Polityka: Polska, Europa, Świat [2338]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    http://wiadomosci.onet.pl/1427639,1...

    Według mnie fajny pomysł.
    Co o tym myślicie?
  • Gandża

    w sumie moze byc. choc ja nie pamietam kiedy korzystałam z książeczki zdrowia.; ). byle tylko nie bylo przekretu na produkcji i wdrazaniu kart ani czytników.;o)- tak jak to np. bylo z warszawskimi biletami. hehe
  • 284561

    "Karty podobne do bankomatowych zastąpią tradycyjne książeczki. Będą dowodem ubezpieczenia - bez nich nie uzyskamy bezpłatnej pomocy lekarskiej w Polsce i w Europie. Nasza karta zapamięta wszystkie porady, operacje i inne świadczenia medyczne, z których skorzystaliśmy w ramach ubezpieczalni. Dopiero jej przeciągnięcie przez czytnik w gabinecie lekarskim będzie oznaczało, ze faktycznie skorzystaliśmy z porady czy zabiegu."

    1. kolejny numer personalny do zapamietania..

    2. koszt wysoki, roznica zadna. kto za to zaplaci? kolejna odnawialna karta wazna 10 lat? za ile 30 zl? :)

    3. art 68 pkt 2 Konstytucji RP:

    "Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa. "

    Nie mozna nie udzielic pomocy medycznej obywatelowi RP

    4. do czego ma zatem sluzyc dowod osobisty? numery ubezpieczenia sa tam, gdzie nie ma innych numerow osobistych.. chyba, ze ktos lubi kolekcjonowac karty w portfelu..

    5. pamiec w karcie ma ograniczona pojemnosc, jesli to nie jest ignorancja dziennikarza, to pomysl umieszczania historii choroby
    w karcie elektronicznej, a nie w skalowalnych systemach komputerowych jest debilizmem. po co? kogo obchodzi, ze 25 lat temu mialem zakladane 3 szwy 3go dnia stanu wojennego. wystarczy, ze ja pamietam to i zolnierzy mowiacych po rosyjsku na rogu Swietokrzyskiej i Krakowskiego Przedmiescia.

    6. co z tymi, ktorzy lecza sie w prywatnych firmach (Lim Center, Medicover, falk itp.) ? sam od wielu lat korzystalem z prywatnej sluzby zdrowia i ksiazeczki NFZ nawet nie mialem w ostatnim miejscu zamieszkania, wiec to mnie ciekawi.

    7. na koniec - jesli to jest pomysl NFZ, to czy NFZ wyposazy cala Europe w czytniki tej karty, skoro bez niej nie bedzie mozna sie leczyc w Europie? no to ktos wygral duzy kontrakt - oby w uczciwy sposob :)

    i jeszcze cos :)

    "Sośnierz zapowiada, że karta będzie udoskonalana. Z czasem pojawią się na niej m.in. dane pomocne w razie wypadku, jak grupa krwi właściciela oraz na co jest on uczulony."

    Grupe krwi mozna nadrukowac na karcie w pierwszym etapie wdrazania - to sie raczej nie zmienia podczas zycia i nie jest informacja niejawna (niektorzy nosza ja w portfelu, bo moze uratowac zycie). Ile mln zaoszczedzilem z programu udoskonalania karty :))))

    "Całe przedsięwzięcie będzie kosztowało ok. 450 mln zł. Przetargi będą ogłoszone w przyszłym roku. Dokładnie za rok pierwsze karty trafią do pacjentów."

    Koszt 450 mln ustala NFZ, przetargi beda ogloszone za rok..
    Czemu nikt nie grzmi??? Ja zrobie to za 400mln. kto chce 50 mln nadwyzki ustalonej przez NFZ?? Nie wiedzialem, ze w NFZ sa tacy dobrzy analitycy, ze znaja sie na nowoczesnych technologiach komputerowych i potrafia oszacowac koszt inwestycji :) WOW!
  • Anonim

    >>>"1. kolejny numer personalny do zapamietania.. "
    Jaki numer?? Po prostu następna karta do noszenia (znając życie większość nie będzie nosić, żeby nie zgubić)


    >>>"3. art 68 pkt 2 Konstytucji RP:
    "Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa. "
    Nie mozna nie udzielic pomocy medycznej obywatelowi RP "

    No i co to ma do kart?

