Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • nelson szpan.

    oczywiście, że istnieje to leży w naturze Żyda, że chce panować nad światem:) tak jak w naturze człowieka leży heteroseksualizm:P daaaa to chyba logiczne:D:D
  • guhard

    kliknij tutaj uosiu: (nie jest to kierowane bezposrednio do nelsona, przypadek ze akurat Ty dałaś ostatniego posta)
    http://tinyurl.com/yrr9ev
  • Anonim

    Ktoś się chce dowartościować, widzę... :-]
  • Gutek

    Heh, kolega Surion powołuje sie na IQ. Dla mnie inteligencja to umiejetnosc dostosowania sie do rozmówcy. Wyłażenie do starożytnosci z dowodem na pol strony jest przegięciem niemiłosiernym. Ciekaw jestem co ów osobnik chciał tym osiągnąć?? :) :P Chyba zaczną doktoraty pisać o naszym gronie PW w koncu, takie zainteresowanie wzbudzamy.
  • nelson szpan.

    >guhard napisał
    >kliknij tutaj uosiu: (nie jest to kierowane bezposrednio do
    >nelsona, przypadek ze akurat Ty dałaś ostatniego posta)
    > http://tinyurl.com/yrr9ev

    no masz szczęście:] tym razem... ale uważaj. wielki nelson patrzy.
  • trekker

    >guhard napisał
    >kliknij tutaj uosiu: (nie jest to kierowane bezposrednio do
    >nelsona, przypadek ze akurat Ty dałaś ostatniego posta)
    > http://tinyurl.com/...

    matko, jaka dziecinada O_o

  • Anonim

    >Gutek napisał
    >Heh, kolega Surion powołuje sie na IQ. Dla mnie
    >inteligencja to umiejetnosc dostosowania sie do rozmówcy.
    >Wyłażenie do starożytnosci z dowodem na pol strony jest
    >przegięciem niemiłosiernym. Ciekaw jestem co ów osobnik
    >chciał tym osiągnąć?? :) :P Chyba zaczną doktoraty
    >pisać o naszym gronie PW w koncu, takie zainteresowanie
    >wzbudzamy.

    Z tego, co właśnie widziałem, oglądając swój poprzedni post, wzmianka - WZMIANKA - o starożytności zajmuje dwie linijki i jest tylko jakimś przykładem, nie jest istotną częścią dalszej części wywodu, jeśli było to dla Ciebie niejasne - przepraszam. Dalsza część wywodu sięga po inne argumenty. Mógłbyś się odnieść się do nich w całości, a nie do szczególiku, bo taka metoda odwrócenia uwagi jest właśnie próbą nieprzyjęcia informacji w dyskusji.

    Co do inteligencji, nie chodzi o to, co Ty o niej sądzisz - z całym szacunkiem, tylko czym ona jest. Nie pisałem o inteligencji pojmowanej kolokwialnie, tak jak mówimy, że "on jest inteligentny, bystry, mądry", itp., tylko o rzeczywistym współczynniku IQ, który jest jakoś tam mierzalny.
  • Anonim

    Tzn. jak? Czy w jakiś sposób przemawia też do Ciebie fizjonomia dłoni, albo ucha?
  • Anonim

    gowno prawda, nie uwazam, zeby dalo sie przedstawic inteligencje za pomoca jakiejs liczby. mozna byloby zrobic jakies przedzialy, skale wg ktorej nadawano by rangi ale to i tak nie mogloby byc wiecej niz 10 stopni. chyba ze ktos zrobi sobie 100-200 testow w odstepach czasowych, ze zroznicowanymi zadaniami, w roznych nastrojach, porach dnia itd.
  • nelson szpan.

