Mitologia Miejska - Urban Legends [4493]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anna

    mi ze Sweeney Todd :P. Robił dokładnie to samo, też z tą zapadnią...Tyle, że on żyletką im gardziołka na początku podrzynał, jak fachowy golibroda :P.
  • Morgana75,

    w historiach rodzinnych mego mężą jest też opowieść jak to jego mama jak była dzieckiem była intensywnie zapraszana przez kogoś by na szczecińskim gruzowisku małe kotki oglądać ,potem zaś wręcz ciągnieta siłą...wyrwała się a parę miesięcy potem złapano pana od ludzkich kiełbas...sama nie wiem czy wierzyć czy nie
  • Anonim

    podobno w podwrocławskich Ząbkowicach podczas pierwszej wojny światowej głośna była sprawa rzeźnika, który ludzkie mięso przerabiał na weki i kiełbasy i sprzedawał je we wrocławskiej hali targowej
  • Anonim

    hmm... Legenda pokrewna do tej o Swenney'u Toddzie (bo musical i film są oparte na londyńskiej opowieści z 19 wieku).
  • maciejeczek

    Dziadek mi opowiadał w święta tą historię. W 1952 r. był w Szczecinie w Wojsku. Pewnego dnia wyszedł na przepustkę do miasta mając coś załatwić. Szedł z kolegą ul. Wojska Polskiego. Na wysokości dzisiejszego Shinksa widzieli 1 os. która nagle gdzieś zniknela im z oczu. Zawiadomili Jednostkę i Milicję. Była obława i zlapano faceta który w swej piwnicy przerabiał ludzi na kiełbasę. Historia straszna ale prawdziwa. Dziadek opowiadał to już mojemu Ojcu jak był mały i przypomniał tą historię gdy się dowiedział, że mieszkam od niedawna w Szczecinie. Jeśli ktoś zna kogoś kto pracował w tamtych czasach w Wojsku lub w Milicji to prosze napiszcie. Pozdrawiam
  • Anonim

    Niewiarygodne do czego potrafi być zdolny człowiek. Pewnie ta piwnica byłaby świetnym miejscem dla miłośników mocnych wrażeń. Pewnie istnieje do dziś.
  • PerkoZ

    Powinni w niej zorganizować jakieś muzeum
  • Beata BBB

    Dzisiaj opowiadała mi babcia mojego męża, że w Szczecinie w latach 1959-1960 na dawnej ul. Rewolucji Październikowej a obecnie Niemierzyńskiej też Facet łapał ludzi i przerabiał na mięso. Milicja się dowiedziała o tym ,jak zaginęła żona sąsiada "masarnika". Sąsiad znalazł tylko jej głowę i ciuchy u oprawcy w domu. Rzeźnik poszedł do więzienia.
  • Skorpion

    Takie historie po wojnie byly w miastach dośc powszechne, i pewnie w dużym stopniu prawdziwe. Bodajże w Łodzi albo Warszawie miało byc stoisko z pączkami robionymi na dziecięcym tłuszczu. Takich historii było zreszta dużo więcej, przypuszczam, że w prasie okresu 1946-48 moznaby znaleźc niejedna taką histroię. Prawda natomiast jest, że dośc powszechnie robiono wyroby miesne z kotow i psow, ktorych mimo wszystko bylo sporo w miastach. To dosc powszechne zreszta w okresie wojen-zdarzalo sie np. w miastach brytyjskich, zwlascza w 1940 roku. I co ciekawe,bylo bezwzglednie karane.
  • Zdzislava Kalabin

    Jestem Szczecinianką i miałam to właśnie wczoraj na lekcji historii. Jedyne co jest prawdziwe to to,że wydarzenie zadziało się zaraz po wojnie,kiedy Szczecin był ruiną.
    Kanibal był pochodzenia Niemieckiego,zamieszkiwał i zabijał,oraz przetwarzał swoje ofiary na produkty mięsne przy ulicy Niemierzyńskiej (Trasa tramwaju nr.3,okolice gim.6),a sprzedawał przy teraźniejszym Turzynie. Jak odkryto zbrodnię ? Sąsiadka kanibala poszła pożyczyć od niego cukier,drzwi były otwarte,więc ta weszła. Niestety nie przeżyła,a po chwili zaczął niepokoić się jej mąż,zszedł na dół by zobaczyć,czy z żoną wszystko w porządku. Znalazł ją przy procesie spuszczania krwi,powieszoną do góry nogami. Całą sprawę zgłosił na milicję.
    P.S Nie jestem pewna,ale ponoć robił też lampki z ludzkiej skóry.
  • Bartek

    w czasie wojny dość powszechny był jak wiadomo kanibalizm i kreatywne wykorzystanie ludzkich zwłok w obozach koncentracyjnych, więc niewykluczone, że jakiś emerytowany strażnik obozowy rozkręcił biznes w oparciu o wcześniejsze zawodowe doświadczenia.
  • El hermano de Tu Salvador

    Ten z Ząbkowic nazywał się Karl Denke, działał w latach 1903-24. Miał na koncie 31 ofiar, mięso i wędliny sprzedawał na targu we Wrocławiu. Popełnił samobójstwo dzień po aresztowaniu.
| |

Legenda Miejska - Mitologia Miejska (ang. Urban Legend) - z pozoru prawdziwa informacja rozpowszechn...



Fotki

Miejsca grona (1)