MOTOCYKLE [10936]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • ~pirania

    Do taksówki w Warszawie wchodzi facet i mówi:
    - Dzień dobry, poproszę kurs do Gdyni, tylko szybko. I kurs żeby był za darmo.
    Taksówkarz spojrzał i rzecze:
    - Oczywiście proszę Pana. Tylko pod jednym warunkiem, przez całą drogę będzie pan trzymał piłkę tenisową w zębach.
    Facet myśli, w końcu za darmochę taki kawał i mówi wspaniałomyślnie:
    - Zgadzam się!
    - To niech pan wysiądzie, piłka jest na haku.
  • .

    Sesja egzaminacyjna na wydziale fizyki UW.
    Profesor miał bardzo kiepski humor i postanowił że wszystkich upierdoli na egzaminie.
    Wchodzi pierwszy student, profesor do niego
    - Kolego jedziesz tramwajem, lipiec gorąco jak cholera, tłok, co robisz?
    - otwieram okno
    - no właśnie, to powiedz mi jak zachowuję się wtedy tramwaj z punktu widzenia aerodynamiki?
    Gość zrobił dziwną minę i odpowiedział
    - nie wiem
    profesor postawił mu baniaka.
    Wchodzi następny i sytuacja siępowtarza.
    Pada to samo pytanie ta sama odpowiedz i baniak do indeksu.
    Całe zajście powturzyło się jeszcze kilka razy.
    Nagle do pokoju wchodzi śliczna dziewczyna.
    Profesor zadaje to samo pytanie.
    - jedzie Pani tramwajem upał jak cholera, tłok, co Pani robi?
    - zdejmuję bluzę
    - ale jest tak gorąco że mimo wszystko nie może Pani wytrzymać ?
    - to zdejmuję bluzkę
    - ale upał taki że ciągle Pani nie może wytrzymać?
    - to zdejmuję spódnicę
    - ale itak jest Pani gorąco nie do wytzrymania?
    Na to studentka patrzy na Profesora i mówi
    - choć bym miała rozebrać siędo naga i cały tramwaj facetów miałby mnie wypierdolić to i tak nie otworze tego pierdolonego okna:))
  • WeBsZtEr

    Rozprawa w sądzie
    Na ławie oskarżonych myśliwy opowiada swoją wersje wydarzeń:
    Ide sobie przez las z moją strzelbą i patrze na drzewie kukułka, a że jako nic nie upolowałem to strzeliłem
    Na to oskarżyciel jąkała:
    Wysoki sssssądzie iiiiide przzzzez llllas i wiiddzzze pppijanego mmmmyśliwego. więc wbiegłem nnna drzewo i kkkkrzycze
    kukukukukukurwa nie strzelaj
  • visNK

    Student medycyny odbywa staż w Pogotowiu Ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie.......... W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałuszać oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja. Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa...... Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy...... Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie. Student nie wytrzymuje:
    - Co się Panu stało!? Może jakoś mogę pomóc?
    - Eeee....nie....ja tylko tak się z siostrą drażnię.....no bo wczoraj jej mąż się powiesił.....
  • visNK

    Drogi Mężu:

    Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam
    dla Ciebie dobrą kobietą
    przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic dobrego. Ostatnie dwa
    tygodnie były dla mnie
    piekłem. Twój szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę.
    Ostatniego tygodnia
    wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę, pięknie
    zrobione paznokcie,
    przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie nową, piękną i kuszącą
    bieliznę Przyszedłeś sobie,
    zjadłeś w dwie minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie
    mówiłeś mi też, że mnie
    kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy nie
    kochałeś. Ale to już
    nieważne, ponieważ odchodzę.

    P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
    przeprowadziliśmy się razem do
    Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!

    Twoja Była Małżonka.




    Droga Była Małżonko:

    W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że
    byliśmy małżeństwem przez
    siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci naprawdę daleko. Oglądałem
    mecze za każdym razem, kiedy
    epatowałaś mnie swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na
    to nie patrzeć. Szkoda
    że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym tygodniu i
    pierwszą rzeczą, którą
    pomyślałem było "wyglądasz jak facet!". Moja matka nauczyła mnie, żeby
    lepiej nie mówić nic, kiedy
    nie jestem w stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje
    ulubione mięso, musiałaś
    pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia wieprzowiny już
    siedem lat temu.
    Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ była na
    niej jeszcze metka z
    ceną. Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano
    pożyczyłem mojemu bratu
    dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł. Po tym wszystkim
    nadal Cię kochałem i
    czułem, że jeszcze możemy to naprawić. Zatem kiedy zorientowałem się, że
    właśnie wygrałem w totka
    dziesięć milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy
    jednak przyszedłem do
    domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się nie bez powodu.
    Mam nadzieję, że właśnie
    ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że
    list, który do mnie
    napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie
    dzielić majątku. Zatem
    trzymaj się.

    P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina.
    Mam nadzieję, że to nie problem.

