Parapsychologia [2324]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Elimas

    Mam taką niudowodnioną teorię - dylektycy lepiej opanowywują zjawiska paranormalne. Czy wy też tak sądzicie?
  • Lucek

    Dyslektycy to ludzie z brakami w mózgu którym prawo pozwoliło na nieuzupełnianie tych braków... to nie jest choroba nieuleczalna, jeśli w ogóle chcemy to nazywać chorobą.

    ale ok, są różni ludzie, są wzrokowcy, słuchowcy... i dyslektycy mają poprostu inny rodzaj pamięci.
    Może dzięki temu "innemu rodzajowi pamięci" mogą zrobić coś jeszcze, w końcu każdy kij ma dwa końce i dyslektyzm nie musi TYLKO przeszkadzać w życiu. Chociaż z tego co wiem to większość dyslektyków nie przejmuje sie swoja przypadłością, tym bardziej nie próbuje jej zwalczać. Bardzo podoba mi sie postawa Toma Crus'a (ten z Mision Imposible jakby ktoś nie kojarzył XD) który podobno był kiedyś dyslektykiem ale musiał zwalczyć (moze poprostu wstydził sie tego ze robił błędy) i teraz przeznacza jakies tam pieniądze na leczenie dysleksji w podstawówkach i gdzies tam... nie wiem, tak tylko słyszałem na MTV :P
  • Anonim

    Einstein był dyslektykiem...
  • Edelweiss

    Jak i tysiące innych ludzi. Uważam, że takie stwierdzenie jak w temacie jest bezpodstawne. Dlaczego niby tak miałoby być? Każdy może sobie tak powiedzieć. Że np. przez wadę wzroku, czy leworęczność ma się większe predyspozycje do pewnych rzeczy. Dla mnie to bujda :P
  • Elimas

    Oczywiście nie stwierdzam, że to co napisałem na początku jest faktem. Poprostu chce znać wasze zdanie i zorientować się w waszej wiedzy na ten temat. Po za tym wierze w coś takiego Fleur jak równowaga - więc dyslektyk nie posiadając czegoś powinnien posiadać coś w zamian za to. A ja dostrzegam, że wiele z nich wyróżnia się zdolnościami paranormalnymi...
  • Atrida

    Ja powiem tylko tyle, trzasnąłeś/ trzasnęłaś tą teorią jak łysy warkoczem o kant kuli... Potwierdź najpierw tezę, a dopiero potem publikuj... Pozdrawiam i życzę owocniejszych badań :D ...
  • Elimas

    TAK WIEM... Powtarzam chce mieć do tego tej teori argumenty! Znam tylko kilka dyslektyków i duża część z nich ma takież zdolności i dlatego pomyślałem, że jakaś z tego reguła może wynikać. Ten temat powstał faktycznie z mojej nie wiedzy na ten temat - dlatego go stworzyłem.

    Nadal czekam na wasze argumenty.
  • Tomek G

    Ja jestem dyslektykiem, ale żadnych zdolności paranormalnych u siebie nie znajduję. A byki walę ile wlezie.;)
  • Anonim

    >Atrida napisała:
    >Ja powiem tylko tyle, trzasnąłeś/
    >trzasnęłaś tą teorią jak łysy
    >warkoczem o kant kuli... Potwierdź najpierw tezę,
    >a dopiero potem publikuj... Pozdrawiam i życzę
    >owocniejszych badań :D ...

    hmmm. wydaje mi się ,że jeżeli teza zostanie potwierdzona to przestaje być tezą, a staje się faktem, czyż nie?
  • Atrida

    Tak, teza MUSI być potwierdzona... A Autor topicu dał do zrozumienia już na pocątku, że "teoria nie jest potwierdzna" ...
    Ale wracając do tematu... Nie można uogólniać, że praworęczni lepiej piorą ręcznie niż leworęczni ( dość kuriozalne porównanie , ale nic innego nie wpadło mi do głowy :D )... A teza, którą przedstawił autor, hmmm, no, nie da jej się sprawdzić... Bo poprostu ZBYT TRUDNO jest zmierzyć czyjś "potencjał dodatkowy" ...
  • Anonim

    ja jestem dyzlektykiem i moja mama tez jestesmy medium,mamy prorocze sny ja mam wizie niekturych sytulacji a moja mama trafnie przeczowa nieszczenscia
    ktos tam wyzej napisal ze dyzlektycy sa cwierc muzgami to chyba sam jest cwierc muzgiem ograniczonym nieukiem niech sobie przeczyta co to jest dyzlekcia i z kond sie bieze
  • M@trix

