PJWSTK [1826]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • derek

    są osoby co pisały podstawę i uczą się tutaj. Słyszałem od wykładowców z matmy że nawet masz prawo nie umieć tego co jest wymagane na rozszerzeniu no i oni nie mają prawa tego wymagać od ciebie
  • Volkan

    aha no to dobrze.. dzieki za odpowiedz :) a egzamin wstepny kto pisze?? ci co nie zdali matury czy co??; p
  • H4X

    Ci co nie maja matury z matmy bądź fizyki. Np ja; )
  • Volkan

    spoko, dzieki :)
  • Szymon

    Witam!

    Jakis rok temu wymażyłem sobie studia dzienne informatyczne w PJWSTK.
    Niestety jak kilka osób piszących wcześniej jestem mułem z matmy ale w moim przypadku to chyba kilkanaście poziomów większym.
    Zacząłem brać właśnie korki z matmy i okazuje sie że wykładam sie nawet na podstawach (np typu dodawanie pierwiastków czy równania kwadratowe:P) nie mówiąc już o czymkolwiek trudniejszym.
    Nie myśle o maturze z matmy bo boje sie że nie zdam ale przykładowy egzamin wewnetrzny z tego co widze jest sporo łatwiejszy od matury podstawowej i chyba nawet ja bym sobie z nim poradził.
    Chodze do klasy o prof. językowym więc matma jest na zerowym poziomie. Mature zdaje rozsz z geo i ang.
    Z informatyki hmm.. umiem obsługiwać worda, excela, złożyć kompa :D:D:D
    a tak na serio to po prostu od groma wolnego czasu spędzam przed kompem i w zasadzie nie znalazłem żadnego kierunku który interesuje mnie bardziej a i uczelnia mi się podoba - interesuje się kulturą Japonii ale ten kierunek odpada (słabe perspektywy zawodowe).

    Ale żeby nie przedłużać..
    Sądzicie że jeśli będe na bieżąco na studiach pracował to mimo wszystko mam szanse nie zostać odsianym na infie na dziennych na PJWSTK? :D
  • Szymon

    P.S. Jeszcze tydzien temu na stronie PJWSTK pisało że czesne to 700zł z groszami.. teraz pisze że 1080zł... :O
  • Mariusz

    700 jest chyba na zaocznych/internetowych/wieczo rowych - ktoryms z tych trybow

    a co do poziomu Twojej matmy... to przykre troche...
  • Szymon

    >Mariusz napisał

    >a co do poziomu Twojej matmy... to przykre troche...


    tak, wiem.. dlatego poważnie wziąłem się za nadrabianie.
    Nie zdawałem sobie sprawy że jestem tak kiepski bo w zasadzie dawno z takich rzeczy nawet nie korzystałem.
  • Szymon

    czyli mam rozumieć że informatyke za rok mogę sobie darować?
    szczere, bezpośrednie odpowiedzi mile widziane

    Pozdrawiam
  • Dhante

    Może spróbuj lepiej na ZI, na informatyce jest maksymalny natłok matematyki...
  • Szymon

    Też myslałem nad ZI ale z tego co zauważyłem to taka bardzo "okrojona" informatyka z elementami zarządzania czyli sądze że łatwiejszy ale gorszy kierunek.

    Wiem że informatycy z PJWSTK są bardzo cenieni przez pracodawców a z ZI nie wiem jak jest pod tym względem, to raczej nowy kierunek.

    Niby nauka matmy idzie mi dośc szybko.
    Napisałem że wykładam sie na prostych rzeczach bo naprawde robie głupie błędy i zapomniałem wielu rzeczy - po prostu od początku liceum nie miałem okazji nawet korzystać z tego (klasa wybitnie humanistyczno-językowa).

    Ale na korkach nauka do bierzącego materiału (trygonometria i funkcje) poszła mi dla odmiany bardzo sprawnie i szybko, chociaż fakt że szybko zapominam tego czego się nauczyłem ale co jakiś czas powtarzam.
    Niby to tylko 2x2godz tygodniowo korepetycji ale cały czas mam nadzieje że uda mi się jednak zdążyć nadrobić moje zaległości.
    Dopiero niedawno zauważyłem jak dużo nie umiem z matmy.
    Mam na to jeszcze rok, może się uda, będe chociaż próbował.
    Jeszcze jedno pytanie jak biegłym trzeba być z informatyki?
    Nigdy nic nie programowałem
    Znam jako tako html, dosc dobrze konstrukcje komputera (sporo zajmowalem sie składaniem ich i zakładaniem sieci domowych, głównie jednak osobom znajomym) i nie mam żadnych problemów jesli chodzi o obsługe komputera. Czy to jednak wystarczy na początek?

