Mitologia Miejska - Urban Legends [4493]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Dziś rano, na spacerze z psem w parku (Morskim Oku) rozmawiałam z jakimś sympatycznym właścicielem husky'ego i opowiedział mi kilka ciekawych historii o ww jeziorku :)
    - Że ma kilkanaście a może kilkadziesiąt metrów głębokości,
    - że jest połączone z jakimiś innymi wodami
    - jak kiedyś próbowali z niego spuścić wodę to zaczął się przechylać pobliski blok,
    - że na środku jest wir
    Kto słyszał o którejś z powyższych i wie coś więcej :) ??
    UL czy jest trochę prawdy
  • Anonim

    zapomniał powiedzieć o czołgu który ponoć się tam utopił :)
  • Anonim

    za to kilka osobówek ztamtąd wyłowili
  • Czlowiek Wiadro

    no i nie zapominaj o wyłowionym Ufo, które od razu odleciało; ) Swoją droga fajny piesek :)
  • bianca

    kiedyś słyszałam historię znajomej mojej mamy, która zostawiła w pobliżu Morskiego Oka swoje dzieci - chyba trochę starszego chłopca i młodsza dziewczynkę, która była jeszcze w wózeczku - i poszła do sklepu obok. po chwili do tego sklepu wbiegł jej synek i oznajmił mamie, że 'nie ma już córeczki'.
    nie pamiętam jak to się dokładnie skończyło, chyba w ostatniej chwili złapała wózek, zanim się do końca stoczył do wody, albo ktoś inny go zatrzymał. ale niewiele brakowało.
  • Anonim

    >koralina napisała:
    >kiedyś słyszałam historię znajomej mojej mamy, która
    >zostawiła w pobliżu Morskiego Oka swoje dzieci - chyba
    >trochę starszego chłopca i młodsza dziewczynkę, która
    >była jeszcze w wózeczku - i poszła do sklepu obok. po
    >chwili do tego sklepu wbiegł jej synek i oznajmił mamie,
    >że 'nie ma już córeczki'.
    >nie pamiętam jak to się dokładnie skończyło, chyba w
    >ostatniej chwili złapała wózek, zanim się do końca
    >stoczył do wody, albo ktoś inny go zatrzymał. ale
    >niewiele brakowało.

    Hmm, wszystko ok, ale tam żadnego sklepu nie ma w pobliżu i z tego co wiem nigdy nie było bo i gdzie :)
  • VIVIPARUS

    >Bres napisała:
    (...)
    >i opowiedział mi kilka ciekawych historii o ww jeziorku :)
    >- Że ma kilkanaście a może kilkadziesiąt metrów
    >głębokości,
    bardzo możliwe
    >- że jest połączone z jakimiś innymi wodami
    zapewne łączy się z jakimś poziomem wód podziemnych
    >- jak kiedyś próbowali z niego spuścić wodę to zaczął
    >się przechylać pobliski blok,
    skoro się łączy z wodami podziemnymi to zmiana poziomu wody w jeziorku wymusza zwiększony przepływ wód w pod skarpą, grunt zaczyna się osuwać i blok może sie przechylać
    >- że na środku jest wir
    wątpię


  • Czlowiek Wiadro

    zeby blok sie przechylał to naprawde dużo gruntu musi wymyc więc nie jest to łatwa rzecz :)
  • bianca

    >Bres wrote:
    >>koralina napisała:
    >>kiedyś słyszałam historię znajomej mojej mamy, która
    >>zostawiła w pobliżu Morskiego Oka swoje dzieci - chyba
    >>trochę starszego chłopca i młodsza dziewczynkę, która
    >>była jeszcze w wózeczku - i poszła do sklepu obok. po
    >>chwili do tego sklepu wbiegł jej synek i oznajmił mamie,
    >>że 'nie ma już córeczki'.
    >>nie pamiętam jak to się dokładnie skończyło, chyba w
    >>ostatniej chwili złapała wózek, zanim się do końca
    >>stoczył do wody, albo ktoś inny go zatrzymał. ale
    >>niewiele brakowało.
    >
    >Hmm, wszystko ok, ale tam żadnego sklepu nie ma w pobliżu
    >i z tego co wiem nigdy nie było bo i gdzie :)

    nie wiem, nie byłam tam od wielu, wielu lat i nie pamiętam okolicy. może to kolejna UL :]
  • ♥Patiღ

