-
Niewidzialna Ręka Rynku
"PO chce sprywatyzować szpitale
"Rzeczpospolita" i "Dziennik" informują w czwartek o nowym planie prywatyzacji szpitali. Według gazet, Platforma Obywatelska chciałaby, aby wszystkie szpitale obowiązkowo, a nie dobrowolnie przekształciły się w spółki prawa handlowego i przeszły na własność organów założycielskich, czyli samorządów. Ma to pozwolić samorządom na sprawne zarządzanie szpitalami lub ich sprzedaż.
"Rzeczpospolita" informuje, że na środowym spotkaniu kierownictwa PO z szefem rządu Donaldem Tuskiem ustalono, iż pora na "nowe otwarcie" w służbie zdrowia. Złożone już w Sejmie projekty ustaw zdrowotnych mają zostać "poważnie zliberalizowane". Według pierwotnej wersji projektu ustawy, całkowita prywatyzacja szpitali byłaby niemożliwa - ponad połowa udziałów miała zostać w rękach samorządów. Nowe rozwiązania dają samorządom wolną rękę w sprawie sprzedaży placówek.
Te informacje ostrożnie potwierdził gazecie wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek. - Obligatoryjne przekształcenie szpitali w spółki jest cały czas rozważane, sprawa nie jest jednak przesądzona. Wymaga uzgodnień z PSL i przeprowadzenia przez Sejm - mówi.
Do tej pory w spółki prawa handlowego przekształciło się 59 szpitali samorządowych - tych należących do powiatów. Eksperci, do których zwróciła się "Rzeczpospolita" twierdzą, że samo przekształcenie szpitala w spółkę nie rozwiązuje problemów. Zmiana formy własności to nie panaceum, ale szansa na naprawę zarządzania szpitalem.
W planach PO jest też przejście szpitali klinicznych, które dysponują bardzo dużym majątkiem, prowadzą badania naukowe i kształcą przyszłych lekarzy, pod bezpośredni nadzór Ministerstwa Zdrowia. W tej chwili podlegają one akademiom medycznym. Nie znaczy to jednak, że szpitale kliniczne będą tak samo prywatyzowane - minister nie musi rezygnować z wpływu na nie. Przekazanie szpitali Ministerstwu Zdrowia pozwoliłoby na większą kontrolę nad ich finansami. Te propozycje faktycznie rozwiązałyby problem dalszej prywatyzacji służby zdrowia - podkreśla "Rzeczpospolita".
Ponadto czwartkowy "Dziennik" informuje, że zapadła decyzja o oddłużeniu szpitali. Dziś długi placówek, według różnych szacunków, wynoszą od czterech do sześciu miliardów złotych i wciąż rosną. Włącznie do reformy ochrony zdrowia postulatu oddłużenia szpitali utrudni prezydentowi krytykę planów PO. Gazeta przypomina, że prezydent zapowiedział, że zawetuje ustawę zezwalającą na prywatyzowanie szpitali.
Jak podkreśla "Dziennik" premier Tusk przestrzegał posłów, by nie używali słowa "oddłużanie". Zdaniem jednego z parlamentarzystów PO, szef rządu obawia się, że taki przekaz spowoduje, iż gwałtownie wzrośnie zadłużenie szpitali."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomo...
Nie wierzę....
Co Wy o tym sądzicie? -
Anonim
-
>Nie wierzę....
>Co Wy o tym sądzicie?
Wow... z natury jestem sceptykiem, więc poczekam na konkretne czyny:]
PO zdążyło już tyle razy się wycofać ze swoich obietnic, że powiątpiewam w ich zapowiedzi... oby mnie kiedyś politycy pozytywnie zaskoczyli:> -
Anonim
Syndyk masy upadłościowej potocznie zwany Premierem sprzeda szpitale, bo taka jest jego praca. -
-
Anonim
-
Anonim
>Jaszczomb! napisał
>Syndyk masy upadłościowej potocznie zwany Premierem
>sprzeda szpitale, bo taka jest jego praca.