    Zdolnosci paranormalne maja wszyscy, bardziej jednak rozwijaja sie one u ludzi, ktorzy potrafia patrzec glebiej w siebie, niz tylko przez "szkielko i oko" nauki. Dlatego jest parapsychologia.. bo ma wiele jeszcze do zbadania i udowodnienia, a po wyjasnieniu mechanizmu dzialania poszczegolnych zjawisk w stopniu do przyjecia przez nauki scisle - przestanie byc paranauka. Co do "brakow mozgu".. nauka juz udowodnila, ze potrafi sie on regenerowac (to tak przy okazji, zeby nie ublizac ludziom, ktorzy z powodu robienia bledow sa zewszad atakowani za to, co nie jest ich wina).
    100 lat temu ludzkosc nie zdawala sobie sprawy z istnienia fal radiowych.. czy to znaczy, ze one nadal nie istnieja, czy tylko zmienil sie punkt widzenia w oparciu o fakty?
    Pozdrawiam :)

  • kat

    ja naprzykład, odkąd zdałam sobie sprawe że widze aure (xD) to zaczynam robić coraz więcej będów ortograficznych...; /
  • Futrzak

    hmmmm....gdyby dyslektycy mieli lepsze zdolności paranormalne to w moim gimnazjum aż roiłoby się od psioników. CIA przyjeżdżało by dzieci wyporzyczac do eksperymentów....ale nie przyjeżdża.
    To,że się jest medium i dyslektykiem może byc zbiegiem okoliczności.
  • Gajowy Marucha

    >Futrzak napisała:
    >hmmmm....gdyby dyslektycy mieli lepsze zdolności
    >paranormalne to w moim gimnazjum aż roiłoby się od
    >psioników.

    W niejednej szkole zajęcia odbywałyby się w sali gimnastycznej, metr od sufitu; )
  • Gajowy Marucha

    >*Winyan Wanagi* Teton Lakota napisała:
    >ja jestem dyzlektykiem i moja mama tez jestesmy medium,mamy
    >prorocze sny ja mam wizie niekturych sytulacji a moja mama
    >trafnie przeczowa nieszczenscia
    >ktos tam wyzej napisal ze dyzlektycy sa cwierc muzgami to
    >chyba sam jest cwierc muzgiem ograniczonym nieukiem niech
    >sobie przeczyta co to jest dyzlekcia i z kond sie bieze

    To ja mam takie dwie uwagi natury formalnej:

    1. Dysleksja to OIDP kłopoty z czytaniem, a to co masz na myśli to dysortografia.

    2. Spróbuj używać słownika ortograficznego, będzie z korzyścią dla czytających - oczy im nie będą wypadać.
  • Atrida

    Gajowy - dziękować, dziękować... Ja mam już dość takich "gfiatużkóf" językowych ...
  • Anonim

    oj tam Ci ludzie chcą być po prostu oryginalni , wyjść z czymś nowym do ludzi, nie poddawać się dogmatom i presji społecznej ,a wy co , tłamsicie ich :P
  • Anonim

    moze i dyskeltycy opanowują lepiej takie zjawsika, ale napewno nie ja. Nie mam w 100% dyslekcji, wiem ze mam nawyk 'zjadania literek' nie wiem czy nalezy to do dyslekcji czy dysgrafii (nie robie błędów ortograficznych), ale opanowanie swoich wyobrazen mam bardzo słabe, nie moge nigdy skupic sie na czyms w myślach, a jak udaje mi sie to jest mozliwość ze niechcący robie z tym jakies glupie rzeczy. Ano i ostatnio proby z OOBE konczą sie lękiem.
    ale myśle ze dyslektycy mogą mieć takie zdolności, co prawda uzywają innych opszarów mózgu, w sumie jąkający się tez i nawet jest taka teoria ze mąją zbyt bardzo oddzielone połkule mózgu od siebie
    w nawiasie mówiąc, omijając opanowywania zjawisk parapsychologicznych przez dyslektorków, wg mnie szybko uczą sie i opanywują inne rzeczy troche trudne dla przeciętnego człowika i lepiej myślą w kwestii łamigłowek etc.
  • M.

    zgadzam się co do tego że dysleksja nie wskazuje samą sobą na predyspozycje parapsychologiczne; 3
    po pierwsze jest to "wymysł" stosunkowo młody który pojawił się w dobie gdy komputery stały się ogólnie dostępne(mój się chyba na mnie za to stwierdzenie obraził bo jak próbowałam to wcześniej napisać to złośliwiec się wyłączył x3 tak sam z siebie x3), a dzieci zamiast czytać książki wolą iść i usiąść przed ekranem telewizora i stąd się to bierze - a nie wydaje mi się żeby jakby dobrowolne ograniczenie swoich możliwości powodowało rozwój w kierunku jakimkolwiek nie tylko parapsychologicznym; 3
    Następnie dysleksję i dysgrafię da się "wyleczyć" poprzez pogłębianie wiedzy, czytanie i ogólny rozwój x3
    Nie potępiam dyslektyków bo sama nim jestem i wiem jak przykro jest usłyszeć raz i drugi "nie dyslektyk tylko dysmuzg" ale sami jesteśmy sobie winni...zamiast tłumaczyć każdy błąd czy literówkę dysleksją powinniśmy zrobić wszystko żeby tych błędów było jak najmniej pozdrawiam wszystkich "dys" x3
  • 1
  • 2