Paulo Coelho [6548]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • dj hab. tysar

    "Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości."
    Nie chce tu zbyt głęboko wnikać w teorie psychologii ewolucyjnej. To chyba oczywiste, że zakochując się w kimś, najczęściej podświadomie, ta nasza PODŚWIADOMOŚĆ kieruje się jednak pewnymi względami, jak choćby płeć. Wyrwijmy to z kontekstu relacji damsko - męskich. Piszecie, "ale przecież kocham swoją siostrę, bez powodu, bo jest". Pozwolę sobie przedłużyć to zdanie o "moją siostrą" żeby rozwiać wszelką wątpliwość. Jednocześnie proszę natchnionych o prawdziwą analizą uniwersalnego ukrytego sensu wspominanego na początku fragmentu.

    To tylko jeden cytat, ale wszystkie z jakimi się spotkałem są równie ambitne. A przeczytałem parę jego książek jak byłem trochę młodszy. I proszę nie piszcie mi że jak jestem taki mądry to powinienem napisać książki które sprzedadzą się w nakładzie miliona egzemplarzy, bo zaproponuje wam udział w produkcji fonograficznej która zdystansuje Dorotę Rabczewską, lub kandydaturę w wyborach do parlamentu (w niektórych przypadkach nawet tekę ministerialną)

    Najbardziej śmieszy mnie jednak reakcja na "pana bezwackowego". Muszę przyznać, że poczułem się trochę nieswojo bo sam nie mam penisa i nie wiem czy to powód żeby się ze mnie śmiać? Żartowalibyście sobie z kogoś bez nogi? Łatwo was rozbawić, czy równie łatwo nakłonić do refleksji nad sobą? I do wkroczenia na drogę duchowego rozwoju.

    Czy to że ktoś napisał "chuj" w swojej spójnej logicznie wypowiedzi znaczy że jest intelektualnym zerem? Ludzie zacznijcie może trochę bardziej zwracać uwagę na treść niż formę. Proponuje bojkot "Ferdydurke" za "pupę". Polecam inne dzieła Gombrowicza, w szczególności Dzienniki. Oczywiście w przerwach między czytaniem kolejnych pozycji Pana PC.
  • Yarp

    Samo stwierdzenie że Coelho jest nieudacznikiem jest tak śmieszne że aż zacząłem czytać wątek:-) można sie nie zgadzać z jego poglądami , można nie lubic jego stylu , można mysleć o jego twórczości co sie chce ale jest to tylko twoje własne zdanie a jak ktoś stwierdza autorytatywnie o kimś kto dokonał tak wielu rzecz jak Coelho że jest nieudacznikiem jest dość puste .
    Zawsze znajdzie się krytyk ale stary co ty do tej pory zrobiłeś żeby oceniać innych?Moge nie lubić szymborskiej bo za cholere nie wiem o czym ona pisze ale w życiu nie powiedziałbym że jest taka czy śmaka :-) tylko dlatego że nie wiem o co chodzi w jej twórczości , ae napewno łatwo się pisze takie rzeczy siedząc sobie po drugiej stronie kompa czekając ojejku ojejku kto coś tam dopisze .
  • O!

    dj hab. tysar... Miłość jest uwarunkowana płcią? no to wtedy wszyscy homosexualisci sa do wyrzucenia, a podobno w świecie ludzie już się umuwili, że to jest ICH WŁASNY WYBÓR. więc miłość się nie warunkuje płcią.

    pozwolę sobie watpić w to, że wszyscy bracia i siostry się kochają. to że jest się rodziną, to nic nam nie warunkuje...

    a podświadoma miłość się nazywa zwierzęcym instynktem do przedłużenia gatunku sobie podobnych...

    chyba miłosć, o którą tu chodzi jest jak najbardziej świadoma...
  • Puszka Pandory

    Odbiegamy od wątku...la la la...wydaje mi się że założyciel tego wątku nie chciał tak "głebko" wdrążać się w psychologiczne podłoże miłości...poprostu z nudów rzucił sobie jakiś frazes i zapewne nie pamięta już o nim:) a my tak bardzo zaangażowaliśmy się w polemikę dotyczącą wacków, nieudaczników, pseudointelektualistów którzy dosyć często udzielają się na tym forum...na pewnych ludzi szkoda czasu. Pytanie do kolegi od Gombrowicza. Skoro treść jest ważniejsza od formy : wytłumacz mi na polski tego "huja"...z góry będe wdzięczna.
  • O!

