-
Wklejacz
Mistrzów prostej pozdrawia mistrz pierwszego zakrętu. Zbytnio prędkość na mnie nie robi wrażenia, więc wolę machinę typu cross. Co do ścigaczów, którymi miałem okazję się przejechać, szczerze polecam r1 i Hayabusę. Polecam, ale to nie znaczy, że powinno się na takie wsiadać bez doświadczenia. Elo! -
WaSZka :D
Wszystko zależy od właściwej decyzji co do rodzaju sprzętu. Wiele osób rzuca się na ścigacze bo są "fajne" i ja również popełniłam ten błąd. Zaczęłam od gsxr600 i wszystko było ok...moc mnie nie przerażała, przeciwskręt ogarnięty, z żadnego winkla mnie nie wypluło, gix wybaczył mi parę błedów i wszystko było niby super dopóki nie wsiadłam na kawasaki z1000 :) od razu poczułam że to jest miłość od pierwszego wejrzenia. Na miasto ideał, z punktu widzenia kobietki czysta rewelacja.
Przekonałam się, że ścigacz nie daje mi takiego fanu i pewności jazdy co naked :) -
XPAND™
masz rację sąsiadka, że Cię jeszcze nie spotkałem :P
naked to naked :) -