    >>>"5. pamiec w karcie ma ograniczona pojemnosc, jesli to nie jest ignorancja dziennikarza, to pomysl umieszczania historii choroby ę

    Historia choroby być może będzie opisana tylko tak: data - i kod choroby (ile karta sim zapamiętuje numerów telefonu i nazwisk? 250? A co do kodu wiesz chyba co to klasyfikacja ICD-10).

    >>>"Koszt 450 mln ustala NFZ, przetargi beda ogloszone za rok."

    Gdzie jest tak napisane bo jakoś nie mogę tego znaleść!

    >>>2. koszt wysoki, roznica zadna. kto za to zaplaci? kolejna odnawialna karta wazna 10 lat? za ile 30 zl? :)

    "To ma przynieść spore oszczędności, bo w tej chwili szpitale i przychodnie często dopisują swoim pacjentom usługi, których nie wykonały."

    >>>6. co z tymi, ktorzy lecza sie w prywatnych firmach (Lim Center, Medicover, falk itp.) ? sam od wielu lat korzystalem z prywatnej sluzby zdrowia i ksiazeczki NFZ nawet nie mialem w ostatnim miejscu zamieszkania, wiec to mnie ciekawi.

    Skoro mają podisane umowy z NFZ, to raczej będą mieli takie czytniki (bo tpo wprowadzają to żeby tamci nie robili ich w babuko)


    7. na koniec - jesli to jest pomysl NFZ, to czy NFZ wyposazy cala Europe w czytniki tej karty, skoro bez niej nie bedzie mozna sie leczyc w Europie? no to ktos wygral duzy kontrakt - oby w uczciwy sposob :)

    Może w Europie już są takie rozwiązania?



    Napewno jest w tym jakiś przekręt, ale wiadomo - tu jest Polska i tu się kradnie :P !
  • 284561

    >Artur Van Helsing napisał
    >Jaki numer?? Po prostu następna karta do noszenia
    >(znając życie większość nie
    >będzie nosić, żeby nie zgubić)

    PESEL, NIP, dowod sobisty, paszport, ubezpieczenie, prawo jazdy.. nie za duzo tego? przeciez dowod sobisty jest praktycznie nieuzywany, chyba, ze cos odbierasz na poczcie.. nie moze byc jednoczesnie karta z numerem ubezpieczenia?

    >"Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej,
    >władze publiczne zapewniają równy dostęp
    >do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze
    >środków publicznych. Warunki i zakres udzielania
    >świadczeń określa ustawa. "
    >Nie mozna nie udzielic pomocy medycznej obywatelowi RP "
    >
    >No i co to ma do kart?

    to, ze nikt bez niej nie dostanie uslug medycznych.

    >nie jest ignorancja dziennikarza, to pomysl umieszczania
    >historii choroby ę
    >
    >Historia choroby być może będzie opisana
    >tylko tak: data - i kod choroby (ile karta sim
    >zapamiętuje numerów telefonu i nazwisk? 250? A co
    >do kodu wiesz chyba co to klasyfikacja ICD-10).

    jasne. to pisz w ten sposob powod wykonania 3 operacji na wypadanie rzepki w kolanie. data - kod. 3 operacje? to chyba jakis przekret. :) znam osobe, ktor a miala dwi ena wyrostek (a przeciez jest jeden), ale trzeba bylo porpawiac? dodasz kod na poprawki? :)

    a jaka dlugosc znkow ma miec kod, liczyles ile uslug jest w medycynie?

    >rok."
    >
    >Gdzie jest tak napisane bo jakoś nie mogę tego
    >znaleść!
    >
    >kolejna odnawialna karta wazna 10 lat? za ile 30 zl? :)
    >
    >"To ma przynieść spore oszczędności, bo
    >w tej chwili szpitale i przychodnie często
    >dopisują swoim pacjentom usługi, których nie
    >wykonały."

    no to dopiero sie ktore wykonuja po kilka razy :)

    >Center, Medicover, falk itp.) ? sam od wielu lat korzystalem
    >z prywatnej sluzby zdrowia i ksiazeczki NFZ nawet nie mialem
    >w ostatnim miejscu zamieszkania, wiec to mnie ciekawi.
    >
    >Skoro mają podisane umowy z NFZ, to raczej
    >będą mieli takie czytniki (bo tpo wprowadzają
    >to żeby tamci nie robili ich w babuko)

    Jakie umowy? Ja placilem za te uslugi.

