- 1
- 2
-
Anonim
Hej!
Niestety nie miałam możliwości ucestniczenia w porannym zebraniu z godoniem na temat zakonczenia i kontynuacji studiow.Czy moglibyście napisać co się tam działo?Czy to prawda,że bedzie przygotowana pula pytań ze wszystkich przedmiotow?Czy nie uważacie że to trochę za późno na takie pomysły ze strony władz naszego wydziału? -
Ela - nie Elżbieta
z tego co ja zrozumiałam to nie jest pomysł władz naszego wydziału tylko GÓRY :) -
L :)
Sprawa z pytaniami nie jest jeszcze tak pewna jak została przedstawiona na zebraniu. Pytania muszą najpierw zaakceptować promotorzy -to znaczy, że na przykład ktoś piszący pracę filozoficzną raczej nie powinien się spodziewać pytań z biomedyki etc. -
ma li
Jeżeli będzie tak rzeczywiście to ok. Tyle, że dr Godoń powiedział, że pytania będą z kilku wybranych przedmiotów toku naszych studiów- przynajmniej ja tak zrozumiałam. Więc, idąc tym tropem, właściwie mogę mieć na tym egzaminie pytanie z filozofii współczesnej lub biomedyki- o ile oczywiście te przedmioty zostaną wybrane przez dra Godonia. Nie ukrywam, że bardzo mi się to wszystko nie podoba, gdybyśmy zostali poinformowani w październiku, to ok, ale teraz- dwa, trzy miesiące przed obroną? Trochę irytujące..... -
-
dżagoda
bardziej chodzi o to, ze np ludzie z wczesno czy przedszkolnej nie dostaną pytan z przedmiotow z andrago, ale filozofia czy biomedyka byla obligatoryjna dla wszystkich -
L :)
Z tego co rozmawialiśmy z promotorami w katedrze (andrago) to wszyscy zgodnie powiedzieli, że nie wyobrażają sobie żeby nas odpytywać z biomedyki czy filozofii - przedmiot przedmiotem obligatoryjnym ale żeby promotorzy mogli ocenić pytania to by chyba musieli by zaprosić po przedstawicielu każdej katedry na obronę. Nikt nie jest omnibusem, i skoro specjalizuje się w jednej dziedzinie to nie w innej. Pomysł jest absurdalny z definicji. Kupy się nie trzyma a po za tym jest wbrew regulaminowi, więc w razie czego napisze się podanie całym rokiem. A na razie bez paniki nie takie abstrakcje i bzdury przeżyliśmy przez te trzy lata na tym wydziale to i te jakoś przeżyjemy. -
qadesh
-
アグニェシカ
>Lawenda :) napisała:
>Z tego co rozmawialiśmy z promotorami w katedrze (andrago)
>to wszyscy zgodnie powiedzieli, że nie wyobrażają sobie
>żeby nas odpytywać z biomedyki czy filozofii - przedmiot
>przedmiotem obligatoryjnym ale żeby promotorzy mogli
>ocenić pytania to by chyba musieli by zaprosić po
>przedstawicielu każdej katedry na obronę. Nikt nie jest
>omnibusem, i skoro specjalizuje się w jednej dziedzinie to
>nie w innej. Pomysł jest absurdalny z definicji. Kupy się
>nie trzyma a po za tym jest wbrew regulaminowi, więc w
>razie czego napisze się podanie całym rokiem. A na razie
>bez paniki nie takie abstrakcje i bzdury przeżyliśmy przez
>te trzy lata na tym wydziale to i te jakoś przeżyjemy.
promotor i recenzent raczej będzie z naszej katedry, ale przewodniczący komisji niekoniecznie iwtedy może zapytać Cię ze swojego przedmiotu -
ynka
-
Antenka
hej!
słyszałam, że wynikło małe zamieszanie w sprawie Waszych egzaminów licencjackich. Otóż chcę Was uspokoić i przedstawić sprawę tak, jak widzi to Dziekan.
