MOTOCYKLE [10952]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Dirty Rider

    na pewno każdy w testach na prawko miał takie pytanie kto ma obowiązek udzielenia pierwszej pomocy ofierze wypadku - odp brzmi : każdy.
    Co to znaczy "obowiązek"? To znaczy że np. jak jestem świadkiem wypadku i wezwę karetkę widząc, że są ofiary i zaczekam niczego nie ruszając to zostanę pociągnięty do odpowiedzialności karnej za nieudzielenie pierwszej pomocy?
  • Dywer

    Jeżeli twoja pomoc ograniczy się do wykonania jednego telefonu i zabierzesz się z miejsca wypadku, to możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

    Jeżeli natomiast nie mając pojęcia o niczym(panika) po wykonanym telefonie zabezpieczysz w jakikolwiek sposób miejsce wypadku(ustawisz trójkąt itp.), to wtedy nic ci nie zrobią, ponieważ zrobiłeś, co mogłeś; )

    Najlepszym rozwiązaniem jest zachować zimną krew, przypomnieć sobie, na czym polega pierwsza pomoc i w miarę możliwości pomóc poszkodowanym w wypadku; )

    Polecam trzecią opcję; )
  • Przemek

    >Najlepszym rozwiązaniem jest zachować zimną krew


    Łatwo Ci mówić :) jakiś czas temu byłem świadkiem wypadku na ul. Radzymińskiej i co z tego że obok ranego było dużo osób jak każdy wyciągnął telefon i dzwonił po pogotowie a nie próbował nawet pomóc rannemu w żaden sposób, dopiero po kilku minutach znalazł się jakiś przytomny i próbował ratować poszkodowanego. Wydawało mi się, że zawsze mam tą zimną krew jednak nie w tym wypadku... Niestety ale tak już reagujemy na krew, cierpienie itp jednym słowem panikujemy.

    Nie wiem po co to pisałem, chyba wykroczyłem poza temat jeśli komuś to przeszkadza to przepraszam.
  • >>Domino<<

    a kto cie pociagnie do odpowiedzialnosci??? ten co wlasnie dogorywa czy policja ktora caly dzien siedzi i pilnuje krakowskiego przedmiescia?? nie masz sie czego bac, po prostu jedziesz dalej, przeciez i tak nie masz noza czy apteczki!?
    taki epizod na trasie, ot co...
  • Anonim

    >>>Domino<< napisał
    >a kto cie pociagnie do odpowiedzialnosci??? ten co wlasnie
    >dogorywa czy policja ktora caly dzien siedzi i pilnuje
    >krakowskiego przedmiescia?? nie masz sie czego bac, po
    >prostu jedziesz dalej, przeciez i tak nie masz noza czy
    >apteczki!?
    >taki epizod na trasie, ot co...

    Gratuluje!!! Pieprzonego polskiego egoizmu, ciekawe jak byś sam znalazł się w takim epizodzie a świadkowie, gapie mieli podobną mentalność do Twojej. Nie życzę Ci tego, ale przemyśl sobie kilka spraw.
    Moim zdaniem bardzo dobrze że prawo wymusza na nas podjęcie działań w zakresie pierwszej pomocy.

    § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


    OCZYWIŚCIE NAJWAŻNIEJSZE JEST BEZPIECZEŃSTWO WŁASNE

    Trzeba pamiętać, że najważniejsi jesteście Wy. Jeśli nie zadbacie o swoje bezpieczeństwo sami możecie stać się pacjentami.
    a) w miarę możliwości zabezpieczyć miejsce wypadku - usunięcie się na pobocze, trójkąty ostrzegawcze itd.
    b) jeśli samochód/motor/budynek pali się lub może wybuchnąć albo spaść Wam na głowę nie macie obowiązku, a nawet nie powinniście interweniować jeśli w Waszym przekonaniu narażone jest Wasze życie lub zdrowie
    c) ochrona bezpośrednia - prosta sprawa. Lateks dobra rzecz! Warto wozić jakieś rękawiczki i maseczkę do sztucznego oddychania. Koszt...znikomy, a zabezpiecza przed ewentualnym zakażeniem. Nie bez znaczenia jest tu sam komfort psychiczny. Takie proste środki zmniejszają opór przed babraniem się we krwi zwłaszcza obcej osoby.
  • >>Domino<<

    oj Ssebass... gdybys czytal wiecej moich tekstow, ewentualnie przyjrzal sie temu czerwonemu pakunkowi na zadupku mego gixxa zrozumialbys ton wypowiedzi...

    zaden przepis nie zmusi cie bys stanal, kary tez nie bedzie, to co zrobisz zalezy wylacznie od ciebie....
  • Anonim

