-
agNIEsia
z czystej ciekawosci pytam czy jakas zablakana duszyczka z makro jest;P -
..::fasola::..
-
Anonim
hehe, to może się spotkamy :) ja zdaję wprawdzie na infę, ale jeżeli nie starczy punktów to na makro pójdę... ( w sumie na początku chciałem iść na makro, ale słyszałem trochę niepochlebnych opinii...) -
agNIEsia
do Fasoli:
hmmm...czy jest ciezko...??
to zalezy;P
Ja jestem na makro na wydziale chemicznym - to nie ten gdzie Mauser chce zdawac ale ogolne zalozenie jest identyczne
Nie jest trudno sie dostac bo co za *@$%$ chcialby w ten sposob studiowac;) ogolnie to ludzie sie troszke boja zmiany jezyka (tez sie balam ale co nas nie zabije...:))
Na poczatku byl szok ze wszystko-lacznie z rysunkiem technicznym-mielismy po angielsku i trzeba bylo zapoznac sie z tajnikami nomenklatury i jezykiem typowo technicznym
Pozniej juz 'prawie' z gorki
Prawda jest taka ze wiele zalezy od wykladowcy na ktorego trafisz Moja grupa na pierwzym roku przezywala traume z powodu 'profesora z wiezy' Ale jak jestes inteligentny to sobie poradzisz i w koncu zaliczysz egzaminy bo nie jest tak strasznie a wykladowcy to tez ludzie
jak chcesz sie dowiedziec czegos wiecej i bardziej konkretnie to daj znac
do Mausera:
co Ty slyszales o makro??bo to- ze wzgledow czysto informacyjnych-jest naprawde bardzo interesujace:)
Jak zdajesz na infe to przygotuj sie baaardzo pozadnie Mata w jednym paluszku bo samo szescie to tu nie wystarcza...ale znajomi bardzo sobie chwala informatyke na Politechnice takze zycze powodzenia i trzymam kciuki;) -
-
..::fasola::..
Dzięki Agniesia za informacje :-)
Będe zdawał na makro ale ten elektorniczny, ten sam co Mauser. Boję się o ten angielski troche bo świetnie tego języka nie umiem.
I mam jeszcze jedno pytanko.
Nie wiesz może ile osób na miejsce było w zeszłym roku albo skad można wziąść takie informacje? -
Anonim
Np. że angielski wykładowców nie jest zbytnio dobry i zdarzają się numery typu, że pyta czy ktoś nie umie po polsku i potem resztę wykładu daje po polsku :)
Czy też, że po prostu infa jest lepsza, bo bardziej idzie się w kierunku specjalizacji, co się liczy najbardziej.
Oraz, że sami wykładowcy mają ciężko, bo na wykładach jest brak aktywności studentów... bo nie mogą przełamać tej bariery językowej :P
Osobiście to z angielskim jakoś nie mam problemów (FCE i CAE mam), informatycznych terminów też się trochę zna jak się w tym siedzi... chociaż całe studia w ang. to też byłaby ciekawa sprawa; ) -
prezes_g_sz
hmm ja niby jestem na makro (no aktualnie na urlopie :D) i generalnie angielski w ogole nie jest problemem. Dostac sie wbrew pozorom tez jest w miare latwo (jak ja zdawalem to bylo 1,5 osoby na miejsce z czego czesc i tak poszla na infe...). A co do wykladow to sa one tak jak i cwiczenia po angielsku praktycznie cale (czasem wstep niezwiazany z przedmiotem jak na przyklad ustalanie terminu kolokwium to po polsku jest) -
prezes_g_sz
-
..::fasola::..
-
Anonim
-
prezes_g_sz
-
Anonim
-
prezes_g_sz
no ja osobiscie uwalilem troche wiecej niz tylko CoTo :) w sumie to bedzie 4 albo 5 przedmiotow, wole nie liczyc :D -
..::fasola::..
-
Anonim
Circuit Theory. Przedmiot nie jest w sumie trudny...wystarczy sie troche przylozyc..:))) -
Anonim
-
agNIEsia
na chemicznym sie NIE zdarzylo zeby jakis wykladowca nam po polsku przeprowadzal wyklad
owszem czasami tlumacza po polsku jak po angielsku nie zrozumiemy;)ale to czesto nie jest wina jezyka:D
powiem Ci Mauser ze na wykladach aktywni jestesmy czego nas nauczyl chyba 'profesor z wiezy' bo na wykladach chodzil po auli i pytal...:P i tak nam zostalo ze sie czepiamy jak czegos sie chcemy dowiedziec czy nie rozumiemy:)
co do angielskiego to rzeczywiscie niektorzy wykladowcy wladaja nim lepiej niektorzy gorzej:D ale to zupelnie jak studenci-niektorzy lepiej niektorzy gorzej wiec tu sie nie czepiam
i tak ich podziwiam bo ja nigdy w zyciu bym nie weszla do auli pelnej studentow i nie przeprowadzila wykladu a tym bardziej w innym jezyku!:)
co do informatyki to masz racje ze im wczesniej zaczynasz specjalizacje tym lepiej dla Ciebie:) dlatego infa jest tak oblegana:]
pozdrowionka a dla wszystkich zdajacych na PSl POWODZENIA!! -
Anonim
a w sumie to ostatnio jeszcze zacząłem się zastanawiać nad kierunkiem informatyka w wydaniu uniwersyteckim... oczywiście nie śląski, bo to śmiech na sali raczej jest. Myślę bardziej o Wrocławskim, bądź Jagiellonce...
A tymczasem w poniedziałek mam ustnę maturę z polskiego; ] choć w sumie jakoś w ogóle nie czuję tej "maturalnej" atmosfery tudzież stresu :) i chyba dobrze... -
..::fasola::..
Mauser,, szczerze odradzam Informatyke na uniwersytecie, byłem na UJ i zrezygnowałem, wole politechnike, przynajmniej ja.
Na uniwerku masz przesraną matematyke we wszystkich odmianach. Jeśli nie lubisz przeprowadzać dowodów matematycznych to odradzam. -
Anonim
Generalnie rzecz biorąc to wolę matmę od fizyki :) której dość sporo jest na polibudzie... :P szczególnie na kierunkach elektronika, informatyka... itd.

