-
Jan Kowalski
- 26/01/2010 15:00
http://antypjwstk.blogspot.com/ -
Adrian
- 26/01/2010 15:32
-
- 26/01/2010 16:46
Ja nie zgadzam się z niczym co wita mnie na wstępie oprócz nastawienia na zysk co jest dość oczywiste w przypadku prywatnej firmy. W każdym razie mam bardzo dobre doświadczenia jeśli chodzi o podejście do studenta; szczególnie w porównaniu do państwowych uczelni.
Nie mam więc o czym pisać a jedynie mogę życzyć uczelni żeby było jeszcze lepiej. -
mały wódz
- 26/01/2010 19:00
-
AnS
- 26/01/2010 19:15
-
BBC
- 26/01/2010 19:34
-
Architekt
- 26/01/2010 19:42
-
mały wódz
- 26/01/2010 19:46
>Przyjmiemy
>wszystko.
"Wszystko na mój koszt" =) -
AnS
- 26/01/2010 21:35
>>Jan Kowalski napisał
>>Przyjmiemy
>>wszystko.
>
>
>"Wszystko na mój koszt" =)
''Wiecie co z nim zrobic''; ) -
Haushinka
- 26/01/2010 22:08
>Wow.
>
>Ja nie zgadzam się z niczym co wita mnie na wstępie
>oprócz nastawienia na zysk co jest dość oczywiste w
>przypadku prywatnej firmy. W każdym razie mam bardzo dobre
>doświadczenia jeśli chodzi o podejście do studenta;
>szczególnie w porównaniu do państwowych uczelni.
>Nie mam więc o czym pisać a jedynie mogę życzyć uczelni
>żeby było jeszcze lepiej.
Troche kiepsko jest porownywac uczelnie panstwowa z prywatna... tutaj dziala to troche inaczej- pomijajac to, ze nalezalo spelnic pewne warunki by sie dostac, to placisz- wymagasz. Na panstwowych nie placisz i czesto liczysz na laske prowadzacego, no i zeby cie przy okazji nie zmieszal z blotem:) Oczywiscie nie brzmi to za fajnie, ale gdyby nie osoby, ktore ucza sie w tej szkole, to niektorzy prowadzacy straciliby miejsce pracy, czy tam czesciowo...:)
Mam sporo zastrzezen co do organizacji szkoly, zajec, dobierania niekiedy absurdalej kadry, moze na kierunkach informatycznych scisle umysly sa w stanie bardziej to ogarnac, na SNMie mam wrazenie, ze nie bardzo...:)
mnie nie obchodzi czy prowadzacy jest mily, ma byc profesjonalny, obiektywny, konkretny i zorganizowany. -
- 26/01/2010 23:46
Niektórzy narzekają bo mają u kogoś kłopoty z zaliczeniem ale mam nadzieje, że nie chodziło Ci o takie "płacę - wymagam" w sensie żeby prowadzący szli na rękę i dawali zaliczenia ot tak za starania.
Ja wymagam dobrze przekazanej wiedzy i jak dotąd to otrzymywałem. Nie mogę jednak wypowiedzieć się za SNM. -
Haushinka
- 27/01/2010 00:10
chodzi mi o cos innego. Placac tyle pieniedzy jednak czegos wymagamy... podam przyklad, przez caly semestr mialam miec zajecia uczace mnie obslugi pewnego programu... caly semestr nawet go nie odpalilismy, nie dlatego, ze sie migalismy przed tym. Na przedostatnich zajeciach facet odpalil ten program i lecial na helpie... Wiesz, rownie dobrze moge sobie poogladac tutoriale itd... ale ja za to place, wiec wymagam, aby ktos mi chociaz podstawy wylozyl, reszta oczywiscie jest w moich rekach czy mi zalezy czy nie.
-
- 27/01/2010 00:57
W teorii studenci mogą decydować o kadrze min. poprzez te ankiety ale nie wiem jak to działa naprawdę i czy kiedykolwiek miały wpływ na zwolnienie któregoś z wykładowców.
Na informatyce można też nadzwyczajniej zmienić sobie prowadzącego. -
Prezes.S.S.
