PJWSTK [1826]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Chciałbym poznac opinie studentów PJWSTK na temat:

    "Zespół Uniwerystetu Warszawskiego złożony ze studentów Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki został Akademickim Mistrzem Świata w Programowaniu Zespołowym na rok 2007"

    Więcej info na : http://www.uw.edu.pl/pl.php/aktual/...

    Dlaczego oni a nie wy? Czy naprawdę poziom wiedzy informatycznej na UW jest tak wysoki , czy wy po prostu jesteście tacy słabi? Liczę na szczere opinie :)
  • Anonim

    buahahahahahahahahaha....

    >Czy naprawdę poziom wiedzy informatycznej na UW jest tak wysoki , czy wy po prostu jesteście tacy słabi? Liczę na szczere opinie :)

    widze, ze mimo to, ze studiujesz "na najlepszym Uniwersytecie na swiecie" to z wyciaganiem wnioskow kiepsko. Skoro sa Mistrzem Swiata to chyba poziom musi byc bardzo wysoki. Zreszta tam studiujesz to powinienes wiedzec.
    Wogole to skad studenci PJWSTK maja wiedziec jaki jest poziom na UW skoro studiuja na PJWSTK?? Chyba, ze myslisz, ze wszyscy studiuja na dwoch uczelniach jednoczesnie ale skoro studiuje sie na "najlepsze uczelni na swiecie" to po co ma na "jakies" PJWSTK jeszcze chodzic. Pomysl zanim cos napiszesz. Chyba, ze chciales pokazac jaki to MIM UW jest zajebisty. Cud, miod i sok z dupy w takim razie.

    Pozdro koles i pocwicz.
  • Anonim

    Jebać prowokacje.
  • pan.Tunio

    >Michał napisał
    >Chciałbym poznac opinie studentów PJWSTK na temat:

    poznaj..

    >Dlaczego oni a nie wy?

    bo my jestesmy pj a nie uw

    >Czy naprawdę poziom wiedzy informatycznej na UW jest tak wysoki , czy wy po prostu
    >jesteście tacy słabi?

    moze nie roznica wiedzy tylko polozenie nacisku na czyms innym. wychodzac z uw jestes mozgiem i algorytm na ulozenie kostki rubika masz w malym palcu a ja wychodzac z pejotu jestem bardziej nastawiony na obecnie panujace trendy na rynku a algorytm na kostke rubika mam w dupie:).

    >Liczę na szczere opinie :)
    szczerze? odpusc sobie ta prowokacje.

  • BorysR

    No dobra wiec powiem tak.. Ludzie z UW lubia takie konkursy i UW wysyla ich na to. Z pejotu chyba nikt nawet nie startowal (moge sie mylic)

    Z kostka rubika sie zgodze. Znajomy dyrektor informatyczny mi powiedzial ze ludzie z UW sa dobrzy ale by w labolatoriach siedziec. Oni ci nie zrobia aplikacji tylko konkursik wygraja..

    Chcesz prowokacje.. Sprawdz ilu informatykow ma prace po UW a ilu po PJWSTK.
  • Anonim

    Nie o prowokacje mi chodziło w żadnym wypadku ale zauwazyłem ze moje pytanie wywołało spore emocje....zupełnie nie potrzebne.

    A tak wogóle to ja nie studiuje na UW chciałem sie tylko dowiedziec jaka jest wasza opinia na ten temat

    do wniosków już doszedłem sam ...UW zbiera samych geniuszy matematycznych z całej Polski.....w tym należy upatrywac sukcesów

    choc z drugiej strony słyszalem ze u was na PJ też bywają jednostki wybitne także szkoda ze nie mieliscie reprezentacji na tych zawodach to z pewnoscią podniosło by prestiż waszej uczelni.

    to tyle pozdrawiam serdecznie
  • miki

    mylisz pojęcia.. takie osoby są wyszukiwane już w wieku szkolnym i są prowadzone specjalnym zazwyczaj programem.
    Większy prestiż uczelni? Może... ale to nie o to chodzi. Nie sądzę, zeby pracodawcy patrzyli przez pryzmat wygranych konkursów.
  • Anonim

    Ja myśle ze to zalezy, czasami moga patrzec przez pryzmat konkursów poniewaz bywają ich organizatorami/sponsorami.