    >Surion napisał
    >Tzn. jak? Czy w jakiś sposób przemawia też do Ciebie
    >fizjonomia dłoni, albo ucha?

    nie no fizjonomia ucha i ręki jest w ogóle od czapy!!!zupełnie bez sensu...
  • Górszcz

    >Z tego, co właśnie widziałem, oglądając swój poprzedni
    >post, wzmianka - WZMIANKA - o starożytności zajmuje dwie
    >linijki i jest tylko jakimś przykładem, nie jest istotną
    >częścią dalszej części wywodu, jeśli było to dla
    >Ciebie niejasne - przepraszam. Dalsza część wywodu sięga
    >po inne argumenty. Mógłbyś się odnieść się do nich w
    >całości, a nie do szczególiku, bo taka metoda odwrócenia
    >uwagi jest właśnie próbą nieprzyjęcia informacji w
    >dyskusji.

    Sorry, nie chcę urazić Cię ani nic w tym stylu, ale może nikomu nie chce się tak długich wypocin czytać. Nawet jeżeli mają one jakiś sens to ginie on w potoku inteligentnych słówek które to stosujesz głównie dlatego by pokazać jaki Ty jesteś mądry, a inni nie. Wiesz, nie czytałem twojego postu w całości żadnego w sumie więc nad ich przekazem nie będę się rozwlekał bo nie wiem jaki jest. Ale pamiętam z tego co czytałem jakiś czas temu to wyglądało to na pseudonaukową papkę. Pozdrawiam;)
  • Tadeo

    Nadal boicie się pedałów, co?

    Połamcie się z nimi opłatkiem albo co, może wtedy strach minie.; )

    Bo wiecie, generalizować to każdy potrafi, ale wyjść do ludzi i ich poznać już nie. :)
  • nelson szpan.

    kto powiedział, że ktos sie ich boi. ja im bardzo współczuję... tacy chorzy biedni, nieświadomi swojego uposledzenia.
  • Anonim

    >Sorry, nie chcę urazić Cię ani nic w tym stylu, ale może nikomu nie chce się tak
    > długich wypocin czytać. Nawet jeżeli mają one jakiś sens to ginie on w potoku
    >inteligentnych słówek które to stosujesz głównie dlatego by pokazać jaki Ty
    >jesteś mądry, a inni nie. Wiesz, nie czytałem twojego postu w całości żadnego
    >w sumie więc nad ich przekazem nie będę się rozwlekał bo nie wiem jaki jest.
    >Ale pamiętam z tego co czytałem jakiś czas temu to wyglądało to na
    >pseudonaukową papkę. Pozdrawiam;)

    No jeśli nikomu nie chce się czytać, to ja się nie dziwię sytuacji. Prościej jest trwać w swoim nienaruszalnym świecie opinii. :) Ale równocześnie temu "nikomu" współczuję bardzo, że zabiera głos, nie umiejąc przeanalizować zdania oponenta :(.

    Przykro mi, że oskarżasz mnie o jakieś kompleksy, że niby chcę komuś coś udowodnić o swojej osobie. Nie jest tak.

    Być może było to pseudonaukowe, ale wolałbym, gdybyś mógł to wykazać, bym dłużej nie błądził.

    W tym miejscu chciałoby się trochę ponarzekać na grono i jakość dyskusji. Ale co tam. Ważne, że tyle osób mogło tu wylać z siebie żółć i odreagować codzienne frustracje. Kiedy przychodzi jednak do jakiejś sensowniejszej konfrontacji (m.in. Adam Gołota pisał na sensownym poziomie), kończy się (ze strony innych osób) również na przytykach ad personam, bo tak najłatwiej komuś przerwać.

    "Sorry", ale jeśli zakłada się złą wolę lub intencje po drugiej stronie, to nic z tego nie wyjdzie :) Nie jest istotne, czy moje posty były żywcem wzięte z European Journal of Psychology, czy też były wymyślone na poczekaniu. Smutne, że nikomu się "nie chce". :(
  • nelson szpan.

    bo pierdolisz pan.
  • Tadeo

    >nelson szpan. napisała:
    >kto powiedział, że ktos sie ich boi. ja im bardzo
    >współczuję... tacy chorzy biedni, nieświadomi swojego
    >uposledzenia.

