-
Szymon
>Mariusz napisał
>a co do poziomu Twojej matmy... to przykre troche...
tak, wiem.. dlatego poważnie wziąłem się za nadrabianie.
Nie zdawałem sobie sprawy że jestem tak kiepski bo w zasadzie dawno z takich rzeczy nawet nie korzystałem. -
Szymon
czyli mam rozumieć że informatyke za rok mogę sobie darować?
szczere, bezpośrednie odpowiedzi mile widziane
Pozdrawiam -
Dhante
Może spróbuj lepiej na ZI, na informatyce jest maksymalny natłok matematyki... -
-
Szymon
Też myslałem nad ZI ale z tego co zauważyłem to taka bardzo "okrojona" informatyka z elementami zarządzania czyli sądze że łatwiejszy ale gorszy kierunek.
Wiem że informatycy z PJWSTK są bardzo cenieni przez pracodawców a z ZI nie wiem jak jest pod tym względem, to raczej nowy kierunek.
Niby nauka matmy idzie mi dośc szybko.
Napisałem że wykładam sie na prostych rzeczach bo naprawde robie głupie błędy i zapomniałem wielu rzeczy - po prostu od początku liceum nie miałem okazji nawet korzystać z tego (klasa wybitnie humanistyczno-językowa).
Ale na korkach nauka do bierzącego materiału (trygonometria i funkcje) poszła mi dla odmiany bardzo sprawnie i szybko, chociaż fakt że szybko zapominam tego czego się nauczyłem ale co jakiś czas powtarzam.
Niby to tylko 2x2godz tygodniowo korepetycji ale cały czas mam nadzieje że uda mi się jednak zdążyć nadrobić moje zaległości.
Dopiero niedawno zauważyłem jak dużo nie umiem z matmy.
Mam na to jeszcze rok, może się uda, będe chociaż próbował.
Jeszcze jedno pytanie jak biegłym trzeba być z informatyki?
Nigdy nic nie programowałem
Znam jako tako html, dosc dobrze konstrukcje komputera (sporo zajmowalem sie składaniem ich i zakładaniem sieci domowych, głównie jednak osobom znajomym) i nie mam żadnych problemów jesli chodzi o obsługe komputera. Czy to jednak wystarczy na początek?
Pozdrawiam,
Szymon -
B, A double R and T
>Szymon S. napisał
>
>Wiem że informatycy z PJWSTK są bardzo cenieni przez
>pracodawców .....
Zainwestuj kase w siebie i idz na tansze studia informatyczne :) To, ze niby ktos teraz patrzy na to jaka szkole ukonczyles to przynajmniej w moim wypadku zupelnie sie nie sprawdza. Bardziej licza sie umiejetnosci a tych nauczysz sie sam w domu a nie na studiach. Mi w chili obecnej szkola bardziej przeszkadza niz pomaga, patrze na to z perspektywy 3 lat spedzonych na tej uczelni. Zreszta zrobisz jak chcesz, podobno czegos mozna sie nauczyc w tej szkole przydatnego.... podobno :)
-
Mariusz
co do pracy po PJ... to jak mowi przedmowca, liczy sie to co umiesz, a pracodawca chce zebys mial jakis tytul. Obecnie nie ma czegos takiego ze z tej uczelni przyjmuja wszystich, a z innej nikogo - jest dramat na rynku pracy i liczy sie to co umiesz; )
ale niezgodze sie z tym ze na pj nie mozna sie niczego przydatnego nauczyc. Jest masa rzeczy ktore pomgaja wybrac Ci kierunek rozwoju i pokazuja czego masz sie uczyc. Mi osobiscie PJWSTK pokazala jak nalezy postepowac z ludzmi, dala mase znajomosci i po łebkach omowila co wazniejsze technologie. Plusem jest to ze dostejsz praktycznie z wiekszosci dziedzin informatyki jakies podstawy, od Ciebie zalezy w ktora strone pojdziesz i czego sam sie nauczysz. -
Szymon
dzięki za odpowiedzi.
