MOTOCYKLE [10936]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • starter

    kiedyś,tak ok 4 lata temu przy różnych kłótniach pisałem że TVN i te inne przekaziory liberalne podadzą wam gówno na tacy,odpowiednio oprawią wiadomość,powiedzą że to smaczne a będziecie się oblizywać i dziękować że to takie smaczne a wy o tym nie wiedzieliście,i ile czasu upłyneło?myliłem się?tylko czekać jak Michnik z TVN i resztą żydowskich przekaziorów zaczną matołom wciskać i śmiać się z Polaków jaki z nich głupi Naród że swoje odchody wcinają ze smakiem,bo już chyba zaczęło się wciskanie tępemu Narodowi z Tuskolandu o jedzeniu odchodów
    http://www.sfora.pl/Oto-zywnosc-prz...
  • dezerter86

  • starter

    >dezerter86 napisał
    > http://www.digart.pl/zoom/1155653/s...

    i smacznego :-)
  • V46

    Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety
    mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca.
    Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek
    wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie
    "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku
    zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci.

    Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
    - Dzień dobry, madame, ja jestem...
    - Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
    - Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję
    się w dzieciach...
    - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po
    chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
    - No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie
    na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze
    dwie trzy pozy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i
    z pewnością parę na łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na
    dywanie w salonie...
    "Dywan w salonie..." - myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i
    Harry"emu nic nie wychodziło..."
    - Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje
    fotograf - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli
    strzelę z sześciu, siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że
    będzie pani zadowolona z rezultatu...
    Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
    Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty,
    człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę
    nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że
    rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
    Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
    - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
    Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
    współpracy...
    Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
    - Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku.
    Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby
    zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
    TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła tak
    głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się
    spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem,
    kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
    - Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć
    wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
    - Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby. No cóż, jestem gotów,
    rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
    - STATYW ?!?!?!?
    - No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę. Za ciężka jest.... Proszę
    pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA!
| |

Grono dla użytkowników i miłośników MOTOCYKLI. (nie motorów i nie skuteruuf). Skuterowców...



Fotki

Miejsca grona (0)