-
Anonim
Która płytę najbardziej cenicie a której wrecz nie nawidzicie (jezeli taka jest).
Wyraźcie swoje zdanie!
Moze jakis ulubiony kwałek? -
Anonim
-
Anonim
oj, to jest niedobre pytanie, panie kochany Gregoriuszu!! wszystkie plyty sa najlepsze!!!! nie ma jednej dobrej... brak slow po prostu... jesli chodzi o utwory... hmm... kurcze, nie znam tych lacinskich tytulow z 'BE', wiec powiem numerami: 4, 13, 10.... doskonale po prostu, prosze Panstwa :D z 'Entropia'.... niee, to mozna wymieniac i wymieniac....; ) a Dryad... jest przepiekne. pozdrawiam
ps. wlasnie probujemy ze Strange Brew grac 'reconcilation', 'in the flesh' i 'idioglossia'... dajcie spokoj :D i to w trio, nie jest to latwe heh.... :P jeszcze raz pozdro ! -
Anonim
-
-
218
Wyrobilem sobie juz dawno zdanie, ze najlepsza plyta PoS jest ta ktorej aktualnie slucham. To nie jakies tam byle lojenie zeby porownywac plytke do plytki. Kazda jest inna, kazda ma swoje wlasne miejsce w dyskografii i swoja wlasna dusze. Co do numerow z BE - z przyjemnoscia podpisze sie pod "13" - to bodajze byl "Iter Impius" (nie wiem, plyta lezy w drugim pokoju; P). Jak dla mnie najlepszy ich numer. No jest tam po prostu wszystko, a gdy Daniel jeszcze pod koniec zaczyna spiewac "I rule the ruin", to wybaczcie panowie i panie, ale ja wymiekam.
Co do nienawisci, to absolutnie brak. Z pistoletem przystawionym do skroni wymienilbym co najwyzej te kawalki ktorych nie daze tak wielka "miloscia" jak reszty - na Remedy Lane byloby to "Dryad of the Wood" - nie zrozumcie mnie zle, piekny numer, ale jednak czegos mu brak. Nie wytrzymuje w konkurencji (chociaz jak wspomnialem nie porownuje) z "Of summer rain" na "BE", czy genialnym, najlepszym instrumentalem jaki slyszalem w mym zyciu - "Falling" z Perfect Elementa. Nie mam tylko kurde jeszcze w mej kolekcji Entropii i 12:5, ale skoro panowie sie pofatyguja na koncert do nas, ta pierwsza jak najpredzej nabede. -
Grono.Net
Remedy Lane - A Trace of Blood(jeśli już miał bym wybierać) - jestem dopiero parę dni po tej płycie i nadal nie potrafię się otrząsnąć.
Ostatnią noc spędziłem na GG gdzie wraz z kumplem(pozdrowienia Piter) rozmawialiśmy o tekstach na tym krążku.
"Be" był dla mnie głęboki ale dopiero Remedy Lane dał mi poczucie jedności z muzyką - bardzo osobisty i jak dla mnie to jest to czego szukałem!!!
Pozdrowienia dla Was. -
Anonim
Chociaz nie jestem wierzacy to ostatnio wkreciłem sie w jeden kawałek, to Vocari Dei z BE. Jest naprawde swietny jezeli sie wsłucha w te wszystkie wiadomosci. I juz nie moge doczekac sie wiadomosci które nie zostały opublikowane.
-
218
A czy do tego trzeba byc wierzacym ? Po prostu wzruszajacy numer, bez znaczenia czy wierzymy w sens slow tych ludzi. Tu juz nawet nie o Boga chodzi, tylko o sam stosunek do niego, jak ludzie go postrzegaja i jakie nadzieje z nim wiaza.
Poza tym, w kregach ludzi wierzacych ponoc spotkac sie mozna z opinia, ze koncept "BE" jest hmmm czyms w rodzaju herezji; P -
Anonim
-
218
-
Ann
szczegolnie ta mala dziewczynka :) ciekawe jak to sie stalo, ze tam zadzwonila:) -
Sebastian
Taaak, zdecydowanie każda płyta POS przewyższa (niemal) wszystko, co dane mi było usłyszeć do tej pory... Chyba tylko Porcupine Tree i Dave Matthews Band potrafią mnie równie mocno poruszyć (wiem, wiem, zupełnie inna muzyka, ale ja słucham różnych rzeczy... :)) Jeżeli miałbym wybrać najlepszą płytę, wskazałbym chyba na "One Hour by the Concrete Lake" z kawałkiem "The Big Machine" na czele... A może jednak "Be"... Heh, i tak w kółko... :]]
btw. jestem chyba jedynym fanem POS, który nie trawi Dream Theater (no, kilka numerów obleci; ))... Mam rację? :) Wokalista po prostu odrzuca... :( Zero w tym magii, czysta technika... -
218
-
Krzysiek
ja to mam 2 ulubione:
"Perfect Element" oraz "One Hour By The Concrete Lake" aaa i niektore kawalki z "BE" :) -
Anonim
"Take me to the forest, take me to the trees
Take me anywhere as long as you take me
Take me to the ocean, take me to the sea
Take me to the Breathe and BE"
BEzkonkurencyjnie "BE"; -) -
Ann
oczywiście, że BE :)
bo u mnie od BE się zaczęło a pierwsza miłość jest zawsze najważniejsza i się jej nie zapomina; ) -
Marcin
hmmm a jak byści skategoryzowali muzykę POS???
Jest tam trochę rocka, funky, classic.
Co to jest do cholery?
piękne ale co to jest?
Dla mnie brzmi to jak muzyka filmowa.
nadmienie, że znam tylko płytę BE -
Anonim
Ich muzyki nie da się sklasyfikować....;-)
Za to ją kocham; -)
Pozdrawiam. -
Krzysiek
-
Komar Pafnucy