    Dodatkowo chcialem sie odnieść do poziomu niektórych, poprzednich wypowiedzi. Po raz kolejny coniektorzy pokazali jakimi sa chojrakami i jakie nasze grono jest przyjazne. Zauwazyłem ze takie żanujace texty jak np. czlowieka o psełdonimie MS są domena grona i forum pj. Szkoda gadac.

  • Daniel Fukuda

    Bez tych geniuszy UW i ich algorytmów daleko byśmy w IT nie zaszli... widzę tam n1 tolerancja i poziom pjtów :\
  • Jacek

    Popieram dwie ostatnie wypowiedzi powyzej, a co do mojej refleksji to na PJ niestety jest spora grupa osob, ktora jak widac ma kompleks ze tam studiuje. Moim zdaniem zupelnie niepotrzebnie.

    "Dyrektor informatyczny" hehehe a co to.....

    a co do tego ze nie napisza aplikacji tylko w laboratoriach moga siedziec i o procencie zatrudnionych z UW a z PJ mysle ze nie musisz sie o nich martwic

    nastepnie gdyby nie tacy jak oni to bys listy wysylal a nie emaile i w ziemi informacji szukal a nie w google wiec troche szacunku bo pewnie co niektorzy przewyzszaja Cie pod kazym wzgledem zwiazancym z wiedza IT 10 krotnie

    Pozdrawiam:)
  • BorysR

    Z politechniki obstawiam ze takze i to politechnike uwarzam za szkole lepsza pod wzgledem informatycznym niz UW. Spodziewam sie ze na Pejocie takze jest pare osob przewyzszajacych osoby z UW. Nie uwazam UW za jakas niesamowita szkole pod wzgledem IT. Nadal w osobistych rankingach przoduje u mnie MIT, ale to juz nie Polska.

    Nie martwie sie o nich. Ryba mi to. Ja prace mam. :]
  • Jacek

    Informatyka to szeroka dziedzina jesli wziasc pod uwage algorytmike,optymalizacje, tworcze podejscie do postawionych problemow, czyli taka baze na ktorej w tej chwili opiera sie wiekszosc technologii z ktorych korzystamy to UW jest najlepsze jesli chodzi raczej o elektroniczne podejscie do sprawy bo mowisz ze PW lepsza no jesli podoba Ci sie TEC, ELK, oraz wiele innchy podobnych jak teoria obwodow, teria sygnalow, fizyka kwantowa i inne tego pokroju to PW jest to idealne miejsce ale ja nadal nie uwazam ze to dobra szkola pod wzgledem informatycznym mialem tam watpliwa przyjemnosc zabawic rok... wiec wiem jak jest, najwazniejsza rzecza jest to ze to nie szkola jest istotna ale ludzie, ktorzy sie w niej znajduja a na UW czy PW sa naprawde niezli co nie znaczy ze u NAS takich brakuje ale i tak kazdy wie jak jest....

    a MIT to juz zupelnie inna bajka oni maja bardzo duzo pieniazkow na to co robia dlatego robia to co robia hehe ale mi sie powiedzialo...
  • pan.Tunio

    gwarantuje wam koledzy ze MIT to (PW+UW)^2. teoria obwodow, sygnalow, tec, elk itp? tam tez to jest a nawet niektore grupy zahaczaja o astronomie, astrofizyke, biologie itd itp.

    swoja droga mam kolege na PW ktory ostatnimi czasy bierze udzial w projekcie majacym jakiestam powiazanie z szukaniem supernowych (albo cos takiego, nie znam sie jestem tylko z PJ:) hahaha ), ale to nie jest tak ze siedzi typek przy teleskopie i patrzy:) chlopaki musieli wykombinowac sam teleskop, potem przesylanie obrazu do pc, potem musieli cos napisac co przetworzyloby ten obraz i w koncu zapisalo jakies wnioski w bazie. na koniec zrobili narzedzie ktore porownoje zebrane w bazie dane. ja o PW mam dobre zdanie tylko no niestety trzeba ogarniac tece elki itd zeby tam sie utrzymac, nie ma wybacz. w pejocie nie musisz umiec, jakos sie przez te przedmioty przeslizgniesz.

