-
Jagna
witam,
czy sa tutaj ludzie ktorzy mieli okazje pracowac jako rezydenci dla biur wezyr lub exim tours w Turcji? jesli tak to bardzo prosze o jakies opinie, tu badz na priva =)
dzieki z gory
pzdr -
Be@ta
Hehehe :) Widzę, ze do Wezyra szukają cały czas ludzi... A byłaś na rozmowie? Widziałaś umowę? Chyba nie, bo jak byś zobaczyła, to byś się chyba nie musiała zastanawiać czy warto dla nich pracować czy nie. No, chyba, że jesteś bardzo zdesperowana...; )
-
hAdOhA
no dokładnie, kiepskie warunki jak na taki długi pobyt...
byłam na rozmowie rok temu ale nic a tego nie wypaliło, w tym roku miałam umówiona rozmowę ale nawet nie poszłam.. -
Jagna
po co sie umawiac jak sie wie ze sie nie pojedzie? =)
bylam na rozmowie, widzialam warunki, z jednej strony mnie to przeraza ale z drugiej gadalam z ludzmi ktorzy tam byli i mowia ze mimo ze to oboz pracy to maja z tego zajebiste wspomnienia..
w sumie troche kreci mnie taki hardkor bo jesli to przezyje to przezyje juz wszystko =) chec sprawdzenia sie.
tylko nie wiem co dla kogo znaczy hardkor i jak ja to zniose... dlatego chcialabym wysluchac relacji innych osob ktore tam byly fizycznie.
zreszta nie wiem czy exim albo triada w turcji wygladalyby inaczej... slyszalam ze cala turcja jest ciezka, najgorsza destynacja a mnie to intryguje.
-
-
stara dupa
no taaaaaa... a moge zapytac na ile sie cenicie i jak dlugo jestescie pilotkami, ze macie takie wymagania? poza tym wierzcie mi na slowo ze nie tylko zajebiste wspomnienia mozna miec z tego"obozu pracy" -
stara dupa
-
Jagna
a czy moglabys podac mi jakies argumenty czemu nie polecasz triady? wole raczej polegac na konkretach niz samym stwierdzeniu: nie polecam =)
bo tak sie sklada ze znam osoby ktore od kilku lat jezdza z triada i sobie chwala, tak ze jak widac ile osob tyle zdan..
ps. licencjonowanym pilotem jestem od roku, stad moje doswiadczenie nie jest powalajace na kolana. i stad moje pytania.. -
Be@ta
może dwa lata to nie dużo, ale przy takich warunkach jakie proponują i przy takiej wypłacie, to... niech szukają sobie kogoś naiwnego lub zdesperowanego... wolę nie rozstawać się z moim facetem i rodzinką... i nie chcę zawieść mojej przyjaciółki, której dałam słowo, że będę u niej na weselu fotografem (razem z moim Kochaniem)
uwierz, że przy tym, co mi zaproponowali moje Słońce powiedziało, że on znajdzie sobie dodatkową robotę, ale mnie nie puści, nawet jak nie mogłabym sobie znaleźć nic innego -
stara dupa
a ja znam takich ktorzy wcale nie byli zadowoleni z niczego pracujac z triada poza tym wiem cos czego wole nie pisac(bo mozliwe ze nawet mi nie uwierzycie)
Beata moze wcale nie chodzi o warunki tylko o to ze nie chcesz sie rozstac ze swoim "kochaniem"? ile by musieli ci zaplacic zebys to zrobila?
wybaczcie dziewczyny ale naprawde was nie rozumiem...dzisiaj rozmawialam z dziewczynami ktore wracaja do turcji na rezydenture w srode i wierzcie mi ze byly naprawde baaaaardzo zadowolone, no ale skoro ma sie takie ambicje.... -
Jagna
-
Skoobe
Z ciekawości: jakie warunki płacy oferują? Bo to już dziesiąty czy dwudziesty raz że słyszę "Wezyr to niewolnictwo za pół darmo".