    >
    >
    >7. na koniec - jesli to jest pomysl NFZ, to czy NFZ wyposazy
    >cala Europe w czytniki tej karty, skoro bez niej nie bedzie
    >mozna sie leczyc w Europie? no to ktos wygral duzy kontrakt
    >- oby w uczciwy sposob :)
    >
    >Może w Europie już są takie rozwiązania?
    to zdaje sie, ze nie mamy wiele do powiedzenia, skoro system juz dziala :)
    >
    >
    >
    >
    >Napewno jest w tym jakiś przekręt, ale wiadomo -
    >tu jest Polska i tu się kradnie :P !
    >

  • Anonim

    >>>PESEL, NIP, dowod sobisty, paszport, ubezpieczenie, prawo jazdy.. nie za duzo tego?

    I nosisz to wszystko? Pesel masz na dowodzie osobistym :P (pozatym nie jest trudny do zapamiętania), Paszport i ubezpieczenie nosisz zawsze ze sobą? :) Z NIPu też tak często korzystasz?


    >>>to, ze nikt bez niej nie dostanie uslug medycznych.

    No (o to chodzi), np. klinika, która chce trochę oszukać NFZ na kilka zabiegów.

    >>>jasne. to pisz w ten sposob powod wykonania 3 operacji na wypadanie rzepki w kolanie. data - kod. 3 operacje? to chyba jakis przekret. :) znam osobe, ktor a miala dwi ena wyrostek (a przeciez jest jeden), ale trzeba bylo porpawiac? dodasz kod na poprawki? :)

    Nie jestem lekarzem, ale jakiś system musi istnieć opisywania tych wszystkich pierdół. Taka Karta ma 64 kb pamięci, czyli tyle co napisy do Matrixa. Wydaje mi się, że to wystarczająco dużo. Zresztą to nie jest tak, że oni sobie to wymyślili, że tak ma być tylko ściągają to od tych z zachodu, czyli jest to możliwe. Co dokładnie ma się tam znaleść:
    " m.in. o tym jak szybko zdiagnozowano chorego; u jakiego lekarza, kiedy i na co był leczony i jakie otrzymał recepty"
    A może poprostu będzie to ściągane z jakiegoś serwera, na którym będzie to wszystko umieszczone, a karta będzie tylko "kluczem"?


    >>>Jakie umowy? Ja placilem za te uslugi.
    aaa.... chodzi ci o to, żeby wpisali to do historii chorób. Wg. mnie pewnie wejdzie taki regulamin, że wszystkie instytucje medyczne będą musiały mieć taki czytnik.

    http://wiadomosci.onet.pl/1427986,1...


    "muszą być ponadto zgodne z rozwiązaniami, które funkcjonują już w Unii Europejskiej."
    Czyli na jedno już mamy odpowiedz.

  • 284561

    >Artur Van Helsing napisał

    >I nosisz to wszystko? Pesel masz na dowodzie osobistym :P
    >(pozatym nie jest trudny do zapamiętania), Paszport i
    >ubezpieczenie nosisz zawsze ze sobą? :) Z NIPu też
    >tak często korzystasz?

    Nie chodzi o noszenie, tylko koszt. Wiesz ile kosztuje utrzymanie Centrum PESEL (3 niebieskie budynki na Ochocie w Warszawie)??
    Po co jeszcze jedna karta, jesli nikt nie wpadl na pomysl, ze grupe krwi mozna po prostu na nia nadrukowac obok nazwiska.
    Badz choc odrobine krytyczny.

