-
e.
czytam bardzo dużo książek...tak po prostu...z ciekawości, niczego nie chcialam się doszukiwać w utworach tego pseudofilozofa, a ich lektura dala mi jedynie potwierdzenie mojej tezy, ze niektórzy nie powinni zabierac się za pisanie ksiązek, skoro im to kompletnie nie wychodzi. przeczytałam 4 ksiązki Coelho i jedną nawet nie do połowy..czy to tak dużo? po ŻADNE z jego "dzieł" więcej nie sięgnę..więc po co te domysły i oskarżenia? jeszcze jedna kwestia, pisarza, nawet najgorszego na świecie nie powinno się oceniac, tak uważam, po jednej jego ksiązce, bo to nie jest żaden wyznacznik.
teraz czytam, po raz setny chyba, całą kolekcję "mikołajkow"....proste i satysfakcjonujące, a jak ćwiczy mięśnie brzucha...;pppp -
sernik
Ja tu z nowym wątkiem w dyskusji ale musiałam po prostu w temacie 'o kurna'... bo dziś czytałam w metrze jakiejś pani 'przekrój' przez ramię, o tym że PC jedzie w podróż przez Rosję jakimś całym taborem z trzema kucharzami itp rozpowszechniać swoje mądrości, i jakiś rosyjski krytyk wyraził się że Paolo jest superpopularny tamże, bo - niech nie skłamię - "zapewnia duchowe doświadczenie bez duchowego wysiłku". Coś jak odchudzanie pasem z sauną z telezakupów, kupujmy!; P -
anna
>grzechu w panstwie grzechu 2 napisał
>Alez ja bardzo pochwalam chwalebna ciekawosc. Ale po Twoim
>uporze rozumiem, ze jednak mialas nadzieje ze czegos sie w
>tym coelho doszukasz? Czyli poza 'debilizmem' czegos sie
>spodziewalas i cos ci mimo wszystko ta lektura dala? Inaczej
>nie rozumiem uporu w przekonywaniu sie kolejnymi tytulami o
>debilizmie autora, ktory ma byc widoczny juz pierwszej
>przeczytanej ksiazce.
>
Tak, owszem, spodziewalam sie! Wszyscy znajomi mowia, ze ejst boski i taaaki madry, wiec trudno po takich zapowiedziach spodziewac sie jakiegos gowna. Mechanizm jest prosty - przeczytalam alchemika na piuerwszy ogein i tak sie zdziwilam, ze mozna napisac tak nieciekawa ksiazke, ze az przeczytalam Weronike, zeby sie utwierdzic w peirwszym wrazeniu. Logiczne chyba.
>
>Zeby zmienic troche pytanie: moze warto poszukac alternatywy
>dla Coelho? Cos prosteg-dajace nadzieje - a zarazem
>satysfakcjonujace dla wyrafinowanych gustow?
Tak, Schmitt na przyklad. Moze nie alternatywa ale przyklad tego, jak wszystkie ksiazki pc mozna zawrzec na trzydziestu stronach i ani akcja,ani tresc, ani "madrosci" nie straca na wartosci:)
Polecam -
Marta
odnośnie pytania "po co czytać więcej, skoro po jednej książce widać, że to bzdurne": czy to nie oczywiste? :D
mnie cokolwiek irytuje stwierdzenie "beznadziejny pisarz, zacząłem jedną książkę i skończyłem na 3 stronie". żeby mieć prawo się wypowiedzieć, trzeba trochę poznać temat.
powtarzam się, ale trudno.
poza tym, każdy pisarz ma lepsze i gorsze czasy, u niektórych rozrzut jest bardzo duży, więc w przypływie ciekawości można dać drugą, trzecią i czwartą szansę. albo i więcej, jeśli się ma dużo czasu.
ad pytanie drugie o alternatywę - khem, śmiem twierdzić, że od czasu do czasu czytam jakieś książki i to prawdopodobnie można nazwać szukaniem alternatywy dla kiepskich książek. -
-
e.
>Jump. napisała:
>Tak, Schmitt na przyklad. Moze nie alternatywa ale przyklad
>tego, jak wszystkie ksiazki pc mozna zawrzec na trzydziestu
>stronach i ani akcja,ani tresc, ani "madrosci" nie straca na
>wartosci:)
>Polecam
ten Schmitt od "Oskara i Pani Róży"???.........to są popłuczyny po Coelho..bez obrazy... facet obrał podobną do coelhowskej, pseudofilozoficzną formę i teraz to on się stał bożyszczem spragninych "głębokiego przekazu" czytelników...ale to tylko moje skromne zdanie...
-
anna
slucham?????
tak,to ten facet. Ja osobiscie nie widze w nim NIC filozoficznego a tym bardziej PSEUDO. I pierwsza ksiazke wydal sto lat przed coelho wiec nie widze zwiazku. -
Lick*A*Czik
nie bardzo wiem o czym to wątek, ale urzekła mnie jego nazwa :) dlatego mam propozycję- zgadnijcie z kogo to.
(to mocna prowokacja, ale czy nie sa koejlowskie?)
"Ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha."
"Po co iść tropem tego, co się już skończyło?"
"Mówimy, jak zawsze, różnymi językami [...]. Ale rzeczy, o których mówimy, nie ulegną od tego zmianie, prawda?"

