-
Anonim
-
Anonim
Łeee... za szybko :P
Osti:
"A niech cie kaczki podepcza..." (klasyk)
"Ja bym sie na twoim miejscu wstydzila wlasnego cienia"
Dzitowska:
"....., prawda,...,prawda,.....,prawda " (raz osiagnela zadziwiajece 50prawd/30min) :P
"porywać sie z motyka na Ksiezyc"
Maraszek:
"'he took a sip of coffee' - jakby to powiedzał Polak: siorbnął sobie kawy"
"Tych 'plaży', 'plaż' czy 'plażów'? Język polski jest dziwny..."
"'Bottom's up!' - Pan Chris musi wiedzieć, co to oznacza"
(i mnóstwo innych)
Chwilowo tylko tyle, ale myśle, że reszta Forumowiczów dopomoże :) -
Anonim
mnie kiedys rozwalilo jak opowiadales o Maraszku ktory kazal Ci zgadywac pojemnosc silnika samochodu z lecacej tasmy w magnetofonie.
A powiedzonka Osti czasem ewoluowaly...
Bo mozna bylo tez uslyszec:
'Niech was slonie podepcza.. kaczki to za malo'
'Jakbym tak napisala to bym sie wlasnego nazwiska wstydzila'
'Przeciez wiedziales, ze ciagle chce cie poprawic a ty sie znowu nie nauczyles?'
Nikt natomist nie zliczyl ile raz Dzitowska moze powiedziec 'prawda' podczas polskiego. Najwiekszych twardzieli poczucie znuzenia i beznadziei ogarnialo dopiero po 30-40 minutach (przy ok 80 razach jednak AFAIR) - dalej nikt nie liczyl bo wszyscy spali.
Moze troche nie na temat ale czasem tez fajny dialog sie wywiazywal:
- o matematycy!
- no raczej nie polonisci
- raczej nie...
Podczas ostatkow do Chojnowskiej (czy jak ona tam miala? a trzeba nadmienic ze ledwie pewnie ze 150cm wzrostu miala):
- A sorka dlaczego sie nie przebrala?
- A ty?
- Ja to juz za duzy...
a to przed wystawieniem ocen:
- Sorko moge sie poprawic na 3?
- a co ci wychodzi?
- 2
- a co miales na polrocze?
- 2
Oraz niemal kultowa juz proba nawiazania dialogu pijanego licealisty, paradujacego w samych gaciach po korytarzu, z pilnujaca internatu sorka:
- Sorko, co z ta telewizja? -
Anonim
Maraszka zawsze bede cieplo wspominac... On, koszula w krate wkasana w spodnie, kawa w niebieskim kubku i jego przemarsz hadesowym podziemiem. Takim go pamietam :P
Osti:
-Jaka miales ocene w podstawowce?
-Piatke...
-aha... (wzrok Osti mierzy delikwenta od stop do glow) - to za taka wiedze sie piatki stawia?!
-Wybierasz sie gdzies na studia?
-Tak, na politechnike
-... Coz... (wzrok glowa-stopy-glowa) Powodzenia zycze...
(Chlopak jest na politechnice teraz :P)
Teksty Maciejewskiego rzadzily. Niezapomniane lekcje jezyka niemieckiego pelne anegdot, dowcipow i glebokich przemyslen, np.:
(o stringach)
-Wsadzi sobie taka tasiemke w d... i mysli, ze bielizna
Do tej pory mam przed oczami obraz M. stojacego na biurku i udajacego Malysza podczas lotu :)
A ten wspomniany "pijany licealista" mial do podobnych tekstow taki fantazje, ze w ciagu roku zapelnilismy nimi 30 stron w ciagu 10 miesiecy:)
-"tak podeszlem i go jeblem"
-
-
Anonim
"Dzieci jak spirytus"sorki Ostaszewskiej wygrywają.
A za Maraszkiem autentycznie tęsknię:
Sor Maraszek:Are you cooked for exercise 2.?