    Podpisano - Bogaty Jak Chuj i Wolny!
  • ღ.Katja.ღ

    Dwom przyjaciólkom po dlugich namowach, udalo sie wreszcie przekonac
    mezów,zeby zostali w domu i same wychodza na kolacje do knajpy zeby przypomniec
    sobie "dawne czasy".
    Po zabawnie spedzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina,szampanie
    i buteleczce wódki opuszczaja restauracje calkowicie pijane!
    W drodze powrotnej obie nachodzi "nagla potrzeba", moze dlatego ze duzo wypily.
    Nie wiedzac gdzie isc sie wysikac, bo bylo juz bardzo pozno, jedna wpada na pomysl i mówi do drugiej:
    - wejdzmy na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo nie bedzie,
    Wchodza na cmentarz, najpierw jedna sciaga majtki, sika, wyciera sie tymi majtkami i oczywiscie je wyrzuca...Widzac to, druga od razu sobie przypomina, ze ma na sobie droga
    markowa bielizne i szkoda by ja bylo tak wyrzucic. Sciaga wiec majtki, wklada je do kieszeni,sika i zrywa kokarde z pierwszego lepszego wienca, zeby sie "podetrzec".
    Na drugi dzien maz pierwszej, dzwoni do meza drugiej:
    - Jurek, nawet sobie nie wyobrazasz co sie stalo! To koniec mojego malzenstwa!
    - Dlaczego?
    - Moja zona wrócila o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Odrazu wywalilem ja z domu.
    Na to drugi:
    - Marek, to jeszcze nic, wiesz co do wykombinowala moja? Nie tylko przyszla pijana i bez majtek, ale miala wlozona w tylek czerwona kokarde z napisem:

    NIGDY CIE NIE ZAPOMNIMY, LUKASZ, IGNAC, STASIEK I POZOSTALI PRZYJACIELE Z SIŁOWNI
  • ღ.Katja.ღ

    Ojciec rano wybierał się do pracy. W łazience matka go dopadła, gdyż
    chciało jej się bardzo seksu. Więc zaczęli sie bzykac w pozycji na pieska. Nagle w drzwiach stanął Jasio.
    Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
    - A ty, niedobra! Ty... ! - ryknął tatko i zaczął walić mame w d..ę.
    Nie będziesz już Jasia więej biła... A masz... ! A Jasio krzyczy:
    - Super tatko, super!!! Wyru..aj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!!!
  • ღ.Katja.ღ

    Ojciec rano wybierał się do pracy. W łazience matka go dopadła, gdyż
    chciało jej się bardzo seksu. Więc zaczęli sie bzykac w pozycji na pieska. Nagle w drzwiach stanął Jasio.
    Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
    - A ty, niedobra! Ty... ! - ryknął tatko i zaczął walić mame w d..ę.
    Nie będziesz już Jasia więej biła... A masz... ! A Jasio krzyczy:
    - Super tatko, super!!! Wyru..aj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!!!
  • .

    Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie.
    On
    - My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś ?.
    Ona
    - Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?!?!
    - Mi ????
  • .

    W pewnej mieścinie był piekarz, który piekl pieczywo nie nadające się
    W ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali się mieszkańcy i
    postanowili uradzić co z nim zrobić... Radzą tak kilka godzin i nic
    nie mogą wymyślić...
    W pewnym momencie wstaje kowal, chłop wielki i barczysty jak wół i mówi :
    - Może mu jebnę ...?!
    Na co ludzie mówią:
    - Nie no... tak nie można... w końcu mamy tylko jednego piekarza,
    nie możemy zostać tak w ogóle bez... i dalej debatują...
    Za jakiś czas znowu wstaje kowal i mówi:
    - To może jebnę stolarzowi...? mamy dwóch
  • .

    Wchodzi chłop do stodoły i widzi pękniętą krowę. Załamał się, bo to jego jedyna krowa, wział linę i się powiesił.
    Po jakimś czasie baba wchodzi do stodoły i patrzy, a tu krowa pęknięta , stary nie żyje, też się załamała, bo to jedyni żywiciele rodziny. Zauważyła w kącie widły i się na nie nadziała.
    Przychodzi syn do stodoły patrzy krowa pęknięta, starzy nie żyją, ale widzi że pod ścianą stoi wędka, wziął wędkę i poszedł na ryby. Wyłowił złotą rybkę, która mówi :
    - Jak mnie przelecisz 20 razy to spełnie twoje 3 życzenia.
    Chłopak zgodził się, ale przy 14 razie nie wytrzymał i padł.
    Drugi syn wszedł do stodoły zobaczył to co jego brat, też wziął wędkę i poszedł na ryby. Wyłowił tę samą złotą rybkę która mówi:
    - jak mnie przelecisz 20 razy, to spęłnię twoje 3 życzenia.
    Na to chłopak :
    - No dobra, ale dlaczego 20? Ja moge 30, 40, 50,80.
    Na to zdziwiona rybka:
    -A dasz tyle radę?
    - Pewnie tylko żebyś nie pękła jak krowa.
  • .