    natomiast ludzie z UW to geniusze. tak jak ktos juz tu powiedzial sa oni prowadzeni swoim trybem nauczania juz od podstawowki.

    ale caly czas uwazam ze nie kazdy informatyk potrzebuje wkowac strony z ksiazki o algorytmach. i nadal uwazam ze jednak jesli ktos nie chce sie przeslizgnac przez pejot tylko naprawde cos tu robi to jest bardziej przygotowany do wystrzelenia na rynek pracy niz konkursowicz z uw.

  • Ufo aka Juggalo

    heh...z tego co pamietam to infa na uw jest na wydziale matematyki, wiec chopaki dymaja algorytmy i rozne takie matematyczne historie i pewnie maja algorytm na ulozenie kostki rubika w malym palcu...co prawda ja studiujac na pj samego algorytmy pewnie nie poznam, ale bede wiedzial gdzie go szukac i jak go zastosowac...a co poniektorzy ze wspolstudentow wiedze na jego temat beda mieli w dupie (swoja droga ciekawe miejsce na przechowywanie wiedzy; O).

    na uw geniusze? nie przesadzalbym. dawno dawno temu, kiedy byly jeszcze normalne egzaminy na uczelnie. moj qmpel poszedl zdawac na infe na uw. poszedl tak na luzie, nie uczyl sie w zasadzie, i nawet do konca egzaminu nie wysiedzial, bo musial leciec na swoja uczelnie cos zdawac...pozniej byl bardzo zdziwiony faktem, ze o maly wlos sie nie dostal...dodac nalezy, ze podobnie jak i ja w szkole byl uczniem trojkowym...

    Ludzia z UW i PW po prostu bardziej sie CHCE i maja wieksza motywacje do nauki, bo u nich nie ma pitu pitu z ITNami, nie zdajesz to wylatujesz i koniec spiewki.
    Nie znaczy to, ze jestesmy gorsza uczelnia. Mamy kase na sprzet i zatrudnianie najlepszych wykladowcow.
    A studentow mamy....roznych...sa wsrod nich tacy ktorzy kombinuja jak sie tu przesliznac przez studia, ciagna itny, kupuja projekty i na ogol nie maja juz sil na mgr.../jesli nie wymiekkna po pierwszym roku/. Ale sa tez i tacy pasjonaci, ktorzy lubia to co robia, znaja sie na rzeczy i sa po prostu dobrzy w tym co robia.
  • Anonim

    Jest dokładnie tak jak piszesz pod koniec posta. Mamy bardzo zroznicowany poziom i napewno czesc studentow moglaby konkurowac z absolwentami UW pod wzgledem teorii i praktyki. Ze wskazaniem na to drugie.
  • adam

    Powiem tak:) Jestem absolwentem PJWSTK. Pracuje w wielkiej korporacji w której pracują ludzie po przeróżnych uczelniach. Fakt, ludzie po UW są świetnymi programistami (czyt. zdolnymi murzynami). Aż milo popatrzeć jak szybko i rzetelnie wykonują zadania otrzymane od swoich managerów którzy pokończyli uczelnie typu PJWSTK.
    Pozdrawiam ambitnych studenciaków :)
  • m@ro

    Kolega powyzej trafil w sedno:D Na pewno jesliby porownac umiejetnosci i wiedze asolwentow PJ i UW w danej dziedzinie o prace w ktorej rownoczenie by sie ubiegali, o ile nie byloby to odkrywanie nowego algorytmu czy algorytmie kostki rubika;P, gosc po PJ jest lepszym wyborem.