Bzdury piszesz. Konkretny przyklad: w moim miescie 20 tys. jest szpital powiatowy. Do listopada 2007 r. zarzadzal nim powiat, szpital co miesiac przynosil... 2 mln strat, a jego dlug byl tak horrendalny, ze znalazl sie na czele najbardziej zadluzonego szpitala powiatowego w Polsce (ok. 67 mln dlugu!), podobnie jak swego czasu gorzowski w rankingu szpitali wojewodzkich z dlugiem 230 mln zl!... Starosta podjal w XI 2007 r. decyzje o stworzeniu spolki prawa handlowego i wpuszczeniu kapitalu prywatnego. Majtkiem trwalym 50/50 zarzadza i starostwo i prywatna firma (ktora ma juz siec szpitali w woj.lubuskim) na zasadzie porozumiemnia stron, cala strona efektywnosci zarzadzania tzw. "miekkiego" (np. ludzmi, outsourcing'iem) oddana zostala w rece firmy prywatnej. Skutek?... zwolniono ok. 90 osob, glownie tzw. "kuchnie" (bardziej oplacalo sie zamowic codzinny catering!!!), szpital za ostatni kwartal (nie miesiac!) przyniosl juz tylko... 150 tys. zl strat. Przechodzi jednak gruntowne przeoranie stosunkow sluzbowych i restrukturyzacje. Kazdy musi od nowa podpisac umowe o prace i od nowa przejsc rozmowe kwalifikacyjna. Czesc uslug stala sie platna, np. zdjecie RTG kosztuje 5 zl. W szpitalu wprowadzono takze uslugi komercyjne, a pogotowie wydzielono ze struktur, co oczywiscie pozwoli nim lepiej zarzadzac.
Poza tym moj kolega pisze doktorat wlasnie o systemie finansowania sluzby zdrowia (upraszczajac zgadnienie). I co sie okazuje?... w Polsce mamy najwiecej łóżek na pacjenta w Europie, co najmniej 40% szpitali powiatowych ze wzgledu choby na mala rejonizacje powinno zniknac, a w malych miastach powinny powstac tylko cos na ksztalt centrow pierwszej pomocy (z "oddzialami" najbardziej potrzebnymi jak np. kardiologia czy pediatria, po co komu w miescie powiatowym urologia?... to sa takie dziedziny zdrowia gdzie i tak trzeba sie leczyc juz klinikach albo szpitalach wojewodzkich...).
Argumentowanie "o wyprzedazy majatku narodowego" jest tak idiotyczne, ze z tym nie da sie (znow) nawet polemizowac, bo zero tu ekonomii a pelno fobii... -
Anonim
Ponadto to co mowi PO juz sie dzieje bo powiaty dawno stwierdzily, ze obecny system nadzoru jest niefektywny, tylko znowu (nie umniejszajac nikomu) mazowieckie i blogoslawiona Warszawa ma z czyms problem. Polska ani nie zaczyna sie na Warszawie ani na niej nie konczy. Pozostala czesc (z punktu widzenia Warszawy) tzw. "prowincji" naprawde o wiele szybciej i efektywniej sie rozwija... W-wa to prawie juz wschod!; ) :P... -
Anonim
Łukaszu,
Szpital wyszedł z długów, bo samorząd wszedł w spółkę z prywatną firmą - no znakomicie! Prywatna firma w celu maksymalizacji zysków przyczyniła się do obcięcia kosztów. Zamiast kuchni jest catering, oczywiście doszło do zwolnień - trudno się mówi, musi boleć.
Tylko wytlumacz mi jedno! Czy do tego, aby zamówić catering i pozwalniać darmozjadów potrzebna jest prywatna firma!? Odpowiedz bez złośliwości jeśliś laskaw, możliwie prosto i zrozumiale w oparciu o jakieś logiczne argumenty. -
Anonim
>Tylko wytlumacz mi jedno! Czy do tego, aby zamówić catering i pozwalniać darmozjadów potrzebna jest prywatna firma!? Odpowiedz bez złośliwości jeśliś laskaw, możliwie prosto i zrozumiale w oparciu o jakieś logiczne argumenty.<
Jest potrzebna, poniewaz wtedy zarzadza ona swoimi zasobami. W przypadku gdy w gre wchodza zasoby publiczne nie ma motywacji do zwiekszenia efektywnosci i rentownosci, poniewaz sa to "srodki niczyje". Pozatym nie ma wtedy konkurencji, a to juz kompletnie wypacza jakiekolwiek dbanie o to, aby trzymac sie racjonalnosci gospodarowania. Gdyby stworzyc prawdziwy wolny rynek w sektorze ochrony zdrowia ceny poprostu spadly w dlugim okresie do poziomu umozliwiajacego leczenie sie kazdego obywatela z wlasnych dochodow. Istnienie monopolu panstwa tylko utrudnia rozwoj w tym sektorze.
