Parapsychologia [2324]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Sol/Monique z Ceglanej Wieży

    Zapraszam do komentowania; D
    Mam kilka tych historyjek, co jakiś czas dodam kolejną...

    Pierwszego ducha ujrzałam w wieku ok. 5-6 lat. Byłam wtedy u babci na wsi. Teraz babcia mieszka z nami, ale kiedyś mieli z dziadkiem gospodarkę i często wyjeżdżałam na wakacje do nich. O duchach też napiszę opowiadanie, ale na razie piszę o czymś zupełnie innym, czego nie mogę skończyć z braku odpowiedniego pomysłu. Na szczęście mam dziś sporo wolnego czasu, więc może w końcu pomyślę nad zakończeniem tej nieszczęsnej opowieści.
    Historia o duchu wygląda w skrócie tak:
    Spałam w jednym łóżku z kilka lat starszą kuzynką, a w innym pokoju spała moja babcia z mą siostrą. Tej nocy nie mogłyśmy zasnąć, bo coś cały czas cicho stukało w dach i były to bardzo dziwne stuki, które niczego nie przypominały. Byłam bardzo przerażona i poszłam spać do babci i Aśki. Wcisnęłam się w nogi ich łóżka i dygotałam tam ze strachu, nadal nie mogąc zasnąć. Stuki przybliżały się. Teraz coś stukało w ścianę domu obok łóżka, więc bałam się jeszcze bardziej. Moja babcia i siostra spały już. Łóżko stało obok okna. Kiedy to coś zaczęło stukać okno, nie wytrzymałam z ciekawości i wychyliłam głowę spod kołdry. Po szybie „pełzała” ludzka ręka, stukająca szybko palcami w szybę…
    Następnego ranka dowiedzieliśmy się, że jakaś sąsiadka zmarła we wsi późnym wieczorem…
  • Anonim

    Wow! Ja mam pełno historii o duchach. :) nie wiem od której zacząć :) :P
  • Anonim

    najlepiej od pierwszej jaka ci sie przydarzyła :D
  • Anonim

    A ja nie zmyslam wiec nie mam; -)
  • Anonim

    hmm niewszyscy zmyslają pisząc o duchach
  • Grono.Net


    Ja też widziałam coś, jako małe dziecko w domu moich dziadków. Obudziłam się wcześnie rano i zobaczyłam, jak nad stołem unosi się twarz chłopca. Patrzył na mnie w taki dziwny sposób -jedyny raz w życiu byłam sparaliżowana ze strachu. Nie byłam w stanie nawet nic powiedzieć do Mamy, która leżała obok. Zamknęłam oczy i nie otworzyłam dopóki Mama nie wstała, ale wtedy już byłyśmy same.
    Byc tylko śniłam, trudno mi powiedzieć teraz po latach. Jednak, żadnego snu nie pamiętam tak intensywnie.
  • Sol/Monique z Ceglanej Wieży

    Ja również nie zmyślam. I nadal duchy mnie dręczą... Coś jest we mnie, co je przyciąga widocznie... Może mam niebieskofioletową aurę...
  • magda

    Monique albo poprostu byloby z ciebie dobre medium. Zauwazylam ostatnio ze jesli ktos sie interesuje tymi sprawami, to jego umysl jest bardziej otwarty dle duchow i nietylko, niz ten, ktory kompletnie nie ma pojecia oco w tym wszystkim chodzi. Kiedys duzo czytalam na tematy duchow, zjaw, egzorcyzmow, itd., ale ostatnio nie mam zbytnio na to czasu. I im wiecej czytalam o tych sprawach, to tym bardziej odczowalam czyjas obecnosc, spojrzenia, obserwowanie, itd. (..a moze to tylko moja wyobraznia??..) a gdy teraz juz nie czytam o tych sprawach, to nic takiego nie odczowam.
  • Anonim

    kurde ja mam tak samo jak ty magda:D tylko ja sie zaczołem tak na poważnie interesować duchami niedawno i właśnie teraz zaczynam odczować jakiś dziwny niepokój jakby ktoś sie na mnie gapił, czuje kogoś obecność dziwne to ale interesujące.
  • magda

    Antypizmak w koncu nic sie nie dzieje bez przyczyny; )
  • Anonim

    he te historie z duchami sa naprawde super. Ja tez kilka razy zastanawialam sie czy "cos" przypadkiem nie siedzi ze mna w pokoju. U mnie w domu nie raz zdarzaly sie dziwne przypadki np. kiedys gdy lezalam sobie w lózeczku nie mogac dlugo zasnac, poczulam ze ktos mnie przykrywa koldra, najsmieszniejsze jest to ze otworzylam oczy i zobaczylam sama ruszajaca sie koldre. Myslalam ze umre ze strachu, nawet balam sie ruszuc.
  • Sol/Monique z Ceglanej Wieży

