Muzyka [1004]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Przekomarzali się moi znajomi, która płyta Judas Priest lepsza...Mój punkt dla tej pierwszej.
  • Muzyk Cyborg

    raczej nie słucham judasów ale starego się spytam bo on słucha:)
    przy okazji kiedy oni przyjeżdzają do polski?
    wkurwia mnie troche halford jest pedałem:(
  • kapitan-sova

    na twoim miejscu spalil bym ich wszystkie plyty
  • Anonim

    ciekawe czy tych dwoje ludzi ktorzy tak cieplo sie wypowiadaja o muzyce judas priest to glupki, 14 latki czy sie wyglupiaja:P


    a tak na powaznie

    co z tego ze Halford jest pedalem, Mercury tez byl i co z tego, Elton John tez jest, czy to ma jakis wplyw na muzyke, nie, Queen sa dzis legenda a wokal Mercurego jeden z najlepszych na swiecie, Elton John tez ma niegorsze piosenki ale stare, bo te nowe jakos leza a Halford, no coz glos ma swietny:)

    a teraz do rzeczy:)

    spieranie sie ktora plyta jest lepsza to tak jak sie spierac co jest lepsze blondynka czy brunetka tudziez ruda

    sa gusta i gusciki, zalezy duzo od wychowania, obycia,urodzenia,kolegow, kolezanek ktore dostarczaja plyt, wiec ciezko jest stwierdzic

    sam ogolnie jestem wychowany na NWOBHM
    wiec zdecydowanie wole bardziej granie konca 70 i cale 80:)

    KIlling Machine jest dobre,choc sa tam kawalki ktore mi nie leza, jakies takie mdle, Painkiller tez ma kilka miazdzacych kawalkow ale co z tego, skoro polowa plyty albo jest za dluga
    albo przekombinowana

    Moi faworyci napewno: British Steel, Sin After Sin, Ram it Down i Screaming for Vangeance


    Amen
  • Anonim

    lol... pamiętacie 'Niebieską Ostrygę'....

    http://0rz.net/8f0Py; )
  • BlackHeart

    co do tematu, oczywiście Killing Machine; )
  • (L)aga

    całkowicie sie zgadzam
  • Bob™

    Ok Painkiller powala na kolana mocą tak samo jak Killing Machine. O ile można użyć w przypadku Judas Priest "ztonowane" to bardziej jednak wydaje mi sie Painkiller. I tu sie pojawia kiedy mam ochotę na spokojniejszego Judasa to Painkiller a jak mam ochote zmiażdżyć swoje ego power chordami odpalam w mojej archaicznym stereofonicznym odtwarzaczu Killing Machine. :-)

    (This is the Painkiller.............)