-
dr Yakub
W zaleceniach przy podejrzeniu anginy należy zlecić morfologię oraz wymaz z nosogardzieli. No ale kto to właściwie robi? Objawy są niemalże patognomoniczne (nalot, obrzmienie migdałków, gorączka, ból całego ciała, rozbicie)
1) Z jaką praktyką WY się spotkaliście? Zlecacie takie badania, czy z automatu przepisujecie antybiotyk + leki p/bólowe + leki zmnejszające obrzęk? Na jakie praktyki się natknęliście?
2) A poza tym, widział ktoś kiedyś postać nieżytowo-kataralną anginy (jedyny objaw to obrzmienie migdałków bez nalotu + brak gorączki i uczucia choroby) Nie wymaga leczenia i samoistnie ustępuje po kilku dniach. Ale czy ktoś to wogóle w życiu widział? Spotkał?
Odsyłacie w takiej sytuacji pacjenta do domu czy profilaktycznie i dla własnego zabezpieczenia wypisujecie antybiotyk? -
:K∂
do tych objawó dodałbym b. ważny odcyzn węzłowy w postaci powieszonych i boelsnych węzłó chłonnych szyi oraz brak kataru i kaszlu co różnicuje z wirusówką.
sam miałem ostatnio typową anginę i rutynowo od lek. rodzinnego dostałem amoksycylinę 2x1,0 przez 7 dni i po 1 dawce właściwie już objawy ustąpiły.
Na studiach nas w sumie uczą żeby dawać V-cylinę ew. cefadroksyl, bo jak to nie jest angina a np. mononukleoza to po amoksycylinie może być osutka i często konieczność hospitalizacji, ale teoria teorią a praktyka praktyką.
Co do robienia morfologii to wg mnie tylko jak są wątpliwości w zróżnicowaniu z mononuklozą. Zresztą lepsze są wtedy szybkie testy wykrywające paciorkowca w wymazie, w które z tego co wiem są zaopatrzeni niektórzy lekarze udzielający praktyki prywatnie.

