Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    >para_no_oír napisała:

    >(tak, jestem egocentrycznym i egoistycznym, nieskłonnym do
    >poświęceń leniem i hedonistą)

    Naprawde?

  • Anonim

    >Łukasz napisał:
    >Naprawde?

    no prawie; D lubię się nieco zawsze podkoloryzować w negatywnym świetle
    taki czarny PR ; P

  • EBRU

    >Raf napisał
    >Idziesz jakimś innym torem. Rodzic to bliska osoba, więc
    >po jej śmierci się cierpi.

    dla np. jakiegoś dziecka z zapijaczonego domu blizsza osobą może być ciocia.
    nie lubię się powtarzać, a zmuszasz do tego...ufff... wiec ponownie - GENERALIZUJESZ!

    pe.es. na psychologii społecznej uczą, że generalizuja ludzie, ktorych zbyt przeraza otaczajacy ich, wielowątkowy świat i sa zbyt prosci, żeby usiłować go zrozumiec w całej jego różnorodności....
    dlatego ciągle czekam, az generalizowac przestaniesz...
    nazwij to moją naiwną wiarą w człowieka :)
  • Anonim

    Ten tekst Tuska to jakiś nonsens. Rodzic w odpowiedniej sytuacji musi być stanowczy, bo inaczej dzieciak wejdzie mu na głowę. Nie mówię tu o jakimś praniu paskiem, tylko o drobnym klapsie mającym bardziej skutki psychologiczne niż fizyczne.

    Przy okazji anegdotka:

    Pewnego lata warszawskim tramwajem jechała sobie babcia z wnuczkiem, który nudząc sie smarował swoim lodem ludzi stojących/siedzących w pobliżu. Na skargi poszkodowanych opiekunka chłopca odpowiadała, że jest on "bezstresowo wychowany". Kiedy sytuacja kolejny raz powtórzyła się, jeden z mężczyzn wyrwał loda i rozwalił go na głowie dzieciaka. Kiedy babcia zareagowała, facet powiedział jej: "Ja też jestem wychowany bezstresowo".
  • Łukasz K-12

    I prawidłowo. Tyle tylko, że w tym przypadku rodzice pozwalać musieli temu dzieciakowi na wszystko albo - w ogóle niemieli czasu aby czegokolwiek nauczyć swojego dzieciaka bo oboje zasuwają od rana do nocy a dzecko wychowywało się przy Cartonach Networkach Jetix`ach, i innych odmóżdżaczy.
  • Anonim

    >Monsieur KOTSCHY napisał
    >I prawidłowo. Tyle tylko, że w tym przypadku rodzice
    >pozwalać musieli temu dzieciakowi na wszystko albo - w
    >ogóle niemieli czasu aby czegokolwiek nauczyć swojego
    >dzieciaka bo oboje zasuwają od rana do nocy a dzecko
    >wychowywało się przy Cartonach Networkach Jetix`ach, i
    >innych odmóżdżaczy.

    Właśnie dlatego tak wazna jest polityka prorodzinna, pomijana w obecnej kadencji Sejmu, a jeżeli już dyskutowana- to sprowadza się do tytułowego "zakazu klapsa". Przecież nikt tu nie mówi o biciu do krwi.
    Przed wojną, kiedy zarówno nauka, jak i społeczeństwo przedstawiało nesamowite i niewyobrażalne dziś wartości istniały zasady wpajane przez dom metodami za które niedługo opiekun trafi do więzienia- Bicie po rękach, czy wkładanie kija od szczotki między łopatki, jeżeli ktoś garbił się przy stole. Ale jakie rezultaty tego były!
  • Lulu_aga

    ostatnio zauważyłam billboardy
    "kocham-nie biję".

    I jak powiedział B. Komorowski "trzeba odróżnić bicie od karcenia". Nowy rzecznik praw dziecka chyba ma z tym problem.
  • Michał

    Jeśli chodzi o billboardy to przychodzi mi na myśl tylko:

    http://c.wrzuta.pl/wi1286/f39a8cbb0...

  • Lulu_aga

    oj chyba muszę si.ę zalogować, by to łobejrzeć i skomentować;]
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)