    Odebrałem to tak jak zostało napisane, może i nie miałeś tego na myśli, nie mogłem o tym wiedzieć bo przecież nie znamy się..., ale wszystko się wyjaśniło;) a i bardzo dobrze że wozisz ze sobą apteczkę!!! Dla mnie zdrowie ludzkie jest najważniejsze, tak zostałem wychowany, pewnie przez to że moja mama jest związana z naszą służbą zdrowia. Co do pomocy osobom potrzebującym to nikt nikogo nie zmusi, może i osoba która nie udzieli pomocy, nie zostanie ukarana, ale zawsze pozostaje sumienie, a jego wyrzuty mogą być gorsze o od jakiej kol wiek kary.
  • Jurgen

    Wezwanie pogotowia jest uznawane za udzielenie pierwszej pomocy.
  • bartkiller

    Do tego, z tego co pamiętam stwierdzenie, że z powodu paniki/tego, że się już nie pamięta co robić i strachu przed pogorszeniem stanu ofiary (a to chyba najczęstsze co hamuje działania w takich sytuacjach) jest wystarczającym wyjaśnieniem.
  • Goguś

    Ja byłem jakiś czas temu świadkiem wypadku w zasadzie kolizji. Przede mną dziadek wyjechał pod taxi Matizem. Szczęście w nieszczęściu że walnęli się przodami. Nie czołowe, pod kątem 90 stopni. Taxi widać było że wyszło dużo lepiej z wypadku niż Matiz. Ja jechałem autobusem. Więc zajechałem tak drogę aby samochody musiały mnie powoli minąć aby nikt z rozpędu w nich nie wjechał, otworzyłem tylko pierwsze drzwi i jazda do poszkodowanych. Autobus pełen ludzi, połowa wyszła popatrzeć, przystanek pełen ludzi, wszyscy sobie patrzyli. Ja wyleciałem do Matiza uznawszy większe zniszczenia samochodu. W tym czasie kierowca taxi już opuszczał swój samochód (nic mu się nie stało). Kierowca Matiza zakleszczony w samochodzie. Lewych drzwi nie dało się otworzyć, udało się prawe. Aczkolwiek również okazało się że kierowca Matiza jest cały i ma się dobrze. Pomógł mi JEDYNIE kierowca taxi. Spokojnie koło nas było około 100 osób. Fakt że nikomu nic się nie stało ale biegnąć do samochodu jeszcze o tym nie wiedziałem. Najgorsze jest jak komuś się coś dzieje i ludzie przychodzą popatrzeć robiąc koło wokół poszkodowanych odbierając cenne świeże powietrze!
  • Anonim

    tak, do udzielenia pierwszej pomocy obliguje prawo (którego przestrzeganie to już inna kwestia).
    tak, wezwanie pogotowia to także udzielenie pierwszej pomocy.
    jeśli ktoś umie przeprowadzić BLS (Basic Life Support) wskazane jest by go przeprowadził, bo zwiększa to szanse poszkodowanego (najlepiej korzystać z wytycznych Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego)
    tak, osoba przeprowadzająca BLS błędnie, i która pogarsza stan poszkodowanego może być pociągnięta do odpowiedzialności.
    nikt nie jest natomiast zobligowany do narażania życia w celu ratowania życia drugiej osoby, a więc- krew- nie musimy dotykać, płomienie- nie musimy w nie skakać itd.

  • F.E.A.R. :]

    to i ja zrobie malego off topa. otoz na jesieni ub. roku tez bylem swiadkiem "zdarzenia drogowego". rzecz miala miejsce na skrzyzowaniu radzyminska - mlodziencza(pod mc donaldem). przechodzilem sobie przez przejscie dla pieszych(wraz z grupa ok 15-20 osob), przez radzymiska w strone zabek. w tym czasie jakis mlody chlopaczek skrecal w prawo z mlodzienczej na radzymiska yamahą majesty 125-250(nie wiem). robil to z duza predkoscia na zawilgoconym asfalcie. efekt jasny - przednie koleczko mu ucieklo i dosc mocno gruchnol tylkiem i kaskiem o ulice. myslicie, ze KTOKOLWIEK zatrzymal sie zeby pomoc??? alez sie wtedy wkurwilem, na szczescie nic sie chlopakowi nie stalo, zgasilem silnk, pomoglem mu doczlapac do chodnika i stoczylem skuter do zatoczki autobusowej. tak sie zastanawiam czy ludzie zachowuja sie tak obojetnie na calym swiecie czy tylko u nas w kraju?
| |

Grono dla użytkowników i miłośników MOTOCYKLI. (nie motorów i nie skuteruuf). Skuterowców...



Fotki

Miejsca grona (0)