- 27/01/2010 16:26
http://antypjwstk.blogspot.com/
>Troche kiepsko jest porownywac uczelnie panstwowa z
>prywatna... tutaj dziala to troche inaczej- pomijajac to, ze
>nalezalo spelnic pewne warunki by sie dostac, to placisz-
>wymagasz. Na panstwowych nie placisz i czesto liczysz na
>laske prowadzacego, no i zeby cie przy okazji nie zmieszal z
>blotem:) Oczywiscie nie brzmi to za fajnie, ale gdyby nie
>osoby, ktore ucza sie w tej szkole, to niektorzy prowadzacy
>straciliby miejsce pracy, czy tam czesciowo...:)
>Mam sporo zastrzezen co do organizacji szkoly, zajec,
>dobierania niekiedy absurdalej kadry, moze na kierunkach
>informatycznych scisle umysly sa w stanie bardziej to
>ogarnac, na SNMie mam wrazenie, ze nie bardzo...:)
>mnie nie obchodzi czy prowadzacy jest mily, ma byc
>profesjonalny, obiektywny, konkretny i zorganizowany.
Według mnie ten blog nie ma najmniejszego sensu gdyż PJWSTK nie zamieniłbym na żadną inną uczelnię. Mam porównanie bo kiedyś przez rok studiowałem politologię na państwowej uczelni na której w ogóle nie liczono się ze studentem i patrzono na niego z góry czasem nawet wyzywając od głąbów.
PJWSTK będę mógł wspominać bardzo dobrze bo skończyłem właśnie ostatni rok, ale parę ITNików jeszcze mam :)
Jak ktoś chce po narzekać na pjwstk to już chyba jeden multiblog starczy http://pjlinka.pl/blogi/tags/74/
>W teorii studenci mogą decydować o kadrze min. poprzez te ankiety ale nie wiem jak to działa naprawdę i >czy kiedykolwiek miały wpływ na zwolnienie któregoś z wykładowców.
>Na informatyce można też nadzwyczajniej zmienić sobie prowadzącego.
Według moich informacji, a byłem w pierwszej kadencji samorządu PJ to profesorowie którzy najgorzej wypadli w ankiecie trafiają na dywanik do rektora i jest analizowany ich sposób nauczania, aby to poprawić.
Kiedyś była taka akcja, że z ELK prowadzący nie postawił żadnej pozytywnej oceny w całej grupie. Dzięki działaniom studentów którzy przez to mieli ITN z tego przedmiotu, prowadzący od następnego semestru stracił pracę.
Więc jak studenci czasem się ogarną to wiele mogą zrobić na tej uczelni w przeciwieństwie do uczelni państwowych. Niestety na naszej uczelni jest wiele osób co chcieli by coś zrobić i dużo gadają o tym ale jak przyjdzie co do czego, że trzeba coś zrobić to nie ma komu. A wiem, że jesli student/grupa studentów przyjdzie do uczelni z fajnym pomysłem do zrobienia to w 80% przypadków mogą liczyć na wsparcie uczelni, tylko z takim pomysłem trzeba iść do władz uczelnie a nie tylko gadać o nim.
Powtórzę to jeszcze raz PJ is Git -
Prezes.S.S.
- 27/01/2010 17:03
-
Popiołkas
- 27/01/2010 20:32
-
kinoko
- 27/01/2010 23:07
jestem anty do tego pomysłu,
osobiście jestem bardzo zadowolona z pjwstk
i nawet jeśli miałam jakiś problem - uważam, że nie ma sensu tego roztrząsać
tym bardziej na publicznym forum
ten blog może mieć jedynie destrukcyjne skutki
i wynika z naszej polskiej natury pławienia się w narzekaniu... -
_noname
- 31/01/2010 17:41
-
WB
- 31/01/2010 19:37
-
Stanley
- 31/01/2010 22:28
-
WB
- 01/02/2010 14:09
-
sarniak
- 02/02/2010 13:43
:D -
rzut butem
- 02/02/2010 21:48
Dzięki za zainteresowanie, zawsze miło mieć dużo niespodziewanych, nagłych odwiedzin od losowych ludzi na profilu :*. -
WB
- 03/02/2010 12:30
-
rzut butem
- 03/02/2010 21:42
-
Wojtek ,,|,,
- 14/02/2010 21:00
>matko czytam to i oczom nie wierze ze mozna byc tak glupim:D
>to tak jakby osoba ktora nie lubi mcdonalda, zrobila
>kampanie antyMcDonald :) nie podoba sie to tam nie jesz i
>koniec... tak samo ze szkola, czy ktos komukolwiek kaze
>studiowac na PJ? podpowiem: NIE :) wiec co za sens robic
>strone ANTYpjwstk:) zrobil ja albo ktos ze słabej
>konkurencji, albo ktos kto ma jakies wybitne kompleksy, nie
>chcialo mu sie chodzic na zajecia i sie posypały itny:) jak
>dla mnie temat do usuniecia:)
Zostaw McDonald! Zrodlo pozywienie w czasie rpzerwy miedzy cwiczeniami (czyt. wyklady)
A propo, wanna kupic zlota karte? -
.:: Akashia ::.