    Znasz może jakiegoś pedała?
    Bo ja tu wyczuwam potężną ironię. :D

    A kto nie jest w stanie pojąć o co chodzi Surionowi ten powinien się dwa razy zastanowić czy zamierza kontynuować studia, bo takich zaległości mieć nie wypada. :D
  • nelson szpan.

    znam. takich dwóch co są w rodzaju miękka pipa. i jak na nich patrze to wiem, że są chorzy, ale dziś nie czas na takie gadki.

    wesołych ! i do tego coby ci biedni homosekualiści znaleźli prawdziwą godną drogę życia.
  • Tadeo

    >nelson szpan. napisała:
    >wesołych ! i do tego coby ci biedni homosekualiści
    >znaleźli prawdziwą godną drogę życia.

    Tobie życzę tego samego. :D
  • Górszcz

    >Surion napisał

    >No jeśli nikomu nie chce się czytać, to ja się nie
    >dziwię sytuacji. Prościej jest trwać w swoim
    >nienaruszalnym świecie opinii. :) Ale równocześnie temu
    >"nikomu" współczuję bardzo, że zabiera głos, nie
    >umiejąc przeanalizować zdania oponenta :(.
    >

    Jeżeli pisząc "nikomu" miałeś mnie na myśli to już na wstępie się pomyliłeś bo ja od dłuższego czasu nie uczestnniczę w tej dyskusji która w gruncie rzeczy do nieczego nie prowadzi. Jeżeli mam prawdziwych oponentów to staram się dowiedzieć jaki jest ich punkt widzenia itp. Jeżeli pisałeś o kimś innym to oczywiście luz;]

    >Przykro mi, że oskarżasz mnie o jakieś kompleksy, że
    >niby chcę komuś coś udowodnić o swojej osobie. Nie jest
    >tak.
    >
    >Być może było to pseudonaukowe, ale wolałbym, gdybyś
    >mógł to wykazać, bym dłużej nie błądził.

    Żeby Ci módz cokolwiek wskazać to musiałbym najpierw przeczytać twoje posty co jest mi aktualnie wybitnie pod górkę. Nie dlatego, że nie umiem czytać, lecz poprostu mam aktualnie ciekawsze zajęcia.

    >
    >W tym miejscu chciałoby się trochę ponarzekać na grono i
    >jakość dyskusji. Ale co tam. Ważne, że tyle osób mogło
    >tu wylać z siebie żółć i odreagować codzienne
    >frustracje. Kiedy przychodzi jednak do jakiejś
    >sensowniejszej konfrontacji (m.in. Adam Gołota pisał na
    >sensownym poziomie), kończy się (ze strony innych osób)
    >również na przytykach ad personam, bo tak najłatwiej
    >komuś przerwać.

    Tego to aż mi się nie hce komentować bo każdy zdążył zauważyć jaki był poziom tej dyskusji. Swoje zdanie zachowam dla siebie.

    >
    >"Sorry", ale jeśli zakłada się złą wolę lub intencje
    >po drugiej stronie, to nic z tego nie wyjdzie :) Nie jest
    >istotne, czy moje posty były żywcem wzięte z European
    >Journal of Psychology, czy też były wymyślone na
    >poczekaniu. Smutne, że nikomu się "nie chce". :(
    >

    Może i smutne ale prawdziwe. Może gdybyś podzielił swoje złote myśli na mniejsze posty drukowane z przerwami przez innych to szybciej by ktoś przeczytał;P
    pozdrawiam;)
  • Anonim

    " 5. Geje są bogatsi i żyje im się lepiej. Nie obarczeni rodziną i dziećmi (i innymi głupotami) mamy czas i ochotę, by się kształcić i bez reszty poświęcać karierze"

    Nasuwa mi się taka złośliwa myśl, że chyba byłoby lepiej gdyby rodzice autora tego artykułu myśleli w ten właśnie sposób. Nie mam generalnie nic do gejów, ale strasznie nie lubię kiedy obnoszą się ze swoją "innością", a już stwierdzenie że dzieci i rodzina są głupotą jest po prostu chore. Zostańmy wszyscy gejami, za 50 lat na Ziemii zostaną tylko jaszczurki i puszki po coca-coli.
| |

1. Wszystkie tematy typu: "kto z Architektury", "ludzie z ee odezwijcie się" it...



Politechnika Warszawska

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (17)