    > Odbiegamy od wątku...la la la...wydaje mi się że założyciel tego wątku nie chciał tak "głebko" wdrążać się w psychologiczne podłoże miłości...poprostu z nudów rzucił sobie jakiś frazes i zapewne nie pamięta już o nim:)

    ...Co nie przeszkadza w dyskusji i wymianie poglądów:-].

    A Gombrowicz to był fajny gość poglądami by się dogadał chyba z Coelho (czyt. Zahir).... To tak żebyśmy rzeczywiście nie odbiegali od temetu w ogóle tego forum:-]
  • Sylwia

    nie jest nieudacznikiem.
    nawet ta dyskusja tego dowodzi.
    racja można się nie zgadzać z jego poglądami, można uważać jego sposób pisania za powtarzający się w każdej książce ale jedno jest pewne: nie pozostał i nie pozostanie nadal bez echa.
    budzi kontrowersje co również można w tym wypadku zaliczyć do jego mocnych stron.


    pozdrawiam
  • .Rozważna i Romantyczna.

    demokracja?
    Hmm przegłosowane - Coelho nie jest hipokrytą ani nieudacznikiem
  • Sylwia

    żadna demokracja chyba nic nie zmieni.
    wolny kraj...i tak każdy będzie myślał i mówił to, co uważa...i podejrzewam, że do niewielu trafią jakiekolwiek argumenty za bądź przeciw. każdy ma swój rozum i swój pogląd na świat.ale swoją drogą grono jest dobrym miejscem do wymiany swoich myśli;)
  • Claudie

    >paulina napisała:
    >Sądzę że właściciel tego tematu źle odbiera słowa
    >P.Coelho...Myślę że Pisarz chciał nam przekazać że nie
    >ma powodu do miłości..kocha się za nic..po prostu się
    >kogoś kocha za wszystko a nie za coś konkretnego.. To jest
    >tak samo z przyjaźnią przecież nie lubi się kogoś za to
    >że siedzi z nami..tylko za wszystko..po prostu się go
    >lubi..to jest tak samo z Miłością..trzeba trochę
    >głębiej się wczytać i zrozumieć cytat i słowa..Pisarze
    >nigdy nie piszą wszystkiego dosłownie..właśnie taki urok
    >jest poezji..że nie jest dosłowna..tylko przenoszona w
    >bajkowy i świat który możemy sobie wyobrazić..

    I z tym się zgadzam, sama piszę wiersze oraz książki i mam w klasie ludzi o nieskomplikowanej budowie umysłu i nienormalnej prostackiej hierarchii wartości na pytanie "mieć czy być" odpowiadają mieć albo wcale nie rozumieją pytania o zgrozo. Trzeba trochę fantazji i wyczucia trochę zmysłów żeby zinterpretować Coelho. A człowiek który wyskoczył ze swoją opinią nie wiadomo skąd i po co może założyś sobie osobne grono bo jak ktoś już zauważył (czego chłopaczyna nie zrozumiała) to grono jest dla FANÓW a nie ANTYFANÓW pozdrawiam
  • Panna Aleksandra.

    Nie ma nigdzie napisane, że jest one TYLKO dla fanów. Nie nazywa się "Grono fanów Paulo Coelho" czy jakoś tak, ale po prostu "Paulo Coelho". Sprawdziłam też opis grona, żeby być pewna, że mam rację i nikt się nie doczepi do mojego postu. I co znalazłam? "...Grono jest poświęcone twórczości Paulo Coelho .Zapraszam.". Także każdy może wyrażać na tym gronie swoją opinię i nie widzę w tym nic niestosownego.