U mnie w rodzinie 2 osoby są po informatyce. Jedna kilka lat temu skończyła PJWSTK, wyjechała do Norwegii i za to że pracodawcy znają tą uczelnie i szanują ma priorytet w znalezieniu pracy nawet przed informatykami norweskimi których jest tam od groma.
Z kolei druga osoba jest po Warszawskiej wyższej szkole informatycznej i nie może znalezc pracy mimo że.. jest bratem tej pierwszej osoby o podobnym usposobieniu i podobnych umiejętnościach.
Oczywiscie nie ma przepisu na sukces, że na 100% po tej uczelni bedzie dobra praca a po innej nie, ale daje ona większe perspektywy zawodowe. Pracodawcom (szczególnie na świecie) podoba się jak widzą na CV "Graduated from Polish-Japanese Institute of Information Technology" bardziej niż powiedzmy "Warsaw Agricultural University/Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego" czy po prostu WWSI (nie mam nic do tych uczelni, po prostu również zastanawiałem sie nad nimi).
Do tego jak już wspomniałem interesuje się kulturą Japonii, do tego w ramach wfu macie sztuki walki którymi ja również się interesuje. Z tego co wiem szkoła jest dobrze wyposażona a ja interesuje się różnymi gadżetami elektronicznymi. Dlatego tym bardziej podoba mi się ta szkoła - myśle że pozwoli mi rozwijać więcej moich zainteresowań niż jakakolwiek inna.
Pozdrawiam,
Szymon -
Mariusz
no to zdaj mature z matmy lub informatyki lub fizyki i zostan studentem PJWSTK; ) -
Szymon
no tak, ale mój problem lezy własnie w tym miejscu czyli w matematyce i tych negatywnych z mojego punktu widzenia aspektach Waszej uczelni. Moj poziom matmy jest mierny, biore korki 2x2godz tygodniowo - nadrabiam niby szybko, potrafie się dość szybko uczyć ale na poczatku lutego musze zlozyc ostateczna deklaracje maturalna i boje sie ryzykowac z matura z matematyki - boje sie ze nie zdaze nadrobic materiału, coś mi nie pojdzie i nie zdam a potem do woja i bye bye studia.
Egzamin wstepny wydaje sie dla mnie prosty (bazując na tym przykładowym na stronie PJWSTK) i to napewno łatwiejsza metoda żeby sie dostać ale co potem? Boje sie że nawet jak będe po każdych ćwiczeniach siedział w domu i uczył się np biorąc korki to i tak nie dam rady wyrobić i zostane "odsiany" po pierwszych egzaminach.
nie wiem też jak z informatyką. Jestem biegły w obsłudze komputera czy w architekturze komputera ale nigdy nic nie programowałem.
Pozdrawiam,
Szymon -
Anonim
jezeli to Cie podniesie na duchu, to ze zdana na 30% matura z matmy rozszerzonej nie mialem problemu z dostaniem sie. narazie daje sobie rade z przedmiotami "matematycznymi" (moze poza MADami; p).
pzdr -
piotrg
Jestem na 2 roku ZI w PJWSTK i nie uważam, że jest to zły kierunek. Pracuje na studiach dziennych od pierwszego roku (w firmach IT) i obecnie jestem programistą J2EE w jednej z największych firm IT w Polsce. Za bardzo wierzysz w dyplom. Dyplom PJWSTK można zdobyć ale jakie pokrycie w praktyce będzie miał Twój dyplom zależy od Ciebie a raczej od wkładu pracy jaki w jego zdobycie włożysz. -
Szymon
>piotrg napisał
>Jestem na 2 roku ZI w PJWSTK i nie uważam, że jest to zły
>kierunek. Pracuje na studiach dziennych od pierwszego roku
>(w firmach IT) i obecnie jestem programistą J2EE w jednej z
>największych firm IT w Polsce. Za bardzo wierzysz w dyplom.
>Dyplom PJWSTK można zdobyć ale jakie pokrycie w praktyce
>będzie miał Twój dyplom zależy od Ciebie a raczej od
>wkładu pracy jaki w jego zdobycie włożysz.
