-
Ale o co chodzi??
Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu z operatorem telefonii komórkowej PLAY, który od dłuższego czasu jest dla mnie niemożliwy do rozwiązania;
Mianowicie chodzi o to, że w lutym tego roku przedłużałem z w/w operatorem umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Decyzję taką podjąłem ze względu na zaoferowane mi korzystniejsze warunki- dotyczyły one głównie ceny połączeń głosowych. Warunki te ustaliłem słownie podczas rozmowy telefonicznej z konsultantem z biura obsługi klienta (nr. z tel PLAY: *500) Przed połączeniem z konsultantem zostałem uprzedzony automatycznym komunikatem o fakcie nagrywania wszystkich rozmów (to ja wykonywałem połączenie do BOK w celu ustalenia nowych warunków umowy).
-
Ale o co chodzi??
Do tej pory minuta połączenia głosowego kosztowała mnie 49 groszy brutto do wszystkich sieci. Konsultant zaoferował mi atrakcyjniejszą stawkę, tj. 24 grosze brutto za minutę oraz dodatkowo przez pierwsze 3 miesiące trwania umowy dodatkowy pakiet 100 darmowych minut do wszystkich. Zgodnie z informacją udzieloną przez konsultanta oferta miała dotyczyć także aparatu telefonicznego (w/w warunki + telefon w promocyjnej cenie). Rozmowę konsultant skwitował stwierdzeniem, że teraz nie pozostaje mi nic innego jak po prostu udać się do punktu sprzedaży PLAY i podpisać nową umowę. Słuszna była moja nieufność do uzgadniania tego typu spraw przez telefon, dlatego nawet zaproponowałem konsultantowi aby przez jeszcze kilka minut się nie rozłączał gdyż znajdowałem się w pobliżu punktu sprzedaży PLAY, chciałem po prostu przekazać telefon pracownikowi punktu, aby jeszcze raz wszystko mogło zostać dogadane pomiędzy pracownikami PLAY. Konsultant jednak stwierdził, iż jest to całkowicie zbędne, jak dosłownie powiedział "oni już tam wszystko w systemie będą mieli"
-
Ale o co chodzi??
Zaraz po zakończonej rozmowie telefonicznej z konsultantem wszedłem do punktu sprzedaży PLAY mieszczącego się w centrum handlowym "Złote Tarasy" w Warszawie, przy ul. Złotej.
Pracowniczka wydrukowała nową umowę którą podsunęła mi do podpisania, przyniosła z magazynu mój nowy aparat telefoniczny. Po przeczytaniu umowy stwierdziłem, że nie wyszczególnia ona żadnych informacji dotyczących nowych warunków, jednak pani obsługująca zapewniła mnie, że jeśli takie warunki ustaliłem z konsultantem, to tak właśnie na pewno będzie. Umowę podpisałem i z nowym aparatem telefonicznym opuściłem salon sprzedaży. Wszystkie te wydarzenia miały miejsce 14 lutego b.r.
-
Ale o co chodzi??
Do maja tego roku wystawiane mi faktury bardzo sporadycznie przekraczały kwotę umownego abonamentu i były to kwoty niewielkie, tzn od kilku do kilkunastu złotych (posiadam abonament w wysokości 100zł, i tyle właśnie mam do wykorzystania przy mojej stawce minutowej, tj. 100zł/ 0,24zł = 416 minut (+100 minut przez pierwsze 3 miesiące) Od maja zacząłem korzystać z telefonu ze znacznie większą częstotliwością wykonując więcej połączeń wychodzących, jednak wszystko w moim mniemaniu mieściło się w ramach abonamentu przy zaproponowanej mi stawce minutowej.