Spojrz na rynek uslug stomatologicznych, przeciez on juz jest defacto w calosci w sferze prywatnej. Jaki z tego wniosek? Taki, ze mozna przeniesc reszte uslug medycznych do sfery prywatnej. Istnienie "darmochy" rodem z realnego socjalizmu prowadzi tylko do nieefektywnosci gospodarczej w skali makro.
Panstwo powinno tylko skupiac swoja dzialalnosc na ochronie ladu spolecznego, przestrzegania prawa przez obywateli i ochronie ludzi, ktorzy nie moga pracowac z przyczyn od nich niezaleznych. -
ah+
Gazetowa bzdura. Nie prywatyzacja, tylko zaledwie komercjalizacja.
NIE! Przekształcenie tworów prawnych s.p.z.o.z. w spółki prawa handlowego NIE JEST żadną prywatyzacją. Dlaczego? Bo prywatyzacja polega na zmianie WŁAŚCICIELA z publicznego na prywatnego, a nie na zmianie formy gospodarowania przez podmiot publicznoprawny.
Ta zmiana formy prawnej działalności z dziwacznego tworu prawnego, jakim są s.p. zoz-y w formę znaną z prawa handlowego to tzw. komercjalizacja. Umożliwia to istnienie normalnego ładu korporacyjnego - zarządu, rady nadzorczej i walnego zgromadzenia, czyli na sprawniejsze zarządzanie. Ale tak, jak samo przelewanie wody między garnczkami nie tworzy rosołu, tak z samego przekształcania form prawnych bez zmiany struktury własności nie zrobi się prywatyzacji. -
Niewidzialna Ręka Rynku
>Łukasz napisał
co najmniej 40% szpitali powiatowych ze wzgledu
>choby na mala rejonizacje powinno zniknac
Prawda, a najwięcej jest w naszych województwach Łukaszu :-) Bo tu stała Armia Czerwona no i nasze województwa miały być zapleczem frontu w ewentualnej wojnie Układ Warszawski vs NATO.
Dlatego mamy najwięcej szpitali, ale nie tylko - magazynów i lotnisk też całkiem niemało.
-
Anonim
A propos mojej odpowiedzi - dokladnie powielam zdanie Pawcia. Nic dodac i nic ujac.
Swistak oczywiscie masz racje. Dyskusja jest w Polsce, jak zreszta wiele rzeczy, calkowicie blednie ukierunkowana. Tematem nie powinna byc "prywatyzacja" w sensie rozumienia globalnego przez spoleczenstwo (tzn. np. "rozkradania majatku i horrendalnego placenia"), ale wlasnie czy komercjalizowac czy juz prywatyzowac?
Osobiscie jestem za tym drugim, ale naprawde wielkim osiagniecie w kraju bylaby chociaz owa komercjalizacja. Fobie jednak maja sie swietnie, jak widac. -
Anonim
>Niewidzialna Ręka Rynku napisał
>>Łukasz napisał
> co najmniej 40% szpitali powiatowych ze wzgledu
>>choby na mala rejonizacje powinno zniknac
>
>Prawda, a najwięcej jest w naszych województwach Łukaszu
>:-) Bo tu stała Armia Czerwona no i nasze województwa
>miały być zapleczem frontu w ewentualnej wojnie Układ
>Warszawski vs NATO.
>
>Dlatego mamy najwięcej szpitali, ale nie tylko - magazynów
>i lotnisk też całkiem niemało.
>
... się uzbroiliśmy po pachy; ) :P... lubuskie pozdrawia dolnośląskie :)
Zgadza się. :) -
Niewidzialna Ręka Rynku
>Jaszczomb! napisał
>Tylko wytlumacz mi jedno! Czy do tego, aby zamówić
>catering i pozwalniać darmozjadów potrzebna jest prywatna
>firma!? Odpowiedz bez złośliwości jeśliś laskaw,
>możliwie prosto i zrozumiale w oparciu o jakieś logiczne
>argumenty.
widocznie jest, skoro wcześniej bez niej szpital nie dawał sobie rady a dyrekcja nie wpadła na to, że w ten prosty sposób można zrobić jakieś oszczędności.
