-
Paweł
- No jak ktoś nie umiec dobrze dodawać no to chyba mogę stwierdzić czy dana osoba myśli czy nie myśli. nie? :D
A jak sytuacja się powtarza (to znaczy kilka osób z danego kierunku nic nie ma w głowie) no to przykro mi, ale kto takich ludzi trzyma na danym kierunku? Wszyscy tacy nie muszą być ( i na bank nie są ), ale jeśli wydział trzyma takie osoby to o czymś to świadczy.
- Zajmuję się zdobywaniem informacji na temat różnych kierunków na polibudzie, więc wypowiadam się na temat tych kierunków :D Problem to? No i uwierz mi, że przeszedłem masę ciężkich przedmiotów na swoich studiach i śmiać mi się chce, gdy widzę notatki (czyli zakres materiału ) na niektórych innych studiach. No sorry, że moje zdanie się nie podoba innym.
-
-Folek-
Jeżeli takimi rzeczami się zajmujesz to szczerzę gratuluję nadmiaru czasu; >
A poza tym słuchaj. Osobiście nie utożsamiam studiów z zaliczaniem przedmiotów bo to nawet jak przedmiot jest w kij trudne to jest moim zdaniem przedszkole. Zazwyczaj esencją studiów są projekty, prace przejściowe, dyplomowe itp. Znam bardzo dużo osób na swoim wydziale (MEiL) które zakuwają niesamowicie i mają wysokie oceny z zaliczeń i co ciekawe nie zawsze znaczy, że dana osoba będzie dobrym inżynierem mechanikiem. (tzn czasami tak a czasami nie :P ) Kierunki studiów i to czy kimś się po tym będzie zależy nie tyle od ocen, pomniejszych przedmiotów itp tylko od wielu cech charakteru człowieka i zaangażowania. Jak ktoś jest zaangażowany w gospodarkę przestrzenną i będzie go to jarać to jest pewien, że się dobrze w tym odnajdzie. Poza podejście do studiów każdy ma inne. U mnie też możesz spotkać całą zgraję cieniasów, a nawet możesz dawać im korki, ale przecież nie możesz tego ekstrapolować na osoby, które tych korków od Ciebie nie biorą i się na danym wydziale mają dobrze. A dlaczego pozwala się reszcie studiować? Przecież to bardzo prosta ekonomia. Po prostu się to opłaca. Wydziałowi. Studentom mniej. Taka jest polityka i ustrój szkolnictwa wyższego w Polsce. Ja również uważam, że nie każdy powinien studiować jak męczy studia 8 lat i ledwo z nich 3 wyciąga, bo po prostu bez nich mógłby odnieść znacznie większy sukces po czymś innym (niekoniecznie studiach)
Ale wracając do postu to nadal bym nalegał na to, aby o nieswoim wydziale się nie wypowiadać, właśnie z powyżej przytoczonych argumentów. -
Paweł
>Jeżeli takimi rzeczami się zajmujesz to szczerzę gratuluję nadmiaru czasu; >
Każdy ma jakieś hobby :D
No, a ja uważam, że jak ktoś ma dobre oceny z zaliczeń to już jest dobrym studentem i będzie dobrym materiałem na pracownika. No, bo jaranie się dużo komuś nie pomoże jeśli dana osoba ma mało w głowie.
I po to sobie wybieramy dany kierunek\, żeby zwiększyć sobie szanse na rynku pracy. Oczywiscie, nie ma kierunku, który gwarantuje dobrą robotę, ale są kierunki, które generują więcej osób zdolnych. I ja tylko staram się wskazać te kierunki młodym ludziom, jednocześnie mówiąc, które kierunki są kierunkami gorszymi.
Taka moja mała misja :D
Wszystko argumentuję moimi doświadczeniami. Chłodno patrzę na większość kierunków, stąd eliminuje czynnik jarania się danym kierunkiem.
>Ale wracając do postu to nadal bym nalegał na to, aby o nieswoim wydziale się nie wypowiadać, >właśnie z powyżej przytoczonych argumentów.
Argumenty obaliłem. Uważam, że warto wypowiadać się na temat innych wydziałów, bo każdy będzie chwalił swoje (inaczej wyjdzie na osobę, która dokonała złego wyboru w życiu) . Stąd taka ocena osoby, która w chłodny sposob ocenia inne kierunki się na pewno przyda.
-
-
pajdżer
Z Pawłem nie ma sensu dyskutować. On wie wszystko o wszystkim i o wszystkich. -
Tabby
>pajdżer napisał
>Z Pawłem nie ma sensu dyskutować. On wie wszystko o
>wszystkim i o wszystkich.