    Pozdrawiam,
    Szymon
  • B, A double R and T

    >Szymon S. napisał
    >
    >Wiem że informatycy z PJWSTK są bardzo cenieni przez
    >pracodawców .....

    Zainwestuj kase w siebie i idz na tansze studia informatyczne :) To, ze niby ktos teraz patrzy na to jaka szkole ukonczyles to przynajmniej w moim wypadku zupelnie sie nie sprawdza. Bardziej licza sie umiejetnosci a tych nauczysz sie sam w domu a nie na studiach. Mi w chili obecnej szkola bardziej przeszkadza niz pomaga, patrze na to z perspektywy 3 lat spedzonych na tej uczelni. Zreszta zrobisz jak chcesz, podobno czegos mozna sie nauczyc w tej szkole przydatnego.... podobno :)

  • Mariusz

    co do pracy po PJ... to jak mowi przedmowca, liczy sie to co umiesz, a pracodawca chce zebys mial jakis tytul. Obecnie nie ma czegos takiego ze z tej uczelni przyjmuja wszystich, a z innej nikogo - jest dramat na rynku pracy i liczy sie to co umiesz; )

    ale niezgodze sie z tym ze na pj nie mozna sie niczego przydatnego nauczyc. Jest masa rzeczy ktore pomgaja wybrac Ci kierunek rozwoju i pokazuja czego masz sie uczyc. Mi osobiscie PJWSTK pokazala jak nalezy postepowac z ludzmi, dala mase znajomosci i po łebkach omowila co wazniejsze technologie. Plusem jest to ze dostejsz praktycznie z wiekszosci dziedzin informatyki jakies podstawy, od Ciebie zalezy w ktora strone pojdziesz i czego sam sie nauczysz.
  • Szymon

    dzięki za odpowiedzi.

    U mnie w rodzinie 2 osoby są po informatyce. Jedna kilka lat temu skończyła PJWSTK, wyjechała do Norwegii i za to że pracodawcy znają tą uczelnie i szanują ma priorytet w znalezieniu pracy nawet przed informatykami norweskimi których jest tam od groma.
    Z kolei druga osoba jest po Warszawskiej wyższej szkole informatycznej i nie może znalezc pracy mimo że.. jest bratem tej pierwszej osoby o podobnym usposobieniu i podobnych umiejętnościach.

    Oczywiscie nie ma przepisu na sukces, że na 100% po tej uczelni bedzie dobra praca a po innej nie, ale daje ona większe perspektywy zawodowe. Pracodawcom (szczególnie na świecie) podoba się jak widzą na CV "Graduated from Polish-Japanese Institute of Information Technology" bardziej niż powiedzmy "Warsaw Agricultural University/Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego" czy po prostu WWSI (nie mam nic do tych uczelni, po prostu również zastanawiałem sie nad nimi).

    Do tego jak już wspomniałem interesuje się kulturą Japonii, do tego w ramach wfu macie sztuki walki którymi ja również się interesuje. Z tego co wiem szkoła jest dobrze wyposażona a ja interesuje się różnymi gadżetami elektronicznymi. Dlatego tym bardziej podoba mi się ta szkoła - myśle że pozwoli mi rozwijać więcej moich zainteresowań niż jakakolwiek inna.

    Pozdrawiam,
    Szymon
  • Mariusz

    no to zdaj mature z matmy lub informatyki lub fizyki i zostan studentem PJWSTK; )
  • Szymon

    no tak, ale mój problem lezy własnie w tym miejscu czyli w matematyce i tych negatywnych z mojego punktu widzenia aspektach Waszej uczelni. Moj poziom matmy jest mierny, biore korki 2x2godz tygodniowo - nadrabiam niby szybko, potrafie się dość szybko uczyć ale na poczatku lutego musze zlozyc ostateczna deklaracje maturalna i boje sie ryzykowac z matura z matematyki - boje sie ze nie zdaze nadrobic materiału, coś mi nie pojdzie i nie zdam a potem do woja i bye bye studia.
    Egzamin wstepny wydaje sie dla mnie prosty (bazując na tym przykładowym na stronie PJWSTK) i to napewno łatwiejsza metoda żeby sie dostać ale co potem? Boje sie że nawet jak będe po każdych ćwiczeniach siedział w domu i uczył się np biorąc korki to i tak nie dam rady wyrobić i zostane "odsiany" po pierwszych egzaminach.

    nie wiem też jak z informatyką. Jestem biegły w obsłudze komputera czy w architekturze komputera ale nigdy nic nie programowałem.

