Heineken Open'er Festival 2012 [8033]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • umpa lumpa

    Najgorsi z najgorszych - White rabbit's Trip. Dawno nie widzialam, a wlasciwie nie slyszalam rownie podobnej zenady, nie tylko muzycznej, ale tez litercko-performansowej. Mimo zalewo blota i deszczu z nieba postanowilam opuscic namiot, zeby dogorywac w trojmiejskiej skm-ce!!!
  • Asłu

    Niestetość, jeślibym napisała, co było dla mnie najgorsze, to zwaliłby sie na mnie ogólnogronowy lincz, mogłbyby paść słowa - o zgrozo! - niecenzuralne i zrobiłoby się ogólnie nieprzyjemnie. To nie napiszę, po cholerę wdawać się w pyskówki, skoro i tak wszystko rozbija się o gusta muzyczne :]
  • pretty little angel

    nie potrafie wybrac tego najgorszego z najgorszych...
    wszyscy ktorych widzialam byli niezli..
    nie kazdy zespol potrafil tak samo zaciekawic swoja muzyka i nie zawsze podpasowala ona moim gustom, ale nie zamierzam nikogo szykanowac:)

    najbardziej zdenerwowal mnie deszcz przez ktory nie dotarlam na beastie boys :(
    wstyd:P
  • Użytkownik Skacowany; ]=

    nie wiem ... nie porzypominam sobie żeby padało przed beastie boys; P jedynie chwile na groove armada; D ale wg mnie to tylko dodało klimatu i jeszcze bardziej wkręciło mnie w koncert :)
    a to do czego sie przyznałaś to GRZECH !! ominąć BB !!
    ojjjj. zawsze mogłaś poprawić kolejnego dnia :)
    wg. mnie każdy koncert na którym byłem był rewelacyjny
  • kutfa

    A ja napisze, co mi robi - Dizzee Rascal :P Nie jestem fanem rapu, hip hopa itp, ale np na koncercie The Roots bawilem sie zajebiscie, natomiast na Dizzim to mi sie tylko smiac chcialo; p Zwlaszcza z kawalka gdzie koles w refrenie spiewal Dizzi Rascal, Dizzi Rascal; )
    No ale, wiem, ze mogl sie podobac, bo moja dziewczyna byla na calym i mowi ze zajebisty.
  • kapsel ....

    też sobie nie przypominam żeby padało na BB, jakąś parę tylko widziałem unoszącą się :D
  • Anonim

    Muse. Zaraz dostanę nożem od jakiejś 13-letniej fanatyczki ale trudno. Zespół olał sprawę, dostał lepszy hotel niż Beastie Boys, wziął kasę i wyjechał. A wszystko miały zamydlić efektowne światełka. Byłem na koncercie w Berlinie i to, co dali w Gdyni było żenadą. Powtórka z zeszłorocznego Placebo. Nawet podobna grupa odbiorców; )
  • Anonim

    o ile w zeszłym roku od razu mogłam stwierdzić że placebo zagrało bezdyskusyjnie najgorszy koncert, to w tym jestem zadowolona raczej ze wszystkiego. no może faktycznie muse mnie trochę irytowało, ale show zrobili i za to im chwała.
  • Anonim

    mi się nie podobało na The Car Is On Fire. Byłam na wielu wielu ich koncertach przed openerem i oni bardziej pasuja to pubów i klubów, gdzie dają świetane koncerty, gdzie moga sobie pogadac z publicznoscia. a na tym koncercie sie tak nudziłam ze poszlam w polowie. Zdecydowanie nie nadają się na dużą scenę; ).

    musze sie przyznac, ze mnie na BB też nie bylo i tego załuje najbardziej na świecie, ale na groove armadzie tak przemokłam, ze musialam isc do namiotu bo miałam drgawki i uczucie ze jest mi cholernie gorąco, a zarazem strasznie zimno. więc czuję się usprawiedliwiona - chociaż w bardzo małym stopniu; ). muszę się zadowolić zdjęciami i filmikami; ).
  • Anonim

    muse - żenada, zamuła kompletna
  • Naćpany Życiem.