Ale jak wie wszystko, to znaczy, że jest sens dyskutować :P -
Chris
tylko trzeba to robic na tyle dlugo, zeby samego siebie przekonac, jak malo sie wie i przejsc na jedna jedyna, sluszna, poprawna i dobra droge oswiecenia :P -
Panda
>Paweł napisał
>No, a ja uważam, że jak ktoś ma dobre oceny z zaliczeń
>to już jest dobrym studentem i będzie dobrym materiałem
>na pracownika. No, bo jaranie się dużo komuś nie pomoże
>jeśli dana osoba ma mało w głowie.
Dobrym materiałem na pracownika stricte odtwórczego z pewnością. Twórczego - niekoniecznie. Znam wiele osób, które całe studia jadą na "ustawowych" a jak się z nimi porozmawia na tematy branżowe to inżynier prima sort z powołania. Aż miło słuchać. Znam też kilka osób ze świetnymi ocenami, które w podobnej dyskusji robią z siebie kompletnego debila. Kilka lat temu wydawało mi się, że na Politechnice trzeba uczyć się poprzez zrozumienie zagadnienia a nie kucie jednak pewne znajomości zadziwiły mnie wnioskiem "wszystko da się wkuć bez krzty pomyślunku". Niestety wielu prowadzących to łyka co wywołuje u mnie reakcję, delikatnie mówiąc, mało cenzuralną.
>Argumenty obaliłem. Uważam, że warto wypowiadać się na
>temat innych wydziałów, bo każdy będzie chwalił swoje
>(inaczej wyjdzie na osobę, która dokonała złego wyboru w
>życiu) . Stąd taka ocena osoby, która w chłodny sposob
>ocenia inne kierunki się na pewno przyda.
Doskonale wiesz, że studenci nie piszą peanów na cześć swoich wydziałów i nawet na tym gronie wiele niepochlebnych opinii się pojawiło więc Twoje stwierdzenie jest grubą przesadą.
-
Paweł
No to zależy oczywiście od kierunku na którym jesteśmy. U mnie na przykład na pamięć się nie nauczysz wszystkiego (niektóre rzeczy trzeba wykuć np jakieś ciekawe sztuczki w dowodach ), stąd proponuję kierunki, gdzie można się trochę rozwinąć.
Wykładów nie będę chwalić ( Bo kto chwali sobie wykłady?? ) , ale na dany kierunek namawiają. I jak robią to bez sensu to warto im zwracać uwagę. -
-Folek-
A tak z ciekawości? jesteś na kierunku inżynierskim?; > Bo z całym szacunkiem mogę się wypowiadać o studiach o specjalnościach mechanicznych i jak rozmawiam z ludźmi czy to z WiPu czy to SiMRu i temu podobnych to się doskonale rozumiemy, bo pomimo, że studia u nich są bardzo różne od moich to podstawa jest ta sama i się dogadamy. I nawet nie porównuje naszych kierunków. Bo żółtodzioby mają tendencje do mówienia.... "u mnie jest ciężej niż u Ciebie", mając w domyśle "Twoje studia są gorsze". Taka mentalność. Różne kierunki, różni ludzie i różne rzeczy ze sobą reprezentują. Natomiast nie mam pojęcia jak jest na studiach matematycznych czy to informatycznych i nie mówię o tym, że nie wiem jakie mają przedmioty czy nie widziałem ich notatek bo widziałem, ale i tak nie śmiem się o tym wypowiadać.
A co do tych ocen... Na nieszczęście bywają zaliczenia, na które ludzie potrafią się pół książki wykuć nie specjalnie tego rozumiejąc. To jest naprawdę niesamowite i bywa że dostają dobre oceny. A przecież do projektowania czy badania wymagane są jeszcze pewne inne cechy charakteru.
Słusznie natomiast zauważyłeś, że niektórzy bez sensu namawiają na swój kierunek (zazwyczaj młodsi studenci), często przez skrajny subiektywizm bądź głupotę, ale chociaż kultura wymaga, że jak to jest inna dziedzina niż Twoja to żądać konkretów, a nie zgrywać wszechwiedzącego. Tym bardziej, że Ty również jesteś ograniczony przez swój subiektywizm wyrażający się wszechuwielbieniem dla swojego Wydziału. Lokalny patriotyzm jest całkiem zrozumiały, ale nie gdy polega on na najeżdżanie na innych. Więc tylko to podsumuje złotą myślą: "W dupie byłeś, g***o widziałeś" -
Paweł
>Bo żółtodzioby mają tendencje do mówienia.... "u mnie jest ciężej niż u Ciebie", mając w domyśle >"Twoje studia są gorsze". Taka mentalność.
Żółtodzioby w jakiej dziedzinie? Jeśli ktoś zdał masę trudnych egzaminów to dana osoba ma prawo do powiedzenia, że u niego jest ciężko itd. Mentalność tutaj nie ma nic do gadania. Chodzi o to, aby pokazać młodym ludziom, że po niektórych kierunkach po 5 latach "pracy" będą dalej mieli zero w głowie.