Jednak po otrzymaniu faktury za miesiąc maj nabrałem dużych wątpliwości czy oby na pewno wszystko jest tak jak być powinno. Suma jaką ode mnie zażądano wydała mi się absurdalnie wysoka. Skontaktowałem się wtedy telefonicznie z biurem obsługi klienta w celu otrzymania szczegółowego spisu wykonywanych przeze mnie połączeń w jak najszybszym czasie (myślałem o drodze mailowej). Konsultant poinformował mnie, że nie ma takiej możliwości, billing połączeń mogę otrzymać z kolejną -
-
Ale o co chodzi??
fakturą, lub alternatywą dla mnie w tej sprawie jest skorzystanie z serwisu internetowego operatora, gdzie po zalogowaniu się uzyskam dostęp do szczegółowego spisu połączeń oraz cen poszczególnych połączeń. Po zalogowaniu się do serwisu wybrałem zakładkę "szczegółowy spis połączeń" jednak strona wyświetliła błąd. Po kilku próbach i tylu samo niepowodzeniach wykonałem kolejne połączenie telefoniczne do biura obsługi w celu zweryfikowania dlaczego nie mogę uzyskać wglądu w spis połączeń. Konsultant stwierdził iż trwają aktualnie prace związane z modernizacją strony i taki problem przez kilka kolejnych dni może występować. Po odczekaniu kilku dni ponownie usiłowałem obejrzeć spis połączeń na stronie, ponownie bezowocnie, ponownie zostałem zbyty w biurze obsługi pod pretekstem modernizacji strony i wynikających z tego faktu niesprawności serwisu internetowego. Trwało to do tej pory, aż minął czas na zapłatę faktury i zostałem uprzedzony w formie sms'a o konsekwencji blokady połączeń wychodzących jeśli nie uiszczę należności w terminie 5 kolejnych dni.
Wtedy właśnie podjąłem kolejną próbę wglądu do spisu połączeń za pomocą serwisu internetowego -
Ale o co chodzi??
PLAY, tym razem z powodzeniem. Z billingu jasno wynikało iż mimo podpisania nowej umowy na nowych korzystnych dla mnie warunkach tj. 24gr za minutę połączenia, ku mojemu zdziwieniu w dalszym ciągu płacę za minutę 49 groszy (!!!) Od razu skontaktowałem się telefonicznie z biurem obsługi aby natychmiast wyjaśnić sprawę. Konsultant(ka) przyjęła zgłoszenie i powiedziała mi, że sprawa zostanie rozwiązana i PLAY skontaktuje się ze mną jeszcze tego samego dnia, lub dnia kolejnego. Po kilku dniach od tej rozmowy i całkowitym braku odzewu ze strony sieci postanowiłem skontaktować się z biurem obsługi kolejny raz. Po raz drugi wytłumaczyłem na czym polega problem. Ponownie powiedziano mi, że rozmowa z 14 lutego zostanie odsłuchana i wszystko zostanie zweryfikowane. Mijały kolejne dni. Po raz kolejny też dzwonię do biura obsługi pytając konsultantkę, czy ma możliwość w tej danej chwili odsłuchać moją rozmowę z 14 lutego i wreszcie coś z tym wszystkim zrobić. Pani powiedziała, że taka możliwość istnieje, jednak muszę podać jej imię, nazwisko konsultanta oraz dokładną godzinę połączenia. W moim mniemaniu jest to zupełny absurd. Nie znam -
Ale o co chodzi??
nikogo kto pamiętał by o której dokładnie godzinie kilka miesięcy temu dzwonił do biura obsługi oraz tym bardziej jak nazywał się konsultant. Po wyperswadowaniu swojego zdania, pani stwierdziła, że jednak jest w stanie tą rozmowę znaleźć bez tych informacji. Po odczekaniu kilku minut poinformowała mnie, ŻE ROZMOWĘ ODSŁUCHAŁA i ŻE TO CO MÓWIĘ JEST ZGODNE Z PRAWDĄ. Powiedziała również, że zaznaczy tą rozmowę i sprawa w ciągu 48 godzin zostanie wyjaśniona. Po upływie dwóch kolejnych dni i braku kontaktu ze strony operatora zablokowano mi połączenia wychodzące. Z telefonu znajomego po raz kolejny kontaktuję się z biurem obsługi. Po podaniu swojego numeru telefonu, hasła abonenckiego usiłuję się od konsultantki dowiedzieć na czym sprawa stoi. I wtedy zszokowało mnie pytanie: "aby rozwiązać problem proszę mi powiedzieć o której dokładnie godzinie i z kim pan rozmawiał dnia 14 lutego". W tym momencie zwątpiłem. Od nowa -
Ale o co chodzi??
