-
no pewnie, że pic na wodę! a myślałaś, że naprawdę?! haha
pierwszy raz w historii kina zdarzyło się coś takiego, żeby za tak małe pieniądze nakręcić film, który przyniesie miliony.
zazdroszczę pomysłu; ] -
Lisa
Strasznie stary ten wątek, ale może warto odświeżyć. Może komuś ostatnio zdarzyło się coś widzieć w tej okolicy niewytłumaczalnego?
Czy to może mieć coś wspólnego z Duchną? Ostatnio wyczytałam w necii, że jest takie dziwne miejsce w Laskach.
http://parapedia.pl/polish/Kategori...
-
"Obrany Cel Narodowe Dązenia"
z Ta Duchną jest wiele sprzecznosci jedni mowią ze leży pomiedzy cmentarzem komunalnym a wojskowym inni ze jest na tyłach zakładu dla niewidomych (sciezka pozarowa w lesie) inni zas mowią o drodze łaczacej lask z Izabelinem trzeba bylo by sprawdzic wszystkie te miejsca by okreslic czy "Duchna" jest naprawde nawiedzana czy to tylko fantazje ludzi zamieszkałych w okolicy. -
Lisa
A ty mieszkasz w tej okolicy? Jeśli to fantazje tylko mieszkańców okolicy, to są one bardzo zaraźliwe :) bo ja o tym słyszałam od kogoś, kto z Laskami nie ma absolutnie nic wspólnego :) W tym musi coś być? -
-
"Obrany Cel Narodowe Dązenia"
mieszkam jakies 30 min drogi i spacerowałem jedną z tych drog co napisałem wczesniej i powiem Ci ze dwukrotnie mialem dziwne wrazenie wychodzac z tamtad ale mysle ze to raczej był wymysł wyobrazni ale nie zaobserwowałem zadnych duchów czy swiateł moze wybrałem nie ta droge bo jak wczesniej juz wspominałem nie jasne do konca jest połozenie Duchny i nie zaprzeczam ze moze cos tam byc -
MRN - Sancti Magistri
Ja mieszkam w Laskach całe życie i nic nie zaobserwowałem:) A ruszające się światła pochodzą prawdopodobnie ze strażnicy, znajdującej się opodal tzw Góry Ojca.
A ww. Duchna z tego co się orientuję znajduje się w okolicach drogi na Sieraków, mija się moją chałupę, a po jakimś czasie odbija się w lewo w kierunku Izabelina. Rzekomo kiedyś ktoś się tam powiesił, ale ile w tym prawdy to nie wiadomo;)
Macie linka, znajomi kiedyś się tam wybrali ale zmartwię Was bo nadal żyją:P
http://grono.net/chat/#laski-warsza... -
The Astral Walker
Witam.
Interesuję się parapsychologią , metafizyką i wszystkimi tematami z tym powiązanymi już od dłuższego czasu. (3, 4 lata) Jakis czas temu dowiedzialem sie o tym miejscu, jednak dopiero niedawno, bo w marcu tego roku pojechałem tam z kolegą na rowerze. Bylismy tam dwukrotnie, pierwszy raz w wielkanoc (godz. 23.30 - 00.30) drugi raz - dzien pozniej (godz. 23.00 - 00.00). Mamy zamiar pojechać tam ponownie w najblizszej przyszłości (zresztą niejednokrotnie) Zamierzamy "zwiedzic" kazde domniemane miejsce Manifestacji Zjawisk Paranormalnych w okolicy tej ścieżki dlatego proszę Was o wskazówki gdzie warto iść żeby coś zobaczyć, gdzie Wy osobiście coś widzieliście. Osoby zainteresowane tym miejscem które mają ochotę tam pojechać, tylko nie mialy okazji/checi lub chcą przynajmniej powiedzieć mi o swoich zdarzeniach z tego miejsca mogą napisać do mnie na gg. Mój numer to 1806036. Numer kom. 516529321 Następna "wycieczka" odbędzie się najprawdopodobniej w najbliższą Sobotę, to jest 10.04.2010. Zbiórka pod Kościołem w Laskach o godzinie 23.15. Zamierzamy z kolegą jeździć tam co weekend wiec jeślli nie bedziesz miał/a czasu w ten weekend, możesz przyjść w następny. Razem z kolegą bedziemy na rowerach, ze względu na długą drogę z Łomianek do Lasek, jednak można równie dobrze przyjść na piechotę, śpieszyć się nie będziemy. Każdy może czuć się zaproszony. : )
Jakiekolwiek pytania, lub jak już wspomniałem, chęć wymienienia się własnymi "przeżyciami" z tego miejsca (lub wogóle z dziedziny Parapsychologi etc.) proszę kierować pod podany wcześniej numer gg.