Na sam początek muszę Was uspokoić, bo nikt nie chce Wam zrobić krzywdy, wręcz przeciwnie- próba jest pójścia Wam na rękę, ale przechodząc do meritum:
Teoretycznie prawnie wygląda to tak, że na obronie możecie być zapytani o wszystko, czego uczyliście się w toku całego studiów i jeżeli tak by się stało, to nikt nie mógł by się sprzeciwić, ALE wyszła propozycja, aby jakoś unormować kryteria oceniania (bo BSS- Biuro spraw studenckich UW wymyśliło przyznawanie 4pkt. za egzamin), aby nie było zbytniej samowolki. Dziekan zaproponował wybranie kilku przedmiotów i ustalenie pewnej puli pytań z tychże, abyście JASNO wiedzieli, z czego możecie być zapytani. (i o zgrozo! na pewno nie będzie to 100 pytań, jak niektórzy domniemają). Egzamin licencjacki to egzamin, który nadaje Wam tytuł zawodowy, więc pytania obejmowały by sferę głównie specjalnościową, czyli byłyby z tego, CO JUŻ MIELIŚCIE do tej pory (czyli jest to kwestia przypomnienia, a nie NAUCZENIA od nowa) pytań byłoby łącznie ok.20-30 max. (to jest jeszcze kwestia płynna) i być może znalazłaby się "działka" z pytaniami ze studium podstaw edukacji, ale tak było zawsze na egzaminach i magisterskich,tym bardziej, że zauważcie 3 lata były różne psychologie, socjologie itp, więc to nie mają być szczegółowe pytanie- opisz schemat bla bla bla, albo podaj datę założenia/urodzin/ blablabla, czy wymień sposoby zapobiegania blablabla- chodzi raczej o ogólne pojęcie w jakiejś kwestii, a nie szczegółowe klepanie z pamięci na zasadzie trzech Z. Z resztą nie po to studiujecie na Wydziale Pedagogicznym, żeby wychodząc z niego nie wiedzieć nic z tego zakresu, a mając pytania PODANE NA TACY jesteście w stanie je przetrawić i nawet na miesiąc czy dwa przed. Bo nie wierzę, że mając tych kilkadziesiąt pytań ktoś uczył by się już w październiku...
Nie do końca rozumiem całe zamieszanie, bo władze przychylnie dla Was próbują jakoś wyklarować zasady odbywania się tego egzaminu końcowego, więc jeśli są jeszcze wątpliwości, pytania, sugestie itp. itd. to Dziekan proponuje spotkanie w tej sprawie w najbliższym tygodniu (data, godz i miejsce ustalone będą jutro tak, aby jak najwięcej osób mogło się pojawić) i naprawdę radzę spokojnie podejść do sprawy, nie panikować, bo wszyscy starają się zrobić tak, aby to WAM najbardziej odpowiadało.
Proszę osoby, które tu zaglądają o powiadomienie o tym wszystkim możliwym osobom zainteresowanym, oraz możecie tu napisać co Was najbardziej boli/przeraża.martwi czy coś
Mam nadzieję, że te informacje poniekąd ostudziły Waszą złość i uspokoiły, a jeśli nadal pewne kwestie są niejasne, to jak wyżej- zapraszam już teraz na spotkanie z Dziekanem, który w Waszym imieniu będzie prosił o takie rozwiązania na Radzie Wydziału (btw. nie wszystkim się spodoba, że pytania będą z góry określone i znane wcześniej, więc i Dziekan w tym momencie staje po Waszej stronie, razem z nami-Samorządem).
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo spokoju i powodzenia na Egzaminach wszelkich:)
Aneta Karasińska
ZSS W Ped UW -
Pan leMur
Droga Antenko,
to, że pytań będzie 20-30, a nie 100, i że na pewno damy sobie z nimi radę w przeciągu kilku miesięcy, nie jest ważne. Ważne jest, że informuje się nas o tym byle jak i w ostatniej chwili.
Rozwinę może to "byle jak". Otóż wydział postanowił zorganizować spotkanie organizacyjne w poniedziałek rano. A taki termin może być dla osób pracujących/studiujących na innych kierunkach, mówiąc eufemistycznie, wyjątkowo niedogodny. Ponadto mail informujący o spotkaniu został napisany tak, że nijak nie można wywnioskować z niego, że chodzi tu o coś ważnego. W liście od p. Skowrońskiej jest bowiem tylko byle jaki ogólnik mówiący, że spotkanie dotyczyć będzie "zakończenia studiów licencjackich". I że przedstawi nam się ofertę studiów magisterskich. I już. Zero informacji o takim tycim, maleńkim szczególiku, jakim jest zmiana sposobu zaliczania trzech lat studiów.
Dalej - piszesz tak: "Nie do końca rozumiem całe zamieszanie, bo władze przychylnie dla Was próbują jakoś wyklarować zasady odbywania się tego egzaminu końcowego [...]"
"Zamieszanie", o którym wspominasz powstało właśnie w wyniku bałaganu organizacyjnego. Bo na spotkaniu nie było całego trzeciego roku, a tylko jego część. Co więcej, dziekanat do dziś nie wydał oficjalnego oświadczenia dotyczącego treści poruszonych przez Dziekana. Nie zrobił tego nawet na stronie Wydziału.