Szczerze mówiąc nie to że wierze za bardzo w dyplom, wiem że najważniejsze są umiejętności ale wiem że ukończenie dobrej uczelni może tylko pomóc a napewno nie zaszkodzi.
Nie uważam że mając dyplom PJWSTK dostanie się wszędzie prace ale napewno w większośći przypadków wywiera jakieś wrażenie na pracodawcy - domyslam sie że zazwyczaj pozytywne i sądze też że jest dobrym dopełnieniem umiejętności których i tak nabiera się podczas studiów. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej często pytają o ukończone szkoły/uczelnie i tu ma się dużego plusa.
Jeśli chodzi o wkład pracy to teraz bardzo dużo nadrabiam, żeby dostać się na PJWSTK a jeśli mi się uda to napewno będe chciał jak najwięcej z nauki tam skorzystać. Nie ide na studia tylko po dyplom ale chce wybrać cenioną uczelnie dla własnej satysfakcji i z ww. powodów.
Zastanawiałem się własnie co to jest to Zarządzanie informacją bo na pierwszy rzut oka to takie połączenie okrojonej informatyki i zarządzania.
Dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Szymon
-
Gierappa2
nie mówcie mu że papierek PJ nic nie daje bo sam fakt że się tu uczysz już Ci daje większe perspektywy zawodowe. w ilu uczelniach każda z największych firm IT z polski i świata ogłasza się ze swoimi praktykami? i w ilu robią specjalne spotkania rekrutacyjne na terenie uczelni. papierek z PJ jednak coś tam daje aczkolwiek wiadomo jak się prześlizgasz to żebyś miał doktorat to Cię nie przyjmą. z tego co piszesz to chcesz iść do nas bo nie masz pomysłu na nic innego. wydaje mi się że na sprawdzenie swoich pomysłów na życie nie koniecznie trzeba wydawać 10 800 rocznie. tym bardziej że do tych studiów jednak coś trzeba więcej niż obsługa biurowa kompa. innymi słowy po prostu trzeba myśleć po informatycznemu bo bez tego daleko się nie zajedzie:) -
-
Szymon
Dzięki za odp.
Nie to że chce sprawdzać moje pomysły na życie, bardzo dużo zastanawiałem się nad studiami i doszedłem do wniosku że żadna inna uczelnia nie odpowiada tak moim zainteresowaniom.
Fakt że są rzeczy w których jestem znacznie lepszy ale jak mysle co bym mógł potem robić to odechciewa mi się ich studiować.
Problem w tym że mam bardzo szerokie zainteresowania i nie mam takiej jednej rzeczy którą bym lubił najbardziej. Nie mam żadnej konkretnej pasji - domyslam sie ze wiekszosci studentow PJ pasjonuje informatyka.
Napewno studiując będe starał się zdobywać jak najwięcej wiedzy, po to chyba idzie sie na studia. Ucze sie dosc szybko, elektronika mnie interesuje - boje się tylko że mimo dużych chęci i starań nie dam sobie rady. Przedmiotami jak Angielski, kultura Japonii, inne biznesowe czy wf itp nie będe musiał sobie zajmować czasu bo powiedzmy że są u mnie na wysokim poziomie, dlatego więszość wolnego czasu mógł bym poswiecic tylko na nauke przedmiotów matematycznych i informatycznych.
Jesli nie koniecznie trzeba wydawac 10800zł rocznie to dlaczego studenci PJWSTK zdecydowali się na tą uczelnie a nie chocby tansza WSI czy panstwową np Politechnike?
Ja pomyślałem o tej uczelni dlatego że jeśli już coś studiuje to chce to robić na najlepszej uczelni do jakiej mam możliwość się dostać a potem dążyć do tego żeby ją ukończyć. Takie miałem przynajmniej założenia.
Pozdrawiam -
Szymon
Mam jeszcze jedno pytanie czy jest jakis sens studiować po Angielsku? Po angielsku mówie równie dobrze jak po Polsku ale czy te studia dają coś więcej niż studia po Polsku? Czy są to po prostu identyczne studia dla przyjezdnych zza granicy którzy są lepsi z angielskiego niż polskiego? Czy dyplom jest taki sam i język w jakim prowadzone były wykłady nie ma wielkiego znaczenia?