    I nie ma co tu poruszac kwestii rozwoju cywilizacyjnego (hahaha) bo my nie jestesmy od tego. Nas uczy sie jak rozwijac w zakresie IT firme w ktorej sie pracuje. Wymyslanie i badania naukowe zostawiamy geniuszom:P

    A to zdanie to chyba sobie powiesze nad lozkiem:
    "Aż milo popatrzeć jak szybko i rzetelnie wykonują zadania otrzymane od swoich managerów którzy pokończyli uczelnie typu PJWSTK." MISTRZ:D pozdro
  • Andrzej Duś

    Zaczynając od początku - ACM jest bardzo prestiżowym konkursem, sponsorowanym przez IBM. Wygrana w nim lub chociaż dostanie się do finałów to już nie przelewki. Trzeba na prawdę sprawnie i szybko myśleć (talent?) i do tego mieć spore doświadczenie, aby przejść regionalne eliminacje. Biorąc pod uwagę te kwestie nie trudno jest wpaść jakie to ma potencjalne skutki na rynku pracy. Myślę, że bardzo prawdopodobne jest, iż zwycięska drużyna już ma oferty pracy od IBM'a i to za takie pieniądze jakie się dyrektorom po PJWSTK nie śnią; -) A "algorytmicy" po paru latach sami zostają (a przynajmniej mają szansę) zostać dyrektorami firm pokroju IBM.

    Nie o tym chyba jednak mamy rozmawiać. Temat UW/PJ/PW/(inna uczelnia) jest trudny - ciężko w ogóle te uczelnie porównywać. Są to uczelnie zupełnie różne. Moim zdaniem uczelnie te należy oceniać osobno, każdą pod kątem realizacji ich założeń programowych.

    UW, uczelnia mocno teoretyczna, radzi sobie dobrze. Przyciąga wszystkich olimpijczyków, którzy wygrywają międzynarodowe konkursy. Nie studiuje tam i nic więcej nie mogę powiedzieć.

    Co do PJWSTK.
    Dziwią mnie twierdzenia niektórych wypowiadających się, jakoby PJWSTK kształciła dyrektorów. Być może ludzie, którzy tu przychodzą są "urodzonymi przywódcami"; -) ale w programie, prócz kilku przedmiotów dających nam jako takie pojęcie o prowadzeniu własnej firmy, nie ma wiele z zarządzania (chyba że na innych wydziałach niż Informatyka). Prędzej nazwałbym nas "praktycznymi informatykami" (proszę nie mylić z "przeciętnymi").; -) Tu dochodzimy do sedna sprawy. Wykrzyczana od niepotrzebnej algorytmika, moim zdaniem, jest niesamowicie ważna. Nie chodzi tu o konkursy, ale o ogólne spojrzenie na rozwiązywanie problemów programistycznych. Każdy program to algorytm, a napisanie wydajnego i bezbłędnego to już jakieś wyzwanie. Zaglądanie do "algorytmów" poszerza horyzonty i na prawdę wiele uczy. Za tym idzie oczywiście matematyka. Niestety mam delikatne odczucia, iż na PJWSTK nie jest idealnie w tych kwestiach, choć nie ma też tragedii. Jak do tej pory zauważyłem, szkoła ma fajny program, świetnych wykładowców, ale Ci gorsi studenci (których jest całkiem sporo) "spowalniają" tok nauczania. Oczywiście zawsze można się uczyć na własną rękę, ale nie po to idziemy do szkoły.

    To by było na tyle; -) Pozdrawiam.

    PS. Na ACM'ie byliśmy, ale nie w finałach.
  • Anonim

    jak ktos ma byc pro to bedzie obojetnie na jakiej uczelni. co za roznica.
  • Andrzej Duś

    >Tomot napisał
    >jak ktos ma byc pro to bedzie obojetnie na jakiej uczelni.
    >co za roznica.

    W sumie fakt.; -)
  • 1
  • 2
| |

Grono studentow, milosnikow, absolwentow, wykladowcow, cwiczeniowcow, rektorow, ochrony, sprzataczek...



Polsko -Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych

  • do
Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (5)