W wyniku tych niewątpliwych zaniechań, informacje o egzaminie licencjackim wyszły od osób będących na spotkaniu i poszły sobie swobodnie w świat pocztą pantoflową. Ktoś coś powiedział, druga osoba to przekręciła, trzecia dopowiedziała sobie te sto pytań i stąd to "całe zamieszanie". Nadal się dziwisz, że ludzie panikują?
Doceniam wszystkie działania Dziekana i samorządu, które mają iść na rękę nam - studentom. W tym przypadku jednak czuję się - jako student właśnie - zignorowany i olany. I mimo wszystko uważam, że informacje tak ważne, jak ta podana przez Dziekana podczas zeszłotygodniowego spotkania, powinny nam być przekazywane znacznie wcześniej.
Pozdrawiam również. -
Antenka
Rozumiem rozgoryczenie tym bardziej, że sprawa jest nie do końca jasna. Ja w zasadzie znam stanowisko jednej strony, bo szczerze mówiąc, nie wiem jak byliście informowani zaczynając studia jak będzie wyglądał "finał" czyli właśnie egzamin. Z tego co mi przekazywał Dziekan, to forma egzaminu mogła być bardzo dowolna i powstała inicjatywa, aby ta dowolność nie zaszkodziła studentom, tylko by można jasno klarownie określić pewne chociaż minimalne standardy oceniania. Tak jak wspomniałam nie wiem, jak to wyglądało w przypadku informowania Was o sposobie przeprowadzania egzaminu licenjackiego oraz o samym jego przebiegu. Nie chcę tutaj tłumaczyć ani Dziekanatu, ani Władz, bo wiem, ze z wieloma sprawami organizacyjnymi są czasem problemy u nas na Wydziale, ale z tego jak ja to widzę, to to spotkanie było raczej z dobrej woli- chociaż usilnie obstaję przy tym, że nie wiem co wiedzieliście wcześniej. Wiadomo, że co do terminów to nigdy nikomu się nie dogodzi a zależne to także jest od dostępności sali, najbliższe spotkanie ma być zorganizowane o bardziej przystępnej godzinie (prawdopodobnie o 15:00) w czasie długiej przerwy, ale jeśli macie jakieś sugestie to chętnie ich wysłucham i przekażę.
Słuchajcie te pytania to jak pisałam nie będą jakieś straszne, bo to wszytsko co już mieliście i bez szczegółów, więc to jest kwestia wieczoru, dwóch aby sobie to przyswoić...jestem zdania, że lepiej wiedzieć coś późno niż wcale, bo co by ta informacja dała Wam w październiku? no moze poza samą świadomością.
Chcę tylko podkreślić, że w żadnym wypadku nie jest to atak na Was, Wasze studia czy coś, więc chyba lepiej podjąć współpracę niż się obrażać np. na formę przekazania. Im więcej osób pojawi się na najbliższym spotkaniu, tym lepiej uda się te kwestie ustalić i dojść do sensownego rozwiązania.
Pozdrawiam,
AK -
Antenka
hej,
tak jak dostaliście już zapewne maila spotkanie w tej sprawie bedzie w najbliższą środę o 15:00 w sali 413, jest to czas przerwy, więc wszyscy zainteresowani powinni móc się pojawić, zachęcam do licznego przybycia!
pozdrawiam,
AK -
Anonim
świetnie!
szkoda, że NIE WSZYSCY dostali takiego maila... ja nie dostałam ani jednego maila w tej sprawie i gdyby nie grono nic bym nie wiedziała:/ pogratulować organizacji -
Antenka
z tego co wiem, to Pani Skowrońska informacje przesłała wszystkim osobom z licencjatu przez U-MAIL, więc radzę tam zajrzeć...
pozdrawiam. -
Anonim
domyślam się że nie wysłała tego na nasze maile prywatne...
oczywiście zaglądałam tam gdzie trzeba, ale niestety nie mam żadnej info na powyższy temat -
Antenka
-
アグニェシカ
do dzisiaj, zdaje się, mieliśmy otrzymać listę pytań na egzamin
ktoś coś wie może na ten temat? -
Dori
-
Anonim
- 1
- 2
- Przeglądaj grona w kategorii Szkoły i Edukacja
- Przeglądaj grona w okolicy Warszawa - Śródmieście
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Grono licencjatu Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Lata 2007-2010.
Miejsca grona (2)
-
Wydział Pedagogiczny Mokotowska, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