    Stewardessa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije. Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
    - Czy wszyscy maja paszporty?
    - Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
    - Taaak!
    - W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie
    - Pasażerowie podnoszą paszporty w gore i radośnie machają.
    - A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głowa, rolujemy....ciaśniutko, ciaśniutko ...- Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
    - A teraz niech wszyscy wsadza sobie je głęboko w dupę, żeby zwłoki dało się łatwo rozpoznać...
  • ChAbCzYk ooo Taki Tam:)

    Brzoza co do tego mandatu to ja dostalem od pana policjanta w wysokosci :
    PIĘCET ZŁOTY:) nie powiem ze smialem mu sie prosto w ryj,ze nawet nie umie napisac poprawnie mandatu i powiedzialem,ze nie zaplace bo taka kwota nie jest mi znana:)))
  • ChAbCzYk ooo Taki Tam:)

    Jedzie chłop wozem, zatrzymuje go policjant i mówi:
    - dzień dobry proszę kartę woźnicy i kartę wozu
    Chłop pokazuje wszystkie dokumenty. Po chwili policjant zauważa
    podejżanie wyglądające beczki na wozie chłopa
    - co tam wieziecie?
    - to? a, to sok z banana
    - sok z banana? Daj pan skosztować.
    Chłop nalał policjantowi do kubka, policjant próbuje
    - ależ ochyda! jedz pan
    Chłop do konia:
    - wio banan!
  • ChAbCzYk ooo Taki Tam:)

    W klasztorze nagle otwierają się drzwi i wpada do środka młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej:
    - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
    - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona.
    - Pomoże?
    - Pomoże, nie pomoże... Ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
  • ღ.Katja.ღ

    Pewnemu rolnikowi z dnia na dzien przestal stawac. Chlopina z rozpaczy zaczal pic, bic babe, generalnie popadl w stan depresji. Nic nie pomagalo. Jak mu wisial tak wisial. Jednak szczescie mu dopisalo i któregos dnia gdy wracal od lekarza, wautobusie PKS-u podsluchal rozmowe o pewnym znachorze, który czynil wrecz cuda, a mieszkal niedaleko. Na drugi dzien byl juz pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysluchal z uwaga opowiesci o problemach naszego bohatera i powiedzial:
    - Mam na to sposób. Dam ci malego trolla, którego zlapalem kiedys w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakas ciezka prace, Jak troll bedzie zajety, to tobie bedzie Ci stal jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie sie z robota to znowu ci zmieknie i bedzie wisial. Chlopina troche niezadowolony wracal do domu, bo tak szczerze mówiac nie za bardzo wierzyl w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócil postanowil spróbowac.
    Kazal trolowi skopac ogródek. O dziwo gdy ten wbil w ziemie pierwsza lopate stanal mu jak maczuga. Radosny chlop rzucil babe na lózko zaczal zdzierac z niej ubraniei...nagle wchodzi troll i mówi:
    - Skonczylem.
    Fiut wrócil do stanu pierwotnego.
    -Qr**a - wrzasnal chlopina - To teraz buduj garaz...
    Fiut znowu zaczal sie podnosic. Juz sie zabieral za babe.... a tu wchodzi troll.
    - Skonczylem - mówi z usmiechem patrzac na resztki erekcji swojego wlasciciela.
    Wtedy wstala baba i powiedziala cos na ucho trollowi, ten pokiwal glowa i wyszedl. Erekcja wrócila, rzucili sie na lózko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W koncu chlop zapytal z ciekawosci:
    - Jaka ty zes dala temu stworzeniu robote, ze juz trzy dni nie wraca?
    Kobieta pociagnela go za reke nad pobliskie jezioro. Podchodza... patrza ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora caly w mydlinach wyciaga z wody chlopa kalesony, oglada pod slonce i ze zloscia mruczy do siebie: - K..rwa, caly czas zólte na dupie!!!!!!!!
  • ChAbCzYk ooo Taki Tam:)

    Matka krzyczy na corke "zabraniam ci wracac tak pozno do domu ! masz dopiero 17 lat "!!!
    Ja w twoim wieku........-wiem wiem siedzalas w domu Bo ja mialam piec miesiecy :P
  • .

    Kowalski poszedł z żoną na imprezę, tam okazalo się że jest to seks
    grupowy. Zgasło swiatło ... miją 10 ... 15 ... 20 minut. W końcu
    Kowalski zapala swiatło i mówi:
    - Stop, k...a stop ! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd robię loda
  • .

    hehe, zescie sie rozbrykali :D
  • .

    Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie.
    On
    - My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś ?.
    Ona
    - Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?!?!
    - Mi
| |

Grono dla użytkowników i miłośników MOTOCYKLI. (nie motorów i nie skuteruuf). Skuterowców...



Fotki

Miejsca grona (0)