    >
    >Nie jestem lekarzem, ale jakiś system musi istnieć
    >opisywania tych wszystkich pierdół. Taka Karta ma
    >64 kb pamięci, czyli tyle co napisy do Matrixa. Wydaje
    >mi się, że to wystarczająco dużo.
    >Zresztą to nie jest tak, że oni sobie to
    >wymyślili, że tak ma być tylko
    >ściągają to od tych z zachodu, czyli jest to
    >możliwe. Co dokładnie ma się tam
    >znaleść:
    >" m.in. o tym jak szybko zdiagnozowano chorego; u jakiego
    >lekarza, kiedy i na co był leczony i jakie
    >otrzymał recepty"

    Wiesz co? Juz wprowadzono czipy dla zwierzat z tymi informacjami. Wiesz jaki jest skutek? Do Czech mozesz wjechac z psem zaszczepionym na wscieklizne po 21 dniach od szczepienia, do Anglii po 180 dniach. Oficjalny powod? Bo wirus moze zaatakowac organizm do 180 dni. Patrz ten sam wirus, a dwa rozne przepisy (sprawdz na stronie min. rolnictwa).
    Ktoregos dnia nie wpuszcza Cie gdzies, bo urzednik sprawdzi (nawet dwa razy, bo systemy sie psuja) i bedziesz mial w rejestrze, ze przechodziles jakas chorobe. Sorry, ale w tej kwestii jestem liberalem. Panstwo nie jest mi potrzebne w posrednictwie z lekarzem, ktoremu wole osobiscie zaplacic.

    >A może poprostu będzie to ściągane z
    >jakiegoś serwera, na którym będzie to
    >wszystko umieszczone, a karta będzie tylko "kluczem"?

    Brawo! Myslenie poplaca! :) Wiesz ile dzinnie pacjentow obsluguje jedna placowka medyczna? W skali kraju ruch na takim serwerze bedzie przypominal billowanie rozmow telefonicznych (wiem z doswiadczenia zawodowego). Koszt utrzymywania takiego centralnego rejestru jest olbrzymi.. a korzysci? Powtarzam - ja chodzilem do prywatnej kliniki, ktora miala swoja karte pacjenta. Moze po prostu dac mozliwosc ludziom, zeby wybrali sobie firme i zdecentralizowac system i przestac opowiadac, ze rola panstwa w tym jest niezbedna?

    >aaa.... chodzi ci o to, żeby wpisali to do historii
    >chorób. Wg. mnie pewnie wejdzie taki regulamin, że
    >wszystkie instytucje medyczne będą musiały
    >mieć taki czytnik.

    Firmy prywatne maja wlasne systemy ochrony przed nieuczciwymi lekarzami i pacjentami, ktorzy w koncu za to placa. Po co firmie prywatnej karta narzucona przez ministra?

    >
    > http://wiadomosci.onet.pl/1427986,1...
    >
    >
    >"muszą być ponadto zgodne z rozwiązaniami,
    >które funkcjonują już w Unii Europejskiej."
    >Czyli na jedno już mamy odpowiedz.
    >

    Buchachacha :) To dopiero argument :) Zapisz sie do prywatnej miedzynarodowej firmy medycznej i bedziesz mial dostep do wszystkich jej placowek na swiecie, nie tylko w EU. Zapewniam Cie, ze jest to tansze rocznie, niz skladka na ubezpieczenie medyczne, a jakosc uslug nieslychanie wyzsza :) Nie czekasz na lekarza miesiacami, a zamowienie lakrza do domu, gdy masz goraczke trwa tyle, co jeden telefon lub wypelnienie formularza w internecie.

  • Anonim

    "Nie chodzi o noszenie, tylko koszt. Wiesz ile kosztuje utrzymanie Centrum PESEL"

    Nie, a ty wiesz? Podaj wiarygodne źródło.

    "Wiesz co? Juz wprowadzono czipy dla zwierzat z tymi informacjami. Wiesz jaki jest skutek? Do Czech mozesz wjechac z psem zaszczepionym na wscieklizne po 21 dniach od szczepienia, do Anglii po 180 dniach."

    To nie jest skutek wprowadzenia chipów :P
    Widziałeś kiedyś żeby na granicy sprawdzali czyjąś książeczkę zdrowia? I czemu odrazu zakładasz że system się psuje (trochę więcej optymizmu)?

    "Powtarzam - ja chodzilem do prywatnej kliniki, ktora miala swoja karte pacjenta."

    Buhahaha... Płacisz składki(?) i jeszcze musisz płacić za swoje leczenie?

    "Firmy prywatne maja wlasne systemy ochrony przed nieuczciwymi lekarzami i pacjentami, ktorzy w koncu za to placa. Po co firmie prywatnej karta narzucona przez ministra? "

    Po to żeby wiedzieli, że kiedyś tam chorowałeś na coś. To ma zastąpić papierową książeczke zdrowia.