Jak piszę: z ciekawości bo się nie łapie rezydentur. -
Be@ta
Akurat przed rozmową z Wezyrem mój facet powiedział, że nie będzie robił żadnych problemów i że mogę jechać. Sama też byłam bardzo pozytywnie do tego nastawiona, ale za 500 dolarów, to niech sami sie użerają z turystami. Wg ostatnich kursów to niecałe 1400 zł, albo minimalnie więcej. Niby są też jakieś prowizje, ale ile tego tak naprawdę będzie? No i co najważniejsze... wyżywienia nie zapewniają. Więc po co mam jechać i się męczyć, kiedy inni proponują mi pracę w Warszawie... :) -
aga
czyli ze jak jest? jesteś sama masz prawo być tam i harować dla niech bez możliwości powrotu na ślub np? z kim tam jesteś? ile osób z Polski jest tam na destynacji?
-
Be@ta
Nie no... na Twój własny ślub by Ci pozwolili wrócić. A jak powiedziałam, że moja przyjaciółka bierze ślub i że jej obiecałam być u niej fotografem, to mi powiedzieli, że się jeszcze muszą zastanowić, ale rodzina ma pierwszeństwo, więc nie wiedzą co się da zrobić.
Ale na szczęście mam już inną pracę. Spokojniejszą i na miejscu w Wawie z możliwością awansu, więc nie żałuję, że zrezygnowałam z ich propozycji. -
Anonim
wracając do tematu... pilnie poszukuję kogoś kto pracował/pracuje dla exim tours jako pilot/rezydent - dowolny kierunek... potrzebuję odrobiny informacji :)
pozdrawiam
-
Kelebek
no to ja napısze tak-jestem w turcjı z wezyrem ı jest zajebıscıe!!!!!!!!!!!!!!!! jak ktos tu nıe przyjechal ı nıe wıe jak sıe pracuje to mam prosbe- nıe odzywac sıe na ten temat! -
aga
-
Skylar
w Turcji ma się do wyboru: albo pracujesz w tzw. kołchozie albo w innej firmie :) Kołchozy to firmy tureckie, od ktorych zwykle sie zaczyna, bo przyjmuja bez doswiadczenia... A jak juz sie czlowiek otrzaska i przejdzie do normalniejszej firmy... to nagle czlowiek sam sie nie moze nadziwic, ze praca w turystyce, w Turcji, moze wygladac tak.... normalnie? po ludzku?
ja tam nie mam nic przeciwko osobom, ktore sie zdecydowaly pracowac dla Wezyra, i innych, tym bardziej jak im sie podoba... ale zmienicie kiedys biuro i zobaczycie, ze moze byc duuzo lepiej... nie wylaczajac przyjemnej atmosfery i za*ebistych wspomnien... :)
pozdrawiam -
Michał Lubtak
"Kołchozy to firmy tureckie, od ktorych zwykle sie zaczyna, bo przyjmuja bez doswiadczenia... A jak juz sie czlowiek otrzaska i przejdzie do normalniejszej firmy... to nagle czlowiek sam sie nie moze nadziwic, ze praca w turystyce, w Turcji, moze wygladac tak.... normalnie? po ludzku?"
Własnie tak jak mówi koleżanka! i na każdej inne destynacji np. Tunezja jest tak samo! I nikt nie żałuje(z reguły)wyboru kołchozu! Ja pojechałem za dużo mniej niż 1400zł, bo w przeciwieństwie do zdania tu niektórych prowizja daje baaaardzo dużo.
pzdr
-
Skylar
z tą prowizją to niestety zależy od kierunku, bo są kraje i miasta, gdzie wycieczki sprzedają się niejako same (a po infie wszyscy ustawiają się do ciebie w sznureczku i biorą po 2-3 wycieczki :)) a są kraje, jak Turcja, gdzie trzeba walczyć, wypruwać z siebie flaki, pokazywać tony zdjęć i nawijać, nawijać, nawijać, a potem i tak 60% osób idzie kupować wycieczki na ulicę gdzie ceny są 30% niższe.
Ale co do różnic kołchoz-reszta firm to dla mnie najbardziej sie liczy jednak ten taki szacunek do pracownika, jako do normalnego człowieka równego innym :) Nie w każdej firmie to jest (tureckie kołchozy lubią ograniczać wolność, kontrolować każdy element życia, mają dzikie systemy kar, ale nagród nie ma :) itp.), A komfort pracy nieporównywalny...

