Heineken Open'er Festival 2012 [8033]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • tomek

    tylkoe ze erykah miala jeden kapelusik a nie 10:) pozatym jej nie trzeba kapelusikow:)
    a co do rolszin lubie jej pierwsza plyte z herbertem, z druga uwazam ze poszla na latwizne i spieprzyla ja po calosci, plyta jakich wiele, nic nowego, nic swiezego. zaprosila paru muzykow ktorzy ulepili jej jakies kawalki, ona pospiewala, kupila pare kapelusikow i ruszyla w trase:)
    nie mowie o popularnoscie roisin i fischerspoonera, chodzilo mi bardziej o istnienie n scenie, a tu raczej nie ma porownania.
  • L'esprit électronique

    Ktoś może powiedzieć, że nie lubi pompy i tłumu na scenie, który nic nie wnosi do muzycznej strony przedsięwzięcia, bo woli chodzić na koncerty dla muzyki, a nie dla show. I Fischerspooner jest teraz w plecy. Raz jeszcze powtarzam: kwestia gustu.

    A cholibka, ciekawe, czy oni będą mieli jakąś porządną trasę koncertową po tej nowej płycie. Może nas polubili i wpadną jeszcze raz w przyszłym roku? Nie na Open'era oczywiście... No bo mi mało Caseya z ekipą, a opcja z dorwaniem ich na jakimś zagranicznym festiwalu też byłaby jakoś tam wykonalna...
  • Anonim

    jak dla mnie to byli słabi..
    choi
  • Anonim

    >L'esprit electronique napisał
    >Ktoś może powiedzieć, że nie lubi pompy i tłumu na
    >scenie, który nic nie wnosi do muzycznej strony
    >przedsięwzięcia, bo woli chodzić na koncerty dla muzyki,
    >a nie dla show. I Fischerspooner jest teraz w plecy. Raz
    >jeszcze powtarzam: kwestia gustu.

    Chyba sam nie wierzysz w to, co piszesz (tym bardziej, że lubisz panów F. i S.; -P). Fischerspooner obroniłby się przecież i bez show. Zresztą tak samo jak Roisin - bez swoich beretów. To zbiór świetnych osobowości.
    No ale czy chcemy ich widzieć bez tego show? Znowu mamy wojnę o pietruszkę. I raczej nikt już nikogo nie przekona do swoich racji.
    Dla mnie Roisin, mimo świetnych koncertów, to rzecz na jeden raz, drugi raz już mnie tak nie porusza. Fischerspooner'a mógłbym rzeczywiście obejrzeć przynajmniej 3 razy i byłoby mi mało. Jak ogarnę już każdy element ich koncertu, to może powiem sobie dość...
  • L'esprit électronique

    Ależ wierzę jak najbardziej. Nie uważam też, żebym brał udział w żadnej wojnie o cokolwiek. Po prostu jestem lekko rozbawiony dorabianiem do swoich gustów ideologii. Tak samo to, czy chcę zobaczyć kogoś ponownie, to też jest kwestia dopasowania muzycznej i wizualnej strony koncertu do mojego gustu i aktualnego stanu psychofizycznego.

    Podtrzymuję opinię, że koncerty zdecydowanie odbyły się tam, gdzie powinny się odbyć.

    W sumie o Roi wolałbym się wypowiadać w temacie o Roi. Po to do cholery zakładałem ten, by było w nim o FS :D Ja np. czego innego szukałem na koncercie Roisin, a czego innego na FS. Dla mnie koncerty Roi są świetną okazją do obserwowania jej zachowania scenicznego, którego nie uznaję za wyłącznie stylizację - Roisin od czasów Moloko zrobiła się jakby trochę autystyczna i bawi się bardziej sama ze sobą niż z publiką. Akceptuję tę zmianę i świetnie mi się na nią patrzy, także i za kolejnym już razem. W końcu też prawda, że podoba mi się jako kobieta, hehe, to nie tak całkiem nieistotna rzecz. No ale przecież cały czas kręci się to wokół jednego: gusta, gusta, gusta. A wracając do tematu: na FS szukałem wariackiej zabawy i ją dostałem. Notabene - IMHO krytycy nie polubią nowej płyty chłopaków. Choć ja pewnie polubię... no właśnie - jak się Wam podobały nowe kawałki?
  • taka ola.

    bardzo bardzo!
    chcę jeszcze raz :)) ach ,już tylko powzdychać można <:)
  • Anonim

    >L'esprit electronique napisał
    >IMHO krytycy nie polubią nowej płyty chłopaków. Choć ja
    >pewnie polubię... no właśnie - jak się Wam podobały
    >nowe kawałki?