    "Zapisz sie do prywatnej miedzynarodowej firmy medycznej i bedziesz mial dostep do wszystkich jej placowek na swiecie, nie tylko w EU. Zapewniam Cie, ze jest to tansze rocznie, niz skladka na ubezpieczenie medyczne, a jakosc uslug nieslychanie wyzsza :)"

    Nie mówiłem że państwowa służba zdrowia jest dobra i trzeba ją za wszelką cene bronić i do swoich argumentów nie musisz mnie przekonywać. Ale minie jeszcze sporo czasu zanim coś takiego będzie w Polsce, a puki co trzeba choć trochę ulepszać to co jest. Nie wiem w jaki sposób też działa ta karta, ale nie wprowadzali by jej gdyby nie sprawdziła się na zachodzie (czy może wprowadzili by?; P).
  • 284561

    >Artur Van Helsing napisał
    >"Nie chodzi o noszenie, tylko koszt. Wiesz ile kosztuje
    >utrzymanie Centrum PESEL"
    >
    >Nie, a ty wiesz? Podaj wiarygodne źródło.

    wystarczy poszukac w internecie.
    http://www.abc.com.pl/serwis/du/200...
    dorzucam jeszcze jako ciekawostke.
    http://jurewicz.org.pl/category/pol...

    dodam jeszcze, ze rownolegle trwaja prace nad projektem PESEL2..

    >To nie jest skutek wprowadzenia chipów :P
    >Widziałeś kiedyś żeby na granicy
    >sprawdzali czyjąś książeczkę
    >zdrowia? I czemu odrazu zakładasz że system
    >się psuje (trochę więcej optymizmu)?

    No wiesz, jesli w jednym kraju wirus rozwija sie 21 dni, a w drugim 180, to jest chory system.

    >Buhahaha... Płacisz składki(?) i jeszcze musisz
    >płacić za swoje leczenie?

    1. juz nie, bo tu ich nie ma, ale placilem, bo MUSIALEM, choc NIE CHCIALEM korzystac z PROPONOWANEJ PRZEZ PANSTWO sluzby zdrowia
    2. NIE MUSIALEM, ALE CHCIALEM korzystac z PRYWATNEJ sluzby zdrowia i PLACIC ZA SWOJ WYBOR

    widzisz roznice?

    >Po to żeby wiedzieli, że kiedyś tam
    >chorowałeś na coś. To ma zastąpić
    >papierową książeczke zdrowia.

    A po co komu ta wiedza? Przez wiekszosc mojego zycia nikomu nie byla potrzebna. Kazdy dentysta robil swoj przeglad jamy ustnej, nawet nie musialem mu karty od poprzedniego okazac.

    >Nie mówiłem że państwowa
    >służba zdrowia jest dobra i trzeba ją za
    >wszelką cene bronić i do swoich argumentów
    >nie musisz mnie przekonywać. Ale minie jeszcze sporo
    >czasu zanim coś takiego będzie w Polsce, a puki co
    >trzeba choć trochę ulepszać to co jest. Nie
    >wiem w jaki sposób też działa ta karta, ale
    >nie wprowadzali by jej gdyby nie sprawdziła się na
    >zachodzie (czy może wprowadzili by?; P).

    Mowisz jak polityk jednej z partii rzadzacych. Ja o korzysciach z odbytych i powszechnie znanych na swiecie lotow kosmicznych, a Ty o tym, ze fajnie by bylo kiedys poleciec w kosmos, ale pozostanmy przy fantazjach, bo przeciez latanie w kosmos jest niemozliwe. Otoz jest i zapewniam Cie, ze prywatyzacja sluzby zdrowia jest tansza i latwiejsza do wykonania, niz loty kosmiczne.

    Powiedzialem. Zapisz sie do prywatnej sluzby zdrowia i dowiesz sie jak dziala karta pacjenta w konkretnej firmie. Nie kaz mi dodatkowo placic za cos, co jest gorsze od kazdej prywatnej sluzby zdrowia. Oddaj mi te tysiace zlotych, ktore rocznie wplacalem na te "skladke" i wylecze sobie za to chociaz zeby albo sfinansuje leczenie ktoregos czlonka mojej rodziny. Blagam Cie, nie draznij mnie w tym temacie, bo jak sobie przypominam te polska patologie, to mi "gulicho" w gardle rosnie.