Dziwi mnie co innego - że po takich długach jeszcze ktoś chciał wchodzić z tym szpitalem w jakieś kontrakty. Przecież te ca 60 mln to w większości pieniądze, których szpital nie zapłacił prywatnym firmom za usługi. -
Anonim
>Niewidzialna Ręka Rynku napisał
>Dziwi mnie co innego - że po takich długach jeszcze ktoś
>chciał wchodzić z tym szpitalem w jakieś kontrakty.
>Przecież te ca 60 mln to w większości pieniądze,
>których szpital nie zapłacił prywatnym firmom za usługi.
Dlugi odsprzedaje sie obecnie prywatnym firmom windykacyjnym. Ponadto powiat 3 mln rocznie daje na oddluzenie placowki, ktorej czesc bedzie stanowic rowniez klinika z prywatnymi gabinetami, oczywiscie dzierzawionymi. Zmiany juz widac. -
ah+
>Łukasz napisał
>A propos mojej odpowiedzi - dokladnie powielam zdanie
>Pawcia. Nic dodac i nic ujac.
>
>Swistak oczywiscie masz racje. Dyskusja jest w Polsce, jak
>zreszta wiele rzeczy, calkowicie blednie ukierunkowana.
>Tematem nie powinna byc "prywatyzacja" w sensie rozumienia
>globalnego przez spoleczenstwo (tzn. np. "rozkradania
>majatku i horrendalnego placenia"), ale wlasnie czy
>komercjalizowac czy juz prywatyzowac?
A my mamy jasne i oczywiste KŁAMSTWO. Koncepcja jest jedynie na komercjalizacje, a wszyscy mówią, że to prywatyzacja. I panom politykom to nie przeszkadza. PiS grzmi, że prywatyzacja czyniona przez PO to "czyste zuo" (choć doskonale wie, że to KOMERCJALIZACJA, a nie przekształcenia własnościowe), a PO też udaje, że prywatyzuje, choć zaledwie komercjalizuje.
ps. a była niegdyś ustawa robiąca obie rzeczy: ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.
ps. Łukaszu: uwaga prawna: komercjalizacja musi poprzedzać prywatyzację. Pomysł przeskoczenia etapu komercjalizacji mógłby być niekonstytucyjny, jako naruszający interesy "organów założycielskich" - gmin.
Tyle, że jest tylko projekt komercjalizacyjny, a prywatyzacyjnego brak.
-
Anonim
>Świstak napisał
>ps. Łukaszu: uwaga prawna: komercjalizacja musi poprzedzać
>prywatyzację. Pomysł przeskoczenia etapu komercjalizacji
>mógłby być niekonstytucyjny, jako naruszający interesy
>"organów założycielskich" - gmin.
Ok. tego akurat nie wiedzialem.
siedzisz w tym racji zawodowych?
-
Anonim
prywatyzacja szpitali oznacza tyle,że jak samorząd zechce , to jedyny szpital w małym miescie zamieni na agencje towarzyską i wszystko zgodnie z prawem -
Anonim
> Jest potrzebna, poniewaz wtedy zarzadza ona swoimi zasobami. W przypadku gdy w gre wchodza zasoby publiczne nie ma motywacji do zwiekszenia efektywnosci i rentownosci, poniewaz sa to "srodki niczyje".
Rozumiem, standardowy argument prywatyzacyjnych fetyszystów. Masz rację, rozważniej się zarządza swoim niż "niczyim" koniec kropka - z tym nie można dyskutować, bo to po prostu jest prawda.
Jednak nurtuje mnie jeszcze pewien dodatkowy problem. W Legionowie jest kilka NZOZów a mówiąc po ludzku po prostu prywatnych klinik. To wszystko powstało OD ZERA za prywatne pieniądze. Dlaczego to wszystko o czym piszecie nie może powsatać od postaw za prywatne pieniądze, tylko się musi czepiać jak żep psiego ogona tego co zostało wybudowane przez państwo?
Tacy oni są wszyscy zajebiści i mądrzy jeśli przychodzą na gotowe? MANADŻEROWIE od siedmiu boleści? A jak coś trzeba zbudować od zera to nie komu? Jak to tak można w biały dzień? -
Anonim
>Pablo napisał
>prywatyzacja szpitali oznacza tyle,że jak samorząd zechce
>, to jedyny szpital w małym miescie zamieni na agencje
>towarzyską i wszystko zgodnie z prawem
a co w tym zlego, jesli cos nie jest nadzwyczajniej po prostu potrzebne nikomu?