    Do Magdy: ja tak naprawdę, to bym się tym nigdy nie zainteresowała, gdyby mi się nie przytrafiało.
    Nadal mało się interesuję "tymi sprawami".
    Ale medium byłoby ze mnie pewnie niezłe...
  • RaHoo

    Nie, no spoko, ale i rtak dla mnie, to jest sila ludzkiego umyslu. Czlowiek moze zrobic bardzo, bardzo wiele rzeczy sila woli i umyslu. Moze zobaczyc, to co chce widziec (nie neguje, ze widzialas cos nadprzyrodzonego), ale radze zachowac doze trzezwosci w takich sprawach. Podobno można sie nauczyc odrozniania tego co prawdziwe, od tego, co dyktuje mozg :)
  • Sol/Monique z Ceglanej Wieży

    W tym jestem mistrzynią...
  • Sol/Monique z Ceglanej Wieży

    O tym, co zobaczył brat mojej mamy:

    Moja mama i jej brat mieli babkę, która miała okropny charakter i która ich z wzajemnością nie lubiła. Moja babka jest podobna, ale podobno i tak 100 razy lepsza od swojej matki. Zawsze ich ta ich babka straszyła, że po śmierci im się pokaże jako duch. Mama prosiła ją: „Nie, mi się nie pokazuj, bo ja to bym chyba umarła ze strachu…”, a ponieważ mama jest istotą łagodną, spokojną i dobrą, jej babka za bardzo się jej nie czepiała. Zaczęła więc grozić tym samym memu wrednemu wujkowi, który jako lekkoduch nic sobie z tego nie robił.
    Po kilku latach, zamieszkali w domu, który kupili w Siedlcach dziadkowie. Wujek miał już chyba wtedy żonę i córkę i tu z nimi mieszkał, a mama mieszkała z nimi, bo pracowała już w siedleckim Mostostalu (podobnie jak wujek). Mama wracała z pracy trochę później, więc wujek z reguły na nią czekał i coś sobie robili na kolację, nim szli spać. Tego wieczora wujek jak zwykle wrócił wcześniej. Poszedł do pokoju i nagle coś przyciągnęło jego wzrok za oknem. Za szybą zobaczył swoją babkę, która podobno wyglądała jak żywa, tyle że była upiornie blada, wręcz biała. Popatrzyli chwilę na siebie, po czym babka zniknęła. Wujek był bardzo wystraszony, wrócił do kuchni i usiadł, nie mogąc się uspokoić. Po chwili przyszła mama i zapytała go, co mu się stało. Opowiedział jej, co zobaczył, a w jakiś czas później dostali telegram, że ich babka zmarła tej nocy, dokładnie w tym czasie, kiedy wujek widział jej ducha.
  • *Ingalill*

    a wiec przyszla sie pozegna...Monique patrze sobie na twoje zdjęcie... hmmm...nie chce nic mówic ale..(tylko bez skojarzeń)...hmmm wydaje mie sie ze masz typowe cechy ...czarownicy? (bez obrazy - traktuj to jako komplement)...ja tez czasme cos czuje..nie wiem medium to raczej nie jestem ale wroze z kart, mam prorocze sny, itd...no i czesto ludzie mi mowia ze mam cos w oczach ze patrzec za dlugo w nie nie moga i ze czasem do mnei mowia czarownica...hmmm nie wiem czy cos w tym jest ale moja prababka byla uważana za znachorke i za czarownice..ponoc znała sie na ziołach jak mało kto ...zmarła młodo w wieku 53 lat ..i tak sobie mysle ze może i ty tez tak masz???
  • RaHoo

    A umiecie latac na miotlach? :PPP bo ja bym sie chetnie nauczyl :P
    a) nie chce byc wredny, ale jakos carownice mi sie wydaje splonely wszytskie :)
    b)Bawienie sie w magie nawet w biała, nawet w tarota to baaaaardzo, ale to bardzo niebezpieczna sprawa, wiec ostrzegam
    c)moze cos jest z tymi duchami, ale dziwie sie, ze piszecie o tym na forum :)

    pozdrawiam
  • ♥Killieane♥

    to jak się już wszyscy nauczymy to może zagramy w quidditcha? :D:D:D
  • *Ingalill*

    nie no miotly to juz przezytek....teraz latamy na odkurzaczach..;p;p;p ale powaga.hmmm mnie sie caly czas sni ze plone na stosie albo ze mnie topia w rzece...no nie wiem jesli chodzi o biala magie wydaje mi sie ze nie jest az tak niebezpieczna jak czarna czy szara....ale to tylko moje zdanie..byc moze jest..kto wie co czycha za rogiem...tez pozdrawiam :)
  • ♥Killieane♥

    Monique a pokaż nam nosek z profila bo jeśli masz garbaty to zaczynamy się bać :P:P:P

    :D:D:D
| |

Parapsychologia - zjawy, duchy, wiara, mistycyzm ,cuda, spirytyzm, miejsca straszne, wrózenie, sny,...



Fotki