    Pozdrawiam,
    Szymon
  • Anonim

    jezeli to Cie podniesie na duchu, to ze zdana na 30% matura z matmy rozszerzonej nie mialem problemu z dostaniem sie. narazie daje sobie rade z przedmiotami "matematycznymi" (moze poza MADami; p).

    pzdr
  • piotrg

    Jestem na 2 roku ZI w PJWSTK i nie uważam, że jest to zły kierunek. Pracuje na studiach dziennych od pierwszego roku (w firmach IT) i obecnie jestem programistą J2EE w jednej z największych firm IT w Polsce. Za bardzo wierzysz w dyplom. Dyplom PJWSTK można zdobyć ale jakie pokrycie w praktyce będzie miał Twój dyplom zależy od Ciebie a raczej od wkładu pracy jaki w jego zdobycie włożysz.
  • Szymon

    >piotrg napisał
    >Jestem na 2 roku ZI w PJWSTK i nie uważam, że jest to zły
    >kierunek. Pracuje na studiach dziennych od pierwszego roku
    >(w firmach IT) i obecnie jestem programistą J2EE w jednej z
    >największych firm IT w Polsce. Za bardzo wierzysz w dyplom.
    >Dyplom PJWSTK można zdobyć ale jakie pokrycie w praktyce
    >będzie miał Twój dyplom zależy od Ciebie a raczej od
    >wkładu pracy jaki w jego zdobycie włożysz.


    Szczerze mówiąc nie to że wierze za bardzo w dyplom, wiem że najważniejsze są umiejętności ale wiem że ukończenie dobrej uczelni może tylko pomóc a napewno nie zaszkodzi.
    Nie uważam że mając dyplom PJWSTK dostanie się wszędzie prace ale napewno w większośći przypadków wywiera jakieś wrażenie na pracodawcy - domyslam sie że zazwyczaj pozytywne i sądze też że jest dobrym dopełnieniem umiejętności których i tak nabiera się podczas studiów. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej często pytają o ukończone szkoły/uczelnie i tu ma się dużego plusa.

    Jeśli chodzi o wkład pracy to teraz bardzo dużo nadrabiam, żeby dostać się na PJWSTK a jeśli mi się uda to napewno będe chciał jak najwięcej z nauki tam skorzystać. Nie ide na studia tylko po dyplom ale chce wybrać cenioną uczelnie dla własnej satysfakcji i z ww. powodów.

    Zastanawiałem się własnie co to jest to Zarządzanie informacją bo na pierwszy rzut oka to takie połączenie okrojonej informatyki i zarządzania.

    Dziękuje za odpowiedzi.
    Pozdrawiam,
    Szymon
  • Gierappa2

    nie mówcie mu że papierek PJ nic nie daje bo sam fakt że się tu uczysz już Ci daje większe perspektywy zawodowe. w ilu uczelniach każda z największych firm IT z polski i świata ogłasza się ze swoimi praktykami? i w ilu robią specjalne spotkania rekrutacyjne na terenie uczelni. papierek z PJ jednak coś tam daje aczkolwiek wiadomo jak się prześlizgasz to żebyś miał doktorat to Cię nie przyjmą. z tego co piszesz to chcesz iść do nas bo nie masz pomysłu na nic innego. wydaje mi się że na sprawdzenie swoich pomysłów na życie nie koniecznie trzeba wydawać 10 800 rocznie. tym bardziej że do tych studiów jednak coś trzeba więcej niż obsługa biurowa kompa. innymi słowy po prostu trzeba myśleć po informatycznemu bo bez tego daleko się nie zajedzie:)
| |

Grono studentow, milosnikow, absolwentow, wykladowcow, cwiczeniowcow, rektorow, ochrony, sprzataczek...



Polsko -Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych

  • do
Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (5)