Motokobiety [93]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • VERO

    Byłyście kiedyś w takim związku? Myślicie, że to źle czy dobrze...?
    No i najważniejsze - czy facet jest to w stanie przeżyć? :P
  • VERO

    iiiiii porąbało mnie się w temcie :/

    miało być:

    GDY KOBIETA LEPIEJ ZNA SIĘ NA SAMOCHODACH NIŻ JEJ MĘŻCZYZNA...

    zwalam winę mojego przeoczenia na godzinę :P (i fakt, że siedziałam wczoray na gronie do 1:30 w nocy, a wstawałam o 6:20...)
    wybaczycie?

    miłego dzionka kobitki :)
  • Bonia

    wtedy on się wścieka bo zostało podrażnione jego męskie ego , a jak wiadomo żaden pan nie lubi aby jego kobieta miała nad nim przewage .
    zwłaszcza w takiej dziedzinie :)
  • moni

    u mnie bylo inaczej, bo jakies 5 lat tyemu bylam z facetem ktory zajebiscie znal sie na samochodach. no i wyszlo jak wyszlo, tez zaczelam sie interesowac:)

    Ale to bylo dawna:) Moj poznijesyz facet nie znal sie za bardzo na samochodzikach. Wolal rowerki i jak ja cos o samochodach mowil to on stosawl unik i zaczynal na zlosc mowic o rowerach:)

    Ale to tez juz bylo jakis czas temu:)
  • Manra vel Parówka

    a ja nie:(
  • VERO

    a ja to chciałabym być z kolesiem, który tak samo jak ja jara się motoryzacją, ale znacznie lepiej zna się na mechanice i elektryce furek... i ciągle mogłabym się od niego uczyć :D

    ale... gdybym poznała fajnego faceta, który się nie zna na samochodach??? eeee, niemożliwe...
  • Mag K

    Moj chyba sie nie zna za specjalnie, ale jest super fajny :) czasem trezba Vero pojsc na kompromis z losem :)
  • VERO

    wiem, wiem... ja tak sobie tylko "gdybam"... wiesz jak to jest - "mój idealny facet musi być..." a później w realu jest całkiem inny...

    to tak jak mi się zawsze podobali blondyni z błękitnymi oczętami... i co? i zawsze wiązałam się z brunetami o brązowych patrzałkach... :P
  • Anonim

    wiesz co vero... jak tak to przeczytałem to mam wrażenie, że mnie opisujesz...:/
  • VERO

    uwielbiam tą twoją skromność, Funky.... :*
  • Anonim

    ja sie boje tego ze jak poznam takiego co lubi samochody i lubi prowadzic to bedzie wo to wojna;)))

    ;)
  • Anonim

    vero: i tylko tyle? :D:D:D
  • Mag K

    Ej... słuchajcie, ale przecież auta to nie wszytko :) Choć bardzo dużo :)

    Sweet Smart... ja kupuje swojemu motor... jak wygram w totka :)
  • Ewa

    Witam drogie kobietki, i nieznajomego pana rowniez zeby nie bylo ze dyskryminuje kogokolwiek:)
    temat ktory poruszylyscie jest w istocie dosc wazny bo nie kazdy mezczyzna akceptuje fakt iz kobieta z ktora sie spotyka lepiej prowadzi auto i zna sie na motoryzacji znacznie bardziej, mysle ze nie jest to sprawa ktora moze zawazyc o trwaniu zwiazku ale napewno w jakis sposob moze na nas wplywac, mnie wszystkiego co zwiazane z autem nauczyl byly chlopak i jestem mu za to bardzo wdzieczna, byl dla mnie autorytetem w tej dziedzinie, i nie tylko:) i wolalabym nie uczyc moich partnerow jak sie jezdzi, ale milosc nie wybiera, wiec jak ktoras z was bedzie miala taki problem, to zorganizujemy kurs dla takiego pana i nauczy sie wszystkiego,
    pozdrawiam
  • VERO

    Funky >> a czego innego oczekiwałeś? :>

    Ewa >> z tym kursem to świetny pomysł :D Tylko jak narazie to nie mam kandydata na ten kurs :/
  • Anonim

    vero: oklasków :D:D:D:D
  • moni

    Ewa: to ja mam podobnie, moj byly facet nauczyl mnie podstaw, tzn nawet dosyc szerkich, ale wtedy to sie glownie ogranivczalo do etgo ktory samochodzik jak sie nazywa, ile mniej wiecej kosztuje i jakies takie glupotki etc dopiero po rozstaniu wciagnelam sie mocniej w temat, wtedy tez postanowilam zdawac na projektowanie samochodzikow, no i tak sie zaczeo zglebianie tematu (teraz to juz troche wiecej wiem na temat projektowania nadwozia, o jego aerodynamice, o ergonomii wnetrza, troche o projektowaniu podwozia -ale to najmniej:)

    A co do kursu, to ja mysle ze jesli facet mialby jakies zastrzezenia co do etgo ze jego panna wie wiecej w tej dziedzinie to na taki kursik raczej by sie niezgodzil

    Kiedys wyciagnelam na scianke wspinaczkowa mojego ex (ten od samochodow) -ja jzu ktorys tam arz bylam, on pierwszy i nie szlo mu dobrze, wiec sie zawzial, chodzil sam an scianke az sie nauczyl i dopieor wtedy moglism arzem chodzic:) to sie nazywa meska duma... (bynamniej nie bylo to w znaczeniu pozytywnym)
  • Mag K

    A dziwne bo ja bym była dumna z mojego faceta gdyby chciał coś osiagnac i by sie staral... to az rzadkie u wspolczesnych facetow :) Bo wiekszosc jest wygodnych i leniwych :)
  • VERO

    Funky >> niech Ci będzie... BRAWO! :D

    do tematu... a tak wogóle, to facetom (zazwyczay) ciężko się wogóle przyznać, że są w czymś gorsi... heh
  • Anonim

    jest w stanie :) Przynajmniej mój...naprawdę swietnie sie zna na motoryzacji, bardziej od tej technicznej strony i oldtimerów....ale gdy powiedziałam jakis czas temu, ze marzy mi sie na Gwiazdkę Peugeot 907 - zdębiał :)
    I zaraz grzecznie zapytal o szczegoly. Teraz juz wie co mi qpić gdy wygra w Totka; )
| |

Stuknięte na punkcie pięknych, czterokołowych maszyn, szczególnie tych, które słodko mruczą m...



Miejsca grona (0)