-
Perfect.
nie wiem. mnie nazwali "emo dziewczynką" przez mój av i nick pod nim. ale wiesz... my się nie znamy. One wiedzą lepiej czy jesteśmy emo; )
śmieszne... -
DresdentDoll
hmm nie smieszne tylko tragiczne... tutaj, jak widac, nikt nie moze wyrazic opini, sugesti, zdania i swojego przemyslenia bo nie bedzie to ani dobrze, ani źle przyjęte... Aczkolwiek mysle ze po prostu niektorzy tacy sa - krytykuja, ale nie wiedza co krytykuja... W kazdym razie ja powiem krótko - widze ze grono o panic nie było dobrym pomyłem gdyz skupia ludzi nie potafiacych kulturalnie rozmawiac na jakikolwiek temat. Koniec kropka -
Anonim
owszem, śmieszne.
jeszcze śmieszniejsze jest nie-poczuwanie się do bycia emo i kłócenie się o to, kto kogo bardziej obraził. i te wszystkie gadki: "nic o mnie nie wiesz... nie oceniaj mnie".
raaany.
to tylko grono i powinno być Wam obojętne co sądzi o Was jakaś laska, której nigdy nie zobaczycie na oczy.
ale tak naprawdę śmieszne jest to, że wyzywacie się od emo, a przecież takiej subkultury nawet nie ma. to tylko rodzaj muzyki... serio nie rozumiem skąd się wzięła ta cała jazda na ten temat.... -
-
Perfect.
no nie dokładnie o to mi chodziło... :) Mi chodzi o to że śmieszne jest nazywanie ludzi "emo dziewczynkami". Jakby na siłę się chciało udowodnić że ta osoba jest sztuczna. co to ma tak w ogóle na celu?... Nie chcę żeby ze mnie robiono kogoś "takiego" więc wyjaśniłam :P -
V E R O
-
DresdentDoll
A ja uważam, ze tak jak narodziła sie subkultura gotów i punków, tak tez istnieje w naszych czasach cos na WZÓR emo czy np. hip hopu... Tak dzieje sie z kazda muzyka... Ale to oczywiscie tylko moje zdanie, i jestem stuprocenytowo pewna ze zaraz bedzie "nie masZ racji" czy cos w tym stylu. wisi mi to. a nawet jesli tak napiszecie to powiem tak - przez moje 14 lat zycia bnyłam słodka landrynka albo chłopczyca... a teraz jestem Emo, bo staje sie offowa i, jak słusznie zauwazyła kolezanka nade mna, EMOcjonalna :) Koniec. mam to gdzies. kropka -
Anonim
jak dla mnie, nie ma nic bardziej sztucznego niż emo.
gorzej, jeśli dobrze rozumiem pojęcie "off" to chyba raczej się wyklucza z emo... najmodniejszym gatunkiem ostatnich miesięcy.
to takie moje skromne zdanie. -
Perfect.
>.mashmellow. napisała:
>EMOtional. EMOcjonalne.
>to raczej nie jest zwiazane z sztucznoscia.
chodzi mi o ironię zawartą w określeniu "emo dziewczynka" -
DresdentDoll
Hmm ja wypowiem sie na ten temat juz ostatni raz i bedzie to sprostowanie - dla mnie słowo "offowy" nabrało juz dawno osobistego znaczenia i nie bede zwrac uwagi ze pownno sie je inaczej pojmowac, bo dla mnie to jest po prostu bycie soba :)
A teraz moze zmienmy temat, ok?? Moze zacznijmy pisac, kogo słuchamy poza panic?? -
V E R O
brawo.
really, you're next best superstar :)
ja poza patd slucham przede wszystkim FALL OUT BOY, all american rejects, the used, the academy is, 30 seconds to mars, senses fail itp. -
Anonim
-
DresdentDoll
Ahh wreszcie ktos to zauwazył...
Ja poza panic (w kolejności takiej, jak w moim serduchu)
1) Kelly (macie foty w galerii)
2) fall Out Boys
3) Jesse MC Cartney
4) Bow wow
5) All American Rejects
6) Lovex
7) My Chemical Romance
8) Arctic Monkeys
9) Danity Keane
a potem to jeszce Justin Timberlake, Ciara, Chritina, Ciara, Rihanna No ale najwazniejsze to te 8 ktore wymieniłam :) -
,
Pomijając PATD to przede wszystkim Nirvana oraz Metallica, SOAD, My chemical romance, Coma, FOB, Noir Desir, Oomph, WT... Mogę jeszcze wymieniać długo ale to w sumie najważniejsze. -
-
Anonim
the killers, placebo, jimmy eat world, my chemical romance, alexisonfire, myslovitz, taking back sunday, saosin... mnóstwo innych, ale tych najczęściej, potem są poszczególne piosenki :) -
Perfect.
-
Anonim
-
ula
-
Anonim
-
portal.
-
Anonim

