Mitologia Miejska - Urban Legends [4493]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • VIVIPARUS

    co w tym dziwnego? w Warszawie roi się od bractw rycerskich, może chłopaki zwyczajnie nie mieli się gdzie prać po gębie i poszli do parku
  • Anonim

    mysle,ze walczac w parku mniej zwracali uwage chocby policji niz gdy by siekali na marszalkowskiej :)
  • Anonim

    Jeszcze jak walczą sobie tylko to pół biedy, kiedyś natrafiłam na takich z jakąś repliką armatki, jaki to robiło huk...
  • ♥Patiღ

    Pewnie ćwiczyli przed jakimś festiwalem rycerskim :)
  • Rafik

    >Bres napisała:
    >Jeszcze jak walczą sobie tylko to pół biedy, kiedyś
    >natrafiłam na takich z jakąś repliką armatki, jaki to
    >robiło huk...

    Jak ktoś kiedyś strzelał z broni huk na nim nie zrobi wrażenia.
  • Anonim

    z tego co slyszalem na dnie jest jeden albo ze dwa maluchy , powoz konny , i jakis niemiecki bombowiec ? nie wiem czy dobrze pamietam , ale za czasow dziecka jak byly organizowane liczne festyny na morksim oku wlasnie wyszedl taki starszy gosc kolo 70 80 lat i zaczal opowiadac wlasnue UL natemat Morskiego oka : ) czołg też tam niby miał pływac :)
  • Anonim

    No tu bym się nie zgodziła, miałam wątpliwą przyjemność strzelania ze strzelby huk jest okropny ale nieporównywalnie mniejszy do tego armatopodobnego czegoś
  • Anonim

    Wiru żadnego nie ma co sprawdzałem organoleptycznie jak mi kiedyś z kumplem odwaliło i poszliśmy się tam wykąpać :) 5 metrów jest na pewno, więcej nie wiem... ale kilkudziesięciu to szczerze wątpię żeby było.
    >>
    No tu bym się nie zgodziła, miałam wątpliwą przyjemność strzelania ze strzelby huk jest okropny ale nieporównywalnie mniejszy do tego armatopodobnego czegoś

    >>
    No, czarny proch ma takie właściwości. Jak i ilości tego prochu. Średnica najmniejszej hakownicy ma tyle co działko przeciwlotnicze. Przy strzelaniu lepiej powiedzieć aaaaa i moooocno trzymać hakownicę... Bo odrzut jest fajny :)
  • Anonim

    >Bres napisała:
    >Jeszcze jak walczą sobie tylko to pół biedy, kiedyś
    >natrafiłam na takich z jakąś repliką armatki, jaki to
    >robiło huk...

    i dlatego sie dziewoje do wojenki nie nadaja :P
  • Anonim

    niewątpliwie :) technicznie rzecz biorąc to nawet do otwarcia szampana nie bardzo :P
  • ---

    Mój śp. Oi!ciec chodził do podstawówki na Grodgera. Jak kiedyś poszedł na wagary pobawić się na tafli Morskiego Oka to lód się pod nim załamał, ale CUDEM ocalał. Wiele osób tam wpadło, ale niewiele się wydostało. A z tym czołgiem to prawda. Nie wiem czy dalej tam jest, ale był na pewno. Wiem bo moja rodzina od pokoleń mieszkała na Puławskiej tuż obok morskiego.

    Oi!
  • Candle

    tez tam chodzilam do podstawowki i slyszalam o czolgu i o 50m glebokosci
  • Wer.

    Tiaaa :)
    Szczerze Wam powiem, że z tym czołgiem to jest najprawdopodobniej albo bujda, albo za komuny już go wyłowili; ) Siedzę trochę w temacie eksploracji i po przeczytaniu jednego forum poszukiwaczy, można wywnioskować że każda wiocha co ma jeziorko/bagno, ma też w niej zatopiony czołg/samolot albo coś w ten deseń. Chociaż kwestia samolotu była by bliższa, bo mógłby zostać zestrzelony i wpaść np. w wrześniu '39 gdyż jako tako mieliśmy tą obroną przeciw lotniczą, ale o tym by było głośno i zapewnie jakieś środowisko chciało by wydostać wrak; ) Z czołgiem było by ciężej, choć często gdy maszyna zarobiła to jechała dalej, ale załoga już nie żyła, więc teoretycznie mógłby wjechać. Znając życie nikt tego nie sprawdzi dokładniej, bo albo nie ma funduszy, albo czasu, albo zezwoleń :(
  • Bartek

    Cpt. Obvious has arrived!
  • Anonim

    Watpie czy ruch wód podziemnych moze osiagac takie predkosci, zeby wymyc jakakolwiek znaczaca ilosc gleby w czasie krotszym niz upuszczenie wody ze zbiornika :) Poza tym w warstwie wodonosnej wierzchniej, gdzie zwierciadlo jest nienapięte, upuszczenie zbiornika o charakterze drenujacym moze co najwyzej doprowadzic do wystapienia leja depresyjnego w zwierciadle wody, a nie zadnego wymywania. Jesli by tak bylo, to bloki by padaly po kazdym wiekszym deszczu :)

    A jesli na srodku jest wir, to chyba go widac, nie?; p Poza tym, jesli jest wir, to woda wyplywa i znika, a ze jeziorko ciagle jest, to wiru nie ma :)

    Glebokosc moze byc naprawde rozna, cholera wie jak ten zbiornik powstal. Jesli naturalnie to watpie zbey przekroczyl te 10m, nie w okolicach warszawy
  • Lełośśś

    - Że ma kilkanaście a może kilkadziesiąt metrów głębokości,
    - że jest połączone z jakimiś innymi wodami
    - jak kiedyś próbowali z niego spuścić wodę to zaczął się przechylać pobliski blok,
    - że na środku jest wir
    Ad1 Tak, szkoda tylko, że jak się przyjrzeć to można zobaczyć dno, prawie na środku; )
    Ad2 Ze względu na to, że nie powstało naturalnie to jednak nie.
    Ad3 Jest tam jakiś korek?; ) Odbudowali park w latach 60tych chyba, więc po co mieliby "spuszczać" wodę?
    Ad4 Wiry widać, ponadto z jakiej paki miałby tam powstać?
    Pozdro
  • Anonim

    ma 6 metrów... ale... nurkowie badali morskie oko i okazało sie ze dno jest w kształcie lejka... i pod spodem jest jeszcze jeden staw. da sie go zbadac ale wątpie żeby ktoś sporowadzał sonary po to by zbadać mały stawik na Mokotowie. i jest połączone z jakimiś wodami, to tez zbadali. nie da sie spuścić dlatego wody, bo jest zródło podwodne. a to czy jezioro powstało jako załozenie parku ks Lubomirskiej to nie jest dokładnie wiadome...
  • evson

    temat juz dawno zamarł ale może wie ktoś coś o willi Chowańczaka przy ulicy Morskie Oko (5)? czy ta ruina jeszcze jest?
| |

Legenda Miejska - Mitologia Miejska (ang. Urban Legend) - z pozoru prawdziwa informacja rozpowszechn...



Fotki

Miejsca grona (1)