    *wyciąga noże*
    :D
  • Deser.

    a mnie sie nie podobał "lauren garnier" ... ! przez chwile zastanawiałem się czy nie wejsc na scene i go nei udusić ! aż nerka przestała mi pracować przez to co on na tej scenie robił; ]
  • back to reality.

    dlaczego laurent garnier?? mi bardzo sie podobało...dla mnie porażek nie było, ale też wszystkich wystepów nie dało sie ogarnąć
  • Anonim

    porazka - TCIOF

    z koncertu na koncert coraz gorsi
  • Joanna I Bezwzględna

    >kutfa napisał
    >A ja napisze, co mi robi - Dizzee Rascal :P
    >Zwlaszcza z kawalka gdzie koles w refrenie
    >spiewal Dizzi Rascal, Dizzi Rascal; )

    oj a ja myślałam , ze tylko ja się zawiodłam! Jeszcze na żadnym koncercie nie słyszałam żeby ktoś zabawiał publiczność tylko i wyłącznie brzmieniem swojego nazwiska! w każdej piosence chyba to podkreślał!Dizzi i Dizzi! Jakiś megaloman!A jak nie nazwisko to "fuck"! Radziłabym mu poszerzyć zakres słownictwa. Ale oczywiście szanuje tych , których on zachwycił...Być może ja się nie znam...

  • M. Lewinsky

    >ASIOK napisała:
    >>kutfa napisał
    >>A ja napisze, co mi robi - Dizzee Rascal :P
    >>Zwlaszcza z kawalka gdzie koles w refrenie
    >>spiewal Dizzi Rascal, Dizzi Rascal; )
    >
    >oj a ja myślałam , ze tylko ja się zawiodłam! Jeszcze na
    >żadnym koncercie nie słyszałam żeby ktoś zabawiał
    >publiczność tylko i wyłącznie brzmieniem swojego
    >nazwiska! w każdej piosence chyba to podkreślał!Dizzi i
    >Dizzi! Jakiś megaloman!A jak nie nazwisko to "fuck"!
    >Radziłabym mu poszerzyć zakres słownictwa. Ale
    >oczywiście szanuje tych , których on zachwycił...Być
    >może ja się nie znam...
    >
    >
    nie zapominajmy o zdaniu 'make some noise' ktore tez powtarzalo sie dżilion razy
  • kamila

    The car is on fire, bo po duzej scenie spodziewałam sie gwiazd:-P Było jakos tak...bez życia, muzyka za cicho, bawili sie tylko ich fani pod sceną, choć pierwszy koncert na dużej scenie, kiedy jest jasno, był pewnie trudny....Dizzie rascal mnie rozwalił, rozejrzałam się po widowni i uciekłam czym prędzej...Ale to Dizzee rascal, Dizzee Rascal do teraz mi chodzi po głowie:-P...
    btw, skad wiecie, gdzie który artysta spał?Gdzie w ogóle sa jeszcze jakieś ciekawe info na temat kulisów openera?
  • woj

    >A Wolf At The Door napisał
    >Muse. Zaraz dostanę nożem od jakiejś 13-letniej
    >fanatyczki ale trudno. Zespół olał sprawę, dostał
    >lepszy hotel niż Beastie Boys, wziął kasę i wyjechał. A
    >wszystko miały zamydlić efektowne światełka. Byłem na
    >koncercie w Berlinie i to, co dali w Gdyni było żenadą.
    >Powtórka z zeszłorocznego Placebo. Nawet podobna grupa
    >odbiorców; )

    Muse to nie Tokio Hotel, ani Avril Lavigne. Pomyliłeś się.

    (i nie światełka zamydliły, tylko znakomita gra)

    Dla mnie najgorsi drugiego dnia (tylko na tym byłem) byli Beastie Boys. Ale o preferencjach muzycznych nie powinno się dyskutować.
  • Anonim

    najgorsze co miałem okazję widzieć to bezdyskusyjnie Out of Tune (słuszna nazwa :P). A nie podobała mi się poza tym zamulająca Bjork.

    Za to uważam że MUSE było rewelacyjne.
  • aig0r

    Bjork? zamulajaca? ona jets po prostu bardzo specyficzna:) a to co zrobila na scenie bylo podsumowaniem calego OPENer'a byla genialna;)

    Ja sie zawiodlem bardzo MUSE, wydzialem filmy z koncertu w berlinie, i w porownaniu z tym co bylo na openerze;/ to smutne troszke.

    Ale ogolnie Opener caly na duze TAK :D
| |

Heineken Open'er Festival 2012, Gdynia Babie Doły! Dotychczas występowali, m.in. : Coldplay, ...



Fotki