A teraz część nieoficjalna :) Nawet jeśli ktoś z was nie wierzy w te Manifestacje itp , może przyjść dla towarzystwa, aby poznać nowych ludzi. Jeśli przyjdzą wogóle jakieś osoby to następne "wyprawy" możemy zorganizować z piwem, wszystkie propozycie są mile widziane, dajcie znać na gg.
Nie bedziemy trzymac sie jakiegos jednego stalego kierunku, na pewno spod kosciola wyruszamy na Duchne (Duchną? xD), a potem wszystkie propozycje mile widziane, idziemy grupą :)
Dobra zabawa & Luźna atmosfera gwarantowana.
Pozdro, pisać na gg :) -
The Astral Walker
Dla rozwiania jakichkolwiek wątpliwości powiem że 1- Nie, nie jestem szatanem (metalem) 2- Nie nie jestem emo 3- Nie, nie jestem dresem :P -
Zuzia Mucha
Niedawno oglądałam program o tej właśnie drodze. Mówili tam, że ta droga jest niedaleko zakładu dla niewidomych, biegnie przez las i łączy Laski z Izabelinem. Podobno rosną tam takie bardzo pochylone brzozy, jest tam bardzo cicho. Ktoś się chciał tam budować i tam leżało 5 ciał jakichś mężczyzn. Mówili tez, że w tym lesie zabito i pochowano dużo ludzi. Czasem widać tam jeźdźca na koniu, a jeździec jest bez głowy, zakonników. Raz jak moi rodzice jechali rowerem widzieli tam grupkę ludzi z krzyżem. Teraz juz wiem, dlaczego. Tam w tym lesie człowieka ogarnia potrzeba zatrzymania się i podobno jak sie wejdzie do tego lasu, to sie wyjdzie za jakies 5h że podobno tam czas szybciej leci. -
slavior
Więc na razie napiszę że właśnie się zbieramy , jadą sami racjonaliści więc oczekujcie surowej prawdy o tym miejscu. -
slavior
he, napiszę tylko tyle w lesie nic niema , bać tam można się tylko dzików bo widać że ich tam sporo , ale niedaleko pod łomiankami jest opuszczona kwatera dowodzenia atomowego tam na pewno wyobraznia zadziała lepiej ale duchów też tam nie ma . -
♫ Martini ♫
hehe no ja tam weszłam i zostałam 5 h.. tylko ze wczoraj poszłam z grupą studencką w dzień rozpoznawać gatunki roślin występujące w puszczy.(szkołe mamy na klaudynskiej) i tyle właśnie trwały nam zajecia :P nigdy nie wiedzialam o duchnej , była taka sytuacja- koleżanka opowiadala o tym filmie na tvn który ogladalac kiedyś.. ale ze to gdzies w lesie a nie wie gdzie dokladnie czy daleko od nas.. była godzina 17ta.nic się nie działo. mineły nas 2 zakonnice. i gadaliśmy coś ze ten mur strasznie wyglada. wrocilam do domu. film ogladam,czytam i zdjęcia - a okazuje się ze to własnie to miejsce, szlismyduchną, i potem wyszlismy kolo zakładu dla niwidomych. mysle ze po co tylu ludzi miałbo by wciskac kit ze w nocy coś sie tam dzieje. nie musi "straszyc" za kazdym razem, i mysle ze tez tylko soby ktore wierza , cos zobaczą, oczekują tego. a jak może oczekiwać tego osoba która w to nie wierzy. ja wole w nocy nie chodzic w takie zakątki :P w dzien na luziku,a zakonnice były usmiechniete i prawdziwe na 100% :D -
Anonim
Marta byliście tam i nie mnie nie zabraliście? :D
Jak się dużo wypije to i duchy można zobaczyć :D Poltergeisty. Objawiają się tłuczonym szkłem, wylanym alkoholem, wymiocinami na ziemi i zgubionymi telefonami :D -