K: Ekskjuz mi?
Sor Maraszek:Czy jesteś gotowa na ćwicznie drugie,to żart był....<tu spojrzenie pod tytułem "Z jakimi debilami ja się tutaj musze meczyć">
Będe tęsknić za tym jego nijakim ,zblazowanym i zniechęconym wyrazem twarzy,gdy przepycha się przez motłoch na korytarzu.
Sorze!!!Jeśli Pan to czyta...Lubię Pana!
No i jeszcze sor Cała komentując klasówki:
"Podręcznik jak sama nazwa wskazuje należy trzymac pod ręką,a nie pod ręcznikiem .Ale nie wszyscy o tym wiedzą..."
A na koniec perełka.Prawdziwa perła z lamusa -sor Buczyński:
"Nadmiar szczęścia moze zabić"<to odpowiedź na naszą proźbę by dodatkową historię robić tamtego dnia po południu ,a nie w sobotę>
-
Anonim
>> ....<tu spojrzenie pod tytułem "Z jakimi debilami ja się tutaj musze meczyć">
Ile to razy to spojrzenie bylo skierowane w moja strone... :]
Kiedys spotkalem go w kinie, gdzie wraz z zona ogladal "Gladiatora". Po seansie wpadlem na pomysl, ze sie przywitam. "Dobry wieczor" - odpowiedziala mi cisza. Przyspieszylem troche, zeby troche chociaz ich dogonic. "Dobry wieczor" - efekt podobny. Zdazyli sie zapakowac do jego seicento, kiedy ja nachylilem sie do drzwi i przez otwarta szybe: "DOBRY WIECZOR!!"
Na nastepnej lekcji dowiedzialem sie, ze byla przerazona moja napastliwoscia:)
Innym razem, konsumujac piwo na stadionie, zobaczylem, ze biega. Nastepnego dnia mialem klasowke, wiec postanowilem sie zapytac, jakie beda pytania:]. Przebieglem 2 okrazenia razem z nim, pytan nie dostalem, a do konca szkoly bylem nazywany "Mr. Jogger". -
Anonim
A ja np niemiło wspominam Helmuta, mialem przyjemnosc siedziec u niego na niemcu na pierwszej ławce. Nikt chyba jeszcze tyle razy nie naplul mi na głowe:/ -
Księdzu
Nie ma ja Basia:
"tafili żołnierza w tył leców"
Stynuś ty se zwarzaj
WStań i zobacz jak siedzisz
Rusy prusy i rosja
rodzicami szpiega byla rumunka i rosjanka
w jego krwi nie plynela krew hotlerów
jałta ma taki spadzisty brzeg z dnem
Musolini przejał marsz w wyniku marszu bez marszu
po rozpetaniu II ws w 1839 roku
:) ITD :P
-
Anonim
basia c.d.: i wilk syty i koza cała
swiadectwo maturalne ma pięć stron...pierwszą stronę, drugą stronę, trzecią stronę, czwartą stronę...i....piątą stronę:P
-
Księdzu
-
asiua
A pamietacie teksty sorki Kucinskiej
-nie klep klepo!
-zamknac te jadaczki!
Ale najmilej oczywiscie wspominam lekcje angielskiego u sora Maraszka.nie potrafie sobie przypomniec poszczegolnych tekstow bo po prostu na kazdej lekcji coc bylo.Najlepiej mi utkwilo np.Co to jest jeep?To jest taki łazik.A co to jest łazik ?to jest taki jeep.....no i wszystko jasne;)nie no ja uwielbialam go poprostu.W porownaniu z niemieckim u Maciejewskiego to byla czysta przyjemnosc...ehh ...jak fajnie byloby gdyby wrocily czasy liceum... -
>KULKA<
Sorka Kucińska miala ciekawe teksty....ale ogólnie to zawsze była spoko
Maraszka zawsze wspominam snującego sie po korytarzu z kubiem:) i wiecznie kazał otwierac okon chociaz w klasie było tak zimno ze niektórzy w kurtkach siedzieli...hehehehe
to były czasy:))) -
Anonim
jeśli o Irme idzie,to mnie rozbił żart sytuacyjny
sorka K. pokrzykująca na kolesia...co to ściągać próbował:
'na mnie patrz,jaka jestem piękna' -
.Olcza.
