-
Me, myself and I
Metallica przeszła widoczna metamorfoze po odwyku Jamesa i po zmianie basisty który moim zdaniem mocno zmienił brzmienie Metalliki Yeeaahhhh !! -
Kubazz
zmiane brzmienia usłyszymy chyba dopiero na nowym albumie bo kilka pisoenek z St.Anger było napisane przed dojsciem nowego basisty i odwykiem :) -
EighT
Rzeczywiście odwyk i zmiana basity zmieniły Metallice. Szkoda że na St.Anger nie ma solówek, ale i tak uważam że ta płyta jest świetna, sądze że nowa płyta będzie też świetna! -
EighT
Chciaż z drugiej strony patrzeć to solówki nie pasowały by za bardzo do tej płyty. -
-
Me, myself and I
-
Anduinka
Dla mnie również nie ma płyty Metalliki, która by mi się niepodobała...każda z osobna ma swój charakter co sprawia, że jest jedyna w swoim rodzaju :D Metallica rulezzzz..... -
Olik
i chyba właśnie za ten specyficzny charakter każdej płytki kochamy ten zespółl :) nigdy nie wiadomo czym nas jeszcze zaskocza.. -
Daga ]:->
-
Anonim
Za brzmienie St. Anger zdecydowanie Robert nie odpowiada, gdyż nie brał wogóle udziału w pisaniu utworów na ten album. O nowym brzmieniu decyduje nietypowy, niski strój gitar (Droped C), brzmienie bębnów Larsa - i tu wszystko byłoby ekstra, gdyby nie dochodzący do tego jeszcze jeden szczegół - produkcja:/ Może na domowych wieżach tego nie słychać, ale na porządnym sprzęcie słychać, że brzmienie jest strasznie zamulone. Ale ogólnie płyta ekstra. -
.
Rob nie brał też wogóle udziału w nagrywaniu...
Jakby wszystkie płyty brzmiały tak samo, to byłoby narzekanie że cały czas "grają na to samo kopyto".
Ale nie można postawic znaku równości pomiędzy nowe brzemienie a ekstra itp. -
Krzy©hu