    Jacy krytycy? Mówisz o fanach Roisin czy o mnie? ]:P; ]

    Money Can't Dance najbardziej wymiatało, w ogóle to był chyba mój ulubiony kawałek z koncertu (no taki hicior jakby). I rzeczywiście zapowiedź bardzo popowych dokonań duetu.

    A te 2 single do tej pory wypuszczone, bardzo solidne jak dla mnie. Reszty nie pamiętam.
  • L'esprit électronique

    >ice-pulse napisał
    >
    >Jacy krytycy? Mówisz o fanach Roisin czy o mnie? ]:P; ]

    :D Zią, mówię o krytykach, którzy głoszą czy coś Jest Fajne czy też Nie Jest. Ogół krytyków muzycznych zresztą jakoś nigdy nie kochał Fischerspoonera, a ja się zgodzę, że naprawdę zarąbistej płyty oni nigdy nie nagrali (co nie musi być problemem -> patrz Ladytron, im też się to nigdy nie udało, a są joł). Po prostu nie wydaje mi się, by brzmieniowo Fischerspooner ruszył choć krok do przodu, a nie jestem pewien czy w pozakoncertowych warunkach wszystkie te nowe kawałki się obronią. Dlatego wieszczę, że zostaną raczej chłodno przyjęci. Może się pomylę, w końcu sam niewiele wiem na temat tego nowego albumu, hehehe.

    Nie żebym się w sumie przejmował opiniami krytyków, nieraz łaziłem w poprzek ich zdania :D Więc to taka raczej uwaga na boku.
  • Anonim

    >L'esprit electronique napisał
    >:D Zią, mówię o krytykach, którzy głoszą czy coś Jest
    >Fajne czy też Nie Jest.

    :P Zią, no przecież wiesz, że ja wiem, że nie musisz mi tłumaczyć jak krowie na rowie. A krytykom i krytykanctwu mówię stanowcze: nie! Chyba, że sam uznam, że nagrali shit.; ) :P


    >Ogół krytyków muzycznych zresztą jakoś nigdy nie kochał Fischerspoonera

    A kogo kocha "Ogół Krytyków Muzycznych"? The Beatles (ś.p.)? xD
    "OKM" to jakaś nowa, czerwona partia? :D Brzmi jak JKM. Strach się bać, jeśli do tego są socjalistami...; )

    >naprawdę zarąbistej płyty oni nigdy nie
    >nagrali

    Tak samo jak jakieś 90% innych muzyków i artystów... F. się jakoś zainteresowałem, choć nie mieli recenzji na 10.0 na pitchfork. Buahaha. Coś w sobie mają po prostu.


    >Nie żebym się w sumie przejmował opiniami krytyków

    No więc się przejmuj jedynie swoją opinią :D
  • L'esprit électronique

    >ice-pulse napisał
    >
    >A kogo kocha "Ogół Krytyków Muzycznych"? The Beatles
    >(ś.p.)? xD

    No sam możesz obserwować jakie hajpy akurat się unoszą.

    >"OKM" to jakaś nowa, czerwona partia? :D Brzmi jak JKM.
    >Strach się bać, jeśli do tego są socjalistami...; )

    O K... Mać :D Załóżmy taką!

    >Tak samo jak jakieś 90% innych muzyków i artystów... F.
    >się chociaż zainteresowałem...

    I wnieśli trochę koloru w Twoje szare życie? :) (jad jad jad)

    >No więc się przejmuj jedynie swoją opinią :D

    I Twoją? :D

    A tak poza tym to państwo generalnie wybaczą nam tę prywatę tutaj! :D
  • julka.

    postaramy się wybaczyc... choc nie wiem czy zasłużyliście.
    bo wiecie, mi OKM to się kojarzy z SKM.; )
    pozdrawiam!

    PS. a koncert FS był moim zdaniem świetny. dziękuję za uwagę.
| |

Heineken Open'er Festival 2012, Gdynia Babie Doły! Dotychczas występowali, m.in. : Coldplay, ...



Fotki