O jest ich wiele....
Ciocia Basia:
-" Samochód można wyprodukować nawet w dwa miesiące... a jak sie sprężyc to nawet w trzy!!"
Osti:
-" No to zacznijmy od najłatwiejszych przykładów... zróbcie wszystkie ostatnie z kazdego ćwiczenia...'
Sworniocha:
-" Miłość cielesna była głownym źródłem uczuć w Młodej Polsce... Chłopcy wyjmijcie te ręce spod ławki!!"
Osti: W trakcie nauki trygonometrii
" Nawet dzieci w przedszkolu wiedzą wiecej od was..."
Reszty nie pamietam...:P a no i oczywiść "niech Cie kaczki podepcza!":P -
.Olcza.
A i jeszcze Sor Kasprzyk: tłumaczac na czy bedzie polegał egzamin ustny z angola
"Oral be Anal cacy"!!! hahahah
-
Anonim
a i pieszczotliwe zwroty cioci basi do swoich wychowanków: "jestescie jak snopki siana na rozdrozu";) -
Anonim
tego bylo tyle, a wszystko z glowy ulecialo...
tylko Kasprzyka (:)) pamietam dwa...:
"A czy ja musze zawsze byc wzorem?? Moze ja chce czasem jak tygrysek pobrykac??"
"Tekst jest nafaszerowany rodzynkami gramatycznymi"
a i jeszcze Mietki:
Sorka: Ja jestem bardzo konsekwentna!
Ktos: Sorko moge rozdac te kartki??
S: Nie, lekcja nie jest od tego... no dobrze rozdaj tylko szybko..." -
Małki
c.d. Cioci Basi:
"Hitler własnie zasnął,a spać juz nie mógł"
"co jeszcze, co jeszcze,co znaczy co jeszcze"
"nastąpiło do zawieszenia wojny francusko -pruskiego":D:D
swego czasu prowadziłem zapiski jej wypowiedzi,ale gdzies przepadły -
Gajeś
hehe... ojj było tego:) niestety większość nie została zapisana w żaden trwały sposób...
>>>Kasprzyk ( ubóstwiam Go normalnie!! szacunek!! ):
"..ile to jest 12 razy 9... no nic, policzę sobie w domu z kalkulatorem"
>>>Mietka (no coment):
"...w ciągu roku Wokulski wielokrotnie podwoił majatek"
"...Ty Makomaski to na maturze napewno nie uzyskasz uzyskania zdania"
...i dialog:
~Mietka coś dyktuje i udaje, że mówi z głowy ( przed nią mnóstwo opracowań)
MG: może Sorka powtórzyć??
MP: mogłeś Gajewski słuchać!! Ja dwa razy tak samo nie powiem!!
MG: to niech Sorka przeczyta....
>>>Nakon:) (na zawodach)
"ty to jesteś Gajewski taki piłkarzyna za dyche!! dobrze, że chociaż w piłke umiesz grać!"
"ty sie Bramorski tak nie mądrzyj - ja mam uprawnienia do boksu!!
...no i słynne zdanie przy sprawdzaniu obecności ( trzeba dodać, że Cisek nie cwiczył cały rok -miał zwolnienie lekarskie)
"Ciastkowski!!! a tego znowu nie ma..." -
diabli pomiot
sama niestety nie trafilam na tych najbardziej i najwiecej kwaszacych nauczycieli, ale po opowiesciach innych, zloty medal w dziedzinie gadania bredni przyznalabym mietce; np. przy kazdym bohaterze romantycznym rzucala okreslenie: >"doznawal ambiwalentnego uczucia pedu i lotu"- cokolwiek to znaczy...
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Płońsk
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Płocka