    Pozdrawiam z kraju, gdzie m.in. nie ma dodatkowych skladek ZUS i NFZ.
  • Anonim

    "Mowisz jak polityk jednej z partii rzadzacych."

    Mówię raczej tak jakbym znał naszych polityków.
  • Artur

    znacie zapewne problem zlikwidowania refundacji na leki dla przwlekle chorych. Ludzie, których nie stać na zakup np. insuliny, zwyczajnie poumierają i ZUS ma problem z głowy...ale spokojnie bo ci których na to stać, wspomogą firmę należącą m.in. do Krauzego. tzw liberałowie powinni się cieszyć, wkońcu Tusk powoli spełnia ich postulaty.

    http://www.stefczyk.info/wiadomosci...
  • Ritter von Nałęcz

    Pomijam problem tego, dlaczego mam fundować leki obcemu człowiekowi, bo przykazanie "nie kradnij" do was nie dociera.

    Co do samej ustawy - czy to jest liberalizacja? Raczej nie, to wprowadzanie jeszcze większego mętliku. Natomiast katastrofalne jest zlecanie lekarzom odnajdywania refundowanych leków i nakładanie na nich kar za pomyłki.
    Czerwoni mają straszliwą manierę robienia z kogo się da buchaltera.
  • MPJ 78

    To typowy przykład zdolności platformy do robienia burdelu. Eks ministerka zdrowia a obecnie marszałkówka sejmu, gwiazda PO znana z prawdomówności, odchodząc na nowy stołek, oświadczyła że zostawiał ministerstwo zdrowia w "świetnym" stanie. Stan był tak świetny jak przetrząsano miejsce katastrofy smoleńskiej na metr w głąb. Czyli mówiąc kolokwialnie ministerstwo zdrowia przypominało stan płonącego burdelu z czerwonoarmistami wyzwalającymi obiekt w środku.

    Nowy minister zdrowia, dostał tą posadę ponieważ jego rola w PO została spełniona. Przed wyborami zabrał głosy SLD i przeniósł je do PO a teraz powinien spektakularnie polec i uwolnić Tuska od problemu "co zrobić z facetem, który może ma ambicje". Arłukowicz z marszu trafił na wściekłych lekarzy, aptekarzy i pacjentów. Facet, gdyby miał jakieś resztki rozsądku to by choć próbował jakoś opóźnić katastrofę. Zwyciężyły w nim jednak nawyki formacji z której PO go podkupiła. Arłukowicz pojechał przemówieniem godnym politruka agitującego żołnierzy przed atakiem na niemieckie cekaemy. Oznajmił że się koncernom i aptekarzom kłaniać nie będzie zaś w powietrzu wisiało "uraaa wpierod rebiata, za rodinu i Stalinu", wzrględnie "huraa do przodu za platformę i Donalda".

    Ba sam ukochany premier słonce Kaszub itd wsparł ministra oznajmiając lekarzom
    "Lekarze, którzy będą zachowywali się niegodnie, którzy będą utrudniali pacjentom życie będą podlegali konsekwencjom. Stanowisko OZZL i Porozumienia Zielonogórskiego jest dla mnie nie do zaakceptowania."
    http://wiadomosci.wp.pl/title,Donal...

    Efekt też szarży z listą leków refundowanych był do przewidzenia. Lista pojawiła się na chwilę przed przed godziną 0:00 dnia 1 stycznia 2012. Czasu na wprowadzenie jej firmy obsługujące systemy informatyczne w aptekach praktycznie nie miały. 75% lekarzy olewa nowe przepisy i stawia pieczątki "refundacja do decyzji NFZ"
    http://wiadomosci.wp.pl/title,Lekar...

    NFZ zapowiada ze grosza nie da bo to nie jego problem.

    Logicznie przyczyn zrobienia tego burdelu nie da się zrozumieć. Jedyne wytłumaczenie ociera się o teorie spiskowe. Arłukowicz na tej liście się błyskawicznie zużyje i Tusk zderzaka wymieni. Im dłużej lekarze będą stawiać pieczątki z "refundacją do decyzji NFZ" tym trzymając się oficjalnej wykładni NFZ grosza na to państwo nie da, więc Rostowski będzie miał mniejsze wydatki. itd
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)