Pozdrawiam,
Szymon -
Mari
mimo, ze jestem na 3cim roku "po polsku" mam kolegow na ang. i szczerze mowiac maja chyba trudniej nieco. Np. ELKi, ja po polsku zupelnie nie wiedzialem o czym czytam, nie wyobrazam sobie tego po ang (z logicznego punktu widzenia i tu i tu nic nie rozumiem wiec na to samo wyjdzie; ) ). Ogolnie material jest taki sam, chociaz niektorzy twierdza ze niekiedy sie rozni, ale wystarczy zobaczyc kolokwia z pomoce.info z ang i pol i jest to zwykle dokladne przetlumaczenie. Z tego co sie orientuje, jest to odnotowane na dyplomie. Jesli chcesz wiazac swoja przyszlosc z informatyka, to czy chcesz czy nie chcesz na angielski jestes skazany. Bedziesz mial do czytania mase dokumentacji i innych pierdol; ) -
Szymon
Dziekuje za odpowiedz, z tego wynika ze to dokładnie to samo tylko po ang - czyli to studia bardziej dla ludzi z innych krajów? Czy raczej więcej jest tam Polaków? Jesli to drugie to jaki jest cel wyboru studiów po ang?
Domyślam się że nawet gdybym po studiach planował wyjeżdżać za granicę to chyba dla pracodawcy nie będzie wielkiej różnicy czy studia były w jęz Polskim czy Angielskim jeśli umiejętności językowe są na wysokim poziomie.
Jeśli chodzi o dokumentacje, czytanie czy pisanie to akurat lubie to. Pisze artykuły dla dość sporego Amerykańskiego portalu oraz newsy w dziale "elektronika" więc dużo mam z takimi rzeczami styczności.
Moje dotychczasowe wykształcenie jest typowo humanistyczno-językowe chociaż bardziej interesuje mnie elektronika.
Na studiach bardziej boje się matmy i programowania - nigdy nie programowałem i mimo że szybko się ucze i mam sporo czasu oraz dużą motywacje, boję sie ze na Waszej uczelni nie będzie miejsca na naukę "od zera".
Pozdrawiam,
Szymon
-
merry
>pan.Tunio napisał
>ja w sumie polecalbym przynajmniej przez wakacje troszke
>ogarnąć jakiś jezyk programowania, nawet basic. (...)
istnieja jakies kursy przygotowawcze? wypadałoby miec jakies podstawy. mozecie cos polecic? -
>burger queen napisała:
>>pan.Tunio napisał
>>ja w sumie polecalbym przynajmniej przez wakacje troszke
>>ogarnąć jakiś jezyk programowania, nawet basic. (...)
>
>istnieja jakies kursy przygotowawcze? wypadałoby miec
>jakies podstawy. mozecie cos polecic?
W PJ sa kursy, które pomogą Ci ogarnąć materiał na maturę. Kursów z samego programowania u nas nie ma. -
merry
a powiedz mi, czy na PJWSTK są ograniczone miejsca? czy ogólnie ciężko jest się dostać? i czy patrzą tam na wynik z matury i czy ta matura musi być z jakiegoś konkretnego przedmiotu? czy to po prostu jest tak, że "płacisz i masz"?
pytam, bo jestem kompletnie zielona w tej materii; ) a chciałabym się dowiedzieć wszystkiego o tej szkole.
Podobne Tematy
Grono studentow, milosnikow, absolwentow, wykladowcow, cwiczeniowcow, rektorow, ochrony, sprzataczek...
Polsko -Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych
Grona tematyczne:
Miejsca grona (5)
-
Lucid Klub Aleje jerozolimskie 179 (Piętro 4), Warszawa
-
Opium Club Wierzbowa 9/11, Warszawa
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
The Shot Polna, Warsaw
-
PJWSTK Koszykowa, Warszawa
- Dodaj miejsce