    Wracając do tematu...
    "Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości."
    Rozumiem, że autor wątku kocha tylko wtedy, gdy partnerka spełnia jego wszystkie oczekiwania. No i tu pojawia się problem. A co jak partnerce za parę lat się przytyje, co wtedy jak pojawią się jakieś niechciane cechy?
    Pojęcie miłości jest dość skomplikowane, każdy odbiera inaczej.
    Ja uważam, że miłość jest bezinteresowna i to właśnie wg mnie Coelho miał na myśli. I ten fragment ma głębsze przesłanie niż "nie możesz kochać za coś, bo taki powód na pewno nie istnieje". Wiadomo, ze nikt nie chce wiązać swojego życia z pierwszym lepszym chamem. Ja też kocham mojego ukochanego. Owszem, mam powody, ale ie potrafię dokładnie opisać tego uczucia, bo tego słowami się nie da, to się po prostu czuje, bo oprócz powodów istnieje także np. jakiś pociąg do kochanej osoby (to tylko jeden z przykładów), dlatego m.in. stwierdzenia "kocha się za nic" nie odebrałabym w sposób jaki odebrał autor wątku. Bo nie tędy droga. Na to uczucie składa się wiele czynników, a nie tylko powody. I nie wyobrażam sobie, że zostawiłabym mojego faceta tylko dlatego, że po prostu znikł jeden podwód, pojawił się jakiś problem... Bo to tylko świadczy, o jakimś płytkim, powierzchownym uczuciu.

    Jestem pewna, że Twoja partnerka nie raz sprawiła Ci jakiś zawód, to nieuniknione, i co? Przestałeś ja kochać? Nie. A dlaczego? Bo właśnie miłość to coś więcej, niż powody!
    To nie jest przedszkole i nie kocha się za to, że "kolega" podzielił się batonikiem.; )

    A przywołane przez Ciebie przykłady nie świadczą o tym, że Coelho jest hipokrytą, a tym bardziej nieudacznikiem.
  • Panna Aleksandra.

    >.Rozważna i Romantyczna. napisał
    >demokracja?
    >Hmm przegłosowane - Coelho nie jest hipokrytą ani
    >nieudacznikiem

    No proszę Cię, nie mów tutaj o demokracji, bo to trochę nie na miejscu na tym gronie. Dlaczego? Bo większość tutaj, to jednak zwolennicy Coelho, o czym wiesz. Z góry jest wiadomo jaki będzie wynik.
    Więc taka "demokracja" i głosowanie na tym gronie nie ma sensu, w przeciwieństwie do dawania argumentów popierających zdanie.
    Poza tym, uważam, że taki wątek jest interesujący. Każdy ma swoje zdanie i może je powiedzieć.
  • Magazyn Doza

    Co nieco o hipokryzji Coelho:
    http://www.dozamagazyn.pl/wordpress...
  • Ja.

    Myślę, że Coelho pisząc, iż kocha się za nic, miał raczej na myśli, że miłość to coś głębszego, coś, co czuje się nawet wówczas, gdy wydaje się, że nie istnieją żadne ku temu powody. Miłość opisywana w tym zdaniu przez Coelho to nie zauroczenie, lecz myślę, że raczej miłość określana przez Greków jako Agape, czyli miłość idealna. Taką miłością potrafi kochać np. Bóg wszystkich ludzi. Kocha nas, pomimo, że ranimy go codziennie. Bóg nie ma powodu, by nas kochać, wszak jak można kochać kogoś, kto nieustannie nas rani? A jednak można.

    Paulo Coelho to jeden z moich ulubionych pisarzy. Przeczytałem nie tylko Alchemika, ale także większość pozostałych jego książek, toteż mam w zanadrzu cały asortyment argumentów, którymi mogę go bronić.

    I myślę, że niektórym może wydawać się, że jest hipokrytą. Może tak się wydawać ludziom, którzy tak naprawdę nie znają jego twórczości. Jednakże nie nazwałbym go nieudacznikiem. Osiągnął gigantyczny sukces, jego książki sprzedają się na całym świecie i jest bardzo popularnych autorem. Na pewno nie nieudacznikiem.
| |

"Moje serce obawia się cierpień, powiedz mu ,że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż ...



Fotki

Miejsca grona (0)