>Różne kierunki, różni ludzie i różne rzeczy ze sobą reprezentują.
No to dlatego rozmawiamy, żeby o tych kierunkach jak najwięcej się dowiedzieć.
A nie mamy hasła typu: " idź na zarządzanie, bo jest fajnie" . Takie teksty powinno się niszczyć. A zamiast tego mamy ataki zakompleksionych ludzi, którzy nawet nie potrafią obronić własnego kierunku. No dyskusja powinna być o kierunkach, a nie o mnie np (bo do tego odnosisz swoje wypowiedzi w większości...)
>Natomiast nie mam pojęcia jak jest na studiach matematycznych czy to informatycznych i nie >mówię o tym, że nie wiem jakie mają przedmioty czy nie widziałem ich notatek bo widziałem, ale i >tak nie śmiem się o tym wypowiadać.
Przyjdź i zobacz. Zapraszamy :D
>A co do tych ocen... Na nieszczęście bywają zaliczenia, na które ludzie potrafią się pół książki wykuć >nie specjalnie tego rozumiejąc. To jest naprawdę niesamowite i bywa że dostają dobre oceny. A >przecież do projektowania czy badania wymagane są jeszcze pewne inne cechy charakteru.
Dlatego wybrałem takie studia gdzie takie wykucie nie ma miejsca :D A z tymi cechami to wszyscy na tym gronie wyjeżdżają. Charakter charakterem , wiedza się liczy, umiejętność szybkiej nauki nowych rzeczy, takie sprytne myślenie. Wszystko w sobie wyrabiamy, a nie dostajemy od matki natury.
>Słusznie natomiast zauważyłeś, że niektórzy bez sensu namawiają na swój kierunek (zazwyczaj >młodsi studenci), często przez skrajny subiektywizm bądź głupotę, ale chociaż kultura wymaga, że >jak to jest inna dziedzina niż Twoja to żądać konkretów, a nie zgrywać wszechwiedzącego.
Znowu gadanie o mnie. Dwie kłótnie były. Z gościem od zarządzania i z dziewczyną z transportu. Przeczytaj sobie ich wypowiedzi i zobacz czy uzyskałeś konkrety. Nie?; ]
I jeśli np nie tworzę filmów to oznacza, że nie mogę krytykować \chwalić danego filmu? No myśl trochę.
>Tym bardziej, że Ty również jesteś ograniczony przez swój subiektywizm wyrażający się >wszechuwielbieniem dla swojego Wydziału.
No chyba dobrze, że mam subiektywne podejście do tego, nie? :D Btw w czym to uwielbienie do wydziału MINI się objawia? :P Pisałem, żeby ludzi szli na matmę? :D Pisałem, ze matma jest super i fantastyczna? :D
>Lokalny patriotyzm jest całkiem zrozumiały, ale nie gdy polega on na najeżdżanie na innych.
No pewnie nie zauważyłeś, ale to na mnie ludzie tutaj najeżdżali. Nazywali mnie kretynem, frajerem itd. Więc pomyśl zanim coś napiszesz :D
>Więc tylko to podsumuje złotą myślą: "W dupie byłeś, g***o widziałeś"
I taka kłótnia o tym, który ma większego. Ty mniej wiesz, Ty mniej, Ty mniej i tak sobie gada Paweł z Folkiem. Jesteśmy na studiach przypominam
-
Tabby
-
Anonim
-
Panda
Wujek Karol - mistrz ciętej riposty :)
Jakoś nie mogłam się powstrzymać :) -
-
Anonim
W koncu trzeba bylo przerwac ten offtop i wrocic do meritum tego watku. -
Sokół
A niech mi ktoś tak ogólnie opisze kierunki Elektrotechnika na Elektrycznym, Energetykę na melu i Transport. Czy warto, czy nie warto, jakie perspektywy, co się mówi o tych kierunkach. Najogólniej- co o nich wiecie:) -
kosa64
Nie warto, idź na budownictwo. Karol powiedział, że jest to najciekawszy kierunek. -
Konrado
-
Sokół
Nie będę miał tylu pktów żeby się dostać na budownictwo, mógłby mi ktoś odpowiedzieć na temat? -
Sokół
Kolejna odpowiedz na temat... Przeczytajcie najpierw o co pytałem a potem napiszcie coś z sensem, no chyba ze nie macie ochoty pomóc:) -
kosa64
Podobne Tematy
1. Wszystkie tematy typu: "kto z Architektury", "ludzie z ee odezwijcie się" it...
Miejsca grona (17)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Wydział Inżynierii Lądowej Al. Armii Ludowej 16, Warszawa
-
Klub Muzyczny Red Star Aleja Wilanowska 361, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
The Shot Polna , Warszawa
- Dodaj miejsce