zacząłem tłumaczyć, na czym sprawa polega, co myślę o żądaniu ode mnie godziny, imienia, nazwiska, oraz to że podczas poprzedniej rozmowy z biurem obsługi, rozmowa z dn. 14 lutego została odnaleziona, odsłuchana a reakcja miała nastąpić do 48 godzin. Pani nie zrobiła nic innego oprócz przyjęcia ode mnie kolejnej skargi/zgłoszenia, tym razem jednak twierdząc że na odpowiedź/rozwiązanie oczekuje się 14 dni. Udałem się wówczas do punktu w którym przedłużałem umowę (Centrum handlowe Złote tarasy w Warszawie) Pracownik powiedział że on zrobić nic nie może gdyż skargę już złożyłem telefonicznie (sprawdził w systemie) i jedynie mogę złożyć kolejną, lecz składając ją w salonie na odpowiedz czekał będę do 30 dni. W tym momencie już naprawdę przestałem wiedzieć co mam robić. Jedyne co przyszło mi do głowy to kupić sobie starter PLAY FRESH (pre-paid) aby mieć jakikolwiek kontakt ze światem. Kolejne dni mijały w ciszy ze strony PLAY, w dalszym ciągu kontaktowałem się z biurem obsługi za pomocą zakupionego startera, składałem kolejne skargi na brak zainteresowania, niekompetencję, niesolidność. Skargi były przyjmowane, kazano mi czekać na odpowiedź. Zablokowano mi w końcu również połączenia przychodzące, a więc nikt kto ma tylko mój numer nie ma możliwości kontaktu ze mną. Telefon jest mi niezbędnie -
Ale o co chodzi??
potrzebny, w tym momencie ponoszę ogromne straty wynikające z braku możliwości kontaktu z kimkolwiek w obie strony.
Po złożeniu kilku skarg za pomocą numeru pre-paid PLAY FRESH w odpowiedzi dostałem jedynie wiadomość sms o treści: "Zgłoszenie nie może zostać rozwiązane. Zgodnie z regulaminem nalezy wcześniej dokonać rejestracji numeru MSISDN w punkcie obsługi klienta." Tylko dlaczego nikt nie uprzedził mnie, że należy to uczynić albo chociażby nie zweryfikował przed przyjęciem ów zgłoszenia, czy numer jest zarejestrowany?
W dniu dzisiejszym odebrałem na poczcie list polecony od PLAY w którym jednoznacznie stwierdzono, iż po dokładnym zapoznaniu sie ze sprawą reklamacja zostaje uznana za niezasadną.
Bardzo gorąco proszę o pomoc, gdyż zasięgnąłem już wszelkich dostępnych dla mnie środków i po dzień dzisiejszy jestem zbywany i lekceważony przez PLAY a w dodatku nie mam aktywnego telefonu, który częściowo jest moim źródłem dochodu. Z każdym dniem odnoszę straty i załamuję już ręce.
Jak mówi automatyczna wiadomość przy połączeniu z biurem obsługi WSZYSTKIE ROZMOWY Z KONSULTANTAMI SĄ NAGRYWANE- mimo to PLAY nie potrafi rozwiązać problemu, nie potrafi odsłuchać i zweryfikować rozmowy z dnia 14 lutego, nie prowadzi kompetentnie mojej sprawy, za każdym razem muszę od samego początku tłumaczyć na czym sprawa polega i cały czas nic z tego nie wynika.