    >koralina napisała:
    >>Bres wrote:
    >>>koralina napisała:
    >>>kiedyś słyszałam historię znajomej mojej mamy, która
    >>>zostawiła w pobliżu Morskiego Oka swoje dzieci - chyba
    >>>trochę starszego chłopca i młodsza dziewczynkę,
    >która
    >>>była jeszcze w wózeczku - i poszła do sklepu obok. po
    >>>chwili do tego sklepu wbiegł jej synek i oznajmił
    >mamie,
    >>>że 'nie ma już córeczki'.
    >>>nie pamiętam jak to się dokładnie skończyło, chyba w
    >>>ostatniej chwili złapała wózek, zanim się do końca
    >>>stoczył do wody, albo ktoś inny go zatrzymał. ale
    >>>niewiele brakowało.
    >>
    >>Hmm, wszystko ok, ale tam żadnego sklepu nie ma w
    >pobliżu
    >>i z tego co wiem nigdy nie było bo i gdzie :)
    >

    Hmm wszystko cacy tylko, która matka zostawia tak roztropnie dzieci same?
  • Body

    >VIVIPARUS napisał
    >>Bres napisała:
    >(...)
    >>i opowiedział mi kilka ciekawych historii o ww jeziorku
    >:)
    >>- Że ma kilkanaście a może kilkadziesiąt metrów
    >>głębokości,
    > bardzo możliwe

    Bardzo możliwe, bo to glinianka, a one są raczej głębokie.
  • N42

    Ciekaw jestem jak to wyglądało... zaczeli wypompowywać wodę i blok do połowy zapadł się pod ziemię, wlali wode z powrotem i blok wrócił do poprzedniej pozycji? :D

    Chyba, że zgodnie z procedurami przy takich operacjach sprawdza się zmiany w przechyle pobliskich budynków...
  • Anonim

    mi się w sumie ten wir całkiem iarygodny wydaje - tak na chłopski rozum; ) jesli łączy się z jakimiś wodami podziemnymi to jakiś ruch tam musi być, a jak ruch to może i wir ..
    @człowiek wiadro - dzięki Twój ON też symaycznie wygląda :)
  • VIVIPARUS

    >Bres napisała:
    (...)jesli łączy się z jakimiś wodami
    >podziemnymi to jakiś ruch tam musi być, a jak ruch to
    >może i wir ..
    ruch wód podziemnych raczej nie jest turbulentny więc wir chyba odpada
  • Anonim

    miałam na myśli bardziej oś w stylu wpływania wody ze stawu do wód podziemnych na zasadzie wody sływającej z wanny; ) - dlatego mówiłam że na "chłopski rozum"
  • nika

    > Ciekaw jestem jak to wyglądało... zaczeli wypompowywać wodę i blok do połowy zapadł się pod ziemię, wlali wode z powrotem i blok wrócił do poprzedniej pozycji? :D Chyba, że zgodnie z procedurami przy takich operacjach sprawdza się zmiany w przechyle pobliskich budynków...

    Haha, dokładnie też staram to sobie wyobrazić. Abstrakcja. Jak z kreskówki. Brakuje tylko kowadła.
  • Czlowiek Wiadro

    A nocami wychodzi z tamtąd potwór z bagien :) Co ciekawe wczoraj słyszałem podobną historie od znajomego odnosnie wirów, dzieci itp
  • Raven/Śliwa

    Jozin z bazin :D
  • Czlowiek Wiadro

    albo Piszczałka :D
  • oRzeCh

    Sory, że przerywam wyliczankę ale ja tam dzisiaj rycerzy widziałem o.O
    Takich w lśniących zbrojach, miecze, te sprawy:D Uprzedzam pytanie: konia nie widziałem:P

    W związku z tym zdarzeniem, może ktoś ma jakiś pomysł odnośnie pochodzenia tychże rycerzy? Portal czaso-przestrzenny? Mamiące opary? Źródło życia? Tunel z wariatkowa?

    Dodam, że panowie w zbrojach znajdowali się niedaleko brzegu i okładali się aż miło:)
  • 1
  • 2
| |

Legenda Miejska - Mitologia Miejska (ang. Urban Legend) - z pozoru prawdziwa informacja rozpowszechn...



Fotki

Miejsca grona (1)