Weltschmerz
jak dla mnie to duchy widzieć mogli tam tylko niewidomi z Lasek. ja jakoś nigdy nie widziałam. -
maga
Cześć.Napiszę co mi się wczoraj przytrafiło na duchnej.Wybraliśmy sie z rodzinką na spacer na obejrzenie drzew które rosna jakby leżąc.Faktycznie drzewo rośnie zjawiskowo,zaczeliśmy je oglądać ze wszystkich stron podziwiać ze szwagrem żartowalismy z zegarków i telefonów bo podobno przestaja działać zapamiętaliśmy 17.00 po czym szwagra syn 10 letni zauważył kogoś w lesie,osobe która ma ręce skrzyżowane na piersiach która stała i się na nas patrzyła ja mówiłam ze ktoś grzyby zbiera ale mały cały czas mowił ta osoba cały czas stoi i się patrzy oczywiście wszyscy chcielismy zobaczyc kto tam jest i moja ciotka zobaczyła postać i zaczęła krzyczecć o Jezu o Jezu kulac sie z bólu już prawie klękała ale cały czas patrzyła w tą osobę i potwornie plakala,nigdy tak się nie zachowywala nie wiedziełiśmy co robić,druga moja ciocia ja szarpnęła i odciągnęła a ona dalej potwornie płakała i było widać ze bardzo cierpi cos ją boli.Gdy troche sie uspokoiła powiedziała ze widziała osobę która sioi ze skrzyżowanymi rękami i sie patrzyła na nią ale tak mocno ze ciotka nie mogła oderwać oczu i poczuła potworny ból jak by jej wnętrznoiści wyzymało,żeśmy sie bardzo wystraszyli,ciotka powiedziała że ta osoba jej nie wystraszyła tylko jej pokazała jak oni tutaj cierpią,odeszliśmy z tamtego miejsca ciocia sie uspokoiła my postanowiłiśmy zerknąć jeszcze raz w las ja nic nie widziałam za to moja siostra widziała tą osobe zrobiła sie blada jak ściana ia stała jak zahipnotyzowana mówiliśmy do niej nie reagowała aż szwagier ja odciągnął ciotka zerknęła i potwierdziła-dalej stoi ja dalej chciałam to coś zobaczyć i nic odeszliśmy gadaliśmy patrzymy na zegarki ja na telefon jest 17.19 a szwagrowi zegarek stanął na 17.02 jesteśmy w szoku tylko mowie ja nic nie widziałam nic nie czułam zwyczajne miejsce oni czuli chłod duszność zmiane inna energia wychodząc z lasu mały z nowu coś zobaczł coś jak by przebiegło wzdłuż scieżki bardzo sie wystraszył wtedy już szybko chcieliśmy stamtąd uciekać ja dalej nic nie widziałam i mimo tego nigdy wiecej tam nie pójde może nie każdemu dane jest widzieć nie widziałm ja mój mąż,moja mama a tak samo patrzyliśmy coś jednak jest w tym miejscu lepiej niech ludzie nie bedą tacy ciekawi lepiej nie raz nie wiedzieć a może im przeszkadzamy chodząc tam ciągle..jak sobie pomyśle o tym to sie boję.to nie ściema o prawda.
Podobne Tematy
Parapsychologia - zjawy, duchy, wiara, mistycyzm ,cuda, spirytyzm, miejsca straszne, wrózenie, sny,...
Miejsca grona (3)
-
Nawiedzony dom Przy ulicy Tulipanowej na Aninie Tulipanowa, Warszawa
-
Nawiedzony dom na ulicy Wrzosowej w Sulejówku Wrzosowa, Sulejówek
-
Nawiedzone przejście dla pieszych w tunelu przy rondzie zesłańców syberyjskich Aleja Prymasa Tysiąclecia, Warszawa
- Dodaj miejsce

