk ma
>szanse wypaść pozytywnie na tle Kaczyńskiego.
Tutaj bym polemizował dla mnie Kwaśniewski zbłaźnił się parę razy na początku miał wpadkę u polaków bo się okazało że jednak nie ma wyższego wykształcenia w tym kontekście Kaczyński wypada dużo lepiej po pierwsze nie skłamał po drugie ma studia skończone...
Nie wiem czy przyszły prezydent będzie miał lepiej bo to zależy co Polacy będą oceniać czy wygląd i potknięcia słowne czy odwagę i prawdomówność.
Bo np. Donald T. już tak naobiecywał nakłamał (podobnie jak Kwaśniewski) a większość jego poparcia jest budowana na wytykaniu błędów PiS-owi chociaż na prawdę sam nic nie robi.
Tak się chciałem zapytać czy waszym zdaniem prawdomówność i spełnianie obietnic przedwyborczych należy do tak zwanej "kultury politycznej"? -
Artur
Tak się składa że prawdomówność nie ma zbyt wiele wspólnego z polityką.
Kaczyński mocny jest w gębie, może i ma dobre przemówienia ale nie ma żadnej realnej władzy w polityce zagraniczej poza reprezentatywną. Tutaj wypada kiepsko. -
Anonim
Czy ktos widzial jak Majewski pojechal dzis (mowiac kolokwialnie) po Kurskim w Sopocie na festiwalu???... szkoda, ze nie kazal mu sie wynosic, skoro jest bojkot TVN. bedzie lanie od KAczynskiego :)
Swoja droga, muzyka lat 80tych to cos czego dzis juz prawie nie ma. thomas ander z MT wyszedl sam z siebie. :)
Pozdrawiam -
MarcinK
>Artur napisał
>Tak się składa że prawdomówność nie ma zbyt wiele
>wspólnego z polityką.
Mi się wydaje że to zależy z której strony się na to patrzy, ale wydawało mi się że jak społeczeństwo się orientuje że polityk ich okłamuje to taki polityk jest w wyborach skończony... np Andrzej L dużo krzyczał mało robił, kłamał jak z nut i karierę skończył..
-
-
Adam
>MarcinK napisał
>Mi się wydaje że to zależy z której strony się na to
>patrzy, ale wydawało mi się że jak społeczeństwo się
>orientuje że polityk ich okłamuje to taki polityk jest w
>wyborach skończony...
W normalnym kraju tak, ale nie u nas. Ludzie za przeproszeniem mają w dupie tych błaznów nazywającymi siebie politykami. Chcą, niech kradną, kłócą sie, wygłaszają swoje obłudne przemówienia, ja wyjeżdzam.
>np Andrzej L dużo krzyczał mało
>robił, kłamał jak z nut i karierę skończył..
Ale to nie lud zakonczył jego karierę, tylko rząd który przestał go potrzebować. To samo stało się z giertychem. Nie wspomnisz, że kiedy poczuli na swoich zakłamanych plecach oddech Ziobry, także zakończyli jego karierę (pomijam to że dla "swoich" już nie był takim szeryfem, ale chwała mu za to, że chociaż trochę wyłapał tych złodzieji)
-
MarcinK
>Adam napisał
>>MarcinK napisał
>>np Andrzej L dużo krzyczał mało
>>robił, kłamał jak z nut i karierę skończył..
>
>Ale to nie lud zakonczył jego karierę, tylko rząd który
>przestał go potrzebować. To samo stało się z giertychem.
>Nie wspomnisz, że kiedy poczuli na swoich zakłamanych
>plecach oddech Ziobry, także zakończyli jego karierę
>(pomijam to że dla "swoich" już nie był takim szeryfem,
>ale chwała mu za to, że chociaż trochę wyłapał tych
>złodzieji)
Ale przecież to nie rząd głosował w ostatnich wyborach tylko naród i Samoobronie poparcie znaczenie spadło o wiele bardziej niż PiS-owi
-
Artur
>MarcinK napisał
>
>ale wydawało mi się że jak społeczeństwo się
>orientuje że polityk ich okłamuje to taki polityk jest w
>wyborach skończony... np Andrzej L dużo krzyczał mało
>robił, kłamał jak z nut i karierę skończył..
>
Skończył karierę ale nie dlatego że kłamał. Nie chodzi tutaj prawdę a tylko i wyłącznie dobry wizerunek. Kaczyński stworzył sobie wizerunek człowieka prawdomównego, Tusk luzackiego "kolegi z podwórka", Lepper próbował być mężem stanu i obrońcą pokrzywdzonego ludu ale nawet najlepszy PR nie jest w stanie go przemalować...
-
Adam
Prawda jest taka, że wszyscy są siebie warci i zwykli, szarzy obywatele maja gdzies to PR. Ludzie juz wiedza, ze to zwykly teatrzyk. -
EBRU
sorry Adamie, ale nie lubie jak sie ktos sie wypowiada za mnie, zwlaszcza kiedy sie myli...
jestem zwykłym, szarym obywatelem i NIE MAM GDZIES PR-u.
a buntowanie sie przeciwko jego stosowaniu (w jakiejkolwiek dziedzinie zycia) to jak tupanie dziecka pt. "nie chce zeby slonce zachodzilo".
PR jest czescia zycia wspolczesnego czlowieka i demonizowanie go jest po prostu śmieszne...
(naturalnie wszystko w odpowiednich proporcjach) -
>Łukasz napisał
>>A do kolegi Łukasza to:
>>
>>>I'm completely disgusting!!!
>>
>>hm.... nie wiem dlaczego uważasz się za obrzydliwego? :>
>
>Hehe... no faktycznie...; )...
>
>It's completely disgusting!!!
albo tez tak: I'm completely disgusted;P
a co do tematu: to bylam na wakacjach znowu i nie sledzilam wszystkiego, ale to chyba dobrze, bo jak w weekendowym Dzienniku przejrzalam Tydzien wg Wrobla czy przeczytalam wywiad z prezydentem to mi sie przypomnialo jak malostkowi sa polscy politycy... jak nie popieram Kaczynskiego i jednoznacznie oceniam jego wysmiewanie sie z angielszczyzny Tuska - tu nasuwa mi sie mysl, jakim to hipokryta musi byc nasz prezydent, bo sam niewiele lepiej, a prawie w ogole, w tym jezyku nie wlada... to pokazuje jakim jest malym czlowieczkiem Lech Kaczynski... to w sumie nie nowosc ani juz mnie tak strasznie nie doluje, bo chyba sie przyzwyczailam, ale dobija mnie duzo bardziej jak widze, ze dwor Tuska wcale nie jest lepszy... piaskownica taka sama jak w Palacu Prezydenckim... tak sie przepychaja, ze chyba dawno ludzie przestali sledzic i wiedziec o co tak naprawde w tym wszystkim chodzi; /
Lukaszu, kultura polityczna skandynawsko - brytyjska jest u nas do nas nie do osiagniecia, bo mentalnie Polacy do tego sie nie nadaja... w koncu mowia o nas per Wlosi Polnocy... -
MarcinK
Z jednej strony nie podoba mi się "nasza kultura polityczna" ale z drugiej strony jak byśmy bardziej upodobnili się np do Brytyjczyków to obawiam się że Rosjanie wzięli by nas za "mięczaków"...

