-
Anonim
Europejczycy roznia sie miedzy sobą bardzo mentalnie, kulturowo i wogule wszystkim. Jednak sa zupelnie innymi ludzmi niz amerykanie. Bylam w stanach dawno temu i powiem ze sa zupelnie inni niz europejczycy. Jednak europejczycy maja wspolne cechy ktore ich lącza i ktorych nie posiadaja amerykanie i odwrotnie. Rozne sa te kotynenty. Nie lubie amerykanow ale to juz inna bajka. Bylam tam jako mala dziewczynka i napewno wielu rzeczy nie zauwazylam.
Teraz moim wielkim marzeniem jest pojechac do Azji nie wiem gdzie? do chin moze japonii czy wietnamu? Skoro amerykanie sa tak bardzo inni niz europejczycy to jacy sa zółci? Znam ich tylko z filmow ale to przecierz nic!!! ehh pojechac tam i zobaczyc jak tam jest jak bardzo sie od nas roznia i w czym -
Anonim
Wyspy Cooka-niezależne terytorium Nowej Zelandii.15 wysp archipelagu...to urzeczywistnienie mojego marzenia o plaży z palmami,otoczonej błekitną woda..
-
Михаил
-
Là ou là...
ooo taaaaaaaaaak! New Zeland..aż się rozmarzyłam....
albo wręcz przeciwnie...tam gdzie troszkę chłodniej ale chyba też pięknie...Islandia...wielkie dziewicze przestrzenie.. -
-
evelinesia
Tydzień temu wróciłam z wczasów z Egiptu - było naprawdę fantastycznie, zwiedziliśmy ( bo byłam z chłopakiem ) cały Egipt ( oprócz płw synajskiego ) - piramidy, sfinks, ruiny starożytnych świątyń, grobowce w skałach; wszystko to wywarło na nas ogromne wrażenie. Najciekawsi jednak są mieszkańcy, zachowują się zupełnie inaczej, niż my Polacy. Są bardzo mili, ale muszę przyznać, że ich natręctwo doprowadzało mnie do szału - potrafili wepchnąć mnie na siłe do sklepu i kazali oglądać, co mają na sprzedanie i oczywiście próbowali wymóc na mnie zakup. Ponadto stale oszukują, podmieniają pieniądze, po negocjacji ceny, znów ją podwyższają i.... ciągle dotykają Europejki. Czasami czułam się jak małpka w zoo,która każdy chce dotknąć i pogłaskać.
Od 3 lat marzę o podróży do Indii i Kambodży - chcę poznać kulturę tych ludzi, zaznajomić się z buddyzmem i koniecznie zwiedzić stare świątynie ukryte w buszu Kambodży. Niestety koszt takiej imprezy jest na dzień dzisiejszy niewyobrażalnie wysoki. Ale kto wie, może za rok albo za dwa marzenie się spełni?
-
Kasia
-
Anonim
-
Anonim
jak tak czytam te wasze wypowiedzi, to moje marzenia wydaja mi sie takie przyziemne- Norwegia, Holandia, Kanada i Australia. tylko tego chce :) i boje sie latac, wiec zapewne Kanada i Australia na dlugo pozostana tylko marzeniami. moze to i dobrze?; ) -
Heli
-
Kasia
słuchajcie po co tylko marzyć,
od dziś zbieramy kaskę,
i za rok gdzieś jedziemy!
-
Anonim
-
Kasia
-
Anonim
-
esterhaven
Świat maleje w takim tempie, samoloty tańsze i tak w ogóle jakoś dziwnie bliżej do tych odległych miejsc. Trochę odbiera im to uroku. Gdy się zastanowię to dostrzegam (trochę zasmucający mnie) paradoks. Z dzisiejszej prespektywy moje dawne obijanie się na stopie we Francji wydaje się bardziej egoztyczne niż ostatnie parę wypadów w świat. O dużo bym dał za obciachową walizkę z nalepkami i klimaty tamtych podróży :) -
Agawa
Mnie chyba życia nie starczy, zeby zobaczyc te wszystkie miejsca o których myślę. Ale chyba najbardziej to Chiny. Chcialabym spędzic rok w Chinach - mieszkac w Szanghaju i stamtąd jeździc po calym kraju.
A poza tym Ameryka Południowa, szczególnie Wenezuela. Nigdzie nie ma takiej przyrody jak na tym kontynencie -
mawiwa
niestety esterheven musze sie z Toba zgodzic....Podroze zmienily swoje oblicze nieodwracalnie i lezka sie w oku kreci na wspomnienie tych daaaawnych czasow. Ale mimo wszystko nie mam zamiaru rezygnowac z podrozy....a moje marzenie....na dzisiaj Ekwador, na jutro pewnie cos innego.....Tyle jeszcze miejsc do zobaczenia! -
babe® :)
-
Anonim
-
aniol
pociag di odessy 230 pln a ba bornholm plywaja promy z kolobrzegu bodajrze:)
powoli umnie czas na globus :) -
Anonim