MA KTOŚ JAKIŚ POMYSŁ CO ROBIĆ DALEJ? -
Anonim
podpisałeś umowę, dostałeś regulamin świadczenia usług telekomunikacyjnych, cennik oferty, oraz warunki promocji. to jest obowiązujące. zapoznałeś się z tym, co otrzymałeś?
każdy może mówić, że został wprowadzony w błąd a jak świat długi i szeroki zasada jest jedna: CZYTAJ, CO PODPISUJESZ :) -
Ale o co chodzi??
-
Anonim
to oczywiste - w umowie masz podaną tylko nazwę promocji. wszystko masz w warunkach promocji i cenniku one play, które dostałeś razem z umową i z którymi zapoznałeś się kwitując to własnym podpisem.
najpierw sprawdź to skoro nie wiesz co podpisałeś.
cenniki i regulaminy są na playmobile.pl (archiwalne również) -
Ale o co chodzi??
Ty za wszelką cenę usiłujesz mi wmówić że nie umiem czytać. Mi jednak chodzi konkretnie o to, co powiedział mi konsultant przed podpisaniem umowy i co powiedziała pani w salonie. -
Anonim
nic nie usiłuję wmówić.
powodzenia życzę jeśli zamierzasz udowodnić, że ktoś Ci coś źle gdzieś tam powiedział <lol> :) -
Ale o co chodzi??
PLAY przy każdym połączeniu z BOA informuje: Wszystkie rozmowy są nagrywane -
Anonim
eh ale lektura ^^ - przed snem; )
Oczywiste jest to że konsultant z którym uzgadniałeś telefonicznie aneks WPROWADZIŁ CIĘ W BŁĄD,
2 oczywistością jest to że przy każdej umowie/aneksie powinno się otrzymać regulaminy i cenniki,
ale nie będę wytykał Ci błędów tylko spróbujemy pomóc; D
NA start jak najszybciej zapłać fakturę !! - z dłużnikami się nie gada..
Słuchaj według prawa polskiego umowa zawarta słownie jest tak samo ważna jak umowa pisemna..
Więc twój plus że rozmowa była nagrywana...
no i tutaj pytanko, dostałeś regulaminy i cenniki w złotych tarasach ?
bądź były Ci proponowane ? a odmówiłeś przyjęcia ?
BO jeżeli uzgodniłeś coś telefonicznie, nie otrzymałeś regulaminów (mimo że PLAY ma twój podpis z dowodem że je otrzymałeś - przeczytaj aneks), to możesz rościć od operatora warunków uzgodnionych telefonicznie..
jak możesz to napisz jaki masz abo. i jaką masz promocje.. (jest na aneksie)..
-
Ale o co chodzi??
Oferta podstawowa: Play Abonament 100
Promocja: RePlay minuty z telefonem
Regulamin jest, cennika znaleźć nie mogę... :/ szczerze mówiąc nawet nie przypominam sobie żebym widział coś takiego jak cennik
Przy czym konsultant zagwarantował, że przy moim numerze telefonu w systemie ustawił taką opcję, że moja stawka minutowa będzie wynosiła 24gr...
Właśnie dlatego nie przyglądałem się zbyt wnikliwie temu aneksowi, tym bardziej, że nie ma tam nic o tej stawce konkretnie napisane... -
Anonim
(Abonament 100 zl + dodatkowe 50)/ 0,49 gr/min = ok. 306 minut
+ dodatkowe 100 minut daje nam 406 minut
100 zł/ 406 minut = ok. 24 grosze za minute
-
Anonim
-
Ale o co chodzi??
a OTB że 150/ 0,49 daje 306 + 100 = 406
150/ 406 = 0,36 a to nie jest ok. 0,24
Konsultant jasno i wyraźnie powiedział, że przez cały okres trwania umowy moja stawka minutowa będzie wynosiła 0,24gr , co daje 150/ 0,24 =625 oprócz tego jeszcze pakiet 100 dodatkowych minut, czyli 725 minut przez 6 miesięcy i 625 minut do końca

