Paulo Coelho [6548]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Dorociak!

    Ja tu nie widzę za specjalnego problemu.Bód dał nam wolna wolę.jeżeli ktoś chce czytac Coelha,niech czyta.Jak się komuś nie podoba i czuje się w jakis sposób urażony to niech po prostu zwróci sie do innych autorów.
    Tak jak jednak już wspominałam ja w jego książkach dostrzegam wiele uniwersalnych myśli,zarówno dla ludzi wierzących jak i dla ateistów.
    Trzeba przyznać Coelho że bez względu na swoją wiarę napisał w swoich książkach wiele mądrego,a tak jak napisała poprzedniczka wiarę trzeba rozwijać,także metodą własnych przemyśleń.
  • A l e x i a

    Ja również, tak jak założyciel tematu, miałam problemy ze zrozumieniem prawdziwej wiary Paula Coelho. Szczególne wątpliwości naszły mnie po przeczytaniu książki "Brida", w której ukazuje całkiem inną wiarę - jak to nazwę. Łączy on wierzenia w Jedynego Boga, jak przystało na chrześcijanina, ale wprowadza też elementy magii... co jak sądze kompletnie temu zaprzecza. Co gorsza znalazłam pare informacji i rytuały tradycji słońca i księżyca są związane z religią neopogańską. Zaczęłam się zastanawić czy to nie zaprzecza wierze katolickiej... Ale myślę ze to jednak fikcja literacka i autor łączy poprostu wszelkie wierzenia tworząć przy tym wspaniałą książkę, z której tak czy siak można nauczyć się naprawdę wiele. Niektóre cytaty są naprawdę niesamowite i świadczą o wileiek wiedzy PAula o życiu . Jednak chyba nie mozemy brać na dosłownie przesłań jego niektórych książek, a tym bardziej wprowadzać takich obrzędów w (katolickie) życie. Co o tym sądzicie?
  • Ziejowa

    jeśli ktoś jest katolikiem i mocno wierzy to żadna książka nie powinna załamać jego światopoglądu i wiary. To tak jakby ktoś z ciekawości czytał np.Koran, który przecież mówi o czym innym niż Biblia,a jednak nie przestajemy od razu wierzyć po przeczytaniu utworu, który zaprzecza naszym zasadom. Autor ukazuje nam swój świat przedstawiony, który nim tylko pozostaje. W sumie to nie widzę tu większego problemu; )
  • Koldazajs

    nic nadzwyczajnego... 90% katolików to hipokryci (o ile nie więcej)... jestem ateistą choć nie otwarcie zadeklarowanym, ponieważ nie chcę zamykać sobie pewnych drzwi... chcę wziąć ślub kościelny, chcę obiecać tej KOBIECIe, że jest tą jedyną, jedną na zawsze.... KOBIECIE, nie Bogu... ołtarz to tylko symbolika i tradycja. O istnieniu kogoś takiego jak Coelho dowiedziałem się od pewnej osoby, nigdy nic od niego nie czytałem, ale jeśli w swoich książkach podważą pewne stereotypy, dogmaty zwiazane z katolicyzmem oznacza to moim zdaniem tyle, że jest inteligentnym gościem, który nie boi się zadawać pytań... szukać, wątpić. Na pewno sięgnę kiedyś po coś od niego
| |

"Moje serce obawia się cierpień, powiedz mu ,że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż ...



Fotki

Miejsca grona (0)