- 14/02/2010 22:38
dziekanat
pjwstk - mniejsze kolejki, więcej obsługujących (przy mniej więcej podobnej ilości studentów), dłuższe godziny pracy i generalnie jakoś to sprawniej działa
budynki, infrastruktura
tu wbrew pozorom zdecydowanie wygrywa mój wydział na uw.. nowoczesny, kilka wind, sklepików, barków, księgarnia, bankomat, kanapy, ławki, stoliki, palarnia
sale + wyposażenie
jeśli chodzi o sale, aule to tu chyba też wygrywa uw - dużo wygodniej jest na aulach, jeśli chodzi o wyposażenie sal uw przegrywa, ale mój wydział nie jest techniczny, więc ciężko żeby było inaczej.. natomiast jeśli chodzi o pjwstk oczekiwałabym jednak czegoś więcej po uczelni, która co miesiąc "zabiera" mi z konta ponad 1300zł.. ostatnio widziałam, że w niektórych salach został wprowadzony nowy sprzęt, ale to co sie namęczyliśmy przez prawie cały semestr na komputery, które działały z prędkością "światła" to nasze..
wykładowcy
samych wykładowców nie sposób porównać, bo nie chce tu jakiś stereotypów tworzyć.. a poza tym kadra jest tak duża i urozmaicona, że ciężko uogólniać całą.. jedyne co moge powiedzieć generalnie do ogółu to to, że na pjwstk są bardziej wymagający (chociaż może to i specyfika kierunku).. natomiast jeśli chodzi o wpływ studentów na kadrę tu duże ukłony do pjwstk.. na uw wykładowca jest praktycznie nie do ruszenia, nawet jeśli zdanie studentów jest poparte nie tylko opiniami ale i faktami, czy nawet tym samym zdaniem dziekana lub innych wykładowców. Z wykładowcom nie da się wygrać, to co on powie to święte, i nawet jak nie ma racji najczęściej będzie szedł w zapartego, a student nic nie może zrobić.. potem tylko dziekan przyznaje "poszkodowanym" darmowe warunkowe wpisy (normalnie kosztują 300 zł za 1 i 1200 za 2, przy większej ilości niezaliczonych przedmiotów trzeba przejść na studia wieczorowe – czyli płatne) na kolejny semestr i zgodę na zmianę wykładowcy.. ale przedmiot trzeba powtarzać..
Reasumując PJWSTK nie jest idealna, ale byłabym daleka od tworzenia stron typu antypjwstk i generalnie samą uczelnie poleciłabym innym
-
.:: Akashia ::.
- 14/02/2010 23:14
plan
na uw plan na następny semestr mam od grudnia!!!! i to pierwszej połowy!!! a tu ani widu ani słychu :/ kompletnie nie rozumiem dlaczego nie można ustalić planu wcześniej. student nie ma możliwości zaplanowania czegokolwiek - innych zajęć, pracy skoro pjwstk podaje plan w ostatniej chwili, a np ja na uw musiałam zadeklarować na jakie zajęcią będę chodziła miesiąc temu.. i teraz trzeba być wróżką, żeby przewidzieć czy coś się nie pokryje :/
|
|
Grono studentow, milosnikow, absolwentow, wykladowcow, cwiczeniowcow, rektorow, ochrony, sprzataczek...
Polsko -Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO
Kolejowa 8/10, Warszawa
-
The Shot
Polna, Warsaw
-
PJWSTK
Koszykowa, Warszawa
- Dodaj miejsce

